Ankieta: W zbliżających się wyborach parlamentarnych będę głosować na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Zjednoczoną Prawicę (PiS+SP+Porozumienie)
14.29%
6 14.29%
Koalicję Obywatelską (PO+.N+IPL+Zieloni)
28.57%
12 28.57%
Lewicę (SLD+Wiosna+Razem)
26.19%
11 26.19%
PSL+Kukiz'15
7.14%
3 7.14%
Konfederację (Korwin+Braun+Narodowcy)
14.29%
6 14.29%
Inny komitet
2.38%
1 2.38%
Nie będę głosować
7.14%
3 7.14%
Oddam nieważny głos
0%
0 0%
Razem 42 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory parlamentarne 2019
#1
Dziwię się, że nikt jeszcze nie otworzył tutaj takiego tematu. Nieuchronnie zdominuje on dyskusję tak publiczną, forumową jak i w wielu domach rozmowy przy stole. Tym samym zakładam swój setny wątek na tym forum Oczko

Do wątku dołączona jest ankieta. Podobnie jak wybory nie jest jawna. Uważam, że to nieco bardziej wpływa na szczerość głosu. Każdy, kto chce się podzielić tym na kogo zamierza głosować może to wszak zrobić w wątku. Ciekawe jak preferencje wyborcze forumowiczów będą się miały do realnych wyników wyborów. 

Faworyt jest oczywisty. Wydaje się, że głównym pytaniem będzie czy PiS zdobędzie ponownie samodzielną większość, niektórzy entuzjaści władzy bardzo nieśmiało marzą nawet o większości konstytucyjnej. Krytycy zaś przestrzegają, że wtedy prawdopodobnie Kaczyński utworzy IV Rzes... znaczy Rzeczpospolitą Oczko Pomiędzy większością zwykłą a konstytucyjną jest jeszcze języczek u wagi jak większość 3/5 głosów, która pozwala odrzucić weto prezydenta. Postawiłoby to w dość niezręcznej sytuacji Prezydenta Dudę, który w tej sytuacji stałby się PiSowi w gruncie rzeczy niepotrzebny i równie dobrze mógłby go nawet nie poprzeć i wystawić innego kandydata np. Beatę Szydło. O ile mam wrażenie, że większość konstytucyjna dla PiS nie jest raczej realna (musieliby zgarnąć poparcie powyżej 50% + mniejsze komitety jak Lewica, PSL+Kukiz czy Konfederacja musiałby wylądować tuż pod progiem), o tyle przy słabej kampanii opozycji (a takiej się spodziewam) taka większość dla PiS wydaje się możliwa.

W kwestii dywagacji pozostają też wątpliwości czy PSLoKukiz i Konfederacja przekroczą próg. W przypadku Lewicy takich wątpliwości raczej nie ma.

No i osobną sprawą jest to, czy PO-KO + Lewica mają chociaż iluzoryczne szanse na większość i odebranie PiSowi władzy. Na dziś dzień nie wydaje się to raczej realne, a ja odnoszę takie wrażenie, że chyba nawet w ogóle nie chcą.

Zapraszam do dyskusji, wymiany argumentów, wylewania pomyj i hejtu Oczko Jedziemy.
Odpowiedz
#2
Najrozsądniejsze będzie głosowanie na te partie, które na pewno przekroczą próg, nie są PiSem i nie wejdą w koalicję z PiSem. Czyli dużego wyboru nie ma.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#3
kkap napisał(a): No i osobną sprawą jest to, czy PO-KO + Lewica mają chociaż iluzoryczne szanse na większość i odebranie PiSowi władzy. Na dziś dzień nie wydaje się to raczej realne, a ja odnoszę takie wrażenie, że chyba nawet w ogóle nie chcą.
A Ty byś chciał? PiS stworzył tykającą bombę budżetową, którą nie bardzo jest jak rozbroić. Ona kiedyś pieprznie. Najgorzej oberwie ten, kto wtedy będzie rządził. Wnioski do wyciągnięcia.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#4
Odpowiem na sondaż jak listy będą, bo głosuję na konkretnego człowieka, a nie na kolektyw partyjny. Dla mnie pierwszy wybór to N/IPL, ale jest spore prawdopodobieństwo, że w Krakowie lista KO będzie zdominowana przez konserwy w typie Jana Maryi, od których chce się Rz. Taki mamy klimat. A jeśli tak, to sprawdzę, czy w Zlewie nie ma kogoś sensownego, co się zdarza.
Odpowiedz
#5
Hans Żydenstein napisał(a): Najrozsądniejsze będzie głosowanie na te partie, które na pewno przekroczą próg, nie są PiSem i nie wejdą w koalicję z PiSem. Czyli dużego wyboru nie ma.


Myślę podobnie. Zostaje zatem KO lub Lewica, zwłaszcza po mariażu PSL z durniami od Kukiza.  Z tym, że do lewicy dość mi daleko. Z drugiej strony lista KO w moim regionie będzie bardzo słaba  - sami partyjni karierowicze lub wypełniacze. Więc jeszcze zerknę,  bez przekonania, czy na liście lewicy nie ma jakiejś sensownej osoby. Ale musiałaby to być na prawdę bardzo sensowna osoba.

Natomiast to, że PIS prawie na pewno będzie rządzić likwiduje pokusę głosowania na PIS tak aby wzięli na klatę konsekwencje 4 letniej budowy socjalizmu w Polsce.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#6
Hans Żydenstein napisał(a): Najrozsądniejsze będzie głosowanie na te partie, które na pewno przekroczą próg, nie są PiSem i nie wejdą w koalicję z PiSem. Czyli dużego wyboru nie ma.

Rozsądek, to zespół przesądów, ktore nabywamy do 18 roku źycia.
Jak tu żyć, Hans?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#7
Sofeicz napisał(a): Rozsądek, to zespół przesądów, ktore nabywamy do 18 roku źycia.
Jak tu żyć, Hans?

Do 18 roku życia, to ja w ogóle nie rozważałem oddania głosu na środowiska platformerskie.

Natomiast albert miał więcej nietrafnych tekstów np. "Bóg nie gra w kości"
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#8
Będzie jak w profetycznym serialu "Rok za rokiem". Wszyscy wstaną z kolan i zaczną się napierdalać w imię i z honorem...
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
Sofeicz napisał(a): Będzie jak w profetycznym serialu "Rok za rokiem". Wszyscy wstaną z kolan i zaczną się napierdalać w imię i z honorem...

[Obrazek: comment_mFgY38OkTEZJ2Z6xQlYzTU2QxTkj5GC3.jpg]
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#10
Z chęcią zagłosowałbym na partię, która odwróciłaby rozdawnictwo PiS(500+ chociażby) czy też zlikwidowała takie rzeczy jak zakaz handlu w niedzielę. Do tego aby jak najmniej wchodziła w życie obywatela. Niby PO+N to taki anty-pis a jednak wątpię by zaprzestali rozdawnictwa. Zresztą pewno każda taka partia ma małą szansę na wejście do sejmu. Przez ostatnie ~10 lat głosowałem na Korwina, ale mam już go dosyć zwłaszcza w koalicji z Braunem i Narodowcami. Do tych środowisk bardzo mi daleko. Teoretycznie jako ateista, wolnorynkowiec ale neutralny światopoglądowo(choć zapalony patriota) to najbliżej mi pewno(w teorii!) do Nowoczesnej, ale nie do ludzi na ich listach. Gdyby nie Kukiz to co zabawne najbliżej też byłoby mi pewno do PSL-u, których nie cierpię.
Chyba po prostu oddam głos nieważny.
Odpowiedz
#11
MCich napisał(a): Chyba po prostu oddam głos nieważny.

Czyli na PIS.  Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#12
pilaster napisał(a):
MCich napisał(a): Chyba po prostu oddam głos nieważny.

Czyli na PIS.  Smutny
Jak mniemam według Ciebie lepiej jakbym zagłosował na PO+N? To niech będą lepsi. Na mnie taktyka typu(zagłosuj na nas, bo inaczej tamci wygrają!) nie działa. 
Jeżeli rozchodzi się o same osoby nie partie(choć wiem jak to w naszym systemie działa) to z tego co sobie przypominam co zabawne to SLD miało chyba najlepszych kandydatów(np. miejscowi przedsiębiorcy dobrze prowadzący swoje biznesy) w mojej okolicy(północno-zachodnia część Polski). Jakoś w 2007 chyba nawet na nich zagłosowałem tylko z powodu osoby na "jedynce". Ale teraz nawet mi to przez myśl nie przejdzie, razem to kompletna antyteza moich poglądów.
Odpowiedz
#13
[quote pid='721987' dateline='1565777373']
MCich
pilaster napisał(a):
MCich napisał(a): Chyba po prostu oddam głos nieważny.

Czyli na PIS.  Smutny
Jak mniemam według Ciebie lepiej jakbym zagłosował na PO+N? 
[/quote]

Lepiej - zależy dla kogo. Może dla MCicha lepiej jest jak rządzi PIS. Głos nieważny/nieoddany w polskim systemie wyborczym oznacza głos oddany na najsilniejszą partię - obecnie PIS


Cytat:To niech będą lepsi


Są lepsi. A na pewno lepsi od PIS

Znów jednak - zależy dla kogo.

głosuje się na partie, programy, ideologie.
Nie na osoby.  - to element wymienny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#14
pilaster napisał(a): głosuje się na partie, programy, ideologie.
Nie na osoby.  - to element wymienny
Tylko że osoby są nosicielami ideologii, która bez nich jest niczym. A skoro osoby są wymienne, to i ideologie.  Teoretycznie każda partia łączy ludzi podobnych ideologicznie, więc nie powinno być różnicy. A w praktyce w jednej partii byli kiedyś Gowin i Tusk i Palikot i Rokita. Ideologia, jaką wyznaje partia jest właśnie zmienną i zależy od ludzi, którzy tę partię tworzą. A realizacja tych czy innych punktów programów zależy od ideologii - jedne będą miały wysoki priorytet, a inne - jak będzie okazja, to może kiedyś.

No chyba że mamy do czynienia z prawicową partią wodzowską, jak PiS czy aktualna_nazwa_partii_Korwina - wtedy wiadomo, że głosuje się na Wodza i to jego jedynie poglądy są istotne.
Odpowiedz
#15
Ja przed każdymi wyborami chcę się przeprowadzić do Norwegii.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#16
kmat napisał(a):
kkap napisał(a): No i osobną sprawą jest to, czy PO-KO + Lewica mają chociaż iluzoryczne szanse na większość i odebranie PiSowi władzy. Na dziś dzień nie wydaje się to raczej realne, a ja odnoszę takie wrażenie, że chyba nawet w ogóle nie chcą.
A Ty byś chciał? PiS stworzył tykającą bombę budżetową, którą nie bardzo jest jak rozbroić. Ona kiedyś pieprznie. Najgorzej oberwie ten, kto wtedy będzie rządził. Wnioski do wyciągnięcia.

Pewnie. Do 2015 roku Polska w ogóle się nie zadłużała... Ups, zdaje się, że zadłużała się bardziej niż teraz.

Nie wyobrażam sobie żadnego innego powodu by głosować na PO czy tam Biedronia z komuchami jak tylko... rozwiązłość seksualna.
Odpowiedz
#17
pilaster napisał(a): [quote pid='721987' dateline='1565777373']
MCich
pilaster napisał(a):
MCich napisał(a): Chyba po prostu oddam głos nieważny.

Czyli na PIS.  Smutny
Jak mniemam według Ciebie lepiej jakbym zagłosował na PO+N? 

Lepiej - zależy dla kogo. Może dla MCicha lepiej jest jak rządzi PIS. Głos nieważny/nieoddany w polskim systemie wyborczym oznacza głos oddany na najsilniejszą partię - obecnie PIS

[/quote]

Jeżeli rozchodzi się li tylko o moją personę to na pewno PiS nie jest dla mnie dobry. Ale wcale nie mam przekonania, by PO było lepsze. No ale jeszcze trochę czasu do wyborów pozostało, tak czy siak się udam ale tak jak pisałem - jeżeli nikt mnie nie przekona to oddam głos nieważny.
Odpowiedz
#18
ZaKotem napisał(a): A w praktyce w jednej partii byli kiedyś Gowin i Tusk i Palikot i Rokita

Co tylko potwierdza powtarzaną przez wielu (nie tylko pisowców) tezę, że Platforma nigdy nie posiadała i nie posiada żadnej ideologii, a jedynie dopasowuje swój bieżący przekaz w tej materii do ogólnego klimatu na scenie politycznej. I tak na dzień dzisiejszy stali się środowiskiem światopoglądowo lewicowym, zapewne dlatego iż KC PZPO słusznie doszedł do wniosku, że licytacja z PiS na konserwatyzm nie ma sensu. Tym niemniej stawiam dolary przeciwko orzechom, że gdyby nagle z jakiegoś powodu PiS uległ anihilacji, to natychmiast ta łajba podryfowałaby w tym kierunku.
Odpowiedz
#19
MCich napisał(a): Jeżeli rozchodzi się li tylko o moją personę to na pewno PiS nie jest dla mnie dobry. Ale wcale nie mam przekonania, by PO było lepsze. No ale jeszcze trochę czasu do wyborów pozostało, tak czy siak się udam ale tak jak pisałem - jeżeli nikt mnie nie przekona to oddam głos nieważny.


Zależy co uważasz za kryterium lepszości. Jeżeli bezmyślne rozdawanie kasy na lewo i prawo aby tylko być przy korycie to PIS faktycznie nie ma tu konkurencji.Ostatecznie możesz oddać głos na jakąś kanapę - która do sejmu na pewno nie będzie. Też jest to głos na PIS, ale w mniejszym stopniu niż głos nieważny.


Pearl Jam napisał(a): Pewnie. Do 2015 roku Polska w ogóle się nie zadłużała... Ups, zdaje się, że zadłużała się bardziej niż teraz.

Nie wyobrażam sobie żadnego innego powodu by głosować na PO czy tam Biedronia z komuchami jak tylko... rozwiązłość seksualna.




Tak jakoś mi się kojarzy Twoja twórczość na tym forum Uśmiech
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#20
DziadBorowy napisał(a):
MCich napisał(a): Jeżeli rozchodzi się li tylko o moją personę to na pewno PiS nie jest dla mnie dobry. Ale wcale nie mam przekonania, by PO było lepsze. No ale jeszcze trochę czasu do wyborów pozostało, tak czy siak się udam ale tak jak pisałem - jeżeli nikt mnie nie przekona to oddam głos nieważny.


Zależy co uważasz za kryterium lepszości. Jeżeli bezmyślne rozdawanie kasy na lewo i prawo aby tylko być przy korycie to PIS faktycznie nie ma tu konkurencji.Ostatecznie możesz oddać głos na jakąś kanapę - która do sejmu na pewno nie będzie. Też jest to głos na PIS, ale w mniejszym stopniu niż głos nieważny.

No przecież pisałem w tym temacie już, że jestem przeciwko rozdawnictwu i przez wiele lat głosowałem na Korwina. Zagłosowałbym znów na niego gdyby nie Braun+Narodowcy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości