Ankieta: W zbliżających się wyborach parlamentarnych będę głosować na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Zjednoczoną Prawicę (PiS+SP+Porozumienie)
13.95%
6 13.95%
Koalicję Obywatelską (PO+.N+IPL+Zieloni)
27.91%
12 27.91%
Lewicę (SLD+Wiosna+Razem)
27.91%
12 27.91%
PSL+Kukiz'15
6.98%
3 6.98%
Konfederację (Korwin+Braun+Narodowcy)
13.95%
6 13.95%
Inny komitet
2.33%
1 2.33%
Nie będę głosować
6.98%
3 6.98%
Oddam nieważny głos
0%
0 0%
Razem 43 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory parlamentarne 2019
ZaKotem napisał(a): Ty myślisz że to jaja, a tymczasem z tej bajeczki morał jest taki, że biurokracja chroni wysoką cywilizację przed barbarzyńcami. Barbarzyńcy mogli pokonać Urząd tylko wtedy, gdy odrzucili barbarzyństwo i sami zastosowali przepisy wobec Urzędu.

Dla mnie biurokratyzacja to barbarzyństwo. Oznaka regresu, a nie progresu społeczeństwa.

DziadBorowy napisał(a): Typowy argument - "nie znam i nie lubię więc nie jest to potrzebne".

Nie. Nie jest potrzebne, bo nie jest potrzebne. Całe życie żyję bez sztuki nowoczesnej i żyję. A bez straży pożarnej, służby zdrowia czy policji żyłoby się ciężej.

DziadBorowy napisał(a): Oczywiście można dyskutować o zaangażowaniu państwa w finansowanie kultury wyższej

Czemu sztuka nowoczesna jest określana mianem kultury wyższej? Smutny

DziadBorowy napisał(a): dlaczego należałoby zamknąć muzea sztuki nowoczesnej a nie np muzea narodowe czy też sztuk pięknych? Wszak z punktu widzenia typowego obywatela, którego aspiracje kulturowe zaspokaja Sławomir czy też inny Martyniuk również ni chuja wiadomo o co chodzi i po co to komu?

Muzea narodowe to dobry propagandowy instrument kształtujący świadomość narodową, a im lepiej mają ją wykształconą obywatele tym mniej sobie szkodzą.

DziadBorowy napisał(a): Wszak z punktu widzenia typowego obywatela, którego aspiracje kulturowe zaspokaja Sławomir czy też inny Martyniuk również ni chuja wiadomo o co chodzi i po co to komu?

Za Sławomira albo Martyniuka każdy przynajmniej płaci sam ze swojej kieszeni. A wszyscy obowiązkowo muszą się zrzucać na twórczość jakiegoś menela, który będąc naćpanym stworzy chuj wie co, a potem subtelni przedstawiciele kultury wyższej i inni wielcy znawcy sztuki stoją i gapią się w takie gówno kontemplując je i doszukując się ukrytego dna i głębokiego przekazu. Smutne to.

DziadBorowy napisał(a): Co do pensji w budżetówce to kwestia jest dość skomplikowana i sprowadzanie tego do "niepotrzebnych" urzędników jest zbytnim uproszczeniem sprawy.

Ale przecież istnieją zbędni urzędnicy. Czy może jednak Misiewicze są potrzebni aby Polska mogła prawidłowo funkcjonować?

DziadBorowy napisał(a): Państwo nakłada na obywateli określone wymogi biurokratyczne, czy są one sensowne czy nie ktoś to musi obsługiwać.

Ale po co, jeśli nie są sensowne? Nie lepiej wydać tą kasę na coś pożytecznego? Albo oszczędzić ją? Wszak zawsze  mamy deficyt budżetowy.

DziadBorowy napisał(a): No i jak są być może urzędnicy zbędni, osobiście szukałbym ich po powiatach i gminach w dziwnych wydziałach, gminnych centrach nie-wiadomo-czego zamkniętych dla typowego Kowalskiego to jednak lwia ich część pracuje w obsłudze "petenta" a to praca jednak gówniana i odpowiedzialna.

Aha, jasne:

Cytat:Martwy przepis zapewnia urzędnikom bezkarność za błędne decyzje

Ani jeden funkcjonariusz nie zapłacił dotychczas za błędne decyzje. To efekt przewlekłych procedur.

Mimo iż przepisy o karach finansowych dla urzędników obowiązują od prawie sześciu lat, to żaden funkcjonariusz nie zapłacił jeszcze za błędy z własnej kieszeni.

– W latach 2011–2015 nie odnotowano prawomocnych skazań na podstawie ustawy o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa – mówi Jerzy Kubrak z Ministerstwa Sprawiedliwości. Dane za 2016 r. będą znane w maju.

Również wiceminister finansów Marian Banaś nie zna ani jednego przypadku, by na podstawie tych przepisów wyciągnięte zostały konsekwencje wobec urzędnika skarbówki.

https://www.rp.pl/Urzednicy/303199954-Ma...cyzje.html

Zaiste wielka to odpowiedzialność.

DziadBorowy napisał(a): Oczwywiście można powiedzieć - niech zarabiają mało a jak nie pasuje to niech zmienią pracę - ale potem proszę nie mieć pretensji, że wymiana dowodu rejestracyjnego, czy złożenie PItu w urzędzie idzie jak po grudzie.

W XXI wieku już dawno powinny ich zastąpić komputery i internet.

Sofeicz napisał(a): Przyjmuje próby żywności i całą padlinę z całego województwa do badań laboratoryjnych, żebyś mógł spożyć swojego świntego schaboszczaka bez obawy o złapanie tasiemca czy włośnicy.
Jest tego kilkaset dziennie - wszystko trzeba detalicznie opisać, rozesłać po pracowniach, wpisać do Celabu, rozesłać wyniki, wystawić faktury, zozliczyć kasę, wypisać raporty.
Sielanka na całego.

Nie umiałbym tego wycenić.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Nie. Nie jest potrzebne, bo nie jest potrzebne. Całe życie żyję bez sztuki nowoczesnej i żyję. A bez straży pożarnej, służby zdrowia czy policji żyłoby się ciężej.

Jest taka anegdota, że Gomułka przeglądając plany bloków z wielkiej płyty miał duże obiekcje co do zaplanowanych tam toalet - jako niepotrzebnych. Bo on całe życie za stodołę chodził i jakoś przeżył.

Ja przykładowo całe życie żyję bez disco-polo i innych hip-hopów ale nie jestem na tyle w sobie zadufany aby twierdzić, że nie są one potrzebne.



Cytat:Czemu sztuka nowoczesna jest określana mianem kultury wyższej? Smutny

Ponieważ wymaga wyższych kompetencji kulturowych  niż disco-pola i inne hip-hopy a ludzi, którym podoba się Sasnal będzie znacznie mniej niż tych zachwyconych Sławomirem czy też Popkiem.


Cytat:Muzea narodowe to dobry propagandowy instrument kształtujący świadomość narodową, a im lepiej mają ją wykształconą obywatele tym mniej sobie szkodzą.

Czyli Twoim zdaniem sztuka jest ok gdy pełni użyteczną rolę propagandową? Ciekawe podejście.


Cytat:Za Sławomira albo Martyniuka każdy przynajmniej płaci sam ze swojej kieszeni.

Nic podobnego. Obaj często występują na różnych koncertach dla ludu dotowanych lub całkowicie finansowanych przez miasto, powiat, gminę. Zerknij jakie zespoły występują na dowolnym pikniku rodzinnym czy też imprezie dożynkowej.

PS. Wstęp do muzeum też zazwyczaj darmowy nie jest.


Cytat: A wszyscy obowiązkowo muszą się zrzucać na twórczość jakiegoś menela, który będąc naćpanym stworzy chuj wie co, a potem subtelni przedstawiciele kultury wyższej i inni wielcy znawcy sztuki stoją i gapią się w takie gówno kontemplując je i doszukując się ukrytego dna i głębokiego przekazu. Smutne to.


Smutne jest to, że mam wrażenie, że w życiu muzeum sztuki współczesnej na oczy nie widziałeś, temat znasz z filmików i obrazków w necie na którym banda snobów patrzy się na plamę w ścianie a wypowiadasz się z perspektywy kogoś kto ogarnia zagadnienie.


Cytat:Ale przecież istnieją zbędni urzędnicy. Czy może jednak Misiewicze są potrzebni aby Polska mogła prawidłowo funkcjonować?

No istnieją . Tylko czy z tego powodu Ci niezbędni mają również kiepsko zarabiać?




Cytat:Ale po co, jeśli nie są sensowne? Nie lepiej wydać tą kasę na coś pożytecznego? Albo oszczędzić ją? Wszak zawsze  mamy deficyt budżetowy.

Lepiej. Ale aby to nastąpiło należy zgłaszać postulaty uproszczenia prawa a nie wywalenia urzędników. Bo jak zrobisz to drugie bez tego pierwszego to będziesz miał  znacznie gorzej.



Cytat:W XXI wieku już dawno powinny ich zastąpić komputery i internet.

W XXI wieku dużo zawodów będzie zastąpionych przez komputery i internet. Od jakiegoś czasu wzrost automatyzacji procesów pracy przestał generować więcej miejsc pracy niż zabiera, więc w dość bliskiej przyszłości problemem będzie nie pozbycie się zbędnych pracowników ale znalezienie im jakiegokolwiek zajęcia.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
kmat napisał(a):
Żarłak napisał(a): Przecież Razem chce podnieść płace budżetówki, więc kieruje swój program odpowiednio.
A ktoś poza konfą nie chce podnieść płac budżetówce? Co tu jest specyficznie kierowanego do tej grupy elektoratu? Jest też kwestia innych postulatów Razem. Czy fiksacje w temacie budowy socjalizmu/trzeciej drogi, dojebania Januszom biznesu, masowego rozdawnictwa to coś co tą budżetówkę zachęci czy odstraszy?

A ktoś zaproponował dotąd stałą waloryzację pensji w budżetówce? PO nie, PiS też nie.

lumberjack napisał(a): Policzyłeś wyłącznie ich pensje czy uwzględniłeś wynagrodzenie brutto-brutto?

Nie znam ich pensji. To jest minimalny koszt, który wynika z wynagrodzenia minimalnego (ale nie liczyłem składek po stronie pracodawcy). Wszyscy tam nie zarabiają minimalnego, więc koszt budżetowy jest wyższy.

To jest jasne, że Polska nie potrzebuje 20 tyś. urzędników w państwowych agencjach pracy. Część z nich przenieść do ZUS wraz z kompetencjami tych urządów, a reszta na rynek pracy. Duży uśmiech
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Ja przykładowo całe życie żyję bez disco-polo i innych hip-hopów ale nie jestem na tyle w sobie zadufany aby twierdzić, że nie są one potrzebne.

Ale tu nie trzeba żadnego zadufania. One po prostu nie są potrzebne, a istnieją tylko dlatego, że ludzie dobrowolnie chcą tych gatunków muzycznych słuchać.

DziadBorowy napisał(a): Ponieważ wymaga wyższych kompetencji kulturowych niż disco-pola i inne hip-hopy a ludzi, którym podoba się Sasnal będzie znacznie mniej niż tych zachwyconych Sławomirem czy też Popkiem.

A masz jaką obiektywną miarę wyższości i niższości kompetencji kulturowych?

Ładności i brzydkości obiektywnie nie ocenimy, ale disco polo i hip hop są przynajmniej zrozumiałe - w przeciwieństwie do artystów "ambitnych", którym cholera wie o co chodzi. A w disco polo przynajmniej wiadomo, że chodzi o dupę Maryni.

DziadBorowy napisał(a): Czyli Twoim zdaniem sztuka jest ok gdy pełni użyteczną rolę propagandową? Ciekawe podejście.

A co w tym złego, odkrywczego albo oryginalnego? Idź se do kościoła to zobaczysz ile tam dzieł sztuki propagujących teizm; ile pieśni mających wgryźć się w świadomość ludzi etc.

Ja sobie z kolei lubię słuchać hip-hipu, bo ma pozytywny przekaz motywujący do niepoddawania się temu chujowemu światu i można w nim znaleźć krytykę różnych negatywnych zjawisk.

I wiem, że dla niektórych rap to gówno, ale przynajmniej nie domagam się państwowych koncertów rapowych.

DziadBorowy napisał(a): Nic podobnego. Obaj często występują na różnych koncertach dla ludu dotowanych lub całkowicie finansowanych przez miasto, powiat, gminę. Zerknij jakie zespoły występują na dowolnym pikniku rodzinnym czy też imprezie dożynkowej.

Ok, nie powinno tak być. Jestem pewien, że oni i tak daliby sobie radę bez tego - ludzie i tak chodzą na ich koncerty.

DziadBorowy napisał(a): Smutne jest to, że mam wrażenie, że w życiu muzeum sztuki współczesnej na oczy nie widziałeś, temat znasz z filmików i obrazków w necie na którym banda snobów patrzy się na plamę w ścianie a wypowiadasz się z perspektywy kogoś kto ogarnia zagadnienie.

Nie pretenduję do roli wielkiego znawcy, a to co piszę to są wyłącznie opinie zwykłego prostaka nieczułego na głębię sztuki współczesnej.

DziadBorowy napisał(a): No istnieją . Tylko czy z tego powodu Ci niezbędni mają również kiepsko zarabiać?

Nie. Już przecież pisałem, że ci niezbędni i potrzebni powinni nieraz zarabiać nawet więcej niż 3.5k.

DziadBorowy napisał(a): Ale aby to nastąpiło należy zgłaszać postulaty uproszczenia prawa a nie wywalenia urzędników. Bo jak zrobisz to drugie bez tego pierwszego to będziesz miał znacznie gorzej.

Racja.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości