Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ludzie honoru i słudzy prawa v. 2.0
#17
pilaster napisał(a): Owszem, ale było tak kosztem armii lądowej, która praktycznie (w XIX wieku) nie istniała.

Jesteś pewien? Być może była mniejsza od "konkurencji", no ale kampanie w Chinach, Afryce czy w Indiach nie prowadziła marynarka wojenna. Co najwyżej wojna krymska pokazała, że ta armia nie jest silniejsza od europejskich, ale "nie istnieje" to jednak przesada.

Cytat:Czemu zatem brytyjczycy nie obawiali się floty amerykańskiej, a panicznie bali się niemieckiej?

Ponieważ oprócz floty, Niemcy posiadały też najpotężniejszą na kontynencie armię lądową. I dopiero kombinacja tych dwóch czynników była niebezpieczna.

A już klasyczne konflikty Sparta / Ateny czy Rzym / Kartagina pokazały, że potęga morska może być podbita przez potęgę lądową, jeżeli ta wyrówna siły na morzu.

Cytat:Bismarck widział niebezpieczeństwo takiej polityki, i robił wszystko, żeby Niemiec się właśnie nie bano. Ale Bismarcka odsunięto.

No nie wiem, czy ta ocena Bismarcka nie jest za pochlebna. Cała wojna francusko-niemiecka 1870-71 i zjednoczenie Niemiec nie było przecież niczym innym, niż zastraszeniem innych przez skopanie tyłka Francji i upokarzające ustanowienie Cesarstwa Niemiec w Wersalu.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Ludzie honoru i słudzy prawa v. 2.0 - przez bert04 - 30.10.2019, 12:50

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości