Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mimowolny celibat
Np. Zlecasz babie coś do zrobienia a ona nie odbiera telefonu przez sześć tygodni, bo jest wielką księżniczką.
Albo dzwonisz umówić się na wizytę do lekarza, na którego stronie jest pełna oferta badań i cennik, mówisz babie, że chcesz zrobić to i to badanie, a ona pierdoli, że tylko lekarz może o tym zadecydować. Idziesz do lekarza a on się puka w czoło i mówi, żeby jej nie słuchać.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
A to już chyba kumam.

Ja mam takie przykłady. Piszesz do baby na fejsbuka z prostym pytaniem, a ona wraca do sprawy po 2 tyg., przepraszając że wcześniej nie odpisała, ale miała urwanie głowy (jednocześnie miała czas na wstawianie serii selfie na facebooku) albo rejestrujesz się w przychodni u lekarza, baba daje formularz do wypełnienia, starannie wypełniasz, co zajmuje kilkanaście minut, po czym baba drże mordę, że niewyraźnie wypełnione i każe pisać od nowa do skutku.

Ja tego nie rozumiem i się zastanawiam, czy te baby za siebie nie mogą i tak mają, czy robią to specjalnie.
Odpowiedz
U mnie na uczelni była taka wykladowczyni, która wszystkim studentom kazała zalożyć identyczne papierowe teczki z naklejkami, takie jak się dzieciom nakleja na zeszyty w szkole podstawowej.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): U mnie na uczelni była taka wykladowczyni, która wszystkim studentom kazała zalożyć identyczne papierowe teczki z naklejkami, takie jak się dzieciom nakleja na zeszyty  w szkole podstawowej.
A u mnie w gimnazjum była taka pani od muzyki, która wszystkim uczniom kazała oznaczać akapity z lewej strony w jednakowy sposób (np. krzyżykiem, falistym, myślnikiem), jak dyktowała historię muzyki. Np. 

[krzyżyk Słowa hymnu – nazywanego Pieśnią Legionów Polskich we Włoszech – zostały napisane przez Józefa Wybickiego
 [falisty] Autor melodii, opartej na motywach ludowego mazurka (właściwie mazura) pozostaje nieznany. Początkowo sądzono, że melodię tę skomponował książę Michał Kleofas Ogiński (twórca polonezaPożegnanie ojczyzny), potem materiały archiwalne temu zaprzeczyły i do dziś najczęściej autorzy śpiewników i prac naukowych podają określenie „melodia ludowa” (a niektórzy dodają do tego asekuracyjny znak zapytania)[2].
[myślnik] Pieśń powstała w mieście Reggio nell’Emilia w ówczesnej Republice Cisalpińskiej (obecnie północne Włochy)[3], jednak dokładna data i okoliczności jej napisania oraz pierwszego wykonania nie są pewne, do dziś pozostając przedmiotem sporów wśród historyków.

Jak zauważyła, że ktoś w zeszycie nie miał tych oznaczeń, albo miał w złych miejscach (niektórzy później domalowywali na pałę), nie tak jak w jej notesie, to wstawiała pizdę albo uwagę.
Odpowiedz
Często mam tego typu sytuacje i jak mam wybrać lekarza czy załatwić coś w urzędzie to wolę mieć do czynienia z facetem. Faceci są bardziej bezproblemowi i konkretni.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica masz rację, takie niuanse jak zależność niezależność kobiety są bardzo ważne w jej reakcjach, myślę że jak kobieta niezależna, to dopiero wtedy może być mowa o jakimś partnerstwie.

Bert

Był match (obustronny lajk) z taką 9,5/10 wygląd, typ glamour, w dodatku taka z pazurem na maxa. Ciężki orzech do zgryzienia pisanie wymaga dużej czujności, błyskotliwości.

Równolegle na Badoo piszę z taką 7,5/10 wygląd, ale dosłownie jak z kumplem, dopierdalamy sobie tak w żartach itp. bardzo dobrze mi się z nią pisze, a przy tamtej się spociłem po godzinie i ściemnilem, że muszę gdzieś jechać bo już nie chciało mi się wymyślać dobrych tekstów.

Gdybym byl mądry to 9,5/10 od razu powinienem sobie odpuścić ale wiecie to jest Oczko tak jak z kobietami ciągnie ich do drani choć racjonalnie wiedzą, że nie powinny się z nimi zadawac.. Tutaj jest to samo ciągnie mnie do niej pomimo że zupełnie inny typ człowieka, kobieta bezwzględna, majestatyczna i pewnie zmieli mnie w realu. Liczę chyba tylko na to, że jej się spodobam z wyglądu i powie, a co mi tam przelecę go i niech znika mi z oczu. Wiecie kobiety też mają swoje potrzeby. a nawet jesli mnie odrzuci, to przynajmniej sobie nie będę w brodę pluł.


MCich

Jak tam byłeś na tym nuru? Ja już wskoczyłem na wyższy level. Przecież nie samym tinderem człowiek żyje, tym bardziej że ewentualne ustawki dopiero w przyszłym tygodniu a ruchać się chce już na wczoraj :]

Po dzisiejszym jedno tylko mogę doradzić - jak kobieta ma w opisie, że dopuszcza seks analny, to koniecznie powinna też mieć coś w stylu "proszę uprzedzić wczesniej". Wiadomo o co chodzi żeby zdążyła się dobrze wypłukać, a nie tak jak dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d

Trochę mnie to zniesmaczyło, a i tak do niej wrócę, bo 9/10 w skali Beyonce :]
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Po dzisiejszym jedno tylko mogę doradzić - jak kobieta ma w opisie, że dopuszcza seks analny, to koniecznie powinna też mieć coś w stylu "proszę uprzedzić wczesniej". Wiadomo o co chodzi żeby zdążyła się dobrze wypłukać, a nie tak jak dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d
[Obrazek: R6QVzhX.png]
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Lampart napisał(a): MCich

Jak tam byłeś na tym nuru? Ja już wskoczyłem na wyższy level. Przecież nie samym tinderem człowiek żyje, tym bardziej że ewentualne ustawki dopiero w przyszłym tygodniu a ruchać się chce już na wczoraj :]

Po dzisiejszym jedno tylko mogę doradzić - jak kobieta ma w opisie, że dopuszcza seks analny, to koniecznie powinna też mieć coś w stylu "proszę uprzedzić wczesniej". Wiadomo o co chodzi żeby zdążyła się dobrze wypłukać, a nie tak jak dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d

Trochę mnie to zniesmaczyło, a i tak do niej wrócę, bo 9/10 w skali Beyonce :]

Urlop się skończył, w pracy(pracach można powiedzieć bo robię na parę frontów) zapieprz jak mało co, to czasu na ten moment starcza mi co najwyżej na spanko i relaks w domu z kawą Duży uśmiech A jak jest weekend to wolę sobie poprać, poprasować, żeby mieć wszystko uszykowane na następny tydzień, może jeszcze dodatkowo na siłkę wyskoczyć. Po twojej pozytywnej recenzji może pojadę jak będę miał więcej czasu.
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Po dzisiejszym jedno tylko mogę doradzić - jak kobieta ma w opisie, że dopuszcza seks analny, to koniecznie powinna też mieć coś w stylu "proszę uprzedzić wczesniej". Wiadomo o co chodzi żeby zdążyła się dobrze wypłukać, a nie tak jak dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d

Trochę mnie to zniesmaczyło, a i tak do niej wrócę, bo 9/10 w skali Beyonce :]
Bez gumki?
Odpowiedz
Lampart napisał(a): dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d

Trochę mnie to zniesmaczyło, a i tak do niej wrócę, bo 9/10 w skali Beyonce :]

Powiem ci, że zniesmaczyłeś mnie na 9/10 w skali menela demonstrującego, jak mu się fajnie odbija.
Odpowiedz
Hifów i rzeżączek się nie boisz?
Odpowiedz
towarzyski.pelikan napisał(a): A u mnie w gimnazjum była taka pani od muzyki, która wszystkim uczniom kazała oznaczać akapity z lewej strony w jednakowy sposób (np. krzyżykiem, falistym, myślnikiem), jak dyktowała historię muzyki. Np. 
Kobiety mają większą skłonność do utrzymywania rzeczy w porządku. Widać to choćby po tym, kto w przeciętnym domu częściej sprząta. Większość ludzi obu płci potrafi zachować w tym zakresie przyzwoitość, ale wśród mężczyzn więcej znajdzie się obleśnych brudasów, a także mentalnych pomiotów chaosu, a wśród kobiet więcej wnerwiających pedantek. To zboczenie nazywa się perfekcjonizmem i wiąże się z niską pewnością siebie. Chory na perfekcjonizm człowiek próbuje zapewnić sobie bezpieczeństwo poprzez transformację środowiska w coś pozbawionego czynników losowych i idealnie uporządkowanego.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): mentalnych pomiotów chaosu
To ja Uśmiech

lumberjack napisał(a): Hifów i rzeżączek się nie boisz?
To tylko część problemu. Druga jest taka, że ciul wie, kto znajomy to kiedyś może przeczytać. Np. aktualna partnerka zechce popodziwiać talenty intelektualne lubego przypadkowo sprawdzając coś na komputrze.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Ech, a ja myślałem że to tylko w dowcipach jest "A ona wczoraj jadła makowiec"
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
..........i kolejny wątek o dupczeniu. Obsesja?

Bercie, i Ty, makowiec????

Płacz

naprawdę ECH.
Odpowiedz
Peter napisał(a): ..........i kolejny wątek o dupczeniu. Obsesja?
Co się dziwisz, świat się kręci wokół dupy. Jakby się kręcił wokół księżyca, to byłby kolejny wątek o księżycu.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Co się dziwisz, świat się kręci wokół dupy.
Kręci się, czy się nie kręci – jeśli jakiś gówniarz ma naprawdę taką nieprzejednaną potrzebę poinformowania innych, że rucha, to niech idzie na inne forum.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
kmat napisał(a): To tylko część problemu. Druga jest taka, że ciul wie, kto znajomy to kiedyś może przeczytać. Np. aktualna partnerka zechce popodziwiać talenty intelektualne lubego przypadkowo sprawdzając coś na komputrze.

Trzecia część problemu jest taka, że swoją ewentualną przyszłą partnerkę powinien poinformować o swojej ryzykownej przeszłości seksualnej - albo przynajmniej przebadać się na hivy i choroby weneryczne zanim wejdzie komuś normalnemu do łóżka. To jest już kwestia osobistej przyzwoitości, odpowiedzialności i uczciwości względem drugiej osoby. Przynajmniej moim zdaniem.

Nie wiem czy jakaś normalna kobita chciałaby żyć z kimś kto korzysta z prostytutek. Może i istnieje gdzieś jakaś wyrozumiała.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Nie wiem czy jakaś normalna kobita chciałaby żyć z kimś kto korzysta z prostytutek. Może i istnieje gdzieś jakaś wyrozumiała.

Z facetem, który bez gumy korzysta z usług prostytutek i to używając wyjścia awaryjnego? Może jeszcze niech korzysta z igieł wielorazówek z ćpunami. Coś takiego wróży wysoki stopień odpowiedzialności, jak i możliwości powstrzymywania chuci na dłużej niż tydzień. Jeżeli kobieta będzie z nim używała gumy, łykała leki antywirusowe i w ogóle uważała, żeby nie zajść w ciążę ani w inny sposób nie ograniczyć "dostępu", to może z tego coś być...

EDIT: Nie wiem, czy w PL używa się jakichś szybkich testów HIV, bo kolega Lampart chciałby już za tydzień zaruchać kogoś "bezpłatnie", a tutaj baza wirusowa się aktualizuje w tracie tego, jak piszemy te nasze szydercze posty.

I spóźniony komentarz, ale zawsze:

Poligon. napisał(a): Nie rozumiem, dlaczego próbowałeś skasować ten wpis <o żonach z katalogu (b4)>
Ja np. generalnie się z Tobą zgadzam. Jeżeli obie strony wiedzą na co się decydują, to przecież wolność ponad wszystko.
I jeżeli świat zaakceptował już fakt, że kocha się jednak za coś, to dlaczego w tym pakiecie nie ma być umiejętności zarabiania pieniędzy?

Popatrz wyżej, to zobaczysz, dlaczego. Nie chciałem, żeby dyskusja rozwijała się w pewnym kierunku, ale że tak szybko tak daleko pójdzie, nie przewidziałem. Facet jojczący o swojej nieśmiałości i kobiecych wymaganiach przeszedł na transakcję biznesowo-rozrywkową. W zasadzie dwoje wolnych ludzi zdecydowało się dobrowolnie na taki układ, jednakże nie można powiedzieć, że ta transakcja jest obojętna dla wyżej wymienionego incela, jak i ewentualnych osób trzecich.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Tak myślałem, że najbardziej oburzy się Zefciu, który co chwilę używa słowa "gówno" w różnych wersjach, a nawet pisze innym, że są "obsrani". Jak chcesz się gnojku pochwalić swoim fekalistycznym fetyszem, to idź na inne forum.
Zawsze jak jem to staram się omijać twoje posty. Twoje i Gąski, ale ona przynajmniej robi to dla trollingu ty z lubością.

Ja uznaje, tak jak dużo osób z tego forum, że seks to normalna sprawa, a o normalnych sprawach można rozmawiać. Zdaje się, że o seksie i masturbacji, chcą uczyć w szkołach nawet, więc nie wiem o co chodzi jak dorośli incele i półincele sobie coś doradzą w wątku o braku seksu (czyli w wątku o seksie).

MCich napisał(a):
Lampart napisał(a): MCich

Jak tam byłeś na tym nuru? Ja już wskoczyłem na wyższy level. Przecież nie samym tinderem człowiek żyje, tym bardziej że ewentualne ustawki dopiero w przyszłym tygodniu a ruchać się chce już na wczoraj :]

Po dzisiejszym jedno tylko mogę doradzić - jak kobieta ma w opisie, że dopuszcza seks analny, to koniecznie powinna też mieć coś w stylu "proszę uprzedzić wczesniej". Wiadomo o co chodzi żeby zdążyła się dobrze wypłukać, a nie tak jak dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d

Trochę mnie to zniesmaczyło, a i tak do niej wrócę, bo 9/10 w skali Beyonce :]

Urlop się skończył, w pracy(pracach można powiedzieć bo robię na parę frontów) zapieprz jak mało co, to czasu na ten moment starcza mi co najwyżej na spanko i relaks w domu z kawą Duży uśmiech A jak jest weekend to wolę sobie poprać, poprasować, żeby mieć wszystko uszykowane na następny tydzień, może jeszcze dodatkowo na siłkę wyskoczyć. Po twojej pozytywnej recenzji może pojadę jak będę miał więcej czasu.

Nieźle, chyba jesteś dobry materiał na męża skoro tak sobie wszystko organizujesz. takich mężczyzn kobiety szukają a nie takich co trzeba się nimi zajmować.

A dzisiaj przeglądam sobie tindera i znalazłem bardzo ciekawe info od jednej feministki.
Napisała że 90% randek w których zaprasza się kobiete do teatru, kończy się kolejną randką. Czy to prawda, czy może ona jako feministka idealizuje kobiety?

Lumberjack
Cytat:Nie wiem czy jakaś normalna kobita chciałaby żyć z kimś kto korzysta z prostytutek. Może i istnieje gdzieś jakaś wyrozumiała.

To już jest moja sprawa co robiłem przed związkiem i nikogo nie muszę o tym informować. Ja jakoś nie sprawdzalem licznika kobietom z którymi byłem i nie zamierzam.
Czy mógłbym być z kobietą która świadczyla w przeszłości płatne usługi seksualne? Oczywiście, bo to jej sprawa co robiła przed związkiem. Mnie nie było wtedy w jej życiu.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości