Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z mądrości polskich biskupów.
#81
InspektorGadżet napisał(a): Ale to że wy nie uznajecie płodu za człowieka to nie mój problem.

Taki sam problem jak to, że katolicy uznają płód a nawet zygotę za człowieka.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#82
Proszę zatem zdefiniować kiedy mamy doczynienia z człowiekiem a kiedy nie. I dlaczego tak
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#83
InspektorGadżet napisał(a): Proszę zatem zdefiniować kiedy mamy doczynienia z człowiekiem a kiedy nie. I dlaczego tak

Od momentu gdy osobnik zyskuje zdolność rozumowania na złożonym poziomie abstrakcyjnym, gdyż jest to główna rzecz jaka odróżnia nas od zwierząt. Dobrym wyznacznikiem jest test na umiejętność rozwiązywania równań kwadratowych. Może być? Kryterium równie arbitralne jak połączenie plemnika z komórką jajową.

A tak na serio - nie wiem kiedy, nie potrafię takiego punktu w linii rozwojowej człowieka wskazać. Wiem kiedy z pewnością dana istota jest człowiekiem (np 3 letnie dziecko), wiem kiedy z pewnością nią nie jest (stadium zygoty). Kiedy się staje człowiekiem, w jakim konkretnym momencie - nie jestem pewien czy kiedykolwiek da się to z jakąś sensowną pewnością ustalić.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#84
Rozumiem że zdajesz sobie sprawę że takie kryterium prowadzi do niebezpiecznych twierdzeń?
DB napisał(a):Kiedy się staje człowiekiem, w jakim konkretnym momencie - nie jestem pewien czy kiedykolwiek da się to z jakąś sensowną pewnością ustalić.
No skoro nie można określić to mam takie samo prawo mówić że płod jest człowiekiem. I aborcja to morderstwo
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#85
InspektorGadżet napisał(a): Ale to że wy nie uznajecie płodu za człowieka to nie mój problem. Poza tym, masz coś mądrego do powiedzenia?
Na przykład to, że aborcja to skompliowany problem i nazywanie mordercami osób, które taki zabieg wykonały jest argumentem na poziomie 5-latka.
Odpowiedz
#86
InspektorGadżet napisał(a): Rozumiem że zdajesz sobie sprawę że takie kryterium prowadzi do niebezpiecznych twierdzeń?

Oczywiście. Można np. prowadzić do tego, że kobietom w ciąży zagrażającej życiu lekarze będą odmawiać aborcji co doprowadzi do ich śmierci.

Cytat:No skoro nie można określić to mam takie samo prawo mówić że płod jest człowiekiem. I aborcja to morderstwo

Oczywiście, że masz prawo. Nie wymagaj jednak aby inni dostosowywali się do Twoich poglądów lub aby Twoje arbitralne przekonania były sankcjonowane prawnie.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#87
Osiris, No fajnie, to teraz szukamy innych określeń niż morderca na osobę która odbiera innej osobie życie?
DB napisał(a):Oczywiście. Można np. prowadzić do tego, że kobietom w ciąży zagrażającej życiu lekarze będą odmawiać aborcji co doprowadzi do ich śmierci

Chodziło mi o co innego. Ale jeżeli już o tym mówisz, to powiedz ile było takich przypadków że odmówiono(juz Pomijam że nawet Biblia w takich przypadkach wartościowała życie kobiety nad życie dziecka)

DB napisał(a):Nie wymagaj jednak aby inni dostosowywali się do Twoich poglądów lub aby Twoje arbitralne przekonania były sankcjonowane prawnie

Przecież kryterium które podałeś to tez abritralny pogląd
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#88
A wasze nie?
Mozna sie zgodzic z pogladem ze polaczenie komorki jajowej z plemnikiem jest poczatkiem nowego zycia, ale na pewno nie czlowieka. Co do poczatku czlowieka to rzeczywiscie hipotezy na ten temat byly rozne. To samo z przepisami prawa. Zgodnie z angielskim prawem z czasow minionych dziecko mozna bylo uznac za dziecko jesli przezylo 5 lat. Obecnie najszerzej obowiazujaca umowa to ta ze za dziecko uznaje sie plod 12 tygodniowy?
Osobiscie, o ile zgadzam sie ze KRK walczy z aborcja to walka z antykoncepcja to dla mnie kompletna aberacja umyslowa. A twierdzenia ze niszczy wiezy miedzyludzkie nalezy miedzy bajki wlozyc, w kazdym razie nie bardziej niz wczesniejszy "stosunek przerywany". Uśmiech

QQ napisal:
"No fajnie, to teraz szukamy innych określeń niż morderca na osobę która odbiera innej osobie życie?"

Morderca tylko zgodnie z twoimi pogladami, ktorych inni nie podzielaja albo maja je zupelnie przeciwne, jako ze dla nich plod nie jest osoba.
Odpowiedz
#89
InspektorGadżet napisał(a): No fajnie, to teraz szukamy innych określeń niż morderca na osobę która odbiera innej osobie życie?

1. Czy kat wykonujący wyrok śmierci jest mordercą? Czy mordercą jest żołnierz zabijający kogoś na wojnie. Czy mordercą jest ktoś kto zabija w obronie własnej?
2. Najpierw należałoby udowodnić, że przykładowo zygota lub miesięczny płód to istota ludzka.
3. Nazywanie aborcji morderstwem to zwyczajny tani chwyt odnoszący się jedynie do emocji. Używany przez osoby, które za bardzo nie radzą sobie z zawiłościami języka polskiego.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#90
1. Owszem. Co nie zmienia faktu że jest elementarna różnica między mordowaniem niewinnej istoty a zbrodniarza wojennego
2. Najpierw należy udowodnić że nie jest. Możemy się tak licytować w nieskończoność
3. Przyro mi ze nazywam rzeczy po imieniu. Ale nie zaprzestane tego robić bo prawda gorzką jest
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#91
InspektorGadżet napisał(a): Osiris, No fajnie, to teraz szukamy innych określeń niż morderca na osobę która odbiera innej osobie życie?
Najpierw musiałbyś jakoś wykazać, że wraz z zapłodnieniem (czy który tam moment Kościół uznaje) mamy już do czynienia z człowiekiem. Życzę powodzenia gdyż nikomu się to jeszcze nie udało a jedyne co mamy to właśnie kakafonia katolicka na poziomie 5-latka.
Odpowiedz
#92
Więc wykaż że nie mamy doczynienia. Przecież DziadBorowy pisze o tym że ciężko(A pewnie jest to niemożliwe) jest to określić. Więc bezpiecznie przyjmuje że człowiekiem jest zapłodniona komórka
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#93
InspektorGadżet napisał(a): Więc wykaż że nie mamy doczynienia. 
Nie, ty twierdzisz, że zapłodniona komórka to człowiek więc twoim obowiązkiem jest to wykazać.
 
Cytat:Więc bezpiecznie przyjmuje że człowiekiem jest zapłodniona komórka
Znowu argument 5-latka. Kościół coś tam sobie stwierdził i ty uważasz, że tak się generalnie przyjmuje. To jest bzdura.
Odpowiedz
#94
Osiris napisał(a):Nie, ty twierdzisz, że zapłodniona komórka to człowiek więc twoim obowiązkiem jest to wykazać

Nie wiem dlaczego miałbym to wykazać. Skoro tak samo jak ja wyskakujecie z tezą której w żaden sposób nie można dowieść. A skoro nie można dowieść że płód mający 12 tyg to człowiek a płód mający 11 tyg to nie człowiek, to przyjmuje że jeden i drugi to człowiek
Osiris napisał(a):Znowu argument 5-latka. Kościół coś tam sobie stwierdził i ty uważasz, że tak się generalnie przyjmuje. To jest bzdura

Siłą argumentów powala. Zaiste, czyj autorytet mam przyjmować Osirisa czy KK? trudny dylemat
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#95
InspektorGadżet napisał(a): Nie wiem dlaczego miałbym to wykazać. Skoro tak samo jak ja wyskakujecie z tezą której w żaden sposób nie można dowieść. A skoro nie można dowieść że płód mający 12 tyg to człowiek a płód mający 11 tyg to nie człowiek, to przyjmuje że jeden i drugi to człowiek
Czyli zmiana tematu...słabe. Miałeś dowodzić, że embrion do człowiek. 

Cytat:Siłą argumentów powala. Zaiste, czyj autorytet mam przyjmować Osirisa czy KK? trudny dylemat

To jest jeszcze słabsze. Miałeś wykazać, że "bezpiecznie przyjmuje się, że człowiekiem jest zapłodniona komórka" i podajesz iż KK to autorytet w tej kwestii. Normalnie zaorałeś temat.
Odpowiedz
#96
InspektorGadżet napisał(a): 1. Owszem. Co nie zmienia faktu że jest elementarna różnica między mordowaniem niewinnej istoty a zbrodniarza wojennego

Nie nie jest mordercą. Wydaje mi się, że w ogóle nie rozróżniasz pomiędzy pozbawieniem jakiejś istoty życia/zabójstwem a morderstwem.

http://www.serwisprawa.pl/artykuly,10294...morderstwo

Cytat:3. Przyro mi ze nazywam rzeczy po imieniu. Ale nie zaprzestane tego robić bo prawda gorzką jest

To, że jesteś o czymś głęboko przekonany nie czyni tego prawdą. Co innego gdybyś potrafił przekonać mnie do tego, że zygota jest człowiekiem. Ale nie potrafisz.



Cytat:Siłą argumentów powala. Zaiste, czyj autorytet mam przyjmować Osirisa czy KK? trudny dylemat

Przyjmuj sobie jaki chcesz. Ale nie oczekuj, że inni będą uznawać tezy oparte wyłącznie na twierdzeniach Twojego autorytetu za prawdziwe.

Cytat:Nie wiem dlaczego miałbym to wykazać. Skoro tak samo jak ja wyskakujecie z tezą której w żaden sposób nie można dowieść. A skoro nie można dowieść że płód mający 12 tyg to człowiek a płód mający 11 tyg to nie człowiek, to przyjmuje że jeden i drugi to człowiek

Zwierzęta intelektualnie dorównują człowiekowi, Mają takie same odczucia, uczucia i emocje. To, że nie dostrzegamy tego wynika wyłącznie z tego, że się maskują i ukrywają swój potencjał intelektualny. Ale skoro zwierzęta są równe ludziom to każde pozbawienie życia zwierzęcia jest morderstwem

A teraz proszę wykazać, że jest inaczej Duży uśmiech

Absurdalne? Owszem. Dlatego przyjęło się ogólnie, że to ktoś kto twierdzi iż jakieś zjawisko zachodzi (zwierzę jest równe człowiekowi, płód to człowiek) powinien dowieść prawdziwości swojej tezy.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#97
DB napisał(a):Nie nie jest mordercą. Wydaje mi się, że w ogóle nie rozróżniasz pomiędzy pozbawieniem jakiejś istoty życia/zabójstwem a morderstwem

Ale pytasz się mnie więc ci odpowiadam. Dla mnie zabójstwo to morderstwo i tyle

DB napisał(a):To, że jesteś o czymś głęboko przekonany nie czyni tego prawdą

No, np. To że płód nie jest człowiekiem
DB napisał(a):Co innego gdybyś potrafił przekonać mnie do tego, że zygota jest człowiekiem. Ale nie potrafisz

Ale w ogóle nie było moim zamiarem was przekonywać. Zresztą, jaki argument by Cię przekonał? To po pierwsze. Po drugie, trzeba najpierw określić czym jest człowiek. A kryterium które ja przyjmuje przez was jest nie do przyjęcia więc nie powoluje się na nie
DB napisał(a):Ale nie oczekuj, że inni będą uznawać tezy oparte wyłącznie na twierdzeniach Twojego autorytetu za prawdziwe

Cały lad społeczny jest oparty o autorytety np. w kwestii ustanawiania prawa
DB napisał(a):Zwierzęta intelektualnie dorównują człowiekowi, Mają takie same odczucia, uczucia i emocje. To, że nie dostrzegamy tego wynika wyłącznie z tego, że się maskują i ukrywają swój potencjał intelektualny

A to jesteś arystotelikiem? że powołujesz się na kategorie potencjału? Skoro tak to może byśmy doszli do porozumienia

Osiris napisał(a):Miałeś dowodzić, że embrion do człowiek

No i znowu. Przedstawisz czym się różni 11 tygodniowy płód od 12 tygodniowego? I dlaczego ten drugi to człowiek a ten pierwszy nie? Jeżeli nie to nie zawracaj mi gitary
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#98
InspektorGadżet napisał(a): No i znowu. Przedstawisz czym się różni 11 tygodniowy płód od 12 tygodniowego? I dlaczego ten drugi to człowiek a ten pierwszy nie? Jeżeli nie to nie zawracaj mi gitary
Ja w ogóle nie twierdzę, że 11 tygodniowy płód to nieczłowiek a 12 tygodniowy to człowiek. Jesteś żałosny, zasługujesz na minusa. Tematem jest embrion a ty tchórzliwie odmawiasz odpowiedzi na pytanie dlaczego wszyscy mamy uważać to za człowieka.
Odpowiedz
#99
No to najpierw przedstaw definicję człowieka, a później napisz dlaczego aborcja to nie morderstwo. Napisałem że uznaję płód za człowieka i tyle
Osiris napisał(a):Tematem jest embrion a ty tchórzliwie odmawiasz odpowiedzi na pytanie dlaczego wszyscy mamy uważać to za człowieka

Bo jest człowiekiem. Ma w sobie potencjal i formę człowieka. A teraz przedstaw dlaczego mam uważać że człowiekiem nie jest

Osiris napisał(a):Jesteś żałosny

Jestem kozakiem totalnym Uśmiech
Osiris napisał(a):zasługujesz na minusa

Zapewne nie dałeś mi go tylko dlatego żebym ja ci go nie dał z zemsty. Ale spokojnie, nie mam takiego zamiaru. Rzadko daje minusy nawet jak widzę że ktoś pierdzieli kocopoly, albo jak mnie jego posty irytują
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
InspektorGadżet napisał(a): Proszę zatem zdefiniować kiedy mamy doczynienia z człowiekiem a kiedy nie. I dlaczego tak

Jeśli kwestia dopuszczalności aborcji ma być rozstrzygnięta dzięki odpowiedzi na to pytanie, to dopuszczalność aborcji jest pseudo-problemem. Bo w ten sposób pytanie "kiedy mamy do czynienia z człowiekiem a kiedy nie" staje się kwestią terminologiczną, albo jest to powtórne zadanie pytania o dopuszczalność aborcji, tylko za pomocą innego sformułowania.

Można więc sformułować pytanie tak: czy aborcja (albo kiedy aborcja) to zabicie człowieka? Wiadomo, że poza kontekstem sporu o aborcję określenia "człowiek" używa się w taki sposób, że zabicie człowieka uznaje się powszechnie za coś złego. Dlatego zadajecie pytanie o to, kiedy można mówić o człowieku, bo chcecie odpowiedzi na pytanie, czy (albo kiedy) aborcja to coś złego. I tak dajecie się wciągnąć w językową zabawę w kotka i myszkę, zamiast realnie rozwiązywać jakiś problem.

Bo to nie jest pytanie w rodzaju tych, jakie zadać sobie może myśliwy na polowaniu, gdy chce oddać strzał, ale nie jest pewien, czy strzeli do dzika, czy do człowieka. To nie jest pytanie o fakty!

Prawda jest taka, że zadajecie po prostu to samo pytanie, tylko w innym sformułowaniu i wydaje Wam się, że znaleźliście kryterium potrzebne do rozstrzygnięcia problemu. Wpadacie w językową pułapkę, mylicie kwestie pojęciowe z rzeczowymi i wydaje Wam się, że czynicie jakieś ważne ustalenia, których konsekwencje będą doniosłe.

Mało tego, nawet poza kontekstem sporu o aborcję zabicie człowieka jest w pewnych sytuacjach dopuszczalne (zadajcie sobie pytanie "dlaczego?" i pomyślcie o sytuacjach, w jakich jest to dopuszczalne i o konsekwencjach- ale szczegółowo!- zabicia w tych sytuacjach).

Zamiast bez sensu przerzucać się własnymi odpowiedziami na pytanie "czy (kiedy) aborcja powinna być legalna?" uczyńcie najpierw ustalenia co do faktycznych konsekwencji dopuszczalności lub zakazu aborcji. Inaczej uprawiacie nieodpowiedzialną pseudo-debatę, w której brak podstawowego rozeznania problemu, przez co jest zwyczajnie szkodliwa (bo nie baczy na konsekwencje ewentualnych ustaleń).
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
(Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark

Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości