Ankieta: Czy planujesz przesiadke na ktorys Linuks ? ;)
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak, wlasnie sie przyzwyczajam
11.11%
5 11.11%
Tak, kiedys wreszcie tak
28.89%
13 28.89%
Juz sie przesiadlem :]
24.44%
11 24.44%
Nie - i nie zamierzam. Popieram MS.
8.89%
4 8.89%
Nie - i nie zamierzam. Nie boje sie MS.
20.00%
9 20.00%
Nie, nie dam rady Smutny
6.67%
3 6.67%
A to jest jakas alternatywa dla Windowsow ? :o
0%
0 0%
Razem 45 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
LINUX - wiesci z frontu (Ballmer: Linux jest jak komunizm !)
#21
Athei Overlord napisał(a):"Mozna spokojnie uruchomic MSO pod pakietem Cedega,
Do tego to lepiej chyba nada się jednak CrossOverOffice, Cedega to raczej do gier :] . I zależy którą wersję MSO, 2003 chodzi, ale są problemy. Poza tym najlepsze jest to, że MSO 2003 uruchamiane przez CrossOverOffice chodzi mi kilka razy szybciej niż OO Język .
pilaster napisał(a):Wystarczy zarzeć na dowolną praktycznie stronę internetową, gdzie jest na ten temat jakakkolwiek wzmianka, żeby móc wyczytać peany ku czci linuksa pisane przez wiernych wyznawców i równocześnie gromy rzucane na windowsy. Odwrotnej sytuacji nie zauważyłem
Zwłaszcza na wss.pl lub stronach typu http://www.centrumxp.pl. Zwłaszcza jak się czyta na http://www.dobreprogramy.pl, że linux to g... i tym podobne.
Odpowiedz
#22
Nie miałem okazji pracowac z linuksem, więc nie mam własnych doswiadczeń. Dziwi mnie jednak i niepokoi, że system, który jest podobno taki dobry, a do tego darmowy jest równocześnie tak nachalnie promowany. Zupełnie jakby jego użytkownicy usiłowali przekonywac nie potencjalnych przesiadkowiczów, tylko samych siebie...

Gdybym miał się przesiadac na linuks, to oczywiście dlatego, ze byłoby to wyraźnie lepsze od windowsów rozwiązanie. Tymczasem jak widze linuksiarze z zapałem dowodzą jedynie, ze linuks ...nie jest gorszy od windowsów Smutny To dlaczego mam zmieniać przyzwyczajenia i znosić inne niedogodności, tylko po to, zeby miec coś nie gorszego niż dotąd? Nie zapominajcie że macie do czynienia z ciemniakiem, na którym kmina

Cytat:najlepsze jest to, że MSO 2003 uruchamiane przez CrossOverOffice chodzi mi kilka razy szybciej niż OO

Nie robi większego wrażenia Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#23
Oczywiscie, ze windows jest latwiejszy (ze "o wiele" to sie nie zgodze) dla nie-informatykow i jest pod niego wiecej gier. Ze jest wiecej programow - tez sie nie zgodze. Moze wiecej wersji programu, ktory robi to samo, czyli 50 managerow plikow, 400 programow graficznych, ktore robia dokladnie to samo, tylko roznia sie nazwa, etc.

Dla przecietnego uzytkownika korzysc bedzie niewielka. No, moze poza kosztami (cena windows + office + programow graficznych), latwoscia zapadania na rozne dziadostwo (mam wlaczonego firewalla windowsowego, a rozne "antywiry" nie nadazaja z czyszczeniem mojego komputera - zalecenia MS, aby nie wchodzic na niebezpieczne strony to cyniczna demagogia. Gdybym od kazdego, komu przeinstalowalem Wina 98 i dosc sporo poczatkowych wersji XP, bo mu sie "zawirusowal" bral 20 zl, mialbym dodatkowa pensje Duży uśmiech), grzebaniem w kodekach audio/video i szukaniem czegos, co odtworzy plytke z filmem z wesela. No, moze jeszcze zyskuje bezpieczniejsza przegladarke, ktora wyswietla poprawnie to co ma wyswietlic, a nie "udaje", ze rozumie miedzynarodowe standardy (pisze serwisy internetowe, wiem cos o tym).

To, ze cos jest latwiejsze, nie jest dla MNIE osobiscie lepsze. Dla mnie lepsze jest to, co mi bardziej pasuje. Dla nie-informatyka dosc czestp lepsze bedzie to, co bedzie a) latwiejsze I/LUB b) bardziej kolorowe, przezroczyste, trojwymiarowe c) mialo ladniejsze pudelko d) bedzie sie dalo uruchomic na tym wiecej gier.

Ja nie mowilem, ze NALEZY sie przesiadac na linuksa, tak jak JA sie NIE przesiadlem. Mnie on po prostu pasuje i pracuje nad nim tak duzo, jak tylko to mozliwe (wlasnie po to, aby sie go uczyc). Wiekszosc tego, co robie w windowsie, robie juz bezmyslnie (w sensie - nie kombinuje co i jak) w linuksie. Podobnie, jak z kierowca, ktory jezdzi juz jakis czas - on nie zastanawia sie, ktory bieg wlaczyc i gdzie jest kierunkowskaz, tylko jak dojechac do celu.

Co do reklamy - taka reklama to zadna reklama. Byles kiedys na konferencji Microsoft Technology Summit ? To jest wydarzenie medialne. To jest POTEZNA impreza, nie wiem, czy nie wieksza, niz slawne Targi Poznanskie. MS pcha sie na kazda uczelnie, niemal do kazdej szkoly. Konkursy, webcasty, konferencje, promocje, etc.

Czlowiek na kazdym kroku widzi WINDOWS, WINDOWS, WINDOWS.

Coz z tego, ze "linuksiarze" sa wszedzie, skoro po TAK WIELKIEJ (jak twierdzisz) reklamie tegoz systemu, ludzie nadal nie kojarza podstawowych pojec z jego zakresu, nawet pingwina nie kojarza z linuksem, natomiast "internet explorer" (czyli przegladarka komputera z internetu) i "moje dokumenty" sa pojeciem tak naturalnym, jak "chce mi sie pic".

Jak juz mowilem - korzysci z przenosin moga byc dla roznych ludzi rozne. Dla jednych zerowe, wrecz ujemne dla innych potezne (glupie wyrazenia regularne i kilka pulpitow, jesli juz o pierdolach mowie).

Chodzi o to, ze im dluzej pracuje pod linuksem, tym wiecej rzeczy w windowsie mnie razi. Jestem tym zdziwiony, bo to tak, jakbym nagle otworzyl oczy. Po prostu NIE MIALEM porownania !

Fakt - obiektywnie - nie docenialem pewnych rzeczy w windowsach, ale to TYLKO pod wzgledem programistycznym ! Nie ma dla mnic NIC, czego by mi brakowalo w linuksie, a co jest w windowsie, poza obsluga mojej szajsowaten skanero-drukarki i paru rzeczy z branzy czysto informatycznej. Mowie tutaj o moim DOMOWYM komputerze. W firmie pracuje wylacznie na produktach MS, zreszta jestem (podobno :oops: ) uznawany za speca od niektorych z nich (nie, nie mowie tutaj o Wordzie i Excelu, chociaz moze tez Duży uśmiech)

Wlasnie ze wzgledu na to porownanie powinno sie pozwolic dac wybor uzytkownikowi. Na razie mamy socjalizm - lub katolicyzm. Od urodzenia wychowujemy sie w socjalizmie i na katolikow. Kapitalizm (czyli tez majacy swoje wady i zalety) oraz inne religie poznajemy dluuugo pozniej, o ile w ogole je poznamy.

Reasumujac - przesiadka dla Ciebie, pilastrze, bedzie mniej lub bardziej sensowna. Moze cos Ci sie spodoba w tym systemie, moze nic. Ale mnie chodzi o to, aby ludzi UCZYC juz od PODSTAWOWKI nie tylko klikania w menu start, ale moze w litere K albo odcisk stopy ?

Niech ludzie ucza sie roznych technologii, a nie tylko tej, za ktorej wdrozenie zaplacono wiecej. Bo jakos nie widze tych setek tysiecy serwerow na windowsach (choc w firmie mamy serwer na Win2k3, ze wzgledu na wykorzystywane technologie) Oczko Czyzby tutaj placono mniej ? :>

Aha, przy okazji - jest jeden system, Pilastrze, ktory bedzie dla wielu nie-informatykow latwiejszy, niz Windows. MAC OS. Tam nie ma prawie nic do konfigurowania. Wszystko dziala. Zadnych sterownikow. Zadnego nadmiaru pokretel i przelacznikow.

Zasada jest prosta - wlaczasz i pracujesz. Wszystko co ma dzialac, dziala. Nie potrzebujesz ZADNEJ wiedzy informatycznej.

A teraz mi wyjasnij, dlaczego MAC nie jest tak popularny jak Windows i ledwie przegania linuksa w niektorych krajach (a w niektorych PODOBNO jest daleko za) ???

Kwestia latwosci ? :> Czy tez gier ?

Bo jesli latwosci i gier, to nie dziwmy sie, ze narzedzia, dajace ogromne mozliwosci NIGDY nie beda docenione przez tych, ktorzy ich NIE potrzebuja. Innymi slowy - silnik syrenki w obudowie mercedesa nie bedzie popularniejszy od wahadlowca.... Chociaz wahadlowiec mozna przykroic do po samochodu, a z samochodu wahadlowca raczej sie nie zrobi. Porownanie nieco kulawe, ale tak odbieram oba systemy. Jest to porownanie informatyka (czyli kogos, kto potrzebuja czasem zrobic cos wiecej w systemie), nie home-usera (ktory nawet NIE POWINIEN grzebac w nim).

Aha, a przy okazji - to postrzeganie linuksowcow jak "sekciarzy" przypomina mi postrzganie ateistow. W ielu z nich chcialoby swiata pod znakiem linuksa, ale wielu (w tym JA) chcialoby, aby ludzie poznali alternatywe. Dlaczego mi na tym zalezy ?Bo na razie promocja windowsow WYMAGA na mnie, abym dostarczal dokumenty w formacie MS Word / MS Excel. A ja nie mam zamiaru ich kupowac i wydawac paruset zl na te programy. Moglbym, ale nie chce. Mimo to MUSZE to zrobic, jesli nie mam alternatywy. Nie lubie byc do czegos przymuszany, chyba, ze uznam to za wlasciwe. Plytki dolaczonej do gazety TEZ sobie nie obejrze, bo wymaga windowsa... Innymi slowy - chcesz obejrzec, kup jedynie sluszny system.

I raz jeszcze na zakonczenie - ja nie namawiam do przesiadki, co czyni wielu linuksowcow.

Ja namawiam na POZNANIE i wybor. Nawet, jesli jestesmy swiecie przekonani, ze to co mamy jest super i lepszego nie chcemy.

Uczmy sie korzystac z wyborow. A troche gimnastyki umyslowej nie zaszkodzi naszemu coraz bardziej techno-opornemu spoleczenstwu. W przeciwnym razie w XXII wiek wejdziemy jako totalni debile, ktorym na zarowce trzeba wyraznie zaznaczyc, ze to TA strona sie ja wkreca w podstawke.

A dlaczego to robie ? Bo jako agnostyk lubie uczyc ludzi alternatyw Język Duży uśmiech
Null pointer exception
Odpowiedz
#24
http://www.lesbian.mine.nu

Boskie Duży uśmiech

[Obrazek: porn-get.jpg]
Null pointer exception
Odpowiedz
#25
Troche newsow, kochani. Przy okazji, kiedy redaktorzy naucza sie odmiany slowa Linux (ale Linuksa, Linuksem)

===
Microsoft współpracuje z Linuksem
Zrodlo
22.07.2006, 09:00

Po latach konkurowania z Linuxem Microsoft chce pokazać, że mimo wszystko może być w dobrych stosunkach ze swoim rywalem oferującym oprogramowanie open-source. Microsoft zapowiedział partnerstwo w nadziei, że jego kolejna technologia wirtualizacji sprzętowej będzie współpracować z wersjami Linuxa, które zostały przystosowane do innej podstawy wirtualizacji typu open-source zwanej Xen.
Oznacza to współpracę z komercyjnym twórcą oprogramowania XenSource przy wspólnym tworzeniu i rozwoju dwóch podobnych technologii.

"Microsoft i XenSource zaangażują się w budowę mostu pomiędzy dwoma narzędziami." - powiedział Jeff Price dyrektor Microsoft's Windows Server group.

Oba bazują na pojęciu "hypervisor" - czyli oprogramowania niskiego poziomu, które umożliwia wielu systemom operacyjnym dzielenie tego samego sprzętu. Aby system operacyjny mógł dobrze działać na technologii "hypervisor", musi być zaadaptowany dla Xen. Jednak cechy nowych procesorów Intela lub Advanced Micro Devices już pozwalają niezmodyfikowanym systemom operacyjnym takim jak Windows działać na Xen. Współpraca Microsoftu z XenSource ma umożliwić tworzonemu pod Xen Linuxowi, działanie także na technologii "hypervisor" Microsoftu.

Platforma Xen jest już dostępna i w tym tygodniu została dodana do Novell's Suse Linux Enterprise Server 10. "Hypervisor" Microsoftu o kryptonimie Viridian, nie będzie gotowy w ciągu najbliższego roku. Być może Viridian będzie dostarczony z systemem Longhorn Server, który ma się pojawić pod koniec 2007 roku. Wersja beta systemu Viridian będzie gotowa na koniec 2006 roku - oznajmia Microsoft.

Kiedy Microsoft powiedział, że Viridian nie będzie dostarczany razem z Longhorn Server, niektórzy spodziewali się, że będzie on częścią Service Pack 1, który będzie dostępny w 2009 roku. Jednak Microsoft zasygnalizował kwiecień jako wcześniejszą datę wypuszczenia Viridiana.

Microsoft pracuje na kilku obszarach by poprawić współpracę między Linuxem a Windowsem. Jeśli chodzi o wirtualizacje to zostało już dodane wsparcie Linuxa do Virtual Server Microsoftu.

"Klienci są przychylnie nastawieni" - podkreśla Price i dodaje - "Odbiorcy chcą mieć pewność, że uruchomią Linux na dobrze wykonanej podstawie."

Wirtualizacja albo inaczej używanie jednego komputera jako wielu, staje się centralnym punktem dla branży oprogramowania. Jest coraz większe zainteresowanie posiadaniem jednego komputera PC lub serwera z uruchomionymi wieloma systemami operacyjnymi, a nie jak do tej pory jednym. Ten trend stanowi głębokie technologiczne i biznesowe wyzwanie dla firm zajmujących się produkcją oprogramowania.

Nowa umowa obejmuje współpracę Microsoft i XenSource w dostarczaniu klientom używającym Xen i "hypervisora" Windows Server wszelkiej pomocy. W związku z tym wszelkie problemy zgłaszane będą do Microsoftu.

"Jeśli pojawi się problem z Windows "hypervisor", naprawimy go" – mówi Price. "Jeśli problem będzie dotyczył Xen lub Linuxa, Microsoft postara się o odpowiednie wsparcie ze strony Linuxa." - dodaje.

Dla XenSource umowa otwiera możliwość budowania oprogramowania, które będzie współpracowało zarówno z "hypervisorami" Windows jak i Linux.

"Tak naprawdę chodzi o poszerzenie rynku dla usług i oprogramowania, które zamierzamy budować, co będzie możliwe dzięki szerokiemu zastosowaniu wirtualizacji." - powiedział Frank Artale, wiceprezes XenSource.


===
Koncerny komputerowe popierają Linuksa
Zrodlo
23.01.2007, 13:16

Największe koncerny komputerowe, w tym HP, IBM oraz Intel, postanowiły oficjalnie poprzeć otwarty system operacyjny Linux. Producenci komputerowi założyli Fundację Linuksa, wspierającą działania mające na celu rozwój oprogramowania.
Laboratorium Rozwoju Otwartego Oprogramowania, usytuowane w USA, we współpracy z takimi koncernami komputerowymi jak HP, IBM, Intel, Novell, Oracle, Fujitsu, Hitachi, NEC, stworzyło Fundację Linuksa, która gromadzi środki finansowe na rozbudowę i rozpowszechnianie otwartego oprogramowania. Fundacja posiada 70 zadeklarowanych sponsorów, wśród nich największych światowych producentów sprzętu elektronicznego.

Według wypowiedzi przedstawiciela zarządu Fundacji, celem jej działalności jest wspieranie tworzenia aplikacji kompatybilnych z każdą wersją systemu Linux, nie naruszając rdzennego kodu oprogramowania. Fundacja rozbudowuje także ogólnodostępną bazę informacyjną, która gromadzi dane na temat serwisów i interfejsów, które współdziałają z oprogramowaniem Linux.



===
Novell straci uprawnienia do Linuksa?
Zrodlo
05.02.2007, 13:25

Firma Novell, będąca drugim, co do wielkości dystrybutorem otwartego systemu operacyjnego Linux, może zostać pozbawiona praw do rozpowszechniania oprogramowania. Powodem odebrania praw do Linuksa jest zawarcie przez firmę Novell umowy dystrybucyjnej z koncernem Microsoft.
Fundacja Wolnego Oprogramowania, jako sponsor strategiczny rozwoju oraz właściciel potencjału intelektualnego oprogramowania Linux może pozbawić firmę Novell praw dystrybucyjnych. W listopadzie ubiegłego roku koncern Microsoft zaproponował firmie Novell promowanie systemu Windows na równi z oprogramowaniem Linux.

Zawarty między wymienionymi firmami pięcioletni kontrakt przewiduje roczną wypłatę 348 mln USD firmie Novell, z czego 240 mln USD ma przypadać na rozwój oprogramowania Linux, który byłby w pełni kontrolowany przez koncern Microsoft.

Według założeń umowy 40 mln USD rocznie ma być potrącane w celu zapewnienia stabilności opłat za wykorzystanie opatentowanych przez koncern Microsoft rozwiązań.
Null pointer exception
Odpowiedz
#26
same cuda na przykladzie pionierskiego podmiotu informatycznego - PKS Swidnica Duży uśmiech

http://www.microsoft.com/poland/windowss...dnica.mspx

Sytuacja

Od momentu rozpoczęcia działalności firma wykorzystywała system serwerowy Linux. System był trudny w administracji, a uruchomienie programów działających w sieci sprawiało pracownikom firmy poważne trudności. Utrudnione było również wykonywanie archiwizacji danych.


.... co bylo utrudnione ? ... co bylo za trudne ?
Null pointer exception
Odpowiedz
#27
Athei Overlord napisał(a):.... co bylo utrudnione ? ... co bylo za trudne ?
Jak całe zycie jedziesz na windowsie, a potem masz sie z miejsca przesiąść na pingwinka...
Odpowiedz
#28
Zadaj to pytanie "na pieska", czyli od tylu Oczko Czy minely wieki, zanim nauczyles sie Windowsow ? Czy uplywaja wieki, zanim nauczysz sie nowego programu ? Nawet takiego z linii polecen ? Czy w tym ogromnym podmiocie jakim jest PKS Swidnica wszyscy, lacznie z "pokladowymi" informatykami, umieli jedynie otworzyc film w Best Playerze ?

A teraz z nieco innej beczki:
Testuje Viste just od jakiegos czasu i powiem wam ze ten system jest conajmniej dziwny.

Zacznijmy od Spec'a :
Intel Core2Duo 2,4Ghz ~ 3,00Ghz
2 GB Ram DDR 2
ATI X1900XT 512 MB
HDD , WD74GB Raptor.

System po zainstalowaniu wyglada "ladnie" kolorki, przezroczyste okienka, (opcja "show desktop" dostepna w nowej wersji jest teraz "3D" - fajnie to wyglada)

Vista oferuje wieksze mozliwosci zarzadzania samym systemem, i znacznie wiecej mozna sprawdzic.
Manager Zadan pokazuje prace dyskow, Grafiki, procka, ramu i sieci, dokladnie co jest aktualnie podlaczone, itd.
System na tym sprzecie sam w sobie chodzi dobrze jesli chodzi o efekty graficzne.

System posiada usluge sprawdzania updatow dla oprgoramowania innych niz windows. Np. chce updatowac Avast'a , albo GG . tylko ze to cos nie dziala ze starszym softem (problem kompatybilnosci).
Opcja Search, Wyszukaj jest naprawde fajnie rozwiazana.
Nie trzeba wpisywac nazwy pliku i wciskac SZUKAJ zeby cos znalazl gdzie np. jedna literka albo znak bedzie inny i juz nie znajdzie.
Tu po wpisaniu ABC odrazu wyswiatle wszystkie pliki na dysku zawierajace ABC to jakas forma indexowania..

Naprawde staram sie znalezc jego zalety i wciaz ich szukam ale narazie to co mnie naprawde w nerwia..

HDD - Ten system ciagle cos robi, jesli ktos uzywal RAPTORA HDD to wie jak bardzo ten Dysk glosno TYKA.
Windows XP po zaladowaniu czeka w spoczynku az cos zaczne robic. XP po zaladowaniu czeka jakies 20 sekund. Jesli nic nie robie to on zaczyna swoj "spiew" HDD trzaska caly czas, NON stop. System wylaczony od sieci, a on dalej trzaska.
patrze Procesor wogole nie pracuje ,procesy 0 % wszystko dostepne, DYSK , pokazuje ze caly czas pracuje. Mysle ze Windows Indexuje pliki na dysku ale poprostu robi to notorycznie.

Po dluzszym uzywaniu systemu robi sie niezly CYRK z tych ich desktopem. CALY pulpit sie wali. Okna zanikaja, ikony sie przesuwaja same jak najezdzasz myszka, cos sie jawnei dzieje z grafa. Myslalem ze to wina windowsa bo w koncu nie legal sciagniety wlasnie z E-Mula.. no to porozmawaialem z szefem w firmie czy moge testowac ich orginagl Vista business i office 2007 eterprise . Dali mi licencje.

Business prawie wcale sie nie rozni od ultimate, nie ma Tylko Media Center edition i jakiegos softu Video (sam crap)
Zainstalowalem najnowsze drivery do X1900XT .. wylaczylem wszystkie Vista Themes, i chodzi na wygladzie windows Classic.

ale dalej .. pochodzi jakies kilka godzin, i znowu ten desktop swiruje. Jedyna opcja to Log out i log back in . Wtedy wraca do normy.

Czy ktos tu na forum ma juz Viste i dzieja mu sie dziwne rzeczy po dluzszej pracy na Vistscie ? Szczegolnie jak ktos uzywa IE 7.0, duzo stroken, okien.
To bardzo trudno wytlumaczyc co tak naprawde sie dzieje. poprostu te Okna, ich ramki zanikaja, najezdza sie myszka zeby zamkac okno i to znika, wszystko sie samo przesowa etc.

Mysle ze vista z bugowana jest , sciagnolem all latest updates ale dalej to samo.

A no i najwiekszy bol , nie mozna odinstalowac tego syfu co daja
Windows Defender, Windows Calendar,Windows Mail, Windows Messanger Live Update etc.. w XP jeszcze jako tako da sie wywalic ten smietnik. Tu na forum trzeba juz wejsc i caly proces na to Uśmiech

Czekam na kogos kto juz moze sie podzielic swoim doswiadczeniem z Visty

~Mariusz, 22.02.2007 08:46


Zrodlo
Pisownia oryginalna.
Null pointer exception
Odpowiedz
#29
Ballmer atakuje ponownie.

Steve Ballmer vs. Linux
Steve Ballmer ponownie zagroził developerom Linuksa, że jeśli nie będą szanować własności intelektualnej Microsoftu, firma będzie zmuszona poczynić radykalniejsze kroki.

Jednakże podczas czwartkowej konferencji przewodniczący Microsoftu chwalił sobie współpracę z Novellem, która „zademonstrowała prawdziwą wartość własności intelektualnej, nawet w świecie open-source”.

Ballmer wciąż się odgraża, że wolne oprogramowanie jest wolne tylko z nazwy i nie może korzystać z patentów Microsoftu. „Nie spodziewam się wielkiego dochodu z naszej współpracy z Novellem, ale dzięki niej udowodniliśmy, że prawa autorskie to coś, czemu należy się odpowiedni szacunek” – powiedział przewodniczący .

Ballmer chwalił się też wynikami swojej firmy: „Bardzo dobrze nam idzie na polu komputerów domowych i serwerów, mamy też nadzieję uzyskać przewagę w systemach web-serwerowych i klastrowych”

Przewodniczący Red Hata nie był poruszony dumnym przemówieniem. Jak powiedział, „mam nadzieję że ten dziwny sojusz pomiędzy Novellem a Microsoftem skończy się jak najszybciej dla dobra nas wszystkich”.


Zrodlo: http://newsroom.chip.pl/news_178733.html?rss
Null pointer exception
Odpowiedz
#30
Athei Overlord napisał(a):Czy minely wieki, zanim nauczyles sie Windowsow ?
Nie.
Athei Overlord napisał(a):Czy uplywaja wieki, zanim nauczysz sie nowego programu ?
Napewno wiecej i dłużej bede sie uczył pingwinka niż windowsa (kwestia przyzwyczajenia).
Charlotte napisał(a):i o prawach autorskich mowi firma, ktorej najnowszy system jest niczym innym jak macosem na pcty?
Wreszcie ktoś to zauważył!
Odpowiedz
#31
Athei Overlord napisał(a):Zadaj to pytanie "na pieska", czyli od tylu Oczko Czy minely wieki, zanim nauczyles sie Windowsow ? Czy uplywaja wieki, zanim nauczysz sie nowego programu ? Nawet takiego z linii polecen ?
jestes informatykiem, ja tez troche pod linuksa potrafie napisać, i znam go troche, ale zastanów sie co znaczy mieć sałbą pamięć syntaktyczną. Albo co gorsza jak ktos słabo kuma bodajże synaktyke.
Dla mnie konsola jest hororem, ale ze względu na samą syntaktyke. (kwestia pamieci nie zrozumienia)

Moze gdybym uczył sie tego wczeńsniej nie byłoby tak źle, ale uzdolniony w tym kierunku nigdy nie byłem. Choc zawsze ciekawiły mnie rzeczy z tej dziedziny (elektronika). Ale mnie to wiele rzeczy fascynuje.

Do zgrywania materiału video napisałem sobie okienko gtk Uśmiech wystarczy najechać myszką i zrobić klik Uśmiech i program uruchamia sie z długim na 15 pleceń wierszem.

Program moge klepać w C, ale dla mnie zawsze liczy sie wygoda, akurat liknuks jest trochg bardziej wygodny ze względu na to że coś moge dostosować w nim, a windzie jestem skazany na jedynie słuszne gotowe roziązanie.

Linuks też ma słabe strony, u mnie troche flash pożera mocy procesora. Ale ma zalete że ciągle sie rozwija, i kazdy może coś od siebie dodać.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#32
Malo kto mnie zaskakuje tak pozytywnie, Charlotte... Mialem sie powstrzymac, ale robie OT i niniejszym skladam serdeczne gratulacje Oczko

To wspaniale, ze w spoleczenstwie, ktore, chociaz zyje w erze super technologii, to jego poziom kultury technicznej spada w tempie faktorialnym, sa jeszcze osoby, ktore chca cos z tego wszystkiego zrozumiec, poznac... po prostu - JUST FOR FUN.
Null pointer exception
Odpowiedz
#33
mikrosoft zgapia co lepsze pomysły od dawna, nawet jeszcze gdzie nie gdzie znajdują sie elementy (może już od którejś wersji wywalone) sieciowe napisane na unixa. Szczegółów dokładnych nie pamietam.

a to wizja ikon w xp
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#34
Hmm Uśmiech Narobiliscie mi znowu ochoty na Linuksa, tak dawno go nie widzialem na moim komputerze, moze jak skoncze dyplom...

Tylko, ze ja nie moge miec Linuksa, to szkodzi mojemu zdrowiu, ja go nie potrafie "normalnie" uzywac. On jest taki "flexible", ze nic bym nie robil tylko go poprawial, dostosowywal, ulepszał, przyspieszal...az do jego smierci...choc Linuksa mozna stosunkowo łatwo wskrzeszyć...bo permanentny bluescreen przy wlaczaniu windy trudniej obejscOczko
Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nie znanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znają wszyscy. -Einstein Albert-
Odpowiedz
#35
Jak to jest "scigac" innych o "patenty" ? Oczko Ano, poczytajcie Duży uśmiech

Microsoft słono zapłaci za MP3?
Firma Microsoft musi zapłacić 1,52 miliarda dolarów kary za naruszenie patentów firmy Alcatel-Lucent obejmujących format MP3. Obecny werdykt jest dopiero pierwszym rozstrzygnięciem z całej serii pozwów złożonych przez francuskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego przeciwko producentowi Windows. Gigant z Redmond zamierza wnieść apelację. Oprócz pozwu w sprawie MP3, Alcatel-Lucent złożył też, w listopadzie zeszłego roku, siedem pozwów dotyczących naruszenia kilku patentów technologii video.

Według wyroku sądowego Microsoft naruszył patent firmy Alacatel-Lucent swoim użyciem technologii MP3 w programie Windows Media Player. Producent Windows uważa te zarzuty za bezpodstawne, argumentując swoje stanowisko tym, że legalnie wykupił licencję na użycie MP3 od Instytutu Fraunhofera za 16 milionów dolarów.

Jak powiedział, zastępca głównego adwokata Microsoftu, Tom Burt, „Uważamy, że ten werdykt jest zupełnie nie poparty prawem czy też faktami. Wierzymy, że poprawnie licencjonowaliśmy technologię MP3 od jej uznawanego licencjodawcy – Fraunhofera. Kwota odszkodowania wydaje się być szczególnie oburzająca kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że za licencję tej technologii zapłaciliśmy tylko 16 milionów.”

Rzecznik firmy Alcatel-Lucent powiedział z kolei, „Przedstawiliśmy silne argumenty popierające nasze stanowisko i jesteśmy zadowoleni z decyzji sądu.”


Za: http://newsroom.chip.pl/news_178764.html
Null pointer exception
Odpowiedz
#36
Cytat:Dla mnie konsola jest hororem, ale ze względu na samą syntaktyke. (kwestia pamieci nie zrozumienia)

Zycie sobie bez konsoli (tej prawdziwej, nie namiastki z dos'a czy nieco ulepszonej z nt4+) nie wyobrazam. 8-)

A pod nt4 i pozniejszymi, no coz, jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma (chociaz z pomoca przychodza msys i cygwin).
Odpowiedz
#37
Konsola wciaga...pamietam jak zaczynalem przygode z linuksem (KDE-Mandrake) to staralem sie z niej nie korzystac kiedy nie musialem Uśmiech

Z czasem...KDE zostalo, ale najwazniejszy skrot na pulpicie byl skrotem do terminala...
Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nie znanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znają wszyscy. -Einstein Albert-
Odpowiedz
#38
Oczywiście że konsola jest świetnym narzędziem, jakos z PC i programami trzeba sie przeciez komunikować, linuks moze chodzić bez karty graficznej, jakosć kodu jaką sobie cenią np. w BSD sprawia że łatwo jest uruchamialny na innych procesorach słabszych np. atmelu. Wyświetlacz 2x16 i można działać. Uśmiech

Sam mam gentoo, i calość stawiam wiadomo spod konsoli, wiele programów też spod konsoli uruchamiam, i czasem jest łatwiej i szybciej, ale zeby było szybciej, mam gotowe przykładowe rzeczy porobione. Te kilka prostych to sie jakos pamieta.

Ale juz język skryptowy jest mniej dla mnie równie tajemniczy jak hierglify egpiskie. Wiem gdzie w gentoo są pliki konfiguracyjne i po co są, ale już skryptu za chiny.

Łatwiej dla mnie jest napisać program w C do obsługi niż jedna linijka skryptu.

To takie samo narzędzie jak pędzel i farby, a mając go, mało ludzi jest w stanie namalować dajmy na to portret. I nie jest to kwestia ćwiczeń.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#39
No bez przesady z tymi hieroglifami Uśmiech

Podstawy skryptow w shellu sa raczej proste, a w sieci materialow nie brakuje (ABS czy learning ksh chocby). Ewentualnie w sieciach p2p mozna ksiazek o adekwatnej tematyce znalezc ogromne ilosci.

Po drodze przyda sie tez znajomosc znajomosc sed'a i awk'a (i standardowych - grep, uniq, sort, join, cut, etc...).

Cytat:To takie samo narzędzie jak pędzel i farby, a mając go, mało ludzi jest w stanie namalować dajmy na to portret. I nie jest to kwestia ćwiczeń.

Jeden wieczor i pare prostych prob wystarczy w zupelnosci do (wstepnego) opanowania "skryptow". Spartanski syntax, troche prostych regul. Jak znasz C to shell'a wciagniesz nosem Uśmiech
Odpowiedz
#40
Aktyn jak tam wyglada sprawa z Gentoo? Te nowe cuda typu 2005, 2005.1 czy jakies tam inne - teraz pewnie juz jest 8 nowszychOczko Dobrze sie sprawuja te instalatory?

Dawno w tym nie siedzialem (ladnych pare lat chyba), teraz nie mam wiele czasu a do tego jestem zalezny od Windowsa, ale moze bym gdzies znalazl miejsce na Gentoo, tylko na dopieszczanie od stage-1 to ja czasu teraz nie mam, a jakby sie tak dalo postawic cos porzadnego bez wiekszego mysleniaOczko to by byla nawet kuszaca alternatywa Uśmiech
Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nie znanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znają wszyscy. -Einstein Albert-
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości