24.01.2020, 11:05
(23.01.2020, 19:01)bert04 napisał(a): Jeżeli już, to "który też był wierzącym chrześcijaninem". Lewis, ku żalu Tolkiena, nie nawrócił się na katolicyzm ale powrócił do anglikanizmu. Nie wiem, czy różnice między oboma pisarzami można tym uzasadnić, różnice między konfecjami w owych czasach były raczej minimalne, bardziej dotyczące kwestii kościelnych niż teologicznych. Ale wykluczyć nie można.Rzeczywiście, formalnie nie wstąpił nigdy do KRK, po pierwsze dlatego, że pochodził z Belfastu, a w tych okolicach taka przynależność była uważana za sprawę ściśle polityczną. Po drugie, w ogóle formalne podziały chrześcijan uważał za kompletną pomyłkę. Zapewne spodobałoby mu się włączenie się KRK do ruchu ekumenizmu, które nastąpiło akurat po jego śmierci. W każdym razie nic z tego, co pisał, nie bywało sprzeczne z katolicyzmem - nawet jeśli nie był entuzjastą kultu maryjnego czy dogmatu o nieomylności papieży, to po prostu tych tematów nie poruszał.

