Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie o LGBT
#81
Dalej spytam - i co z tego?
Taki modus operandi potrafi dopasować wszystko do wszystkiego.
To jest psychologizowanie na siłę i przepowiadanie wczorajszej pogody.
Np. moje doświadczenia z dzieciństwa można by wykorzystać do usprawiedliwienia każdej patologicznej osobowości, a jakoś nikogo nie morduję ani nie molestuję.
Coś ze mną nie tak?

PS. Is - pasienie krów jest wporzo!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#82
Sofeicz:
Cytat:Dalej spytam - i co z tego?
Z  takim nastawieniem nikogo się nie da wyleczyć. Sam widzisz, ze większość ludzi kładzie na to lagę, a potem biedni i wykluczeni homoseksualiści próbują szukać na siłę naukowych dowodow na naturalnosć homoseksualizmu. Tak jest latwiej.
Wielu naukowców nie zgadza się z decyzją wykluczenia homoseksualizmu z listy chorób i nie stoją za tym, żadne uprzedzenia czy homofobia.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#83
Cytat:Bliźnięta jednojajowe bardzo często zapadają na te same choroby, łączy ich silna więź, telepatia, nawet po rozdzieleniu potrafią wykazywać identyczne zachowania i upodobania.
rotfl. Lesbijki-Geje-Biseksualiści-Telepaci. I jak myślisz co za to odpowiada? Wspólny znak zodiaku?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#84
Jprdl. Rodica goni smoka i pelikana, a na horyzoncie widać nawet gąskę.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#85
Teista:
Cytat:No ale muszka owocówka homo czy hetero nie ma mózgu to nie zapadnie na depresje, psychopatię czy nerwice.

Nie można ekstrapolować wyników badań na muszkach na ludzi.

Do tej pory nie zidentyfikowano żadnego genu odpowiedzialnego za homoseksualizm, kobiety xy i mężczyźni xx mają tożsamość płciową odpowiadającą ich płci fenotypowej..
Nie udowodniono, że skoki testosteronu, estradiolu w okresie prentatalnym wpływają na zmianę orientacji, tego się nawet chyba nie da obecnie zbadać. Podobne skoki hormonkw okresie okoloporodowym, również nie mają większego znaczenia, nie udowodniono, że mężczyźni z wnętrostwem zostają homoseksualistami.

Nie stworzono nawet ścisłej definicji homoseksualizmu, nie wiadomo czy chodzi o ludzi całkowicie homoseksualnych, czy też o takich którzy od czasu do czasu zmieniają orientację.

Zwolennicy biologicznego determinizmu, próbują człowieka zredukować do chemicznej maszyny na którego nie mają wplywu żadne czynniki środowiskowe, kulturowe, indywidualne doswiadczenia. Ja tutaj widzę dehumanizację.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#86
Cytat:Zwolennicy biologicznego determinizmu, próbują człowieka zredukować do chemicznej maszyny na którego nie mają wplywu żadne czynniki środowiskowe, kulturowe, indywidualne doswiadczenia. Ja tutaj widzę dehumanizację.

Brawo odkryłaś amerykę. Amerykę prawackich konserw. Bo według nich - nie ważne czy jesteś homo czy straight - jeśli twoje dwa ostatnie chromosomy to xy to nie masz prawa czuć się czymkolwiek innym niż stuprocentowym samcem , któremu wylacznie podobaja sie kobiety. Najlepiej jeszcze tylko te młodsze. Inaczej szlag ich trafi, bo im się białoczarna wizja świata burzy.
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#87
Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Masz prawo czuć się krasnoludkiem, tylko nie dorabiaj do tego ideologii.
Ja nie mam nic przeciwko prawom gejów, lesbijek do macierzyństwa i małżeństwa, jestem przeciwna odbierania im prawa do leczenia.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#88
kmat napisał(a): Jprdl. Rodica goni smoka i pelikana, a na horyzoncie widać nawet gąskę.

[Obrazek: 65428329_2194088050644821_40902210037942...e=5DB8CCB6]

To ten sam typ myślenia.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#89
To jest gorsze od płaskiej Ziemi.

Jaką ideologię? To ty stawiasz nieweryfikowalne tezy bez pokrycia o noszeniu sukienek w dzieciństwie i nacisku kulturowym. Co jest cholernie z dupy jeśli się wyjdzie poza własne wyobrażenie o rzeczywistości i zestawi "wpływ kulturowy" choćby z takim faktem, że homoseksualizm występuue nawet tam gdzie jest karany śmiercią.

A leczenia się z czegokolwiek czego tylko sobie nie wymyślisz nikt ci nigdzie nie zabrania. Możesz dostać w aptece homeopatię, w intetnecie kryształy na zły feng shui i uzdatniacz struktury wody.
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#90
Rodica napisał(a): Teista:
Cytat:No ale muszka owocówka homo czy hetero nie ma mózgu to nie zapadnie na depresje, psychopatię czy nerwice.
Nie można ekstrapolować wyników badań na muszkach na ludzi.
Nie można, nie tylko na człowieka, na inne gatunki również, jednak musisz przyznać, że eksperymenty na owocówkach i szczurach przybliżają nas do prawdy, bo każdy może sobie taki eksperyment przeprowadzić sam i już wiemy, że u owocówki homo/hetero determinuje genetyka, u szczura wpływamy na orientację hormonami.

Cytat:Zwolennicy biologicznego determinizmu, próbują człowieka zredukować do chemicznej maszyny na którego nie mają wplywu żadne czynniki środowiskowe, kulturowe, indywidualne doswiadczenia. Ja tutaj widzę dehumanizację.
Nikt nie będzie redukował człowieka do chemicznej maszyny ponieważ człowiek po prostu taką maszyną jest – chemicznoelektryczną lub po prostu maszyną biologiczną. To jak będziemy traktować człowieka zależy od kontekstu, a w tej rozmowie spieramy się czy o orientacji seksualnej decyduje  biologia czy kultura, która jest częścią i to nie małą tego środowiska, które ma na nas wpływ. Nie rozmawiamy o duszy.
Śpieszmy się czytać posty,  tak szybko  są kasowane....
Nie piszę o tym zbyt często lecz piszę o tym raz na zawsze... a jestem tak jak delfin łagodny i mocny i nie zawsze powrócę, nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Odpowiedz
#91
Dragula:
Cytat:Jaką ideologię? To ty stawiasz nieweryfikowalne tezy bez pokrycia o noszeniu sukienek w dzieciństwie i nacisku kulturowym. Co jest cholernie z dupy jeśli się wyjdzie poza własne wyobrażenie o rzeczywistości i zestawi "wpływ kulturowy" choćby z takim faktem, że homoseksualizm występuue nawet tam gdzie jest karany śmiercią.
Ja stawiam tylko hipotezy, nie roszczę sobie praw do ich naukowej wiarygodności.  Niektóre badania wykazały, że dziewczynki wychowywane przez lesbijki są bardziej męskie. To już jest w pewnym sensie zaburzenie tożsamości płciowej. Sam sobie zadaj pytanie czy czulbyś się dobrze w swoim ciele gdyby wychowywano cię na bardziej kobiecego niż jesteś.
Tego ,czy zakazy lub nakazy homoseksualizmu egzekwowane przez prawo lub narzucane przez kulturę, zmniejsza lub zwiększa to zjawisko też nie poddano badaniom. Samo w sobie zawsze będzie wystepować, ponieważ nie da się wyeliminować przyczyn.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#92
Gawain napisał(a): To ten sam typ myślenia.
Ja pierdolę, co to jest? Za głupie nawet na Korwina i jego teorie o przyswajaniu poglądów politycznych chłopa przez jego babę za pośrednictwem spermy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#93
To jest przyszłość.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#94
Duży uśmiech
Aż se sprawdziłem na wiki. W sumie w "Lalce" Prusa był taki motyw. Nie sądziłem, że kocopoły sprzed półtora wieku mogą wykazywać taką witalność.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#95
Zarzuć linkiem. ^_^ Stare kocopoły mają się nieźle w dobie internetu. Polecam Mitologię Współczesną Napiórkowskiego. Studium mutacji szaleństwa.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#96
Nie wiem czy można zaprogramować komórki jajowe, ale powstanie pewnych obwodów w mózgu tak.
Według psychologów ewolucyjnych, od czasów epoki kamiennej istniała u ludzi presja na identyfikowanie się z płcią, w przeciwieństwie np. do szympansów bonobo. Brak tej identyfikacji zmniejszał sukces reprodukcyjny, a ponieważ homoseksualisci w mniejszym stopniu podlegają doborowi naturalnemu usilują stworzyć wrażenie, że podlegają doborowi kulturowemu, jak lepsi, mądrzejsi, zdolniejsi rodzice.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#97
Dragula napisał(a): To jest gorsze od płaskiej Ziemi.

Doprawdy? a o telegonii Dragula słyszał/a?
Uznawały ją takie tuzy jak Darwin czy Spencer, a w czasach współczesnych nadal jest przedmiotem badań i kontrowersji.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#98
Rodica napisał(a): Brak tej identyfikacji zmniejszał sukces reprodukcyjny, a ponieważ homoseksualisci w mniejszym stopniu podlegają doborowi naturalnemu usilują stworzyć wrażenie, że podlegają doborowi kulturowemu, jak lepsi, mądrzejsi, zdolniejsi rodzice.

W porównaniu z odlotami w stronę telepatii i teleportacji taki drobiazg, że jak każdy kołtun nie odróżniasz homoseksualizmu od transseksualizmu, w ogóle już nie robi wrażenia.  Homoseksualista nie ma żadnego problemu z identyfikacją płciową, dobrze się czuje z własnymi genitaliami i nie życzyłby sobie ich zmieniać. Transseksualiści natomiast nie są wychowywani inaczej przez rodziców, przeciwnie, zazwyczaj ich rodzice nie akceptują ich "niewłaściwego" dla biologicznej płci zachowania i próbują ich na wszelkie sposoby "unormalnić", czyli bezskutecznie dostosowywać ich mózg do genitaliów. (Ponieważ, jak wiadomo, tym, co czyni nas osobą ludzką, są genitalia, a mózg to tylko urządzenie do chłodzenia krwi).

korsarz napisał(a): Doprawdy? a o telegonii Dragula słyszał/a?
Uznawały ją takie tuzy jak Darwin czy Spencer, a w czasach współczesnych nadal jest przedmiotem badań i kontrowersji.
To że coś się wydawało Darwinowi nie znaczy, że jest to twierdzenie naukowe. Ani sam Darwin, ani nikt po nim takiej hipotezy nie był w stanie udowodnić. A "przedmiotem badań i kontrowersji" jest także wspomniana wyżej telepatia. Z takim samym rezultatem.
Odpowiedz
#99
Rodica napisał(a): Nie wiem czy można zaprogramować komórki jajowe, ale powstanie pewnych obwodów w mózgu tak.
Według psychologów ewolucyjnych, od czasów epoki kamiennej istniała u ludzi presja na identyfikowanie się z płcią, w przeciwieństwie np. do szympansów bonobo. Brak tej identyfikacji zmniejszał sukces reprodukcyjny, a ponieważ homoseksualisci w mniejszym stopniu podlegają doborowi naturalnemu usilują stworzyć wrażenie, że podlegają doborowi kulturowemu, jak lepsi, mądrzejsi, zdolniejsi rodzice.

Pytaniem zasadniczym jest, dlaczego dobór naturalny nie wykosił genów homoseksualizmu z populacji?
E.O. Wilson uważa, że musiały i być może nadal muszą być w jakimś stopniu przydatne. Homoseksualni mężczyźni mogli pilnować kobiet w czasie nieobecności samców-alfa, którzy nie musieli obawiać się o swój sukces reprodukcyjny. Coś na zasadzie pszczelich robotnic w ulu, zresztą Wilson dokonuje takiej właśnie analogii.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
Reptilianie też mogli pilnowąć kobiet w czasie nieobecności samców alfa. Nie mam na to dowodów, ale przecież ich nie potrzebuję. Najważniejsze, żeby teoria pasowała do własnych przekonań.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości