(24.01.2020, 11:15)Łazarz napisał(a): Przecież to nie prawda z tymi różnicami, Kościół Anglii kalwinizował się praktycznie od samego początku.
Trywializujesz. Od początku było to lawirowanie między herezją a schizmą, między zmianą wiary a "zamianą papieża na króla". Już za Henryka, w zależności od aktualnej małżonki, mógł się zmieniać kierunek obowiązującej wykładni. Potem to bardziej zależało od aktualnego króla czy królowej. Czasem co bardziej radykalni protestanccy dysydenci (nazwa oryginalna) musieli opuszczać ojczyznę, z czego Mayflower jest najbardziej znanym przykładem. Pewną pozostałością tego jest także zakaz rozwodów kościelnych, formalnie obowiązujący do dziś (nieformalnie, wiadomo). Dziś ta oscylacja między tymi dwoma prądami jest zwana High Church i Low Church.
I wracając do C.S.Lewisa, jest on opisywany jako "sympatyzant katolicyzmu", więc, może nieco ahistorycznie, można go przyporządkować do High Church.
EDIT:
(24.01.2020, 11:15)Łazarz napisał(a):Cytat:Miecz Prawdy? A nie Miecz Przeznaczenia?
Miecz Prawdy. Takie Opowieści z Narnii, tylko że z randyzmem zamiast chrześcijaństwa.
A to jest coś warte przeczytania? Jeśli można, proszę o coś więcej niż "Tak/nie".
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Koh 3:1-8 (edycje własne)
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!

