Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
KK a ochrona danych, niemożliwe?
#81
Socjopapa napisał(a): przy trzeźwym założeniu, że dyskusja z wyrokami NSA w takiej sprawie jak ta jest nieco bezcelowa

No raczej nie będziemy dyskutować, czy wyroki są słuszne czy nie, ale możemy dyskutować o ich znaczeniu jak i kontekście. Przykładowo, w uzasadnieniu RPO jest wspominane, że między pierwszą (2013) a drugą (2016) serią wyroków NSA było takie znaczące w kontekście wydarzenie, jak Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski z roku 2015, ogłoszony w roku 2016. Inną ważną datą w kontekście jest powołanie KIOD.

Cytat:Dla jasności, zwracam uwagę na ten fragment: "Fakt przynależności do kościoła lub związku wyznaniowego podlega regulacji prawa kościelnego kościoła lub związku wyznaniowego, którego dotyczy. Nie jest to kwestia, która mogłaby podlegać ocenie instytucji państwowych. W ocenie Rzecznika to nie oznacza jednak, że w stosunku do postępowań, w których stroną jest strona kościelna, organ państwowy (GIODO) został pozbawiony możliwości zagwarantowanych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego i może uznać wyłącznie dowody wystawione przez stronę kościelną. Taka sytuacja prowadziłaby do nierównoważności stron postępowania.

Zajęty w innych tematach prawie bym zapomniał o tym temacie. Więc uzupełnię może o dwie kwestie:

- "Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 2 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny podejmuje uchwały
mające na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało
rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Zgodnie z art. 264 § 2 ppsa,
Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych nie przysługuje takie
uprawnienie, w związku z czym zwrócił się do RPO, który takie uprawnienie posiada na
podstawie art. 15 § 1 pkt 2 ppsa, o wystąpienie do NSA w sprawie podjęcia uchwały
abstrakcyjnej."

O ile to dobrze łapię, tutaj wniosek RPO jest rozszerzony o to, żeby wyrok miał formę uchwały abstrakcyjnej, czyli żeby obowiązywał we wszystkich możliwych przypadkach a nie tylko w kontekście danych spraw. Jeżeli tak, to widzę w tym jedną zaletę i jedną wadę. Zaletą jest to, co wspomina RPO, ujednolicenie linii orzecznictwa. Wadą jest natomiast zafiksowanie tej linii niezależnie od przyszłego rozwoju sytuacji. Wtedy także przyszłe akty prawne, państwowe lub wewnątrzkościelne, podlegałyby pod ten wyrok. A to w konkretnej konstelacji może być ograniczeniem, tak, właśnie. Autonomii.

Dodatkowo to, że ostatnie uchwały z roku 2016 nie są abstrakcyjne oznacza - dla mnie - że wniosek RPO jest tylko częściowo słuszny. NSA nie ograniczył dowodów w sprawach kościelnych do metryk chrztów. Jeżeli już*, to ograniczył to w sprawach, które były sądzone w roku 2016. W przypadkach odbiegających od tej konstelacji, nietypowych, bezprecedensowych, tak na logikę, to "ograniczenie nie ogranicza" sądów do uwzględniania innych dowodów niż ten wymieniony.

*przyznaję, że nie czytałem tych wyroków, opieram się tylko na argumentacji RPO

Druga sprawa

"Rzecznik Praw Obywatelskich pragnie podkreślić, że zmiana stanu prawnego, jaka
nastąpi w dniu 25 maja 2018 r.
, czyli w dniu, w którym rozpocznie być stosowane
bezpośrednio w Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady
(UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych
osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy
95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, Dz. Urz. UE L 119 z 4.5.2015 r., s.
1), nie wpływa na zasadność wydania uchwały abstrakcyjnej w omawianej sprawie przez
Naczelny Sąd Administracyjny. Należy bowiem zaznaczyć, że zgodnie z art. 91 tego
rozporządzenia przewidziano możliwość stosowania szczegółowych zasad przetwarzania
danych osobowych przez kościoły i związki lub wspólnoty wyznaniowe, jeżeli w państwie
członkowskim w momencie wejścia niniejszego rozporządzenia w życie takie zasady były
stosowane. Warunkiem jest jednak dostosowanie ich do rozporządzenia. W chwili obecnej
trudno jest zatem określić - i Rzecznik również nie posiada też żadnych informacji na temat
toczących się w tym zakresie prac
- czy w dniu 25 maja 2018 r. do wszystkich, czy też
niektórych kościołów lub związków wyznaniowych, rozporządzenie ogólne znajdzie
zastosowanie czy też będą stosowane szczególne zasady. "

Dziś mamy taką wiedzę, a mianowicie KRK powołała tego KIOD. Oraz wszedł w życie RODO. Oznacza to, że zmieniła się sytuacja prawna w stosunku do momentu wydania wyroku (pospieszyli się, żeby cztery dni wcześniej ogłosić).

W zasadzie można więc snuć przypuszczenie, czy RPO nie wystosował swojej skargi zbyt wcześnie. Być może zrobił to specjalnie, żeby uzyskać uchwałę abstrakcyjną, która mogłaby być stosowana nadrzędnie (tak to zrozumiałem) wobec, uchwał, roporządzeń i instrukcji późniejszych. Być może jednak ta właśnie zmiana oznacza, że to teraz należy złożyć - ponownie lub nie - skargę przez RPO.

Chociaż z mojego laickiego (prawnie) punktu widzenia nadal organem kompetentnym jest tutaj już TK**, gdyż tutaj rozpatrywane muszą być ustawy, umowy międzynarodowe i inne nadrzędne akty prawne. TK ma też kompetencje, żeby wymóc zmianę ustawy w celu ujednolicenia prawa. A ja właśnie w polskiej ustawie o Ochronie Danych Osobowych widzę niezgodność z RODO, w kwestii tych "byłych członków" właśnie.


**tak wiem, teoretycznie, nie ten obecny, ani nie ten przyszły z duetem P'n'P. Rozważmy sprawę, jak powinna być rozwiązana niezależnie od szarej skrzeczącej pisowskiej rzeczywistości.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#82
bert04 napisał(a):
Socjopapa napisał(a): przy trzeźwym założeniu, że dyskusja z wyrokami NSA w takiej sprawie jak ta jest nieco bezcelowa

No raczej nie będziemy dyskutować, czy wyroki są słuszne czy nie, ale możemy dyskutować o ich znaczeniu jak i kontekście. Przykładowo, w uzasadnieniu RPO jest wspominane, że między pierwszą (2013) a drugą (2016) serią wyroków NSA było takie znaczące w kontekście wydarzenie, jak Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski z roku 2015, ogłoszony w roku 2016. Inną ważną datą w kontekście jest powołanie KIOD.

Cytat:Dla jasności, zwracam uwagę na ten fragment: "Fakt przynależności do kościoła lub związku wyznaniowego podlega regulacji prawa kościelnego kościoła lub związku wyznaniowego, którego dotyczy. Nie jest to kwestia, która mogłaby podlegać ocenie instytucji państwowych. W ocenie Rzecznika to nie oznacza jednak, że w stosunku do postępowań, w których stroną jest strona kościelna, organ państwowy (GIODO) został pozbawiony możliwości zagwarantowanych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego i może uznać wyłącznie dowody wystawione przez stronę kościelną. Taka sytuacja prowadziłaby do nierównoważności stron postępowania.

Zajęty w innych tematach prawie bym zapomniał o tym temacie. Więc uzupełnię może o dwie kwestie:

- "Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 2 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny podejmuje uchwały
mające na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało
rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Zgodnie z art. 264 § 2 ppsa,
Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych nie przysługuje takie
uprawnienie, w związku z czym zwrócił się do RPO, który takie uprawnienie posiada na
podstawie art. 15 § 1 pkt 2 ppsa, o wystąpienie do NSA w sprawie podjęcia uchwały
abstrakcyjnej."

O ile to dobrze łapię, tutaj wniosek RPO jest rozszerzony o to, żeby wyrok miał formę uchwały abstrakcyjnej, czyli żeby obowiązywał we wszystkich możliwych przypadkach a nie tylko w kontekście danych spraw. Jeżeli tak, to widzę w tym jedną zaletę i jedną wadę. Zaletą jest to, co wspomina RPO, ujednolicenie linii orzecznictwa. Wadą jest natomiast zafiksowanie tej linii niezależnie od przyszłego rozwoju sytuacji. Wtedy także przyszłe akty prawne, państwowe lub wewnątrzkościelne, podlegałyby pod ten wyrok. A to w konkretnej konstelacji może być ograniczeniem, tak, właśnie. Autonomii.

Dodatkowo to, że ostatnie uchwały z roku 2016 nie są abstrakcyjne oznacza - dla mnie - że wniosek RPO jest tylko częściowo słuszny. NSA nie ograniczył dowodów w sprawach kościelnych do metryk chrztów. Jeżeli już*, to ograniczył to w sprawach, które były sądzone w roku 2016. W przypadkach odbiegających od tej konstelacji, nietypowych, bezprecedensowych, tak na logikę, to "ograniczenie nie ogranicza" sądów do uwzględniania innych dowodów niż ten wymieniony.

*przyznaję, że nie czytałem tych wyroków, opieram się tylko na argumentacji RPO

Druga sprawa

"Rzecznik Praw Obywatelskich pragnie podkreślić, że zmiana stanu prawnego, jaka
nastąpi w dniu 25 maja 2018 r.
, czyli w dniu, w którym rozpocznie być stosowane
bezpośrednio w Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady
(UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych
osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy
95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, Dz. Urz. UE L 119 z 4.5.2015 r., s.
1), nie wpływa na zasadność wydania uchwały abstrakcyjnej w omawianej sprawie przez
Naczelny Sąd Administracyjny. Należy bowiem zaznaczyć, że zgodnie z art. 91 tego
rozporządzenia przewidziano możliwość stosowania szczegółowych zasad przetwarzania
danych osobowych przez kościoły i związki lub wspólnoty wyznaniowe, jeżeli w państwie
członkowskim w momencie wejścia niniejszego rozporządzenia w życie takie zasady były
stosowane. Warunkiem jest jednak dostosowanie ich do rozporządzenia. W chwili obecnej
trudno jest zatem określić - i Rzecznik również nie posiada też żadnych informacji na temat
toczących się w tym zakresie prac
- czy w dniu 25 maja 2018 r. do wszystkich, czy też
niektórych kościołów lub związków wyznaniowych, rozporządzenie ogólne znajdzie
zastosowanie czy też będą stosowane szczególne zasady. "

Dziś mamy taką wiedzę, a mianowicie KRK powołała tego KIOD. Oraz wszedł w życie RODO. Oznacza to, że zmieniła się sytuacja prawna w stosunku do momentu wydania wyroku (pospieszyli się, żeby cztery dni wcześniej ogłosić).

W zasadzie można więc snuć przypuszczenie, czy RPO nie wystosował swojej skargi zbyt wcześnie. Być może zrobił to specjalnie, żeby uzyskać uchwałę abstrakcyjną, która mogłaby być stosowana nadrzędnie (tak to zrozumiałem) wobec, uchwał, roporządzeń i instrukcji późniejszych. Być może jednak ta właśnie zmiana oznacza, że to teraz należy złożyć - ponownie lub nie - skargę przez RPO.

Chociaż z mojego laickiego (prawnie) punktu widzenia nadal organem kompetentnym jest tutaj już TK**, gdyż tutaj rozpatrywane muszą być ustawy, umowy międzynarodowe i inne nadrzędne akty prawne. TK ma też kompetencje, żeby wymóc zmianę ustawy w celu ujednolicenia prawa. A ja właśnie w polskiej ustawie o Ochronie Danych Osobowych widzę niezgodność z RODO, w kwestii tych "byłych członków" właśnie.


**tak wiem, teoretycznie, nie ten obecny, ani nie ten przyszły z duetem P'n'P. Rozważmy sprawę, jak powinna być rozwiązana niezależnie od szarej skrzeczącej pisowskiej rzeczywistości.
W mojej ocenie odpowiedź na wszystko co napisałeś jest zawarta w stanowisku RPO, a aktualny stan sprawy jest taki jak w podkreślonym przeze mnie fragmencie. Podtrzymuję więc stanowisko, które wyraziłem we wcześniejszej wypowiedzi.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości