Ankieta: Czy planujesz przesiadke na ktorys Linuks ? ;)
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak, wlasnie sie przyzwyczajam
11.11%
5 11.11%
Tak, kiedys wreszcie tak
28.89%
13 28.89%
Juz sie przesiadlem :]
24.44%
11 24.44%
Nie - i nie zamierzam. Popieram MS.
8.89%
4 8.89%
Nie - i nie zamierzam. Nie boje sie MS.
20.00%
9 20.00%
Nie, nie dam rady Smutny
6.67%
3 6.67%
A to jest jakas alternatywa dla Windowsow ? :o
0%
0 0%
Razem 45 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
LINUX - wiesci z frontu (Ballmer: Linux jest jak komunizm !)
windows jest dobry dla poczatkujących(ja też w tej grupie). ma wiele wad, ale w gruncie rzeczy jest dość przyjazny. no i gry.
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
Kilka miechów temu zaszła u mnie paląca potrzeba wejścia w posiadanie legalnego oprogramowania na kompie.

MS Office został z sukcesem i bez żadnego problemu zastąpiony OpenOfficem. Dla moich potrzeb w zupełności wystarcza. Prawda jest taka, że prawie każdy program komercyjny można zastąpić darmową wersją (mam na myśli tzw. użytek domowy oczywiście).

Gorzej było (jest) z systemem operacyjnym. Wiadomo, pierwsze co wpadło mi do głowy to linux. Wybrałem (wg jakiegoś testu) najprostszą wersję z dostępnych, a mianowicie Mandrive.
I jestem zmuszony stwierdzić, że nie rozumien ludzi, którzy bredzą nt. tego, jakie to linuxy są trudne w obsłudze. Owszem są wersje trudne w obsłudze jak cholera, ale są też proste jak konstrukcja gwoździa. Trzeba po prostu wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Przyznaję, że windows nie stwarza mi w obsłudze większych problemów - teraz, bo na początku bywało różnie. I tak jest ze wszystkim, gdybym od chwili posiadania kompa miał linuxa, to z nim nie miałbym pewnie problemów, ale gdyby ktoś nagle kazał mi przesiąść się na wina? Wiadomo.
Problemem linuxa nie jest trudna obsługa, problemem linuxa jest stereotyp, że jest trudny i nic na nim nie działa, od sprzętu po programy (zwłaszcza gry).
Pierwsze jest totalnym bzdetem, przy wyborze odpowiedniej wersji to jedynie kwestia kilku dni i przyzwyczajenia. W necie zawsze znajdzie się jakąś poradę lub wskazówkę.
Faktycznym problemem są (w moim przypadku) problemy sprzętowe. Mam dość wiekowego kompa i nie ma dla jego wszystkich podzespołów sterowników pod linuxa. Z nowszym sprzętem jest ponoć o wiele lepiej, np. instalacja połączenia sieciowego (tzn. neta) była łatwiejsza niż ta pod winem. Po prostu zainstalowałem linuxa i net działał (nawet stery do modemu nie były potrzebne). Ale tak jak mówię, z innym sprzętem był problem i skończyło się na tym, że byłem zmuszony kupić oemkę Wina XP :|
Odpowiedz
Fajnie że jest wątek o Linuksie. Kilka miesięcy temu kupiłem Xtreme3, bardzo skusiła mnie perspektywa braku wirusów, nie-konieczności instalowania wszystkiego, etc. Aha no i pomyślałem że trójwymiarowość może być fajną zabawką...Estetycznie, system ten wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie cieszy to że szybko się go odpala.Niestety cała reszta jakoś wolno mi chodziła, Kadu nie chciało mi się odpalić, 3D w ogóle nie uruchomiłem , nie wiedziałem jak? Nie skumałem tego systemu chociaż bardzo bym chciał, skoro piszecie że to tylko się tak wydaje że jest trudny.. Gdybym przynajmniej potrafił zainstalować go obok Windowsa to z czasem bym stopniowo się nauczył i przestawił w ostatczności a tak płyta leży ;( W pomocy technicznej Mandrivy nie dostałem zbyt dużego wsparcia a z resztą samemu i tak trudno mi cokolwiek zrobić .Jestem kompletną nogą jeśli chodzi o komputery. Dopiero 1,5 roku mam stałą styczność z maszyną ;/ Może znajdzie się ktoś na forum z okolic mojego miejsca zamieszkania kto się zna i pomoże? Przynajmniej nauczy jak instalować obok Windowsa?
Odpowiedz
Nie wiem czy meandriva jest solidną dystrybucją, miałem to kiedyś, to się samo rozleciało Oczko
Ale to było dawno temu. Weź może spróbuj Ubuntu albo Arch, może Debian. Z tego co wiem dość dobre dystrybucje. I jeśli możesz nie używaj kart ATI, Nvidia pomimo CUDA cudów też nie daje, jednak znacznie mniej problemów przy konfiguracji.

Ja używam Gentoo, bo tak najlepiej mi dojść do funckjonalności mi potrzebnej, ale jest to dystrybucja wymagająca większego wkładu z zaznajomieniem. Ale w podstwach wcale nie taka traszna.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
Cytat:Nie wiem czy meandriva jest solidną dystrybucją, miałem to kiedyś, to się samo rozleciało
heh miałem to samo.

Wbrew pozorom te najpopularniejsze dystrybucje typu ubuntu i mandriva same się sypią.

Cytat:Fajnie że jest wątek o Linuksie. Kilka miesięcy temu kupiłem Xtreme3, bardzo skusiła mnie perspektywa braku wirusów, nie-konieczności instalowania wszystkiego,
Całe 3D chyba miałeś mieć automatycznie. Chyba coś z sterownikami miałeś nie tak, choć dziwne. Bo wersje Xtreme są przerabiane, żeby już użytkownik nic nie musiał kombinować.
Give me your lips for just a moment,
And my imagination will make that moment live.
Give me what you alone can give,
A kiss to build a dream on.
Odpowiedz
aktyn napisał(a):Weź może spróbuj Ubuntu albo Arch, może Debian. Z tego co wiem dość dobre dystrybucje. I jeśli możesz nie używaj kart ATI,

Ściągnąłem i bezpłatną wersję Ubuntu jakiś czas temu tylko nie wiem nawet jak to diabelstwo zainstalować obok windowsa :/
No i niestety mam kartę Ati :/

eheon napisał(a):Całe 3D chyba miałeś mieć automatycznie. Chyba coś z sterownikami miałeś nie tak, choć dziwne. Bo wersje Xtreme są przerabiane, żeby już użytkownik nic nie musiał kombinować.

3d muszę włączyć, jest nawet taka ikona na pulpicie z napisem 3D Uśmiech tylko że nie działa :/ Możliwe że coś mam ze sterownikami albo sprzęt za słaby ?

Ps. Powiedzcie mi jeszcze proszę jak się wstawia cytaty z dwóch różnych postów w jedną odpowiedź , bo tego też nie wiem :/

[COLOR="Red"]-----------------
naucz sie używać przycisku MQ, (multi quote)
nie pisz zaraz posta pod postem, oraz używaj przycisku EDIT

Scaliłem posty

mod[/COLOR]
Odpowiedz
humanus napisał(a):Ściągnąłem i bezpłatną wersję Ubuntu jakiś czas temu tylko nie wiem nawet jak to diabelstwo zainstalować obok windowsa :/
No i niestety mam kartę Ati :/
Ja też nie wiem Oczko Chyba ma jakiś instalator?
Od tego są fora linuksowe, jak coś nie wiesz powinieneś znaleźć tam odpowiedź.
W każdym razie potrzebujesz jakieś miejsce na dysku (tzn. nieużywane partycje)

Ale zawsze warto zrobić sobie beckup.

A karta ATI jeszcze nie przekreśla wszystkiego, bez paniki. Po prostu ciężko czasem spasować określone driwery do określonego kernela, do określonych X'ów. I różnie to bywa z wydajnością, ale w końcu i na tych kartach linuksa używają.

Gentoo ma tę zalete że pomimo trudności jest świetna dokumentacja i to po Polsku.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
Właśnie "przesiadam" się na Linuxa - nie taki diabeł straszny :twisted:
Kwestia przyzwyczajenia, no i trzeba nauczyć się pracy z konsolą (dla windowsiarzy to praktycznie nowość, chyba że ktoś częściej korzystał z cmd) bo bez tego przesiadka na Linux nie ma sensu. Za to chodzi szybciej, zżera mniej RAMu, nie wiesza się - i można robić rzeczy, o których w windzie nie ma co marzyć...
Winda oczywiście zostawiam; trochę się obawiałem partycjonowania dysku, ale nawet danych nie utraciłem Uśmiech - oczywiście nikogo przez to nie chcę namawiać na pominięcie backupu. Teraz korzystam z obydwu systemów - zależy, co akurat robię.
Bez ewolucji nic w biologii nie ma sensu (T. Dobzhansky)

[SIZE="3"]Tu[/SIZE] jestem... [Obrazek: fftoie.gif]
Jest tylko jedno zanieczyszczenie środowiska... Ludzie.
Odpowiedz
Darayavahus napisał(a):Właśnie "przesiadam" się na Linuxa - nie taki diabeł straszny

Mnie również to niebawem czeka. To będzie moje drugie podejście, mam nadzieję że ostatnie. No i cóż , tak jak mówisz , będzie się trzeba nauczyć pracy z konsolą ,więc na początek 300 stron podręcznika użytkownika Oczko ale co tam, damy radę..A co to za os? jeśli można spytać? bo ja to mam Xtreme3
Odpowiedz
Przesadzasz z tą konsolą, ja raptem znam na pamieć może z kilkanaście poleceń, jak się nie ma pamięci najważniejsze można sobie zapisać. Reszta jest w pomocy która w linkusie jest bardzo dobra, chcesz coś wiedzieć o mplayeru wydajesz poelcenie:
man mplayer

i czytasz.

Mi konsola też osobiście nie pasuje, ponieważ słabo operuje synaktycznie (czy coś w tym stylu), ale jak sie okazuje w praktyce nie ma takich potrzeb, nie trzeba być geniuszem w tym zakresie. Ale pewne rzeczy trzeba wyćwiczyć.

W najnowszym, KDE, które jest środowiskiem graficznym, nawet nie ma bezpośredniego skrótu do konsoli (a może to przypadek u mnie). Nie jest to problemem przy duzej ilości okienkowych programów, bądź też wielu nakładek na programy konsolowe.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
humanus napisał(a):No i cóż , tak jak mówisz , będzie się trzeba nauczyć pracy z konsolą ,więc na początek 300 stron podręcznika użytkownika Oczko
Bez przesady, nie wszystko na raz 8-O - dla mnie też, po paru latach klikania po obrazkach w windowsie, nauczenie się tego wymaga pewnego wysiłku. Bez sensu jest uczenie się komend na pamięć: trzeba ich po prostu używać. Pomocne może być np.: http://kik.pcz.pl/so-add/KSL/index.html A w razie czego, polecenie man
Oczywiście, niektóre rzeczy można robić w środowisku graficznym, trudno zresztą tak od razu pozbyć się windowsowych przyzwyczajeń, ale nawet taki linuxowy żółtodziób jak ja już widzi, że bez konsoli to jest pingwin z obciętymi nogami i dziobem Oczko Np. programy instaluję tylko z konsoli : przynajmniej wtedy człowiek wie, co robi, nie jak w windzie, gdzie wszystko za mnie robi kreator.
A możliwości dopiero zaczynam odkrywać...
Bez ewolucji nic w biologii nie ma sensu (T. Dobzhansky)

[SIZE="3"]Tu[/SIZE] jestem... [Obrazek: fftoie.gif]
Jest tylko jedno zanieczyszczenie środowiska... Ludzie.
Odpowiedz
Dzięki Darayavahus , to co piszesz napawa optymizmem Uśmiech a link który podałeś jest dla mnie nieocenionym skarbem, chwała ci za to!
Odpowiedz
Ja na linuxa mialem zajawke w 6 klasie podstawowki, jak sie hackingiem interesowalem, potem pare razy wracalem, ale szkoda czasu i nerwow. Komputer potrzebny jest do pracy i nauki glownie, linux w tym wypadku odpada.
To samo ma pewnie wiekszosc inzynierow, pod linucha nie ma i nie bedzie takich programow jak np. autocad, co czyni go przydatnym wylacznie dla grona zapalencow i osob, ktore maja czas na zabawe. :roll:
Odpowiedz
Liberty napisał(a):Ja na linuxa mialem zajawke w 6 klasie podstawowki, jak sie hackingiem interesowalem, potem pare razy wracalem, ale szkoda czasu i nerwow. Komputer potrzebny jest do pracy i nauki glownie, linux w tym wypadku odpada.
To samo ma pewnie wiekszosc inzynierow, pod linucha nie ma i nie bedzie takich programow jak np. autocad, co czyni go przydatnym wylacznie dla grona zapalencow i osob, ktore maja czas na zabawe. :roll:

Bez przesady, fakt nie ma na Linuxa Autocada, ale obecnie ten system nie jest skomplikowany, przynajmniej nie jego popularne wersje. Dla osoby początkującej mogą być nawet prostsze w obsłudze. Istnieje też wiele darmowych odpowiedników popularnych programów jak GIMP czy OpenOffice, które z powodzeniem mogą zastąpić płatne programy pod Windows. Wszelakie transakcje dokonywane w internecie, prowadzę spod Linuxa. Ponieważ jest to lepiej zabezpieczony system, obecnie nie ma na niego wirusów, czy po prostu ludzi o umiejętnościach by się na ten system włamywać.
Give me your lips for just a moment,
And my imagination will make that moment live.
Give me what you alone can give,
A kiss to build a dream on.
Odpowiedz
Liberty napisał(a):To samo ma pewnie wiekszosc inzynierow, pod linucha nie ma i nie bedzie takich programow jak np. autocad, co czyni go przydatnym wylacznie dla grona zapalencow i osob, ktore maja czas na zabawe. :roll:
:o Ha, bo na świecie jest 80% inżynierów projektujących w kadzie. Niestety póki co, są dwa główne rynki wingrozy, gry oraz biuro. Reszta używających programów jak autokady czy jakieś dziwne accesy, to raczej margines mniejszy od zwolenników linuksa. Nie wspominając że każda uczelnia mający sprzet obliczeniowy, ma go na jakimś *nixie. Poza tym co to za haker że musi ciągle grzeba w swoim systemie, hakerzy zwykle grzebia nie w swoich, stąd potrzebuja niezawodnych rozwiązań Oczko

A miłośnicy linuksa swoja droga.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
Witam

Chciałem zagłosować, bo topic rzucił mi się w oczy, ale nie ma opcji dla mnie. Wynika to z faktu, że obecnie siedze na w7 rc póki jest darmowy i troche z faktu tego co robie, natomiast mam domowy routerek który działa pod linuxem. Probowałem różnych distro, zaczynajac od slacka 8.1 przez wszystkie chyba jego odslony do 12.1 włącznie teraz mam ubuntu server(debian mi wogole nie podchodzi tak samo jak redhat), ale planuje mieć gentoo. Na lapku i na serwerku albo sproboje swoich sil w freebsd Oczko co również jest prawdopodobne. Spór o to co jest lepsze, jest bez sensu moim zdaniem do przegladania netu linux jest nieporównywalnie lepszy. Tak na linuxie nie pograsz w wiele gier wiele komercyjnych programów nie będzie działać. To nie wina linuxa tylko tworców programów. Np taki mac os jest unixem a jakbyście porównali interferjs to MS się do niego nie umywa i za czasów XP i za czasów visty/w7.
Odpowiedz
Ja mam jedno i drugie Szczęśliwy
[windowsXPhome i PClinuxOS2009]
Jak chcę się pobawić grami, no to na winda; tak samo, jak np. wprowadzam zdjęcia z aparatu.
Na forum, i w ogóle w sieci - zależy, gdzie akurat jestem, szkoda mi czasu na reebotowanie (teraz akurat Linux). Zresztą, nawet jak byłem jeszcze więźniem Windowsa, nigdy nie używałem IE.
Linuxa dopiero się uczę... ale jak dobrze pójdzie, to za jakiś czas winda będę używał tylko do gier. Dla takich, jak ja, przyzwyczajonych dotychczas do klikania po ikonkach, polecam distro PCLinuxOS - większość rzeczy można robić w trybie graficznym, a w międzyczasie uczyć się posługiwania konsolą.

Już teraz, jako początkujący, mogę powiedzieć, w czym Linux jest lepszy:
- chodzi szybciej
- nie zawiesza się
- zżera mniej RAMu [SIZE="1"](użycie swap)[/SIZE]
- szybciej łączy się z netem [SIZE="1"] (chociaż przy moim łączu wymaga dodatkowego oprogramowania)[/SIZE]
- wirusów i innych robali praktycznie nie ma -
- i co najważniejsze: widzę, co robię, z roota mam dostęp do wszystkich ustawień systemu, o czym na windzie można se tylko pomarzyć :wall:
Nie potrzebuje x? programów do naprawiania i optymalizacji. Zamiast tego mogę się zająć ciekawszymi rzeczami...
Bez ewolucji nic w biologii nie ma sensu (T. Dobzhansky)

[SIZE="3"]Tu[/SIZE] jestem... [Obrazek: fftoie.gif]
Jest tylko jedno zanieczyszczenie środowiska... Ludzie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości