23.05.2019, 22:02
Moja przelożona to był typ faszystowskiej biurokratki, jej mentalność idealnie wpisywała się filozofię zapierdalania na pokaz bez efektów. Formalności musiała stać się zadość.
Rozsadziło mi antenę.
|
Etyka pracy
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|