Ankieta: Zagłosuję na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Andrzeja Dudę
12.12%
4 12.12%
Rafała Trzaskowskiego
30.30%
10 30.30%
Szymona Hołownię
30.30%
10 30.30%
Władysława Kosiniaka-Kamysza
12.12%
4 12.12%
Roberta Biedronia
3.03%
1 3.03%
Krzysztofa Bosaka
12.12%
4 12.12%
Stanisława Żółtka
0%
0 0%
Marka Jakubiaka
0%
0 0%
Waldemara Witkowskiego
0%
0 0%
Mirosława Piotrowskiego
0%
0 0%
Pawła Tanajno
0%
0 0%
Razem 33 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory Prezydenckie 2020
#41
Łazarz napisał(a): idawa faktycznie jest do bani kandydatką.

A kto byłby lepszą propozycją ze strony KO?

Czekam na oficjalne listy. zapowiada siię, że będziemy mieli kilku "interesujących" kandydatów z marginesu planktonu politycznego. Proponuję konkurs na to kto wygra spośród planktonu <3p%
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#42
Żarłak napisał(a): A kto byłby lepszą propozycją ze strony KO?

Czekam na oficjalne listy. zapowiada siię, że będziemy mieli kilku "interesujących" kandydatów z marginesu planktonu politycznego.

Ja bym na przykład wolał Jaśkowiaka. No ale on by trochę straszył niepisowskich konserwatystów, a to mimo wszystko cywilizowani ludzie. Kidawę nie bardzo jest za co kochać, ale też w nikim nie wywołuje odruchu wymiotnego, a to szczególnie ważne w drugiej turze.
Odpowiedz
#43
kmat napisał(a):
Gawain napisał(a): Kosiniaka nie kupi trzy czwarte społeczeństwa, bo jest Peezel.
A to jasne. Na centroprawicy robią z niego wielką nadzieję białych, "bo jako jedyny może coś urwać Dudzie, a reszta opozycji i tak na niego zagłosuje". No ale wiele nie urwie, a opozycję zmobilizuje dosyć średnio, im dalej w lewo tym słabiej

Zmobilizuje +10%. O ile Kukizowcy przy nim zostaną i Paweł go namaści. Bo jak zaczną wyciągać, peezelowskie układy i jakieś dziwne nagrody i portale to tylko swą kandydaturą osłabi kontrkandydata Adriana w drugiej turze. Ci od Kukiza to cholera wie na kogo zagłosują jak im się koniczynka znudzi.


Cytat: (tu jest mocna strona Kidawy, ona jest w w samym środku opozycyjnego spektrum, do niej wszyscy mają w miarę blisko).

Albo w miarę daleko. Zakładając, że w pierwszej turze zagłosuje na nią 25% to Każdy kandydat opozycji z poparciem powyżej 10% działa na korzyść Adriana. A Hołownia umie w sondaże. Zlecił już jeden w którym mu rośnie. Jak pokażą go w tewałenie i TVPiS to może się napompować jak SześciuKróli.

Cytat:Nie będzie, Ruskim się PiS opłaca.

PiS się Łunii nie opłaca. Po Brexicie Pisowska Polska ląduje o lokatę wyżej w podziale tortu. Jebanie PiS przez Niemców skończyć się może PiSxitem, a współpracować się z PiSem nie da, więc środowiska zbliżone do opozycji mogą dokonać "odkrycia". To nie powinno być trudne, ostatnio złapali któregoś cienko przędącego pisowca na lamentach. Lamentował, że mu żona musi pomagać, bo na koncie ma tylko 600 tysięcy i chuj wie ile w nieruchomościach. I znalezisko to nie była robota Banasia.

Gawain napisał(a): albo krwawą zemstę Banasia.
A to tak..[/quote]

Chyba ma już coś grubego, bo wzajemne zamykanie się uspokoiło. Stawiam, że coś przy czym dwie wieże to mały pikuś. Jak typ czeka na wybory z bombą, to może wyjebać PiS z siodła i wstawić nowego prezydenta. Gość chyba jest cwaniakiem na miarę Łukaszenki. Jakbym się nie brzydził to bym podziwiał. Zaraz po kamienicy znalazł nagrody prezesa NBP za pół miliona. Po kontroli to strach się bać.

Cytat:Jest jeszcze jedna rzecz, JK się rehabilituje i nie może poświęcić partii tyle czasu co dawniej. A coś mi mówi, że Duduś niepilnowany może nas wszystkich zadziwić.


Duduś? Nieee. Jaro ma go na smyczy z jakiegoś powodu. Dzięki memistości mógł nawet sympatyków znaleźć, jednak nigdy z tego nie skorzystał. Dlaczego? Osobiście uważam, że ma kwity na jego rodzinę, jego samego albo na majątek, albo na nagrody. Przy czym dwa ostatnie w Pisie to odpowiednik atomowego guzika. Popularność by stracił a zatem i powód hodowania go przez Jarka. Przy jego zdolności do zabawy w Twittera długo bez pleców nie pociągnie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#44
ZaKotem napisał(a):
Żarłak napisał(a): A kto byłby lepszą propozycją ze strony KO?

Czekam na oficjalne listy. zapowiada siię, że będziemy mieli kilku "interesujących" kandydatów z marginesu planktonu politycznego.

Ja bym na przykład wolał Jaśkowiaka. No ale on by trochę straszył niepisowskich konserwatystów, a to mimo wszystko cywilizowani ludzie. Kidawę nie bardzo jest za co kochać, ale też w nikim nie wywołuje odruchu wymiotnego, a to szczególnie ważne w drugiej turze.


No właśnie. Kandydatka KO nie nazbierała karniaków i jest bardziej rozpoznawalna od każdego z innych możliwych. Ma też tę zaletę, że może zagrywać seksistowską kartę, jeśli takie ciosy samobójcze ciosy pojawiłyby się ze sztabu Dudy. Dlatego zawęża się zakres i kaliber możliwego ataku jaki mogą wytoczyć. Sztab Dudy będzie musiał domalować jej gębę "starej, złej i brzydkiej peowskiej postkomuny", aby napędzić jej trochę negatywnego imidżu. KO nie miała lepszego kandydata. Żeby wygrać z Dudą trzeba mocno zdemobilizować elektorat PiS przy równoczesnym przejęciu tych umiarkowanych, dla których ważny jest wizerunek. Dodatkowo KO musi zrobić coś, aby jak najwięcej wyborców lewicy głosujących na Biedronia poszło na wybory i wybrało KB.



Cytat:Czy wiemy, jak na te widełki wpływa frekwencja w pierwszej turze?

Wiemy coś innego: wiemy, komu musiałby Andrzej Duda zabrać wyborców i komu może ich zabrać.

Komu?

W Polsce mówi się, że mamy dwa nieprzenikające się zbiory społeczne. Są wyborcy opozycji, a z drugiej wyborcy PiS. W przypadku wyborów prezydenckich okazuje się, że mamy mniej więcej milion wyborców, którzy są gotowi zagłosować na Andrzeja Dudę lub na Małgorzatę Kidawę-Błońską. To grupa, która mogłaby zdecydować o wyniku wyborów. Mniej więcej pół miliona wyborców jest w stanie zabrać Kidawie-Błońskiej Duda, a ona mniej więcej podobną liczbę wyborców może odebrać Dudzie.

Czy to znaczy, że to para podobnych programowo kandydatów?


To są różne elektoraty. Natomiast jest część wspólna, głównie elektoratu konserwatywnego, konserwatywno-liberalnego, który może jest trochę wyłączony z najgorętszego sporu politycznego i dla którego będą decydowały...

...pryncypia?

Właśnie nie pryncypia; drobne sprawy wizerunkowe. Które z nich będzie lepiej pasowało do tej wizji, jaką oni mają zbudowaną w głowach dla urzędu prezydenta.

I tę właśnie wizję mogą dać nam fokusy?


Dają, nawet wiemy, jaka ona jest.

Jaka?


Polacy wyobrażają sobie prezydenta jako mężczyznę z rodziną, z dziećmi, w wieku 40–50 lat. I to jest podstawowa bariera, którą Małgorzata Kidawa-Błońska musi pokonać, żeby móc wygrać te wybory.

/RP
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#45
Nie jest tajemnicą że jako fanatyczne zwolenniki totalniactwa jesteście za przemocą i napadem. A także mordem i rzezią co się jeszcze okaże.[Obrazek: attachment.php?aid=904]

Żarłak napisał(a): No właśnie. Kandydatka KO nie nazbierała karniaków i jest bardziej rozpoznawalna od każdego z innych możliwych. Ma też tę zaletę, że może zagrywać seksistowską kartę, jeśli takie ciosy samobójcze ciosy pojawiłyby się ze sztabu Dudy. Dlatego zawęża się zakres i kaliber możliwego ataku jaki mogą wytoczyć. Sztab Dudy będzie musiał domalować jej gębę "starej, złej i brzydkiej peowskiej postkomuny", aby napędzić jej trochę negatywnego imidżu. KO nie miała lepszego kandydata. Żeby wygrać z Dudą trzeba mocno zdemobilizować elektorat PiS przy równoczesnym przejęciu tych umiarkowanych, dla których ważny jest wizerunek. Dodatkowo KO musi zrobić coś, aby jak najwięcej wyborców lewicy głosujących na Biedronia poszło na wybory i wybrało KB.
Pisior nie musi jej nic dorabiać. Wystarczy że będą puszczać jej gadkę.
[Obrazek: hqdefault.jpg]



Załączone pliki
.png   Zrzut ekranu z 2020-02-23 00-00-51.png (Rozmiar: 47.12 KB / Pobrań: 183)
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#46
Battlecruiser napisał(a): Pisior nie musi jej nic dorabiać. Wystarczy że będą puszczać jej gadkę.

Którą gadkę? Powiedziała coś zdrożnego. bo po minucie odechciało mi się oglądać? No widzisz, jest tak nudna, że nic na nią nie macie. Duży uśmiech A przy spazmatyczno-mesjanonanistycznym Adrianie Dudzie jawi się jako krynica normalności i ostoja spokoju. Język
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#47
Przychodzi Kidawa-Błońska do lekarza i lekarz się pyta: co pani jest
- a może pan powie co panu jest, chętnie wszyscy posluchamy
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#48
Kampanie, zwłaszcza te prezydenckie toczone są jedynie na zasadach podgrzewania emocji, przy braku zainteresowania wyborców argumentami lub jakimkolwiek meritum. W tej kampanii szczególnie ważne będzie co kto na kogo straszliwo - obrzydliwego powiedział i jak się to uda wykręcić na swoją stronę. Po prostu gra pozorów ku uciesze gawiedzi. Tu przewagę ma opozycja z poparciem w zasadzie wszystkich "niezależnych" mediów.

 Zakotem napisał:

Cytat:Biedroń
Zalety:
- ból dupy prawaków - bezcenny;


Takie dość typowe irracjonalne zachowanie, dotyczy wielu. Ostatecznie z cech kandydata dla samego rządzenia, polityki państwa, jego pomyślności, rozwoju czyiś ból dupy jest bez znaczenia. Dalej, wielu słusznie zauważa, że gdyby przeciw prezydentowi Dudzie wystawiono wiadro wody lub sokowirówkę na pewno zebrałyby sporo głosów. Będzie to więc kolejny plebiscyt, przy którym walory polityczne kandydatów jako polityków są mało istotne, a wynik jest sprawą otwartą. Jedynym prawdziwym politykiem z kontrkandydatów jest Kosiniak Kamysz. Niestety brak jemu charyzmy, co jest charakterystyczne dla PSLowców.
Racjonalnie rzecz biorąc, jeśli kogoś się nie lubi, to dla jego obiektywnej oceny (istnieje takie niepopularne  podejście!) należy być ostrożnym, aby ograniczyć emocję nie lubienia do minimum.
Kabaretowe podejście w stylu Adrianka jest świetnym tego przykładem. Kabaret robi kasę i popularność, a politycy wykorzystują to dla dania odpowiedniego obrazu ludowi w ramach walki politycznej. Tak bardzo chcę się w narracje o Adrianku wierzyć, że się w końcu wierzy. Natomiast oczywisty fakt wspólnej wizji Polski prezydenta i formacji z której się wywodzi umyka rozumowi. Poprzedni prezydencie chętniej wetowali ustawy przeciwników politycznych, niż własnych partii, to zupełnie naturalne. Prezydent Duda zawetował niektóre ustawy, niemniej ku uciesze opozycji nie będzie wetował więcej, nie miałoby to żadnego sensu. Skoro odgrażają się prezydentowi Trybunałem Stanu, to znaczy wie co z czasem ryzykuje (nie odpuszczą na pewno), mimo to jest konsekwentny.
Hasełko - Adrianek jest tylko długopisem u Sami Wiecie Kogo, znów widzi się tylko według narracji. Bez wątpienia jest wyborem Sami Wicie Kogo i to bardzo dobrym wyborem. Trzeba mieć naprawdę politycznego nosa, żeby tak trafić w dziesiątkę. Przy poprzedniej kampanii rozwijał się przez trzy miesiące, był tworzony. Żadne z obecnych kontrkandydatur nie jest tak rozwojowe, ani nie ma takiego potencjału. Od tego czasu okrzepł, nabrał charyzmy (czasem nieco wyuczona), zresztą ma najlepszy wiek dla polityka - wiek męski, wiek zwycięski.  Pisałem wcześniej, cały PiS wisi u klamki prezydenta, a nie prezydent u klamki Sami Wiecie Kogo.  Mam wrażenie, że myli się tu szacunek do kogoś, uznanie, liczenie się z czyimś autorytetem i zdaniem z politycznym poddaństwem. Jeśli się jest kimś takim jak Kaczyński, to doskonale się widzi konieczność przekazanie schedy w dobre ręce. Stąd mamy Dudę, Morawieckiego jako następców. Dobry wódz nie przekazuje władzy w ręce miernot, ponieważ szybko zatracą jego dzieło. Usamodzielnienie się jest dostrzeganą koniecznością następnego pokolenia. Podobnie postępuje ojciec ze swoimi dziećmi, zwłaszcza synami. Szacunek dla ojca, liczenie się z jego zdaniem nie musi i nie może oznaczać poddaństwa.

A to, że kabaret bardziej przemawia do wyobraźni to wiem i rozumiem...
Odpowiedz
#49
Battlecruiser napisał(a): Pisior nie musi jej nic dorabiać. Wystarczy że będą puszczać jej gadkę.
No rzeczywiście, jak baba mówi "dołancza" zamiast "dołącza", to inteligencyja zemdleje z wrażliwości i na wybory nie pójdzie. A jak ktoś powie, że facet z facetem nie może być dziecka, to lewaki się zatrzęsą z oburzenia i pójdą seksualizować dzieci. Ten filmik pokazuje, jak bardzo sobie nie radzicie i jak kompletnie fantazyjne są wasze wyobrażenia wyborców Antypisu.
Odpowiedz
#50
Battlecruiser napisał(a): Przychodzi Kidawa-Błońska do lekarza i lekarz się pyta: co pani jest
- a może pan powie co panu jest, chętnie wszyscy posluchamy


Przychodzi Duda do Jarosława Kaczyńskiego i pyta:
- Co mam podpisać?
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#51
ZaKotem napisał(a): Ten filmik pokazuje, jak bardzo sobie nie radzicie i jak kompletnie fantazyjne są wasze wyobrażenia wyborców Antypisu.
Jprdl, to jest najcięższy kaliber wpadek Kidawy, jaki udało się znaleźć? Po całym necie słychać zawodzenie, że MKB to kolejny Petru, a tu raptem sympatyczna ciepła kobieta w średnim wieku, która czasem się przejęzyczy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#52
Battlecruiser napisał(a): Nie jest tajemnicą że jako fanatyczne zwolenniki totalniactwa jesteście za przemocą i napadem. A także mordem i rzezią co się jeszcze okaże.[Obrazek: attachment.php?aid=904]


Chodzi o tą kobietę ze sztabu Dudy, która pogryzła kogoś tam w parku?
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#53
Gawain napisał(a): Mnie Kosiniak odstręcza firmowaniem rozdawnictwa.

No dobra, ale jakie masz alternatywy?

Duda - pachoł Kaczyńskiego i firmuje takie rozdawnictwo, że hej.

Kidawa - taka ni w pizdę ni w oko i niby tyle czasu w polityce, a jakaś taka głupawa mi się wydaje. Raz jej słuchałem w radiu to krytykowała konkurentów za to, że są facetami, a łona to byłaby pierwszą kobietą prezydętką. No super argument. Głupawa Kidawa.

Biedroń - wszystkie problemy rozwiąże pozytywnością i uśmiechem. W sumie nic do niego nie mam, ale dla mnie zbyt lewicowy.

Bosak - sorki za ad personam, ale to taki kurwa przylizany pizduś glancuś muppet, że patrzeć na niego nie mogę (btw jak z ojcem oglądałem jakąś konferencję Konfy to mieliśmy niezłą polewkę, bo w sumie każdy tam to muppet; jeden lepszy od drugiego. No i Krzysztof wstydzi się swojej seksualności; nawet wziął ślub z jakąś kobietą, żeby tylko móc zmienić oficjalny status z gejaska na gejaska cichociemnego.

Hołownia - taki pajac, śmieszek. I katolik tak postempowy, że ma poglądy inne niż w katolicyzmie.

Gawain napisał(a): No i pejsbuk przypomniał:

Ok, ale mimo wszystko - widzisz pośród tych wszystkich kandydatów kogoś z mniejszą jebnientozą?

kmat napisał(a): Nowina - szefowa sztabu Dupy kiedyś pogryzła mężczyznę. Chyba trzeba było zostać przy Lichockiej.

GW nie wspomniała o tym, że ten facet zaatakował ją i jej syna?

kmat napisał(a): Nie będzie, Ruskim się PiS opłaca.

Ale Niemcom się nie opłaca. Też chyba mogą próbować wpłynąć na to, co dzieje się w Polsce... Nie tylko ruscy mają jakieś wpływy.
Odpowiedz
#54
lumberjack napisał(a): GW nie wspomniała o tym, że ten facet zaatakował ją i jej syna?


Zaatakował. Jak spacerowała z dzieckiem i psem. O pierwszej w nocy. A po zaatakowaniu grzecznie czekał z nią na przyjazd policji.
Moim zdaniem ona faktycznie te ulotki rozdawała a gdy samozwańczy szeryf chciał ją "obywatelsko" zatrzymać to go ugryzła (co potwierdza obdukcja) i doszło do jakiejś szarpaniny.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#55
Z dzieckiem i psem o 1 w nocy? Sorry ale..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#56
Cytat:Miałem to przemilczeć, ale skoro Strażnicy Miejscy stracili pamięć i twierdzili, że żadnych ulotek nie było, to znaczy , że złożyli falszywe zeznania chroniąc swojego pracodawcę Panią burmistrz i wspierajacą ją w kampanii Panią mecenas.
Pani mecenas teraz mnie oczernia, a ja mam dowody.
Spokojnie dobrze ukryte gdzieś w woj.mazowieckim i tortury nie pomogą.
To może na początek przywrócę Panom strażnikom pamięć !
Co jeden trzyma w ręku, a drugi dokumentuje aparatem podczas zatrzymania ?


Bardzo proszę Panią mecenas , żeby mnie nie hejtowała i nie kłamała w ogólnopolskich mediach, po co iść dalej w zaparte, to co się w tej sprawie skłamie już się nie odkręci.
Nie lepiej się przyznać i chociaż mnie przeprosić ?

https://koduj24.pl/szefowa-sztabu-dudy-l...a-kwestia/

To "dziecko" (na zdjęciu w tle z p. mecenas), to jakieś duże takie jest...
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#57
Poligon. napisał(a):
Cytat:Miałem to przemilczeć, ale skoro Strażnicy Miejscy stracili pamięć i twierdzili, że żadnych ulotek nie było, to znaczy , że złożyli falszywe zeznania chroniąc swojego pracodawcę Panią burmistrz i wspierajacą ją w kampanii Panią mecenas.
Pani mecenas teraz mnie oczernia, a ja mam dowody.
Spokojnie dobrze ukryte gdzieś w woj.mazowieckim i tortury nie pomogą.
To może na początek przywrócę Panom strażnikom pamięć !
Co jeden trzyma w ręku, a drugi dokumentuje aparatem podczas zatrzymania ?


Bardzo proszę Panią mecenas , żeby mnie nie hejtowała i nie kłamała w ogólnopolskich mediach, po co iść dalej w zaparte, to co się w tej sprawie skłamie już się nie odkręci.
Nie lepiej się przyznać i chociaż mnie przeprosić ?

https://koduj24.pl/szefowa-sztabu-dudy-l...a-kwestia/

To "dziecko" (na zdjęciu w tle z p. mecenas), to jakieś duże takie jest...

DziadBorowy napisał(a):
lumberjack napisał(a): GW nie wspomniała o tym, że ten facet zaatakował ją i jej syna?


Zaatakował. Jak spacerowała z dzieckiem i psem. O pierwszej w nocy. A po zaatakowaniu grzecznie czekał z nią na przyjazd policji.
Moim zdaniem ona faktycznie te ulotki rozdawała a gdy samozwańczy szeryf chciał ją "obywatelsko" zatrzymać to go ugryzła (co potwierdza obdukcja) i doszło do jakiejś szarpaniny.

Ok, to wychodzi na to, że i ona i ten facet mieli coś za uszami skoro po całej zaistniałej sytuacji jedno drugiego o nic nie oskarżało. Ona niepotrzebnie roznosiła ulotki, a on niepotrzebnie się z nią szarpał.

BTW
Uwielbiam te wszystkie kampanie przedwyborcze, gdzie od razu są wyciągane różne brudy. Jeszcze sporo czasu jest do samych wyborów, więc myślę, że obie grupy, pisowców i peowców, zaczną do siebie strzelać z grubszych armat dopiero tak gdzieś za 2 miesiące.
Odpowiedz
#58
lumberjack napisał(a): Hołownia - taki pajac, śmieszek. I katolik tak postempowy, że ma poglądy inne niż w katolicyzmie.

Eee... Rozumiem, gdybyś nazwał pajacem Dudę (a ściślej stwierdził, że niechcący zachowuje się jak pajac)...
Hołownia jest po prostu inteligentny i ma poczucie humoru (choć nie tak ordynarne  jak AD).
A co do katolicyzmu, to zdaje się, że Duda, Kidawa, Kosiniak i Bosak to też katolicy Uśmiech . Poza tym KH nie podaje się za prawdziwego katolika i nikogo nie wyklucza czy to z bycia katolikiem, czy też z bycia obywatelem RP.
No i co istotne, nie musi być zależny od żadnej partii.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#59
lumberjack napisał(a): Hołownia - taki pajac, śmieszek. I katolik tak postempowy, że ma poglądy inne niż w katolicyzmie.

Jest bezpartyjny, nieumoczony i będzie blokował ustawy jakie opinia publiczna uzna za złe. Kidawa będzie puszczać wszystko po partyjnym sznurku. Kosiniak też. W zasadzie to Kosiniak od Kidawy nie różni się niczym poza płcią i mniejszym zmanierowaniem.


Cytat:Ok, ale mimo wszystko - widzisz pośród tych wszystkich kandydatów kogoś z mniejszą jebnientozą?

Wszyscy są doskonale nijacy. Najchętniej bym se olał te wybory, ale #Adrianmusiodejść, bo nie będzie czego zbierać za dwa czy trzy lata. Zagłosuję na tego z opozycji, który będzie najwyżej w sondażach, albo na złość na Hołownię. Średnio mi pasuje jego wodnistość, ale to rodzaj promującego się społecznika z dobrym angielskim. Lepszy on niż Kosiniak, który wzmacniał będzie PSL z pozycji rozgrywającego, czyli wsadzi x projektów populistycznych ustaw napędzających poparcie dla jego zastępcy (najpewniej Kukizowi). Kidawa będzie robić to samo, tylko dla PO, które z rozdawnictwa się nie wycofa. Bosak byłby jeszcze gorszy. Biedroń jako prezydent byłby fotogeniczny, homogeniczny i kompletnie nijaki. Stoimy w punkcie G populistycznego rozdawnictwa i trzeba się przygotować na scenariusz praorbanowski. Największe partie wykorzystają fotel prezia do pompowania się w sondażach. I czym się będą ścigać?
Sebastian Flak
Odpowiedz
#60
https://www.money.pl/gospodarka/1000-dla...Y7TT6r6vPA


Cytat:1000+ dla studentów. Kosiniak-Kamysz walczy o głosy młodych wyborców

Comiesięczne finansowe wsparcie dla studentów w postaci 1000+ - taką obietnicę żakom złożył Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat PSL na prezedenta, który w sobotę na Stadionie Narodowym wziął udział w debacie eksperckiej poświęconej swojemu programowi wyborczemu. Lider PSL powiedział, że warunkiem korzystania ze stypendium byłoby jego odpracowanie i przez 10 lat po zakończeniu studiów taka osoba musiałaby pracować w Polsce - podała w depeszy Polska Agencja Prasowa.

Koszt stypendium dla jednego studenta będzie się wahał od 30 do 60 tys. zł, ale zwrot przez 10 lat pracy takiej osoby to 240 tys zł.

Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał także, że jest gwarantem utrzymania programów socjalnych.

Te programy społeczne, które służą polskim rodzinom, będą utrzymane i niech nikt nie opowiada głupot, że jak dojdzie do władzy ktoś z opozycji, jak prezydentem zostanie ktoś z opozycji, to te programy zostaną wycofane. Te programy socjalne zostaną utrzymane - powiedział lider PSL.

Kosiniak gwarantem utrzymania kierunku "Węgry przed Orbanem". Prorok jaki ze mnie czy co?
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości