Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dharma lepsza niż ateizm?
#54
W moim odczuciu Advaita Vedanta jest czystsza i bliższa prawdy niż buddyzm...

W moim postrzeganiu buddyzm polega na wczuciu się w bycie iluzoryczną jednostką i wzmacnianie tej iluzji a następnie z tego poziomu wykonywanie różnych praktyk. Podobnie jak gdybyśmy chcieli obudzić się ze snu poprzez jeszcze głębsze wikłanie się w sen.

Co do "niezrzeszonych guru", to Eckhart Tolle wciągnął mnie w ogóle w ten cały temat. On najpierw spontanicznie doświadczył przebudzenia (nie miał żadnego podłoża teoretycznego), a dopiero później zaczął uczyć się teorii. Fascynujący przypadek.

Mnie szczególnie bliscy są guru wywodzący się z linii Ramana Maharishiego.
Obecnie w szczególności Rupert Spira.

A co do śniegu i Eskimosów...


Większość dawnych religii i tradycji duchowych łączy jedna wspólna myśl: nasz „zwykły" stan umysłu skażony jest podstawowym defektem. Jednak z tej refleksji dotyczącej natury ludzkiego umysłu - refleksji, którą można by nazwać złą wiadomością - wypływa też druga refleksja, pozytywna: możliwa jest radykalna przemiana naszej świadomości.

W naukach hinduizmu (czasem także w buddyzmie) przemiana ta nosi nazwę „oświecenia" . W nauce Chrystusa określa się ją mianem „zbawienia", a w buddyzmie „końcem cierpień" . Inne słowa używane do opisania tej przemiany to „wyzwolenie" i ,,przebudzenie". Najwspanialszym osiągnięciem ludzkości nie są dzieła sztuki, nauki czy techniki, lecz uświadomienie sobie tej dysfunkcji, tego szaleństwa .

W odległej przeszłości kilka osób zdało już sobie sprawę zjej istnienia . Człowiek nazwiskiem Gautama Siddhartha, żyjący w Indiach 2600 lat temu, był chyba pierwszym, który dostrzegł to całkiem wyraźnie . Później nadano mu imię Buddy . „Budda" znaczy przebudzony . Niemal w tym samym czasie pojawił się w Chinach drugi spośród tych wczesnych „przebudzonych" nauczycieli ludzkości. Nazywał się Lao Tsu. Zapiski ze swoich nauk pozostawił w postaci księgi Tao Te Ching, jednego z najbardziej fundamentalnych dzieł duchowych.

Uświadomienie sobie własnego obłędu jest oczywiście początkiem normalności, dochodzenia do zdrowia i wykraczania poza własne ego . Na naszej planecie zaczął się kształtować nowy wymiar świadomości - pierwszy nieśmiało rozkwitający pąk . Ci niezwyczajni ludzie zaczęli wkrótce przemawiać do swoich współczesnych . Mówili o grzechu, cierpieniu i iluzji . Mówili : „Popatrzcie, jak żyjecie . Spójrzcie,'
co robicie, ile cierpienia stwarzacie" . Odkrywali możliwość przebudzenia się z tego zbiorowego koszmaru „zwykłej" ludzkiej egzystencji . Wskazywali drogę . Świat nie był jeszcze gotowy na ich przyjęcie, ale ludzie
ci byli istotnym i niezbędnym elementem przebudzenia się ludzkości. Jak można się było spodziewać, zostali źle zrozumiani przez większość sobie współczesnych oraz przez następne pokolenia. Ich nauki wypaczano i błędnie interpretowano, chociaż były proste, a zarazem pełne treści. Czasem nawet zniekształcali je podczas spisywania ich uczniowie .

W ciągu kolejnych stuleci dodawano do nich wiele rzeczy, które nie miały nic wspólnego z pierwotnym przekazem, lecz świadczyły o kompletnym niezrozumieniu . Niektórych nauczycieli wyszydzano, piętnowano lub zabijano, innym oddawano cześć boską . Nauki wskazujące sposoby pokonania dysfunkcji ludzkiego umysłu, drogę wyjścia ze zbiorowego obłędu, zdeformowano i same stały się częścią szaleństwa.

Podobnie religie w dużym stopniu stawały się raczej siłą dzielącą niż jednoczącą. Zamiast prowadzić do zaniechania przemocy i nienawiści dzięki zrozumieniu podstawowej jedności całego stworzenia, przyczyniały się do wzrostu przemocy i nienawiści, do pogłębiania się podziałów zarówno między ludźmi, jak i między rozmaitymi wyznaniami, a nawet w obrębie tych samych religii . Przekształcały się w ideologie, systemy wierzeń, z którymi ludzie mogli się utożsamiać i które wykorzystywali, by wzmocnić swoje fałszywe poczucie ja . Opierając się na nich, mogli uznawać, że to oni mają rację, a inni są w błędzie, i określać swoją tożsamość dzięki istnieniu wrogów - tych „innych", „niewiernych" lub „wyznawców złej wiary", których zabijanie nierzadko uważali za usprawiedliwione .

Człowiek stworzył „Boga" na swoje podobieństwo . To, co wieczne, nieskończone, nienazwane, zredukowano do wymyślonego bożka, w którego należało wierzyć i czcić go jako „swojego" lub „naszego" .
A jednak. . . a jednak . . mimo wszystkich szalonych czynów popełnianych w imię różnych religii, nadal z samego jej rdzenia emanuje Prawda, na którą one wskazują. Prześwieca, choć słabo, przez grube warstwy zniekształceń i fałszywych interpretacji. Szansa, że zdołasz ją dojrzeć, jest jednak niewielka, chyba że widziałeś już choćby jej przebłysk we własnym wnętrzu. W dziejach ludzkości zawsze pojawiały się wyjątkowe jednostki, które doświadczyły przemiany świadomości i dzięki temu dostrzegły w sobie to, ku czemu zmierzają wszystkie religie. Aby opisać tę niepojmowaną Prawdę, ludzie ci używali języka pojęć zaczerpniętego z własnej religii .

Dzięki tym mężczyznom i kobietom powstały w obrębie głównych religii „szkoły" czy też ruchy, które odkrywały na nowo, a w pewnych przypadkach intensyfikowały owo światło nauki pierwotnej . W ten sposób zrodził się we wczesnym i średniowiecznym chrześcijaństwie gnostycyzm i mistycyzm, w islamie - sufizm, w judaizmie - hasydyzm i kabała, w hinduizmie - adwaita wedanta, a w buddyzmie - zen i dzogchen .

Większość tych szkół miała charakter obrazoburczy. Usuwano kolejne warstwy otępiających aparatów pojęciowych i systemów przekonań . Z tego względu oficjalne hierarchie kościelne przeważnie patrzyły na te poczynania bardzo podejrzliwie, a często nawet wrogo . Szkoły te, w przeciwieństwie do głównego nurtu religii, kładły nacisk na zrozumienie i na wewnętrzną przemianę . To właśnie dzięki szkołom czy ruchom ezoterycznym największe religie odzyskały zdolność dokonywania przemian, właściwą nauce pierwotnej, mimo że dostęp do tych szkół i ruchów miało na ogół tylko wąskie grono ludzi . Nigdy nie było ich tak wielu, by mogli wywierać znaczący wpływ na głęboką zbiorową nieświadomość większości społeczeństwa . Z czasem niektóre szkoły same uległy zbytniemu sformalizowaniu lub nadmiernej konceptualizacji, tracąc przez to swoją skuteczność .
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 16.07.2019, 23:23
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 16.07.2019, 23:29
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 16.07.2019, 23:49
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Żarłak - 17.07.2019, 00:24
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez zefciu - 17.07.2019, 07:51
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ZaKotem - 17.07.2019, 09:33
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 17.07.2019, 09:33
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez zefciu - 17.07.2019, 09:41
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez kmat - 17.07.2019, 10:06
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 17.07.2019, 20:44
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 17.07.2019, 21:37
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 17.07.2019, 22:51
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Sofeicz - 18.07.2019, 10:31
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 18.07.2019, 10:40
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 18.07.2019, 13:50
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez kmat - 02.08.2019, 22:53
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 02.08.2019, 23:16
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ErgoProxy - 05.08.2019, 22:26
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 05.08.2019, 22:36
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ErgoProxy - 06.08.2019, 00:32
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 06.08.2019, 00:58
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez kmat - 06.08.2019, 02:52
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ErgoProxy - 06.08.2019, 04:06
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez kmat - 07.08.2019, 21:05
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 08.08.2019, 20:11
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ErgoProxy - 09.08.2019, 02:04
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 09.08.2019, 09:44
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ErgoProxy - 09.08.2019, 11:53
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 09.08.2019, 16:09
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez kmat - 09.08.2019, 16:32
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ErgoProxy - 09.08.2019, 17:55
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 01.09.2019, 00:23
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Jaques - 01.09.2019, 17:05
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 01.09.2019, 22:09
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Jaques - 07.09.2019, 18:01
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 07.09.2019, 22:41
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Jaques - 08.09.2019, 14:40
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 10.02.2020, 23:24
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 12.02.2020, 00:12
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 12.02.2020, 01:19
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 12.02.2020, 19:56
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 12.02.2020, 20:56
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Sofeicz - 13.02.2020, 12:23
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ZaKotem - 13.02.2020, 12:31
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez bert04 - 13.02.2020, 13:53
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 13.02.2020, 14:03
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 13.02.2020, 22:42
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 15.02.2020, 00:40
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 15.02.2020, 05:21
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 15.02.2020, 09:18
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 16.02.2020, 02:07
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 16.02.2020, 23:34
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 17.02.2020, 17:55
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 17.02.2020, 18:16
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Teista - 06.03.2020, 01:17
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 17.02.2020, 22:00
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 18.02.2020, 01:46
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 18.02.2020, 02:47
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 18.02.2020, 03:20
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 20.02.2020, 00:59
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 21.02.2020, 16:14
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 04.03.2020, 07:21
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 07.03.2020, 11:26
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 07.03.2020, 13:41
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Teista - 07.03.2020, 23:00
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 08.03.2020, 21:35
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 10.03.2020, 09:42
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Neuro - 12.03.2020, 22:20
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez ARHIZ - 15.03.2021, 03:53
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez Lampart - 15.03.2021, 05:37
RE: Dharma lepsza niż ateizm? - przez geranium - 15.03.2021, 06:26

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości