Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzieci gwiazd
#41
pilaster napisał(a):
szaryobywatel napisał(a): Ucieczka Jeans'a nie jest w stanie ruszyć hipotetycznej atmosfery Merkurego, co dopiero atmosfery Wenus.


Ależ skąd. Tzn na Wenus nie, ale na Merkurym jak najbardziej. Atmsfera staje się niestabilna, kiedy średnia prędkość termiczna cząsteczek gazu w atmosferze około sześciokrotnie przekracza predkości ucieczki.

Chyba troszkę wcześniej się staje niestabilna.

pilaster napisał(a):
Cytat:No przecież mówię że ma mniejszą prędkość ucieczki i 16 razy silniejsze grzanie. Mnie się tego osobiście liczyć nie chciało, powołam się na Artymowicza,

Oj bardzo zaczyna wątpić pilaster, że szaryobywatel Artymowicza czytał. A przynajmniej że go zrozumiał Uśmiech 

Bo skoro Merkury ma słabszą grawitację i silniejsze grzanie niż Mars, to wypływ Jeansa będzie zachodził tam znacznie szybciej.

Cytat z Artymowicza:
"Zjawisko ucieczki Jeans'a nie jest dla Merkurego groźne, to znaczy hipotetyczna atmosfera mogłaby być stabilna. W rzeczywistości jednak atmosfera podatna jest na ucieczkę nietermiczną, w tym wypadku spowodowaną reakcjami fotochemicznymi wywołanymi energetycznym światłem ultrafioletowym Słońca i obecnością pól magnetycznych usuwających z atmosfery powstające pod wpływem ultrafioletu jony. Za brak atmosfery odpowiada więc głównie słabość wewnętrznego pola magnetycznego planety, nie mogącego powstrzymać napierającego wiatru słonecznego."

Jeśli myślisz też że atmosferę Marsa załatwiła ucieczka Jeans'a to się mylisz.

pilaster napisał(a):Chyba jednak musi skoro jest Cwaniak

Nie mam teraz za bardzo czasu na czytanie Twojego bloga. Pokaż tylko gdzie to ktoś opublikował, w publikacji naukowej, że wkład pary wodnej to ponad 90%. To by była dopiero rewelacja.
Odpowiedz
#42
http://agnieszkaveganowak.blogspot.com/2...iecie.html

[Obrazek: 131029_boomerang_01.jpg]

Cytat:Astronomowie dokonali ciekawego odkrycia. Okazało się, że Mgławica Bumerang ma temperaturę zaledwie… 1K. Jest to mniej, niż wynosi kosmiczne mikrofalowe promieniowanie tła, poświata Wielkiego Wybuchu, którego temperatura to 2,8K. To jednocześnie najzimniejsze miejsce we Wszechświecie. Korzystając z teleskopu ALMA, astronomowie chcą się dowiedzieć czegoś więcej na temat właściwości obiektu, oraz określić jego prawdziwy kształt, który przypomina ducha Uśmiech

„Ten skrajnie zimny obiekt jest niezwykle intrygujący i nauczymy się dużo więcej o jego prawdziwej naturze dzięki ALMA. To, co wydawało się podwójnym płatkiem, czy kształtem bumerangu z naziemnych teleskopów optycznych, jest w rzeczywistości o wiele szerszą i bardziej wydłużoną strukturą, która rozwija się bardzo szybko w przestrzeni.” – powiedział Raghvendra Sahai, badacz i główny naukowiec z należącego do NASA Jet Propulsion Laboratory (JPL) w Pasadenie, Kalifornia.


...

Obserwując rozkład cząsteczek tlenku węgla astronomowie byli w stanie wykryć strukturę klepsydry, która jest widoczna na zdjęciach z teleskopu Hubble’a, ale tylko w wewnętrznych regionach mgławicy. Ponadto obecnie można zaobserwować bardziej wydłużony obłok zimnego gazu, który jest w przybliżeniu okrągły. Naukowcy odkryli również gęsty pas milimetrowych rozmiarów ziaren pyłu wokół gwiazdy, co wyjaśnia, dlaczego ta zewnętrzna chmura w świetle widzialnym ma taki kształt. Ziarna pyłu stworzyły maskę, która zasłania część gwiazdy centralnej i przepuszcza jej światło jedynie w wąskim strumieniu, w przeciwnym kierunku niż chmura, nadając jej kształt klepsydry.

„Ważne jest aby zrozumieć, jak gwiazdy umierają stając się mgławicami planetarnymi. Korzystając z ALMA byliśmy w stanie, dosłownie i w przenośni, rzucić nowe światło na agonię gwiazdy podobnej do Słońca” – powiedział Sahai. Nowe badania wykazują również, że zewnętrzne brzegi tej mgławicy zaczynają się ocieplać, choć nadal są nieco chłodniejsze niż kosmiczne promieniowanie tła. Ogrzewanie to może mieć związek z efektem fotoelektrycznym, w którym światło jest absorbowane przez skalny materiał, który ponownie emituje elektrony.


Ha! Czyli we Wszechświecie, są struktury, które działają zaskakująco podobnie do systemu energetyczno-chłodzącego sfery Dysona. I są nawet w miejscu śmierci gwiazdy słońcopodobnej... Cwaniak Szkoda, że nie zaobserwujemy, żadnej sfery. W końcu nawet jakbyśmy się na taką gapili, albo jej ruiny to i tak byśmy zobaczyli protoplanetarną mgławicę czy cóś. Duży uśmiech
Sebastian Flak
Odpowiedz
#43
szaryobywatel napisał(a):
pilaster napisał(a):
szaryobywatel napisał(a): Ucieczka Jeans'a nie jest w stanie ruszyć hipotetycznej atmosfery Merkurego, co dopiero atmosfery Wenus.


Ależ skąd. Tzn na Wenus nie, ale na Merkurym jak najbardziej. Atmsfera staje się niestabilna, kiedy średnia prędkość termiczna cząsteczek gazu w atmosferze około sześciokrotnie przekracza predkości ucieczki.

Chyba troszkę wcześniej się staje niestabilna.

Jest niestabilna przy tej granicy


Cytat:Cytat z Artymowicza:
"Zjawisko ucieczki Jeans'a nie jest dla Merkurego groźne, to znaczy hipotetyczna atmosfera mogłaby być stabilna. W rzeczywistości jednak atmosfera podatna jest na ucieczkę nietermiczną, w tym wypadku spowodowaną reakcjami fotochemicznymi wywołanymi energetycznym światłem ultrafioletowym Słońca i obecnością pól magnetycznych usuwających z atmosfery powstające pod wpływem ultrafioletu jony. Za brak atmosfery odpowiada więc głównie słabość wewnętrznego pola magnetycznego planety, nie mogącego powstrzymać napierającego wiatru słonecznego."

Szkoda, że szaryobywatel pominął fakt, że Artymowicz miał na myśli hipotetyczną atmosferę merkuriańską podobną do atmosfery Wenus - złożoną z CO2 i o niskiej temperaturze egzosfery. A nie do atmosfery Ziemi z "gorącą" egzosferą. Poza tym nie uwzględniono że w przypadku Merkurego granica egzosfery przebiegałaby dużo dalej od powierzchni planety niż w przypadku Ziemi i Wenus - a tak jak na Marsie.

Cytat:Jeśli myślisz też że atmosferę Marsa załatwiła ucieczka Jeans'a to się mylisz.



Właśnie nie - atmosferę Marsa załatwiła ucieczka Jeansa. I załatwi każdą następną, która by się tam (np w wyniku terraformacji) pojawiła.

Gawain

Cytat:we Wszechświecie, są struktury, które działają zaskakująco podobnie do systemu energetyczno-chłodzącego sfery Dysona.

Jednak taką strukturę łatwo odróżnić od celowo zbudowanej, chocby po wydajności z jaką ona działa.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#44
Jak dobrze pokminić to rozróżnianie struktur po wydajności jest piekielnie trudne, bo sfera, podobnie jak powierzchnia gwiazdy to struktura z płynnym przechodzeniem między stanami. Habitat dynamiczny. Schładzanie sfery do wartości niższych niż promieniowanie tła, to marnotrawstwo energii, dlatego biały karzeł jak wyżej, byłby raczej reliktem po wielkim kolapsie fazy czerwonego nadolbrzyma. Sfera puchła ile mogła, potem jakaś potężna protuberancja zaburzyła strukturę, sfera zbiła się w zagęszczenia lokalne, gwiazda odrzuciła powłoki gazu i boty, opadając podkręciły termostat do kompletnie nieekonomicznych wartości.
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości