Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
#61
Sofeicz napisał(a): Gladiatorze - mógłbyś łaskawie nam, maluczkim, wyjaśnić, po ki chuj wpieprzasz wątki antysemickie do koronawirusa?
Zaczynasz lekko przeginać.
Gladiator to prawicowiec starej daty, na hasło "zaraza" instynktownie reaguje tradycyjnym odzewem "Żydzi", zamiast po nowoczesnemu "ideologia gender".
Odpowiedz
#62
Sofeicz napisał(a): Gladiatorze - mógłbyś łaskawie nam, maluczkim, wyjaśnić, po ki chuj wpieprzasz wątki antysemickie do koronawirusa?
Zaczynasz lekko przeginać.

Potraktuj to jako nieformalne ostrzeżenie od moderacji (przeżartej oczywiście przez potomków Bermana & Co.)

Odpowiadałem na porównanie i wróciłem do tematu. Po za tym - ok sprawa zamknięta.
Odpowiedz
#63
18 przypadkow dzisiaj, 3 nowe to powracajacy z Iranu i Wloch.
Moja grypa dalej sie nie poddaje, kazdy ruch to salwy kaszlu, kichania, charczenia, goraczki brak.
Odpowiedz
#64
Byłem dzisiaj na zakupach w jednym z marketów i półki z mąką i makaronami, choć nie całkowicie puste to jednak mocno przerzedzone. Ludziom chyba zaczyna odbijać.

Z drugiej strony autorów takich artykułów:
https://biznes.interia.pl/finanse/news-w...Id,4358199
wytarzałbym w smole i pierzu za szukanie sensacji i wywoływanie paniki.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#65
U mnie wszystkiego dostatek, tylko kaszy manny i kaszy jęczmiennej w Biedronce brak. Co mnie nie dziwi akurat mocno.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#66
DziadBorowy napisał(a): Byłem dzisiaj na zakupach w jednym z marketów i półki z mąką i makaronami, choć nie całkowicie puste to jednak mocno przerzedzone. Ludziom chyba zaczyna odbijać.

W mojej biedrze kasza gryczana i ryż opędzlowana do zera, ale widzę, że ludzie nie znają/nie lubią soczewicy i kaszy bulgur, bo to akurat praktycznie nie ruszone. No to wziąłem tego od zajebania i jeszcze parę innych rzeczy. Porobiłem takie zapasy dla całej rodziny, że starczy żarcia, mleka i pieluch na 2 miesiące. Przynajmniej się już nie martwię, że jak zapanuje panika, to nie będę miał jak kupić tego co trzeba.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#67
Ja już zacząłem kopać schron antykoronowy - 20 m w głąb matki Ziemi, drzwi pancerne i filtry Hepa.
Do tego zapasy wszystkiego na 10 lat i srebrne kule na wampiry.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#68
Strzeżonego Pan Bóg strzeże Język No i lepiej dmuchać na zimne Język
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#69
Ja zrobiłem inaczej. Wystawiam się na bezpośrednie działanie zarażonych, dzięki czemu pozyskam zdolności wykrywające i niszczące wirusy. W czasie gdy inni będą się chować, to ja będą mógł normalnie funkcjonować w opustoszałym świecie po apokalipsie.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#70
Moje dzieci (syn & Co.) się wybierają w marcu na egzotyczne wakacje (Indie, Nepal).
Ciekawe czy impreza się odbędzie?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#71
Cytat:Epidemia koronawirusa oznacza problemy nie tylko w Chinach czy we Włoszech. W Polsce momentalnie załamał się rynek transportu drogowego. Liczba przejazdów autokarami spadła o 97 proc. Branża wystosowała dramatyczny apel do rządu. Twierdzi, że bez pomocy padną tysiące firm, a ich pracownicy zostaną bez pracy.

Przewozy autokarowe o charakterze turystycznym oraz biznesowym ustały niemal całkowicie. Szacowany na 10 miliardów złotych polski rynek autokarowy nie istnieje, zmniejszył się o 97 procent i rok 2020 należy uznać za bezpowrotnie stracony - twierdzi Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce wraz z Polskim Stowarzyszeniem Przewoźników Autokarowych.

Z danych tej organizacji wynika, że sytuacja w transporcie drogowym rzeczy również jest dramatyczna. Obroty polskich przedsiębiorców, szacowane na 129 miliardów złotych rocznie, do tej pory zmalały o 30 procent.

- Nie ma jednak cienia wątpliwości, że to dopiero początek spadków. Sumując straty wszystkich gałęzi polskiego transportu drogowego, otrzymujemy w pierwszym miesiącu załamania wywołanego epidemią kwotę zbliżoną do 4 miliardów złotych - piszą przedstawiciele Zrzeszenia. Branża wystosowała właśnie dramatyczny apel do premiera.

- Nie istnieją rezerwy finansowe przedsiębiorców ani mechanizmy dostosowawcze, pozwalające wybrnąć z tej katastrofalnej sytuacji. Załamanie rynku nastąpiło z dnia na dzień. Jeszcze miesiąc temu nikt nie był w stanie przewidzieć skali problemu, a tym bardziej zaplanować środków zaradczych. Jesteśmy w sytuacji, w której bez pomocy zewnętrznej po prostu nie przetrwamy - piszą w liście do Mateusza Morawieckiego.


https://www.wp.pl/?s=https://www.money.p...mpaign=sgf

Masakra.

Tak BTW - kiedy rolnikom dzieje się krzywda, to zawsze znajdzie się kasa na rekompensaty żeby poratować w trudnej chwili. Kiedy górnikom jest ciężko, to państwo, państwunio też uratuje. A zwykły prywatny przedsiębiorca to w razie czego może dostać co najwyżej CHWDP. CHWDPrzedsiębiorcom.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#72
Cytat: Jeszcze miesiąc temu nikt nie był w stanie przewidzieć skali problemu

A to akurat gówno prawda.
Odpowiedz
#73
Panowie, jest lekarstwo..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#74
Tymczasem potwierdziło się to, co podejrzewałem od dawna: Steven Pinker to debil.

Cytat:The Coronavirus Pandemic is one of many reasons neo-nationalism is destructive & ultimately futile. Viruses (like greenhouse gases, cybercriminals, dark money, terrorists, pirates, & technology) don’t care about lines on a map.

https://twitter.com/sapinker/status/1234147029435244544
Odpowiedz
#75
Dzieje się!
W Mediolanie panika - ludzie uciekają na południe, a tam grożą im kwarantanną.
Żarty się skończyły.

https://wyborcza.pl/7,75399,25770099,med...obuja.html
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#76
Przecież to tylko linia na mapie...
Odpowiedz
#77
To jakieś pojeby ostre. Wynik śmiercionośności to jakieś 1:5 stosunku chorzy-zdrowi. A jeszcze są tysiące leczonych. Stawiam, że zima minie a koronawirus będzie nową odmianą grypy.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#78
U nas obecnie 29 przypadkow, 2 ostatnie powracajacych z US, co nie wrozy dobrze jako ze z poczatkiem kwietnia snowbirds zaczna wracac z Florydy.
Moja grypa jeszcze sie nie poddala calkowicie i dalej kaszle przy wysilkach.
Mam nadzieje ze w cigu przyszlego tygodnia kaszel zaniknie.
Odpowiedz
#79
Cytat:We wtorek w Wuhanie zamknięto ostatni z 14 tymczasowych szpitali polowych dla zakażonych pacjentów - podał Reuters. Agencja Xinhua ocenia, że zwycięstwo nad epidemią jest blisko. We wtorek w całych Chinach odnotowano tylko 26 nowych przypadków zakażenia koronawirusem.
/tvn24



W Polsce niby tylko 21, ale nie wierzę w ten wynik. Przy kilkuset obserwacjach szpitalnych i ponad tysiącu w kwarantannie niemożliwym jest, że tylko 21 przypadków wystąpiło. Media też tak nieco zdawkowo zaczęły informować, więc strach przed paniką jest duży i pewnie rząd wysłał prośby o ostrożne informowanie o infekcjach. A podobno, w kraju dostępnych jest 10 tys. respiratorów. Mało, co nie? Ponad 30 milionowy kraj, a respiratorów tak niewiele. Komiczne państwo z kartonu. Język
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#80
Koronawirus pokazuje przy okazji jak w takich kryzysowych sytuacjach radzi sobie ten słynny wolny rynek. Dla porównania, 2 obrazki:
1:
[Obrazek: OVSWmnk.jpg]

2:
[Obrazek: RdX1lUR.jpg]
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości