Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Diuna [film 2020] - i książki, gry, seriale, film Lyncha...
#1
[Obrazek: 5995af327a3d168a3a29d206a0d4a1bd.jpg]


Długo był to trudny temat do realizacji. Pojawiały się głosy, że jest to taki rodzaj książki, której nie da się dobrze zekranizować. W zasadzie dzieło to jest, chyba można tak powiedzieć, osobnym podgatunkiem naukowej fantastyki.

W końcu wiadomo, że za ekranizację zabrał się Denis Villeneuve - reżyser z wizją, który dał się poznać jako artysta nie bojący się  historii ze światem wykraczającym poza to, co widać na ekranie.

Na tę chwilę znamy już obsadę wcielającą się w głównych bohaterów pierwszych książek. Mówi się, że powstanie więcej niż jeden film, a może więcej niż dwa...


Nie mogę się doczekać. Nie wiem czy odświeżać sobie książki czy wyczekać do seansu i dopiero potem wrócić o książek...








[Obrazek: d8tw8n0jsyg21.jpg?width=960&crop=smart&a...fd299a6a6c]
Odpowiedz
#2
Żarłak napisał(a): Długo był to trudny temat do realizacji. Pojawiały się głosy, że jest to taki rodzaj książki, której nie da się dobrze zekranizować.

O Władcy Pierścieni też tak mówili. Nie da się dobrze zekranizować. Cwaniak

A jednak się dało. Zatem i Diunę można - byle się do tego naprawdę przyłożyć. Z sercem do oryginału a zarazem profesjonalnie.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#3
Żarłak napisał(a): Długo był to trudny temat do realizacji. Pojawiały się głosy, że jest to taki rodzaj książki, której nie da się dobrze zekranizować. W zasadzie dzieło to jest, chyba można tak powiedzieć, osobnym podgatunkiem naukowej fantastyki.

Dołączam się do pojawiających się głosów. Większość akcji "Diuny" to monologi wewnętrzne bohaterów, bez których sens akcji jest całkowicie niezrozumiały. Można by wprawdzie większość z nich bez większego uszczerbku na sensie przerobić na dialogi, ale wtedy film byłby równie fascynujący, jak zapis posiedzenia rady nadzorczej. Nie odczuwam entuzjazmu. Ekranizacja mogłaby wyjść, ale w postaci serialu, a nie filmu kinowego.
Odpowiedz
#4
ZaKotem napisał(a): Większość akcji "Diuny" to monologi wewnętrzne bohaterów, bez których sens akcji jest całkowicie niezrozumiały. Można by wprawdzie większość z nich bez większego uszczerbku na sensie przerobić na dialogi, ale wtedy film byłby równie fascynujący, jak zapis posiedzenia rady nadzorczej.

"Dwunastu gniewnych ludzi" był niefascynujący?

Zresztą żeby daleko nie szukać - ekranizacja z 2000 roku miała całkiem dobry scenariusz, który dał radę tym wszystkim pułapkom. Poległa na skąpstwie środków rrealizacyjnych (pustynia wymalowana na dykcie Smutny )
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości