Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Patrioci i idioci
#1
Ostatnie wybory parlamentarne wyróżniły się tym, że, po raz pierwszy od momentu jego ustanowienia, próg wyborczy przekroczony został przez inicjatywę polityczną autorstwa Janusza Korwina Mikke, jednego z najstarszych weteranów polskiej sceny politycznej. Były to też pierwsze wybory, w których nie wystąpił efekt „zmarnowanego głosu”. Wszystkie komitety, które zarejestrowały listy w całym kraju, do parlamentu się dostały.

Pod innymi jednak względami, były to wybory, aż nadto zwyczajne. Znów nie popisały się, badające opinię wyborców, firmy sondażowe. Wypracowana, w innym niż polskie, otoczeniu społecznym i politycznym, metodologia badań preferencji politycznych, w najbardziej oczywisty sposób, nie do końca sprawdza się w polskich warunkach, a nadal nikt nie potrafi jej miarodajnie skorygować.

Ciąg dalszy
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#2
"Wbrew temu, co „wszyscy wiedzą” jednak, tym konkurentem nie jest Konfederacja."

Zabrakło wyraźnego stwierdzenia, kto tym konkurentem jest. Wprawdzie tak z tabeli jak i z ostatniego zdania wynika, że jest to PSL. Ale pozostaje wrażenie, że przy zamieszczaniu blogonotki wyleciał ci jeden akapit o przepływach elektoratu z PiS do PSL. Czy nie?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#3
bert04 napisał(a): "Wbrew temu, co „wszyscy wiedzą” jednak, tym konkurentem nie jest Konfederacja."

Zabrakło wyraźnego stwierdzenia, kto tym konkurentem jest.

Przecież wyraźnie wynika z tesktu Cwaniak

A poza tym bert nie doczytał do końca. Oczko

Cytat:Naprawdę lepiej by było, aby idiotów, sieroty po PRL, póki jeszcze w Polsce żyją, dało radę zagospodarować PSL.


Cytat:wyleciał ci jeden akapit o przepływach elektoratu z PiS do PSL. Czy nie?

Nie, bo w wynikach wyborów takiego przepływu jeszcze nie widać. Pojawia się dopiero w analizie sondaży robionych juz po wyborach.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#4
pilaster napisał(a): A poza tym bert nie doczytał do końca. Oczko

Cytat:Naprawdę lepiej by było, aby idiotów, sieroty po PRL, póki jeszcze w Polsce żyją, dało radę zagospodarować PSL.

Kolejny, który wie lepiej, co bert czyta... przecież napisałem, że, cytuję: "Wprawdzie tak z tabeli jak i z ostatniego zdania wynika, że jest to PSL". Koniec cytatu. A Ty mi to ostatnie zdanie powtarzasz.

Po prostu wrażenie było, jakby tam zabrakło czegoś w stylu "A więc patrzcie, przepływ jest właśnie taki-a-taki i wynosi tyle-a-tyle". Jeżeli nie miało być, to OK.

Cytat:Nie, bo w wynikach wyborów takiego przepływu jeszcze nie widać. Pojawia się dopiero w analizie sondaży robionych juz po wyborach.

Hmm... no to konsternacja się pogłębia. Primo, sondaży - zdaje się - nie uznajesz, więc nie wiem, jak chcesz uwzględniać. Secundo, w eseju stało coś, że w poprzednich wyborach odsetek "idiotów" w PiS był znaczący, dziś nie. Nie można na tej podstawie wnioskować, że przepływ był w bloku wyborczym "wsiowych głupków"?

Tertio, za tych "wsiowych głupków" pewnie mi się dostanie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#5
pilaster napisał(a): wyraźnie wyróżnia się elektorat Konfederacji. Jest on, ze wszystkich innych, najbardziej równomiernie rozmieszczony w skali kraju. Poparcie dla tej partii, nie zmienia się z gminy na gminę, praktycznie wcale. Często prezentowane w mediach różnice geograficzne w preferencjach politycznych obywateli, różnice odziedziczone po II wojnie światowej, a nawet jeszcze po rozbiorach, stopniowo, z wyborów na wybory, się w Polsce zacierają, ale to właśnie Konfederacja jest tu niekwestionowanym liderem, pierwszą partią naprawdę ogólnopolską, mając program, którego atrakcyjność, w ogóle nie zależy od miejsca zamieszkania adresatów. Pozostałe partie nadal do tego nie doszły.

To jest szczególnie interesujące. Wydaje się normą, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, a poglądy polityczne kształtują się w jakimś określonym środowisku. Inne poglądy będą mieli chłopi, inne wielkomiejscy robotnicy, jeszcze inne mobilna inteligencyja. Różnych poglądów można się spodziewać w nowoczesnych apartamentowcach, w blokowiskach spod opuszczonych fabryk i w wiejskich pustakowcach. Ale Konfederacja wyłamuje się z tego schematu. Wygląda na to, że poglądy typowego konfederaty kształtują się kompletnie niezależnie od środowiska, w którym wyrósł. Zupełnie, jakby typowy konfederata siedział w piwnicy, a z każdej piwnicy tyle samo widać, czy jest pod pałacem, czy pod slumsem. Zupełnie, jakby wiedzę na temat zachowania ludzi czerpał z książek i internetu, a nie z obserwacji samych ludzi.

To tłumaczy nadreprezentację wyborców Konfederacji wśród informatyków.
Odpowiedz
#6
W teorio-konspiracyjnym duchu można inaczej wyjaśnić korelację z głosami nieważnymi, niż nieporadnością intelektualną elektoratu. Jeśli wyniki były w danej gminie fałszowane na rzecz danej partii poprzez dopisywanie czegoś na karcie do głosowania, to objawiłoby się to właśnie korelacją pomiędzy liczbą głosów na fałszujących i liczbą nieważnych głosów. "Szkoda" tylko, że trafne wyniki exit polls zabijają tę teorię.
Odpowiedz
#7
Cytat:Ponieważ, ani wybory obecne, ani eurowybory, nie odbywały się w tradycyjnym okresie urlopowym, można uznać, że takie głosowanie koreluje z zamożnością wyborców, dla których weekendowy wypad do hotelu w górach, lub nad morzem, nie stanowi zauważalnego wysiłku finansowego.

No fajne naukowe założenia xD A co jeśli to są właśnie ci biedacy, których stać na wakacje jedynie poza sezonem, gdy ceny w kurortach są niższe?

Cytat:Ostatnią i najbardziej wstydliwą kwestią są głosy nieważne. Niezależnie od tego, jak bardzo autorowi i czytelnikom niniejszego eseju, może się to wydawać niewiarygodne, zbiór osób, dla których prawidłowe wypełnienie dwóch prostych kart do glosowania, stanowi zbyt wielkie wyzwanie intelektualne, nie jest zbiorem pustym. Odsetek głosów nieważnych koreluje z przeciętnym poziomem inteligencji wyborców. Im jest on wyższy, tym ta inteligencja jest niższa.

Kolejne założenia z dupy, ot żeby pasowały do tezy. Garbage in - garbage out.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#8
. Jeśli wyniki były w danej gminie fałszowane na rzecz danej partii poprzez dopisywanie czegoś na karcie do głosowania, to objawiłoby się to właśnie korelacją pomiędzy liczbą głosów na fałszujących i liczbą nieważnych głosów.bert04 napisał(a): sondaży - zdaje się - nie uznajesz, więc nie wiem, jak chcesz uwzględniać.

Sondaże pilaster uznaje za mniej miarodajne, ale również je analizuje - choć osobno w oderwaniu od wyników wyborów, aby uniknąć "uskoku metodologicznego" o którym niejednokrotnie pisał.

Poza tym sondaże w których pyta się po prostu o preferencje polityczne, to coś zupełnie innego, dużo bardziej miarodajnego, niz badania polegające na wypełnianiu wielostronnej, skomplikowanej ankiety zawierającej pytania o dane wrażliwe - te ostatnie faktycznie trudno brać poważnie.

[quote pid='730058' dateline='1574852358']
Secundo, w eseju stało coś, że w poprzednich wyborach odsetek "idiotów" w PiS był znaczący, dziś nie. Nie można na tej podstawie wnioskować, że przepływ był w bloku wyborczym "wsiowych głupków"?

Tertio, za tych "wsiowych głupków" pewnie mi się dostanie.
[/quote]

Jeżeli ten przepływ zaszedł, to przed wyborami. A dokładnie między eurowyborami a wyborami parlamentarnymi. Wtedy PSL startowało w bloku z POKO, jako KE, co zapewne "idiotów idiotów" zraziło. Tym razem nie mieli zahamowań Cwaniak 

Kosiniak trafnie IMHO rozpoznał sytuację. Samodzielnie PSL ma dużo większe poparcie niż w bloku z wielkomiejską POKO.

A że to poparcie od ludzi słabujących na umyśle... Kto by się tam przejmował, ważne że głosują Oczko


Zakotem

Cytat:Wydaje się normą, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, a poglądy polityczne kształtują się w jakimś określonym środowisku.

I jest to normą. Tak się kształtuje elektorat PIS, POKO i SLD. W sumie ponad 80% głosujących. Ale to norma statystyczna. Istnieją nonkonformiści - wyjątki.


Cytat:Wygląda na to, że poglądy typowego konfederaty kształtują się kompletnie niezależnie od środowiska, w którym wyrósł.

Kształtują sie w wyniku racjonalnej analizy, a nie subiektywnego wrażenia. Uśmiech

Cytat:o tłumaczy nadreprezentację wyborców Konfederacji wśród informatyków.

A jest taka nadreprezentacja? Skąd Zakotem to wie?

Żeniec

Cytat:Jeśli wyniki były w danej gminie fałszowane na rzecz danej partii poprzez dopisywanie czegoś na karcie do głosowania, to objawiłoby się to właśnie korelacją pomiędzy liczbą głosów na fałszujących i liczbą nieważnych głosów.

To oznaczałoby że wyniki są regularnie fałszowane na rzecz PSL. Regularnie, w każdych wyborach. I nikt nigdy PSLu nie przyłapał?

Na szczęscie sam żeniec zauważył, że to nadmiarowa, zupełnie zbyteczna hipoteza. Uśmiech

cobras napisał(a):
Cytat:Ponieważ, ani wybory obecne, ani eurowybory, nie odbywały się w tradycyjnym okresie urlopowym, można uznać, że takie głosowanie koreluje z zamożnością wyborców, dla których weekendowy wypad do hotelu w górach, lub nad morzem, nie stanowi zauważalnego wysiłku finansowego.

No fajne naukowe założenia xD A co jeśli to są właśnie ci biedacy, których stać na wakacje jedynie poza sezonem, gdy ceny w kurortach są niższe?

Termin wakacji wybiera się przede wszystkim kierując kalendarzem szkolnym. Dlatego właśnie ceny "w sezonie" są wyższe. I co to za "biedacy", którzy głosowali na KO i SLD starannie natomiast unikając PIS? Cwaniak

Cytat: Kolejne założenia z dupy

Oczywiście alternatywnego wytłumaczenia korelacji z głosami nieważnymi, ani cobras, ani żaden inny lewus nie przedstawi. Uśmiech

Żeniec przedstawił, ale sam zaznaczył, że to wyjasnienie nie trzyma się kupy. Cwaniak


I w zasadzie pilaster nie rozumie dlaczego fakt, że na SLD głosują ludzie zamożni, (choć niezbyt inteligentni,) tak lewusów wnerwia. Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#9
pilaster napisał(a): Do pierwszego z nich, należą wyborcy miejscy, dobrego stanu zdrowia, czyli młodzi i w średnim wieku, ponadprzeciętnie inteligentni, czyli zapewne też wykształceni, zamożni i patriotycznie nastawieni. Drugi klaster to elektorat wiejski, starszy, biedny, niezbyt inteligentny i odnoszący się do spraw publicznych z głębokim dystansem. Starożytni Helleni nazwaliby ich „idiotes”.
Zaś nowożytni Sarmaci nazwaliby ich "chamami". A Scarlett O'Hara nazywałaby ich "czarnuchami" i również nie miałaby poczucia, że przekracza jakąś normę.
Cytat:PIS zaś, niezależnie od swoich pozorów siły i potęgi, jest jednak polityczną efemerydą, tak samo jak PZPR na której się wzoruje, a która rządząc od PIS znacznie dłużej, nie pozostawiła jednak w Polsce żadnych trwałych śladów swojej obecności. Nie może w XXI wieku trwale istnieć i dominować siła polityczna z programem wyciągniętym z pierwszej połowy wieku XX. Niestety, ta ulotność nie oznacza, że PIS nie jest w stanie dokonać w Polsce żadnych szkód. Szkodzić może i to z zapałem robi. Naprawdę lepiej by było, aby idiotów, sieroty po PRL, póki jeszcze w Polsce żyją, dało radę zagospodarować PSL.
No proszę, PiS istnieć nie może, a istnieje. ZaKotem jest wszakże przekonany, że jeśli coś istnieje, to istnieć może, a jeśli coś może istnieć, to coś na jego istnienie pozwala. To, co pozwala na istnienie PiS, właśnie pilaster pokazał. Są to wyborcy Platformy, którzy nie byliby dla Polski źli, gdyby nie jedna drobna ich wada - ciągłe, uparte dążenie do tego, aby PiS wygrywał w Polsce wybory. Żeby że śmiesznej partii moherów, skupiającej kreacjonistów i wyznawców bomby smoleńskiej, zrobić największą siłę polityczną - to naprawdę tylko platformerzy potrafią.

Ciągłe, przy każdej okazji i bez żadnej żenady wyrażanie zdania, że ludzie gorzej wykształceni, gorzej wychowani i niedostosowani kulturowo do gospodarki rynkowej to chamy i idioci, najprawdopodobniej genetycznie upośledzeni, to wizytówka tej drugiej w Polsce, a niegdyś pierwszej siły politycznej. Trzeba przyznać, że platformerzy nie proponują eutanazji lub przymusowego ubezpłodnienia podludzi. Jednak sto lat postępu nie poszło w las. Dziś tylko wystarczy wyrazić nadzieję, że podludzie sami wymrą, gdyż są genetycznie upośledzeni, i jako relikty epoki lodowcowej ustąpią miejsca człowiekowi nowoczesnemu bez konieczności ich wybijania. Czyż to nie szlachetne? Jesteśmy mili dla niższych form życia, dlaczego niższe formy życia nie chcą być miłe dla nas?

To nie jest problem klasy politycznej, bo ta, jak sam pilaster zauważył, musi się upodabniać do swoich wyborców. I dopóki ci wyborcy będą mentalnie w klasowej społeczności pierwszej połowy XX wieku, dopóty będzie sens istnienia partii, która swój program wyciąga z tejże epoki.

pilaster napisał(a):
Cytat:Wygląda na to, że poglądy typowego konfederaty kształtują się kompletnie niezależnie od środowiska, w którym wyrósł.
Kształtują sie w wyniku racjonalnej analizy, a nie subiektywnego wrażenia. Uśmiech
Racjonalnej analizy danych z drugiej, trzeciej, czwartej ręki... zawartość realnej informacji maleje wraz ze stopniem jej przetworzenia. Zupełnie, jak z szynką.

Cytat:o tłumaczy nadreprezentację wyborców Konfederacji wśród informatyków.
Cytat:A jest taka nadreprezentacja? Skąd Zakotem to wie?
Z zeznań świadków, którzy pracują z ludźmi z działu IT.
Odpowiedz
#10
ZaKotem napisał(a): No proszę, PiS istnieć nie może, a istnieje.

Zasada nieoznaczonosci politycznej. Coś co nie może istnieć, może istnieć w pewnym przedziale czasu. Komunizm, jako system gospodarczo społeczny też nie może istnieć, a istniał. Przez 80 lat. Cwaniak  Nazizm istniał przez 12 lat. Istnienie PIS w Polsce jest podtrzymywane przez dziedzictwo PRL i potworną demoralizację jaka wtedy zaszła.

Cytat: Są to wyborcy Platformy, którzy nie byliby dla Polski źli, gdyby nie jedna drobna ich wada - ciągłe, uparte dążenie do tego, aby PiS wygrywał w Polsce wybory.

A w jaki sposób wyborcy PO do tego dążą?

Cytat:Ciągłe, przy każdej okazji i bez żadnej żenady wyrażanie zdania, że ludzie gorzej wykształceni, gorzej wychowani i niedostosowani kulturowo do gospodarki rynkowej to chamy i idioci, najprawdopodobniej genetycznie upośledzeni,

Czylki zdaniem Zakotem Elektorat PIS głosuje na PIS bo lubi jak się go nazywa ludźmi gorzej wykształconymi, gorzej wychowanymi i niedostosowanymi kulturowo do gospodarki rynkowej, chamami i idiotami, najprawdopodobniej genetycznie upośledzonymi? I  z tej lubości stara się takie opinie prowokowac?

Trzeba przyznać, że Zakotem przypisuje im bardzo dziwaczną motywację. Oczywiscie bywają w populacji masochiści, ale chyba nie tak liczni? Zresztą to nie żaden z polityków POKO nazwał wprost wyborców PIS idiotami, ale lider teoretycznie bliskiej im ideowo Konfy. A jego jakoś do autorów zwycięstwa PIS Zakotem nie zalicza.

Drugi błąd Zakotem to milczące założenie, że wyborcy PIS czytają te wszystkie na ich temat opinie krążące wsród wyborców partii patriotycznych. Ba, że w ogóle czytają cokolwiek, nawet biuletyny pisowskie, jak GazPol, czy Odrzeczy.

No i trzecia pomyłka to jaskrawa asymetria. Może i elektorat POKO ma pisowców za idiotów i roszczeniowych leni, genetycznie upośledzonych. Ale PIS za to regularnie nazywa Polaków:

- zdrajcami
- Targowicą
- osobnikami wypranymi z poczucia polskości
- ubeckimi mordami
- komunistami
- esbekami
- pedofilami LGBT
- ...

I jakoś nikt, także Zakotem nie twierdzi że PIS tym samym napędza POKO poparcia.

ZaKotem napisał(a): Racjonalnej analizy danych z drugiej, trzeciej, czwartej ręki... zawartość realnej informacji maleje wraz ze stopniem jej przetworzenia. Zupełnie, jak z szynką.

A jakość informacji z subiektywnej obserwacji najbliższego otoczenia? Pilaster musiałby uznać, że pisowców jest w Polsce 1% Cwaniak

Cytat:
Cytat:o tłumaczy nadreprezentację wyborców Konfederacji wśród informatyków.
Cytat:A jest taka nadreprezentacja? Skąd Zakotem to wie?
Z zeznań świadków, którzy pracują z ludźmi z działu IT.

I co z tych zeznań wynika?

Cytat:Trzeba przyznać, że platformerzy nie proponują eutanazji lub przymusowego ubezpłodnienia podludzi.

Pisowcy natomiwst proponują wsadzac Polaków do więzienia za antypisowskosć i odbierac im obywatelstwo (np cytowany już przez pilastra Pilipiuk). I co? Ilu wyborców napędzili oni POKO/
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#11
Cytat:Termin wakacji wybiera się przede wszystkim kierując kalendarzem szkolnym. Dlatego właśnie ceny "w sezonie" są wyższe. I co to za "biedacy", którzy głosowali na KO i SLD starannie natomiast unikając PIS?

Nie wszyscy mają dzieci, nie wszystkich na nie stać. Dlatego można wybierać oferty tańsze, poza sezonem. Ale żeby to wiedzieć trzeba wyjąć głowę z dupy i przestać wymyślać wyjaśnienia pod tezę.

Cytat:Oczywiście alternatywnego wytłumaczenia korelacji z głosami nieważnymi, ani cobras, ani żaden inny lewus nie przedstawi. Uśmiech

Żeniec przedstawił, ale sam zaznaczył, że to wyjasnienie nie trzyma się kupy.

O anarchistach i innych oddających specjalnie nieważny głos też widzę nie słyszałeś. No ale do tego trzeba zrobić to, co napisałem wyżej.


Cytat:I w zasadzie pilaster nie rozumie dlaczego fakt, że na SLD głosują ludzie zamożni, (choć niezbyt inteligentni,) tak lewusów wnerwia.

Gdzie i jakich lewusów ten fakt wnerwia?
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#12
cobras napisał(a):
Cytat:Termin wakacji wybiera się przede wszystkim kierując kalendarzem szkolnym. Dlatego właśnie ceny "w sezonie" są wyższe. I co to za "biedacy", którzy głosowali na KO i SLD starannie natomiast unikając PIS?

Nie wszyscy mają dzieci, nie wszystkich na nie stać.

Dzieci mają zatem tylko ci, których na nie stać. Czyli im ludzie zamożniejsi, tym więcej powinni mieć dzieci. Natomiast ludzie biedni nie mają dzieci w ogóle. Duży uśmiech

Tako objawia cobras w nieomy Cwaniak ści swojej. Cwaniak

Juz abstrahując od tego, że owi biedacy głosują gremialnie na PO a unikają głosowania na PIS Cwaniak

Cytat:O anarchistach i innych oddających specjalnie nieważny głos

Owi anarchiści i inni oddajacy specjalnie nieważny głos wywodzą się z wyborców PSL i mieszkają na wsi (korelacja głosów nieważnych z wielkością)?

Wieś ostoją polskiego anarchizmu (i inności oddającej specjalnie nieważny głos) Cwaniak

No, ale jak już pisał pilaster, entuzjaści lewicy nie są przesadnie lotni - co łączy ich z pisowcami. Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#13
pilaster napisał(a): Owi anarchiści i inni oddajacy specjalnie nieważny głos wywodzą się z wyborców PSL i mieszkają na wsi (korelacja głosów nieważnych z wielkością)?

Wieś ostoją polskiego anarchizmu (i inności oddającej specjalnie nieważny głos) Cwaniak
A Quinquego już pilaster nie pamięta? Wcale bym się nie zdziwił. Oczywiście, mam na myśli anarchistów z ducha, a nie ściśle zuniformizowaną, nawet jeśli chodzi o ubiór, subkulturę młodzieńców z dobrych domów, których wnerwiają rodzice. Ci drudzy, to rzeczywiście tylko w większych miastach mają swe wylęgarnie. Nie zapominajmy, że w 2019 mamy do czynienia nie z PSL, ale z PSLKukizem. Kukiz przez ostatnie cztery lata raczej zmądrzał, niż zgłupiał jeszcze bardziej - czemu miałby szczególnie przyciągać głupków? A anarchiczny urok chłop ma. W 2015 wiejscy anarchiści mogli zagłosować na PiS tylko dlatego, żeby popatrzeć na bul dópy zadowolonej z siebie grupy trzymającej władzę. A teraz wolą Kukiza, bo PiS sam stał się grupą trzymającą. To tylko hipoteza, może prawdziwa, może nie, ale słabo brać pod uwagę tylko jedną - "gupki i tyle".
Odpowiedz
#14
Dlaczego w przestrzeni o zbliżeniu (i co za tym idzie przepływach) elektoratów świadczy korelacja dodatnia, a w czasie (pilastrowych analizach sondaży) ujemna?
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#15
Cytat:PIS zaś, niezależnie od swoich pozorów siły i potęgi, jest jednak polityczną efemerydą, tak samo jak PZPR na której się wzoruje

Przeczytałem to i pomyślałem, że chyba źle rozumiem słowo efemeryda. Upewniłem się, i jednak nie, ja pamiętam poprawne znaczenie.

Cytat:która rządząc od PIS znacznie dłużej, nie pozostawiła jednak w Polsce żadnych trwałych śladów swojej obecności.

Kiepski żart.

Cytat:Nie może w XXI wieku trwale istnieć i dominować siła polityczna z programem wyciągniętym z pierwszej połowy wieku XX. Niestety, ta ulotność nie oznacza, że PIS nie jest w stanie dokonać w Polsce żadnych szkód. Szkodzić może i to z zapałem robi. Naprawdę lepiej by było, aby idiotów, sieroty po PRL, póki jeszcze w Polsce żyją, dało radę zagospodarować PSL.

Problem z PSL jest taki, że będą próbować pozyskać elektorat miejski. Mariaż z Kukizem i jego niespodziewany pozytywny rezultat sprawił, że zaczęli myśleć o zmianie profilu.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#16
Coś mnie zastanawia. Przeniesienie się tej korelacji z głosami nieważnymi na PSL. Sugeruje to przepływ jakiejś grupy wyborców, tylko kogo? Z analizy wynika, że PGRy PiS ciągle ma. Zresztą co do zaoferowania amatorom 500% i wina Arizona ma PSL?
Uchwycona korelacja poparcia dla PiS z wiekiem to dobra informacja, z oczywistych względów. Poparcie w pewnym momencie zacznie spadać, biologia zrobi swoje. Wychodzi też, że PiS wyszedł na frajerów z 500%. Od początku trzeba było iść w fufnaste emerytury. Tańszym kosztem więcej by kupiono.
Złą wiadomością jest to, że ciągle istnieje materiał na nową Samoobronę (pik 45%). Wcale niekoniecznie PSL musi to zagospodarować.
Ciekawie wygląda kwestia pełnomocników. Ano wychodzi na to, że elektorat Konfy w porównaniu z POwskim wcale młodszy nie jest. To nie są ludzie, którzy jeszcze się nie dorobili. To są ludzie, którym pomimo wysokiego IQ dorobić się nie udało.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#17
kmat napisał(a): To nie są ludzie, którzy jeszcze się nie dorobili. To są ludzie, którym pomimo wysokiego IQ dorobić się nie udało.

Albo wcale nie są tak inteligentni jak chciałby pilaster. Zarzuty co do ankiet są uprawnione, ale całkowite odrzucenie ich wyników też nie jest właściwe, choćby z uwagi na zgrubne dane jakie prezentuje metoda pięciu parametrów. Obie metody powinny być uzupełniające względem siebie.

Obietnica przez PiS darowizny 500 zł była konieczna do wygrania w obu wyborach ('15 i '19). Bez niej nie zdobyliby rządów. Obietnica emerytur to był topór w rząd PO-PSL, który odważył się te emerytury odroczyć (PiS odważył się je obniżyć, ale tego emeryci nie zauważają).

A materiał na nową samoobronę testują już ludzie z Agro Unii. Tylko Leppera mają mało lepperowego, ale może się jeszcze nauczy.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#18
Nowej Samoobrony nie będzie, bo Małorolni przestali się liczyć jako klasa społeczna. Większość z nich stało się albo drobnymi kapitalistami, albo robotnikami w słabo regulowanym sektorze Januszy biznesu. Tych drugich prawie całkowicie zagospodarował PiS.
Odpowiedz
#19
Żarłak napisał(a): Obietnica przez PiS darowizny 500 zł była konieczna do wygrania w obu wyborach ('15 i '19). Bez niej nie zdobyliby rządów. Obietnica emerytur to był topór w rząd PO-PSL, który odważył się te emerytury odroczyć (PiS odważył się je obniżyć, ale tego emeryci nie zauważają).


W 2019 owszem ale w 2015 to dyskusyjne. Przed wyborami w 2015 mało kto w realizację 500plus wierzył. Raczej traktowano to jako kolejną kiełbasę wyborczą. Dopiero później do głosu doszły mechanizmy "może Ci też kradną, ale przynajmniej się ze mną tym dzielą".
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#20
pilaster napisał(a): Drugi błąd Zakotem to milczące założenie, że wyborcy PIS czytają te wszystkie na ich temat opinie krążące wsród wyborców partii patriotycznych. Ba, że w ogóle czytają cokolwiek, nawet biuletyny pisowskie, jak GazPol, czy Odrzeczy.
Nie muszą czegokolwiek czytać. Przekonanie, że nieliberałowie to ludzie słabujący na rozumie, jest wśród platformerów instynktowne i zupełnie bezmyślnie przekazują tę informację praktycznie w każdej wypowiedzi na temat polityki. Konfederaci, nie wspominając o samym Krulu, mają poglądy pokrewne, tyle że wyrażają je bardziej dosadnie.
Cytat:No i trzecia pomyłka to jaskrawa asymetria. Może i elektorat POKO ma pisowców za idiotów i roszczeniowych leni, genetycznie upośledzonych. Ale PIS za to regularnie nazywa Polaków:

- zdrajcami
- Targowicą
- osobnikami wypranymi z poczucia polskości
- ubeckimi mordami
- komunistami
- esbekami
- pedofilami LGBT
- ...
Rzeczywiście, w kategorii ciężaru obelg wydaje się, że istnieje równowaga, a raczej przewaga pisowców. Nie są one jednak symetryczne. Komunistyczny zdrajca o ubeckiej mordzie, wyprany z poczucia polskości, jest takim złym człowiekiem na skutek jakiejś swej decyzji. Mógłby w każdej chwili przestać, nawrócić się i głosować na PiS jak wszyscy porządni ludzie. Natomiast idiota nie może mocą swej woli postanowić, że przestaje być idiotą. Skutki idiotyzmu można łagodzić, ale generalnie jest to kondycja, z którą człowiek musi się borykać przez całe życie. Albo i dłużej, bo idiotyzm w jakiejś przynajmniej części jest dziedziczny. Idiota jest więc zasobem nieodzyskiwalnym dla społeczności nieidiotów i można go tylko zlikwidować lub izolować. Nie wynika to ze złej woli nieidiotów, ale z samej natury idiotyzmu.

Pisowcy są więc bardziej tolerancyjni wobec pokowców, niż odwrotnie, bo jakkolwiek ciężkie obelgi by miotali, jest w nich podprogowo zawarta informacja "wyrażamy nadzieję, że zaniechacie swego niecnego procederu szkodzenia Polsce i dołączycie do naszej jedynie słusznej wspólnoty". W obelgach pokowców, choćby wyrażonych bez użycia żadnego brzydkiego słowa, najczęściej jest przekaz "tacy jak wy muszą umrzeć albo wyjechać na Madagaskar, żeby w Polsce było lepiej".

Najbliżej idioty jest już "pedofil LGBT". To również nie jest skutkiem decyzji, ale po prostu integralną cechą człowieka (chociaż i co do tego mohery, czyli komisarze polityczni PiS, przynajmniej werbalnie wyrażają wątpliwości). Pedofil nie może przestać być pedofilem, w najlepszym razie może być pedofilem nieszkodliwym, czyli nierealizującym swych zachcianek. Pedofili, tak jak idiotów, nie da się nawrócić na normalność, można tylko ich izolować od normalnych ludzi. Podobnie jest z LGBT, jeśli tylko założymy, że są szkodliwi, a pisowcy zakładają.

Niemniej jednak nawet najdzikszy pisowiec nie uważa, że większość elektoratu Antypisu to to pedofile LGBT. Dlatego takiego odruchu obronnego nie powoduje. Gdyby jednak zmusić pisowców do przyznania, że według nich elektorat opozycji składa się z ludzi rozwiązłych i zboczonych, jeśli nie pedofili LGBT, to tylko dlatego, że ich państwo pilnuje, wtedy symetria by nastąpiła i ludzie dotychczas apolityczni naprawdę zaczęliby się PiSu bać. Toteż każde sprowadzenie dyskusji politycznej na temat dupy Maryni, przed czym Kaczyński inteligentnie się broni, jest dla PiSu politycznie niekorzystne. Dlatego należy to robić z jak największym entuzjazmem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości