Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wolność a wolność gospodarcza
#81
pilaster napisał(a):
Socjopapa napisał(a): Nie czytałem całego wątku, ale jakoś dowód na korzyść tezy, że bicie dzieci skutkuje tym, że wyrastają na "twardzieli" zdolnych i skłonnych do przemocy to by się jednak przydał, jako, że to wcale nie jest oczywiste,

Hmm... O spartańskim wychowaniu, tzw "agoge" Socjopapa coś czytał?
A Spartiaci byli skłonni do przemocy nawet na tle pozostałych Hellenów, którzy też przecież do baranków nie należeli

Gawain czytał i wie, że większość tego co się o Sparcie mówi to ich propaganda, rozpowszechniania, aby wabić turystów.

Zefciu napisał(a):Pytanie, z czego autorytet wynika. Czy wynika z poczucia, że od danej osoby można dostać wpierdol, czy z przekonania, że dana osoba lepiej od nas się zna na jakiejś dziedzinie.

Z czego by nie wynikało, posłuszeństwo ma takie same skutki w postaci wykonywania poleceń. Wpierdol dzieciak zbierze i za posłuszne i poprawne wykonanie polecenia. Przecież "zupa była za słona". Był opór Albo za zimna, albo ogórkowa. Albo w ogóle była zamiast golonki.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#82
Wolność gospodarcza jest super ale i tak przecież muszą być dane przepisy ją wiążące - bo inaczej by dodali tańszy syf dojedzenia a nie najtańszy jaki by chcieli składnik. Chemia tańsza by była w użyciu a nie mniej szkodliwa - wolność siłą rzeczy musi być ograniczona ale w rozsądnym sektorze. Natomiast w PL mamy ograniczoną paranoicznie do wszystkiego, własny biznes to połowa roku sprawy rozliczeniowe i papierowe zamiast prowadzenie biznesu. Za wiele jest próby normowania nawet te niedziele handlowe - to jest chore ale jest dzięki komuszemu rządowi.
Polak Polakowi Polakiem
Odpowiedz
#83
zefciu napisał(a): Przy założeniu, że ludzie stosują w wychowaniu takie strategie, jakie się w społeczeństwu sprawdzają

No to jest odważne założenie, że ludzie nie mający do dyspozycji żadnych badań rozważali różne strategie wychowawcze, wiedzieli jakie się sprawdzają i konsekwentnie je stosowali, a ludzie obecni, którzy mają dostęp do badań jako jedyny argument za biciem dzieci potrafią stwierdzić, że ich też bito.

zefciu napisał(a): (z pewną inercją), to dowodu dostarcza sama historia – widzimy bowiem korelację między brutalnością społeczeństwa, a brutalnością rodziców.

I nic więcej się w tych okresach historycznych nie działo, co mogło powodować większą skłonność do brutalności? I dlaczego w takim razie takich Niemców w okresie III Rzeszy trzeba było szkolić w brutalności?

zefciu napisał(a): Tzn. osób, które na tle swojego pokolenia były wyjątkowo dużo tłuczone, które stały się „barankami”, albo takich, które na tle swojego pokolenia były tłuczone mało, a stały się „jastrzębiami”? Ciekawym. Choć oczywiście garść przykładów, to nigdy dowód.

Oczywiście, że to nie dowód. Syn Iwana Groźnego był tłuczony ponad miarę nawet na ruskie standardy a na jastrzębia nie wyrósł. Z innej kategorii to Kafka do końca życia bał się swojego ojca.

pilaster napisał(a): Hmm... O spartańskim wychowaniu, tzw "agoge" Socjopapa coś czytał?
A Spartiaci byli skłonni do przemocy nawet na tle pozostałych Hellenów, którzy też przecież do baranków nie należeli

Czytał i z tego co czytał wynika, że agoge nie wyglądała tak jak się ją przedstawia w filmach takich jak 300. Niemniej, nadal pozostaje pytanie, czy nie działo się wtedy nic innego co mogło mieć istotny wpływ?
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości