Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wiadomość dla użytkowanika: gąska99999
#1
Jak w temacie. Na całym tym forum nie widziałem tylu aż postów od jednej osoby,  w których chrześcijaństwo jest ośmieszane na wszelaki sposób. Naprawdę nie wiem, czy ty jesteś chory/a na punkcie pisania  takich postów, czy po prostu tak nienawidzisz chrześcijaństwa, że piszesz takie głupoty. Naprawdę nie masz szacunku dla innych. Ośmieszasz to w co wierzy setki milionów ludzi. Takich ludzi jak ty omijam z daleka, chociaż wiem, że powinienem się zatrzymać i zaprowadzić na dobrą drogę, ale takie osoby jak ty może uratować tylko Pan Bóg. Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić. Jest tak wiele innych tematów, o których możesz pisać. Tylko proszę nie pisz już takich bzdur o chrześcijaństwie. Wiedz, że ja tobie wybaczam.
Odpowiedz
#2
To mogłeś napisać jej to na priv a nie zakładać temat.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#3
Przecież ona jest zwyczajnie słaba na umyśle
Odpowiedz
#4
Słyszę napisał(a): Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić.
Całe szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu, bo pewnie kolega Słyszę już szykowałby mały stosik dla gąskiOczko
Odpowiedz
#5
Słyszę napisał(a): Jak w temacie. Na całym tym forum nie widziałem tylu aż postów od jednej osoby,  w których chrześcijaństwo jest ośmieszane na wszelaki sposób. Naprawdę nie wiem, czy ty jesteś chory/a na punkcie pisania  takich postów, czy po prostu tak nienawidzisz chrześcijaństwa, że piszesz takie głupoty. Naprawdę nie masz szacunku dla innych. Ośmieszasz to w co wierzy setki milionów ludzi. Takich ludzi jak ty omijam z daleka, chociaż wiem, że powinienem się zatrzymać i zaprowadzić na dobrą drogę, ale takie osoby jak ty może uratować tylko Pan Bóg. Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić. Jest tak wiele innych tematów, o których możesz pisać. Tylko proszę nie pisz już takich bzdur o chrześcijaństwie. Wiedz, że ja tobie wybaczam.
Ja tobie również wybaczam. Mam nadzieję, że już ci lepiej. Twoi wrogowie świadczą o tobie. Jeśli naprawdę uważasz, że chrześcijaństwo może być ośmieszone przez kogoś takiego jak gąska, to dość żałośnie wygląda ta twoja religia.
Odpowiedz
#6
Ja na stos jestem wejść gotowa,
jeśli taka ludzi silniejszych ode mnie będzie wola,
cuż ja zrobić im mogę, mogę w MOPSie zażebrać o zapomogę,
ja nic nie mogę, więc jeśli wyślą mnie na stos na wieczną drogę,
nie zapłaczę nad swoim losem,
jeśli od ludzi miłujących Boga zobaczę na wieczną drogę.od śmierci kosę.
----
to tyle poezji gąskowej skleconej byle jak bo nie ma się przed kim popisywać.

To uważasz Panie Wielmożny ZaKotem, że ja gaska9999 nic nie ośmieszyłam w religii chrześcijańskiej ani w samych bogobojnych chrześcijaninach?

Bardzo proszę cię Panie ZaKotem o poważną i prawdziwą odpowiedź.

A jaki jest sens twojego awatarka - obrazka Panie ZaKotem?
1. ZaKotem stoi miseczka z mlekiem i 10 000 zł w gotówce --- za kotem coś jest atrakcyjnego, można się oblizywać, podsycasz ciekawość
2. Ty idziesz ZaKotem - idziesz fizycznie na spacerze, lub słuchasz rozkazów twojego domowego kota bo uważasz i wierzysz że rozumiesz co kot do ciebie miauczy
3. Ty się czujesz tym ZaKotem na obrazku, uważasz że jesteś "ładny kot - osobnik męski" i każesz za sobą iść ładnym kobietom lub poklaskiwaczom twoich poglądów i wypowiedzi, czyli czujesz się mistrzem i guru na forum ateista.pl oraz dla twoich czytelników
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
#7
ZaKotem napisał(a): Jeśli naprawdę uważasz, że chrześcijaństwo może być ośmieszone przez kogoś takiego jak gąska, to dość żałośnie wygląda ta twoja religia.

Masz rację, chrześcijaństwo (jak i każda inna religia) jest śmieszne samo w sobie więc gąska zadaje sobie próżny trud.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#8
Osiris napisał(a):
Słyszę napisał(a): Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić.
Całe szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu, bo pewnie kolega Słyszę już szykowałby mały stosik dla gąskiOczko

Stosy to bardziej renesans i barok.
Odpowiedz
#9
Osiris napisał(a):
Słyszę napisał(a): Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić.
Całe szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu, bo pewnie kolega Słyszę już szykowałby mały stosik dla gąskiOczko

Wręcz przeciwnie, bo to inkwizycja właśnie wprowadziła chorobę psychiczną jako okoliczność łagodzącą i badanie poczytalności oskarżonego.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#10
Łazarz napisał(a):
Osiris napisał(a):
Słyszę napisał(a): Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić.
Całe szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu, bo pewnie kolega Słyszę już szykowałby mały stosik dla gąskiOczko

Wręcz przeciwnie, bo to inkwizycja właśnie wprowadziła chorobę psychiczną jako okoliczność łagodzącą i badanie poczytalności oskarżonego.
Chodzi o to, że Inkwizycja miałaby badać poczytalność kolegi Słyszę? Jestem za Duży uśmiech

Pearl Jam napisał(a):
Osiris napisał(a):
Słyszę napisał(a): Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić.
Całe szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu, bo pewnie kolega Słyszę już szykowałby mały stosik dla gąskiOczko

Stosy to bardziej renesans i barok.
Palenie heretyków zdarzało się także w średniowieczu.
Odpowiedz
#11
Serce 
Słyszę napisał(a): Jak w temacie. Na całym tym forum nie widziałem tylu aż postów od jednej osoby,  w których chrześcijaństwo jest ośmieszane na wszelaki sposób. Naprawdę nie wiem, czy ty jesteś chory/a na punkcie pisania  takich postów, czy po prostu tak nienawidzisz chrześcijaństwa, że piszesz takie głupoty. Naprawdę nie masz szacunku dla innych. Ośmieszasz to w co wierzy setki milionów ludzi. Takich ludzi jak ty omijam z daleka, chociaż wiem, że powinienem się zatrzymać i zaprowadzić na dobrą drogę, ale takie osoby jak ty może uratować tylko Pan Bóg. Po twoich postach każdy donyśleć się może, że ciebie do chrześcijaństwa się słowami nie da zaprowadzić. Jest tak wiele innych tematów, o których możesz pisać. Tylko proszę nie pisz już takich bzdur o chrześcijaństwie. Wiedz, że ja tobie wybaczam
Wiem, że Ciebie to boli. Ja też nie lubię, kiedy ktoś oczernia Boga. Jednak nie sądzę, aby było stosownym tak agresywne podejście. Ona jest po prostu niedojrzała, nie potrafi zachować szacunku dla innych. Dobrze, że ją napominasz, ale czy znasz ją wystarczająco dobrze, aby ją osądzać? Może miała jakieś nieciekawe przeżycia związane z wiarą i przez to nienawidzi chrześcijan? A może zwyczajnie się zabawia kosztem innych. Widać, że się nie liczy z tym jak łatwo można zranić drugiego. Mogłaby sobie pocisnąć z innych tematów, ale po co, skoro nas tak bardzo to prowokuje?..

gąska9999 napisał(a): To uważasz Panie Wielmożny ZaKotem, że ja gaska9999 nic nie ośmieszyłam w religii chrześcijańskiej ani w samych bogobojnych chrześcijaninach?

Bardzo proszę cię Panie ZaKotem o poważną i prawdziwą odpowiedź.

A jaki jest sens twojego awatarka - obrazka Panie ZaKotem?
1. ZaKotem stoi miseczka z mlekiem i 10 000 zł w gotówce --- za kotem coś jest atrakcyjnego, można się oblizywać, podsycasz ciekawość
2. Ty idziesz ZaKotem - idziesz fizycznie na spacerze, lub słuchasz rozkazów twojego domowego kota bo uważasz i wierzysz że rozumiesz co kot do ciebie miauczy
3. Ty się czujesz tym ZaKotem na obrazku, uważasz że jesteś  "ładny kot - osobnik męski" i każesz za sobą iść ładnym kobietom lub poklaskiwaczom twoich poglądów i wypowiedzi, czyli czujesz się mistrzem i guru na forum ateista.pl oraz dla twoich czytelników

Jesteś tak bardo niedojrzałą gąską... Przecież w tej chwili pokazujesz tylko swoją dziecinną postawę.. Zastanów się nad sobą.. Serio myślisz, że ktoś może brać na poważnie Twoje "obrażanie chrześcijaństwa" skoro Ty nawet nie potrafisz podać konkretów w "obrażaniu" ZaKotem.. To jest co najmniej śmieszne co ty robisz.. Ale będę się modlić, żebyś stała się bardziej dojrzała xd Anioł

Odpowiedz
#12
Co ci tak rajcuje pupę w przypierdalaniu się do mnie? Czerpiesz z tego jakieś korzyści - pieniądze za to zsyła ci Bóg z Nieba,  jesteś chora na złośliwość do gąski czy masz chorobę psychiczną i urojenia, że spełniasz dobry uczynek?

Nie jestem pewna, czy groźba modlitwy za kogoś kto sobie tego nie życzy to jest w przepisach policyjnych nękanie lub znęcanie się.
Chciałabym zgłosić zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Może Sofeicz coś na ten temat wie, bo on sprawia wrażenie trzeźwego ateisty?


Jeżeli się kogoś obraża i komuś docina, to zakończenie wypowiedzi obietnicą modlitwy za niego nie ma pozytywnego klimatu, to nie jest pozytywne tylko to jest przypierdalanie się.


Nawet jeżeli ktoś podchodzi bardziej pozytywnie "ta osoba miała problemy nie z własnej winy i ja chciałbym pomóc jej modlitwą" to nie musi to być pozytywny ruch do osoby do której ten ktoś się przyczepia, osoba np. ja,  może nie życzyć sobie doczepiania się z modlitwą, jeśli ktoś sobie tego nie życzy to jest to szarpanie obietnicą modlitwy lub samą modlitwą.


Trzeba wiedzieć, czy komuś nie przeszkadza wymachiwanie do niego szabelką - obietnicą modlitwy i samą modlitwą, prezentu można nie przyjąć lub nie życzyć sobie dawania prezentów jakichkolwiek lub konkretnych.


Ty nie pomagasz modlitwą, według twojej wiary Bóg już wszystko zaplanował i ustalił, od twojej modlitwy nic nie zależy, nie masz po co strzępić sobie języka, tak jest według twojej religii.
Ta religia jest schizofreniczna, Bóg jest wszechwiedzący, z góry wie i wiedział co się stanie, czyli człowiek nic nie jest w stanie zmienić przeciwko temu co ma być według wszechwiedzy Boga, jednocześnie religia nakazuje się modlić, to schizofrenia w religii.

Według religii Bóg wszystko ustalił, na analizie matematycznej na Uniwersytecie kierunek fizyka, uczą takich twierdzeń: "Jeżeli zbiór A jest prawdziwy to i każdy element zbioru A jest prawdziwy np.  element a1".

Jeżeli Bóg wszystko wie co się stanie we Wszechświecie od czasu t=0 do czasu tn=koniec świata to wie także co się stanie w chwili t8=2019-08-18 12:56:56 Kasię przejedzie tramwaj na śmierć w wieku około 40 lat.

Jeżeli Bóg z góry wie, co się stanie w chwili t8 to znaczy, że nikt nawet sam Bóg nie jest w stanie tego zmienić nawet jakby w Watykanie było naraz nie 2 a 100 papieży i by się o to modliło. Czy dociera to jarzysz katolicki osiołku?
Nic nie pomoże czy mama Kasi będzie się wcześniej modliła, żeby Kasia dożyła 130 lat, tak?
Śmierć Kasi w chwili t8 już jest ustalona i była ustalona jak Bóg stwarzał Adama i Ewę. Nie masz po co się modlić, jarzysz?
Jarzysz brednie w twojej religii? A na KULu robią naukawe doktoraty, idź robić doktorat o wszechwiedzy Boga i o sensie modlitwy.
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
#13
gąska9999 napisał(a): Jeżeli Bóg wszystko wie co się stanie we Wszechświecie od czasu t=0 do czasu tn=koniec świata to wie także co się stanie w chwili t8=2019-08-18 12:56:56 Kasię przejedzie tramwaj na śmierć w wieku około 40 lat.

Jeżeli Bóg z góry wie, co się stanie w chwili t8 to znaczy, że nikt nawet sam Bóg nie jest w stanie tego zmienić nawet jakby w Watykanie było naraz nie 2 a 100 papieży i by się o to modliło.

Zakładasz, że czas biegnie liniowo do przodu. Tak pokazują nasze doświadczenia z rzeczywistością, ale czy to ostatnie słowo nauki? Już dziś wiemy, że czas nie jest absolutny i płynie w różnym tempie w zależności od obserwatora (patrz: Teoria Względności). Zastanawiałaś się np., co się stanie, jeżeli możliwe są pętle? Wtedy w t8 możliwe są różne scenariusze. Można wiedzieć, co się stanie, i zmieniać to.
Odpowiedz
#14
a - Królik o 12:56:34 skręci w prawo
b - Królik 0 12:56:34 skręci w lewo
c - Królik o 12:56:34 umrze i nigdzie nie skręci

Jeżeli Bóg powie, wiem że możliwe są wszystkie 3 opcje i nie wie która będzie miała miejsce to "tautologia-zdaniowa" wskazuje, że Bóg wszystkiego nie wie.

Jeśli coś by wiedział napewno, to by znaczyło, że wie która konkretnie opcja zajdzie i że nie umie tego zmienić. Bo jeżeli umie zmienić ale na początku nie chce tego zmienić a potem zakonnice Karmelitanki go uproszą i zmieni zdanie w sprawie Królika, żeby nie było c-, to znaczy że wcześniej na początku nie miał wiedzy o losie Królika tylko mocne postanowienie, żeby Królik umarł.
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
#15
Wierzę, że Bóg ma olbrzymie możliwości, znacznie wykraczające poza obecne ludzkie możliwości np.:
a) wskrzeszanie umarłych (jak demonstrował w NT)
b) wpływanie na historię poprzez podróże w czasie (tak rozumiem misję Jezusa)
c) przechwytywanie świadomości (tzw. duszy) w chwili śmierci i odtwarzanie (tzw. wskrzeszanie) ciała na nowo

Nie ma w tym mistycyzmu, a jedynie przewiduję rozwój nauki i technologii w przyszłości.

Czy Bóg potrafi ominąć paradoksy? Nie wiem. Pętle czasowe dają ogromne możliwości poznawania zdarzeń i wpływania na historię. Może "najpierw" będzie a potem b i w końcu c? Nasz język i wyobraźnia nie są jeszcze dostosowane, aby rozważać takie zagadnienia (dlatego "najpierw" dałem w cudzysłowiu, skoro mowa o tej samej godzinie).
Odpowiedz
#16
Jaques napisał(a): Wierzę, że Bóg ma olbrzymie możliwości, znacznie wykraczające poza obecne ludzkie możliwości np.:
a) wskrzeszanie umarłych (jak demonstrował w NT)
b) wpływanie na historię poprzez podróże w czasie (tak rozumiem misję Jezusa)
c) przechwytywanie świadomości (tzw. duszy) w chwili śmierci i odtwarzanie (tzw. wskrzeszanie) ciała na nowo
Jak jakiemu amputowanemu noga odrośnie po modlitwach do Boga to na piechtę osobiście zaniosę modlitwy do Fatimy.
Odpowiedz
#17
Osiris napisał(a):
Jaques napisał(a): Wierzę, że Bóg ma olbrzymie możliwości, znacznie wykraczające poza obecne ludzkie możliwości np.:
a) wskrzeszanie umarłych (jak demonstrował w NT)
b) wpływanie na historię poprzez podróże w czasie (tak rozumiem misję Jezusa)
c) przechwytywanie świadomości (tzw. duszy) w chwili śmierci i odtwarzanie (tzw. wskrzeszanie) ciała na nowo
Jak jakiemu amputowanemu noga odrośnie po modlitwach do Boga to na piechtę osobiście zaniosę modlitwy do Fatimy.

A jakie to będą modlitwy?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości