Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powstanie Warszawskie - ocena
#61
MCich napisał(a): co to znaczy, że Rosja ma się rozpaść? 

Rozpaść jako państwo - tak jak rozpadły się ZSRR, Jugosławia, czy choćby Somalia.

Cytat: Czy jeżeli np. Obwód Kaliningradzki dostanie jakąś autonomie to już będzie zaliczane jako rozpad?

To zależy w jakim zakresie.  Cwaniak

Cytat:Albo np. jeżeli Dagestan się oderwie to też będzie rozpad?

to już tak.

bert 04


Cytat:Gwarantami? 

Gwarantami. Ład wersalski był korzystny dla Francji i Wlk Brytanii. Były gotowe na pewne jego modyfikacje (Locarno, czy nawet Monachium), ale nie na całkowitą jego likwidację. Meblowania po swojemu przez Niemcy Europy Wschodniej nie mogły ignorować.


Cytat:Hitler zajął Rumunię? 

W sensie politycznym - tak. Zawiązał z nią sojusz. Nie uchroniło to Rumunii jednak od poważnych strat terytorialnych.


Cytat: Stalin zajął Besarabię...

W porozumieniu z Hitlerem.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#62
pilaster napisał(a):
Cytat:Albo np. jeżeli Dagestan się oderwie to też będzie rozpad?

to już tak.

W takim razie słowo rozpad to tutaj trochę jest na wyrost. Rozpadła to się Jugosławia, ale jak Serbia straciła Kosowo to nie był żaden rozpad kraju. Tak samo Ukraina po utracie Krymu przecież się nie rozpadła. Nie mówiąc o tym, że utrata takiego dajmy na to właśnie Dagestanu wcale nie musi wpłynąć negatywnie(tak jak pozyskanie np. Krymu wcale nie wpłynęło pozytywnie). 
Bo jeżeli rozchodzi się o same 'straty' terytorialne to mogę się zgodzić, pewno Rosja w następnych dekadach coś utraci, chociaż szczerze powiedziawszy bardziej w ich przypadku zaboli ich zmniejszenie się populacji rdzennych Rosjan + problemy gospodarcze + rosnąca siła innych państw. 
Sorry jeżeli to offtop, bo w sumie z Powstaniem Warszawskim to się mało wiąże... pomijając to, że IMO Putin też podejmuje złe decyzje, tyle, że on w przeciwieństwie do wielu naszych decydentów ma możliwości by podejmować lepsze decyzje
Odpowiedz
#63
pilaster napisał(a): Gwarantami. Ład wersalski był korzystny dla Francji i Wlk Brytanii. Były gotowe na pewne jego modyfikacje (Locarno, czy nawet Monachium), ale nie na całkowitą jego likwidację. Meblowania po swojemu przez Niemcy Europy Wschodniej nie mogły ignorować.

"Meblowania po swojemu" owszem, nie mogły, ale "meblowania za porozumieniem wysokich stron", czemu nie? W końcu Monachium było takim daleko posuniętym meblowaniem za zgodą państw, które w I WS były częścią Ententy. Gdyby Hitler nie zerwał się z łańcucha 15.03.39, to by sobie dalej meblowali, że aż miło.

Cytat:
Cytat:Hitler zajął Rumunię? 

W sensie politycznym - tak. Zawiązał z nią sojusz. Nie uchroniło to Rumunii jednak od poważnych strat terytorialnych.

Ach pilaster... Ultimatum Stalina zostało wystosowane 26 czerwca 1940. A sojusz z Hitlerem to, najwcześniej, 5 września, oficjalnie 23 listopada. Więc najpierw były straty, i to na rzecz trzech państw ościennych (ZSRR, Węgry, Bułgaria) a potem sojusz.

Cytat:
Cytat: Stalin zajął Besarabię...
W porozumieniu z Hitlerem.

Owszem, było to wpisane w pakt Ribbentrop-Mołotow. Jednakże właśnie zajęcie Besarabii wywołało Hitlera ze snu i sprowokowało do zwrócenia większej uwagi na wschód. I zawarcia paru sojuszy.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#64
pilaster napisał(a):
MCich napisał(a): co to znaczy, że Rosja ma się rozpaść? 

Rozpaść jako państwo - tak jak rozpadły się ZSRR, Jugosławia, czy choćby Somalia.

Ach ten pilaster i jego idee fix Uśmiech
Stawiam cały swój dobytek i zwierzyniec, że nic takiego nie zdarzy się za naszego życia.
Ale pewnie za rok i dziesięć będziemy czytać kolejne postulaty forumowego Katona o upadku Kartaginy.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#65
Sofeicz napisał(a):Stawiam cały swój dobytek i zwierzyniec, że nic takiego nie zdarzy się za naszego życia.
I chyba prawidłowo, bo somalizacja państwa z atomowym arsenałem skończy się dla przykro dla całej planety, a więc i Sofeiczowego dobytku (nie mówiąc o rezerwach żarcia). Dlatego Rosji w razie czego podepnie się kroplówkę, albo się ją dyskretnie zwasalizuje (tzn. przy pełnych pozorach suwerenności de facto rządzić będą zagraniczni doradcy) - ponieważ rozpad tej francy byłby kataklizmem na taką skalę, że wszystkie zainteresowane strony będą się przed tym bronić ręcyma i nogyma.

Co pozwala na taką refleksję, że pilaster, jako zażarty wolnorynkowiec, traktuje poszczególnych członków wspólnoty międzynarodowej jako graczy izolowanych, zdolnych do morderczej konkurencji, ale niezdolnych do zorganizowania samopomocy, choćby i na umiarkowaną skalę. No i wychodzą pilastrowi z tego wolnego rynku kataklizmy. I słusznie zresztą, bo racją bytu ustrojów z rozwiniętym socjalem jest właśnie generowanie kataklizmów przez rynek spuszczony z łańcucha.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#66
Cudujecie. Rosja za Jelcyna już była w stanie takiego półrozkładu, słabo kontrolująca cokolwiek poza osią Moskwa - Petersburg. Jak Putin to wszystko jakoś ogarnął, to nie zakładałbym się, że się wszystkich atomówek doliczył. I jakoś tragedii nie było. Atomówki wymagają dość drogiej konserwacji, w warunkach rozkładu państwa raczej można o tym zapomnieć.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#67
kmat napisał(a):Atomówki wymagają dość drogiej konserwacji,
Nosiciele zapewne tak. Głowice? Być może, nie znam się. A jakiej konserwacji wymagają atomy w materiale rozszczepialnym?

kmat napisał(a):w warunkach rozkładu państwa raczej można o tym zapomnieć.
Rozkład państwa polega na tym, że najbardziej zaufani gwardziści zaczynają się uwłaszczać na takim majątku państwa, jakiego akurat pilnują. Za Jelcyna były problemy tylko z szeregowymi gubernatorami, którym się nie chciało np. wyłożyć kasiory drogocennej na remont CO we Władywostoku.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#68
Bo Rosja cały czas porusza się o obrebie "poczwiennictwa" Dostojewskiego i doktryny Karamzina.
Cytat:„Dostojewski twierdzi, że wszystko, co było w Rosji zrobione naprawdę dobrego, począwszy od reform Piotra Wielkiego, pochodziło zawsze z inicjatywy tronu. Dostojewski wypowiada swój pogląd o konieczności silnej, centralnej władzy w Rosji. Uzasadnia go argumentami historycznymi:
upada władza centralna w Rosji w średniowiecznej epoce drobienia kraju na księstwa udzielne i Rosja ulega jarzmu tatarskiemu. Następuje odbudowa tej władzy i to oswobadza Rosję.
Gdy władza słabnie, następuje inwazja Polaków w początkach wieku XVII.
Zenit władzy bezwzględnej, lecz silnej, to panowanie Piotra Wielkiego. Rosja czyni wtedy skok ku potędze. Dostojewski oświadcza: „…na świecie nie może być nic bardziej idiotycznego od pomysłu wprowadzenia do Rosji systemu republikańskiego.”
Poczwiennictwo
Na początku lat 60. XIX wieku Dostojewski dążył do wypracowania tego, co nazwano później „poczwiennictwem”. Doszedł do przekonania, że najwyższe wartości moralne są przechowywane przez prosty rosyjski lud, przede wszystkim w jego szczerym sposobie wyznawania prawosławia. Do tego doszedł niezwykle krytyczny stosunek do świeckiej cywilizacji Zachodu i do inteligencji, która reprezentowała w Rosji tendencje okcydentalistyczne.
Poczwiennictwo było zatem odmianą ludowego konserwatyzmu religijnego.
Dostojewski jednoznacznie odrzucał lewicowe i liberalne propozycje zmian. Jego zdaniem przemiany społeczne winny dokonać się w duchu autentycznego chrześcijaństwa.
W opinii pisarza Nowa Rosja (tak samo jak stara) miała być prawosławną monarchią odrzucającą zachodni konstytucjonalizm i parlamentaryzm, jednoczącą wszystkie narody Słowian.

Dopiszmy tylko, że satrapia słabnie za Jelcyna i następuje kolejna Smuta "z punktu widzenia poczwienniczych Rosjan", a zyskuje, kiedy satrapia się przegrupowywuje i umacnia.

Widać, że na Bugu kończy się sen o demokracji i wolności, a zaczyna pijacki sen o dobrym carze.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#69
Abo oni tam mają taki cykl. Jak Rosja idzie w prawosławie, samodzierżawie, słowiańskość to się zaczyna sypać. Wtedy następuje zwrot na powierzchowną okcydentalizację, która pozwala złapać oddech i wrócić do gry. Jak się Rosja wzmocni to następuje zwrot ku "tradycyjnym wartościom". To prowadzi do rozkładu, więc zaczyna się powierzchowna okcydentalizacja.. A jak coś się spieprzy z timingiem to mają smutę.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#70
Znaczit, że Rosjanie wyglądają teraz jak zbawienia boga mikrokontrollingu. Albo jeszcze do nich nie dotarło, że nie można mieć w państwie jednocześnie caratu i czegoś więcej, niż jedna gigantyczna stacja benzynowa. Niestety dla Iwasiów feudalizm opiera się na czerpaniu bogactwa z tego, co ziemia urodzi; natomiast to, co urodzi łepetyna Iwasia, ma być wytłuczone z niej grabiami. Ktoś przecież musi na tej ziemi zasuwać.

Sofeicz napisał(a):Widać, że na Bugu kończy się sen o demokracji i wolności, a zaczyna pijacki sen o dobrym carze.
Rzecz w tym, że na wschód od Ałtaju ten sen nabiera kształtów materialnych i pozyskuje Mandat Niebios. I to... działa. Nawet w maoistycznym kostiumie.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości