Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
lumberjack napisał(a): Nie wiem jak inni po tej Astrze Zenka, ale ja dostałem termin drugiej dawki dopiero na koniec lipca. Te 12 tygodni budowania prawdziwej odporności to jest liczone od pierwszego szczepienia czy od drugiej dawki?

Astra Zeneca; Druga dawka 10 do 12 tygodni po pierwszej. Pełna odporność 2 tygodnie po 2 dawce.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a):
lumberjack napisał(a): Nie wiem jak inni po tej Astrze Zenka, ale ja dostałem termin drugiej dawki dopiero na koniec lipca. Te 12 tygodni budowania prawdziwej odporności to jest liczone od pierwszego szczepienia czy od drugiej dawki?

Astra Zeneca; Druga dawka 10 do 12 tygodni po pierwszej. Pełna odporność 2 tygodnie po 2 dawce.

Dzięks za info.

---

Ale nudno jest chorować. Aż se z nudów wymieniłem pstryczek od światła i gniazdko, to tak mi się gęba zlała potem, że chyba jednak poleżę. Ciekawe kiedy do roboty będę się nadawał.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Pewnie jutro już będzie ok. Do poniedziałku na pewno wydobrzejesz.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Na razie minęło 6 godzin od zaszczepienia i nic mi się nie dzieje. Nie czuję się kontrolowany przez Billa Gatesa ani nie słyszę w głowie jego głosu więc nie jestem tak do końca pewien czy mnie dobrze zaczipowali.

Jeśli nic nie zauważyłeś tzn., że cip został poprawnie aktywowany.


Cytat:Ten system nie działa. Dlaczego Polska bije rekordy umieralności na COVID-19 w Europie?
- Doszliśmy do momentu, kiedy rząd pokazuje jakieś dane, a my nie rozumiemy, skąd się wzięły i co z nich wynika. Konferencja rządu zamieniła się w tablicę informacyjną. A my obstawiamy, co dziś rządzący wymyślą i jak spróbują to uzasadnić. Nikt nie próbuje informować ludzi, na jakiej podstawie podejmuje się decyzje - mówi w rozmowie z Kornelem Wawrzyniakiem, Łukasz Jankowski – prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Znowu ktoś powiedział to co myślałem wiele miesięcy temu. Nie rozumiem tylko dlaczego i teraz, i wcześniej, nie było wokół tego szerokiej dyskusji. Wszyscy tylko kiwają głowami. lol


Cytat:Rząd postawił wszystko na jedną kartę – walczy z pandemią przez obostrzenia. Tyle że były one wprowadzane nieudolnie, a członkowie rządu sami sobie przeczyli - ocenia prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie
– W mojej ocenie jesteśmy po szczycie zakażeń trzeciej fali. Widzę, że chorych jest mniej, zwalniają się respiratory i łóżka na oddziałach covidowych - dodaje
Łukasz Jankowski uważa, że po roku walki z pandemią, lekarzom towarzyszy przede wszystkim bezsilność. - Części pacjentów z COVID-19 nie udaje się uratować. Największym wyzwaniem będzie zaś przyszłość pocovidowa. Nie widzimy żadnej strategii na czasy po pandemii. Nie widać, żeby system miał się zmienić - mówi

Kornel Wawrzyniak, "Przegląd": Dane są bezlitosne – jeśli chodzi o walkę z pandemią, wypadamy najgorzej w całej Unii. Według raportu WHO z 14 kwietnia najwięcej zgonów na 100 tys. mieszkańców wśród chorych na COVID-19 w Europie zanotowano w Polsce.

Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie: To fakt, Polska wypada źle we wszystkich statystykach, i to od samego początku pandemii. Najpierw mówiliśmy o zbyt małej liczbie testów. Później o bardzo wysokim odsetku pozytywnych wyników. Był taki moment, kiedy zaprzestaliśmy śledzenia epidemii. Przerzuciliśmy ciężar walki z pandemią z sanepidu na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i nie wykorzystaliśmy czasu na przygotowanie się do kolejnej fali zakażeń. Uważam, że włodarzy systemu opieki zdrowotnej zaskoczył brytyjski wariant SARS-CoV-2.

Czy można było działać lepiej?

Na pewno tak. Startowaliśmy z dosyć dobrego miejsca. Polska jest powyżej europejskiej średniej, jeśli chodzi o liczbę łóżek szpitalnych w przeliczeniu na milion mieszkańców. Natomiast baza sprzętowa była słaba, już przed pandemią mówiliśmy, że aparaty do mierzenia ciśnienia lepimy taśmą klejącą. Do tego mamy najmniej lekarzy na tysiąc mieszkańców w całej Unii Europejskiej. To sprawiło, że od początku pandemii mieliśmy ogromny problem z zapewnieniem podstawowej opieki medycznej.
/przegląd


Rząd dobrej zmiany PiS robi wszystko dla Polaków. hm, hm.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Nie, to rzady wszystkich zmian traktowaly ochrone zdrowia jak "sluzbe zdrowia" czyli prace za prawie darmo ( ale za to ku chwale ojczyzny ), a tu sie nagle okazalo ze trzeba za nia placic, bo inaczej bedzie klapa. No i jest klapa.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Pewnie jutro już będzie ok. Do poniedziałku na pewno wydobrzejesz.

Całą noc było 38,5. Nie przespałem ani godziny tak mną wykręcało. Teraz wszystko przeszło jak ręką odjął. Najlepsze jest to, że w tym samym momencie, w którym mi przeszło na youtubie włączyła się sama jakaś wesoła piosenka, a zza chmur zaświeciło słońce Duży uśmiech Przypadeg? Nie sądzę. Na pewno anioł stróż nade mną czuwa.

Cytat:Seszele - kraj, który zaszczepił większy odsetek obywateli niż Izrael, zmaga się z gwałtownym wzrostem zachorowań na koronawirusa. W głównym szpitalu covidowym na wyspach zaczyna brakować miejsc. Kraj wprowadził restrykcje, które mają potrwać trzy tygodnie. - Sytuacja jest krytyczna - mówi tamtejsza minister zdrowia.

Na Seszelach do 3 maja pierwszą dawkę szczepionki otrzymało ponad 69 proc. obywateli. Kraj jednak zmaga się z dużą liczbą zakażeń COVID-19, dlatego ponownie wprowadzono ograniczenia. We wtorek zamknięto szkoły, odwołano zajęcia sportowe na co najmniej trzy tygodnie. Skrócono czas otwarcia lokali gastronomicznych, sklepów i kasyn. Wprowadzono zakaz spotykania się osób z różnych gospodarstw domowych. Obowiązuje godzina policyjna od 23. Poprzednio takie restrykcje wprowadzono w październiku ubiegłego roku.

- Pomimo wszystkich podjętych starań, sytuacja epidemiczna w naszym kraju jest krytyczna. W ostatnich dniach notujemy bardzo wiele zakażeń - powiedziała Peggy Vidot, minister zdrowia Seszeli.

Na Seszelach szczepienia rozpoczęły się w styczniu. Początkowo korzystano z podarowanych przez Zjednoczone Emiraty Arabskie chińskich szczepionek Sinopharm. Do tej pory otrzymało ją 59 proc. zaszczepionych. Potem do użytku weszła szczepionka Covishield, czyli produkowana w Indiach wersja preparatu AstraZeneca.
Koronawirus na Seszelach - gwałtowne wzrosty w kwietniu

Od początku roku - poza kilkoma przypadkami, gdy było to ponad 100 - liczba nowych zakażeń COVID-19 na Seszelach była zazwyczaj dwucyfrowa. Sytuacja gwałtownie pogorszyła się pod koniec kwietnia. 30 kwietnia zanotowano 314 przypadków, natomiast 3 maja poinformowano o rekordowych 500 zakażeniach.

Przedstawiciele resortu zdrowia nie są w stanie wyjaśnić przyczyn tak gwałtownego wzrostu. Mówi się jednak o słabszym niż wcześniej przestrzeganiu zasad reżimu sanitarnego przez mieszkańców, być może swoje zrobiło też świętowanie w czasie Wielkanocy.

Liczba aktywnych przypadków wynosi obecnie ponad tysiąc, 9 kwietnia było to zaledwie 280.

- 84 proc. chorych to obywatele Seszeli, reszta to turyści - ocenia prof. Daniel Lucey z Dartmouth Geisel School of Medicine. Dwie trzecie osób zarażonych COVID-19 jest niezaszczepionych lub po jednej dawce szczepionki, pozostali otrzymali dwie dawki.

https://www.medonet.pl/koronawirus/koron...42864.html
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Teraz wszystko przeszło jak ręką odjął. Najlepsze jest to, że w tym samym momencie, w którym mi przeszło na youtubie włączyła się sama jakaś wesoła piosenka, a zza chmur zaświeciło słońce Przypadeg? Nie sądzę. Na pewno anioł stróż nade mną czuwa.
https://www.youtube.com/watch?v=wo-r0HSo...=1#t=3m35s
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Całą noc było 38,5. Nie przespałem ani godziny tak mną wykręcało. Teraz wszystko przeszło jak ręką odjął. Najlepsze jest to, że w tym samym momencie, w którym mi przeszło na youtubie włączyła się sama jakaś wesoła piosenka, a zza chmur zaświeciło słońce Duży uśmiech Przypadeg? Nie sądzę. Na pewno anioł stróż nade mną czuwa.

U mnie (też Astra Zeneca) aż tak ciężko nie było, ale faktycznie wszystkie objawy minęły dość szybko. W ciągu pół godziny od stanu "średniego kaca" przeszedłem do stanu "czuję się idealnie".

Teraz uważaj bo jakaś w miarę zauważalna odporność to minimum 2-3 tygodnie jeszcze. (z tego co czytałem po jakiś 3 tygodniach co prawda możesz wciąż zachorować - ale szansa, że choroba Cię zabije staje się już minimalna)
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): U mnie (też Astra Zeneca) aż tak ciężko nie było, ale faktycznie wszystkie objawy minęły dość szybko. W ciągu pół godziny od stanu "średniego kaca" przeszedłem do stanu "czuję się idealnie".

A mi jednak coś jeszcze zostało - delikatny kaszel, a przy każdym kaszlnięciu bardzo silny ból głowy.

DziadBorowy napisał(a): Teraz uważaj bo jakaś w miarę zauważalna odporność to minimum 2-3 tygodnie jeszcze.

I tak uważam i tak. I tak jestem odludkiem i tak, więc zasadę dystansu społecznego mam w małym palcu.

DziadBorowy napisał(a): (z tego co czytałem po jakiś 3 tygodniach co prawda możesz wciąż zachorować - ale szansa, że choroba Cię zabije staje się już minimalna)

Kierwa, tego to ja się nie boję. Już prędzej polscy debilni kierowcy mnie zabiją. W zeszłym tygodniu miałem prawie dwie kraksy. Raz trza było mocno na pobocze zjechać. A raz jakiś debil wyprzedzający z naprzeciwka wyjechał mi, jak jechałem z całą rodziną, na czołówkę. Polacy jeżdżą jak debile. Dużo za szybko. Nie wierzę, że każdy pędzi w superważnej sprawie.

Polski kierowca gorszy niż covid.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Polski kierowca gorszy niż covid.

Pod jakim względem? Bo nie pod względem ofiar.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a):
lumberjack napisał(a): Polski kierowca gorszy niż covid.

Pod jakim względem? Bo nie pod względem ofiar.

Bo covid nie zabił mnie, a polski kierowca by mnie w zeszłym tygodniu zabił wyjeżdżając na czołówkę swoim busem na środek drogi na ostrym zakręcie na wąskiej wsiowej drodze.

A jeszcze jeden polski kierowca też w zeszłym tygodniu, jak jechałem z całą rodziną do miasta, musiał się bardzo spieszyć, bo postanowił zaryzykować i wyprzedzić czyjeś auto wyjeżdżając mi prosto na czołówkę.

Dwa razy musiałem spierdalać na pobocze. Nienawidzę polskich kierowców. Dla mnie są gorsi niż covid, bo częściej tworzą sytuacje dla mnie potencjalnie śmiercionośne. Chuj im w dupę. Wszyscy tacy wielcy mistrze kierownicy. I wszystkim się ciągle śpieszy.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
O noszeniu maseczek:
http://mitologiawspolczesna.pl/czy-maski...-covid-19/
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
https://businessinsider.com.pl/firmy/szc...ca/tgr6jzm

Cytat:Ten wywiad nie spodoba się w Brukseli, kilku europejskich stolicach oraz siedzibach Pfizera i Moderny. Prezes koncernu AstraZeneca w rozmowie z "Financial Times" mówi o tym, w jaki sposób Londyn wynegocjował sobie lepsze warunki, krytykuje między słowami koncerny, które za cel postawiły sobie maksymalizację zysków przy okazji dystrybucji szczepionek oraz przytacza najnowsze dane dot. skuteczności preparatów.

[...]W takiej atmosferze wywiadu dziennikowi "Financial Times" udzielił prezes firmy Pascal Soriot. Jak przypomniał, ostatnie wyniki badań wskazują, że skuteczność preparatu stworzonego we współpracy naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego z firmą AstraZeneca jest niemal identyczna, jak w przypadku specyfiku firm Pfizer/BioNTech (odpowiednio 89 proc. i 90 proc.).

[...]Pascal Soriot odniósł się także do opóźnionych dostaw szczepionek zamówionych przez Unię Europejską.

- Można twierdzić, że szklanka jest do połowy pusta, zrealizowaliśmy mniej niż połowę zakładanych dostaw do Europy. Można mówić również, że szklanka jest do połowy pełna, na całym świecie dostarczyliśmy ponad 400 mln dawek i ocaliliśmy dziesiątki tysięcy istnień - mówi i dodawał:

Jestem Europejczykiem i kocham Europę, więc nie zrozum mnie źle, ale Europa jest tylko częścią świata. Jest na nim wiele innych państw, które naprawdę chcą tej szczepionki. Ta szczepionka ma więc przyszłość.

Odniósł się w ten sposób do dyskusji na temat ewentualnego stałego wstrzymania dalszych zamówień szczepionki produkowanej przez jego firmę i wpływu tej decyzji na przyszłość preparatu.

[...]Pascal Soriot nie chciał także wprost odnosić się do postawy swojej konkurencji - Pfizera i Moderny prognozujących miliardowe przychody ze sprzedaży szczepionek. Powiedział jedynie, że:

Chcemy zapewnić szczepionki bez zysku, bo uważamy, że jako przemysł nie powinnyśmy czerpać zysków z pandemii

W tym kontekście przypomniał, że AstraZeneca zamierza dostarczać preparat państwom biednym i średniozamożnym, gdy w tym samym czasie "Pfizer skupia się na USA, Europie i kilku innych państwach". - Miejmy nadzieje, że wkrótce zaczną dostarczać szczepionki także biedniejszym państwom - dodał.

Z nieoficjalnych informacji, znanych za sprawą belgijskiej polityk, wynika, że ceny szczepionek wyglądają następująco:

AstraZeneca - 1,78 euro;
Johnson & Johnson - 8,50 dol.;
Pfizer/BioNTech -12 euro;
Moderna 18 dol.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
To się na mnie wykosztowało państwo Polskie. Jakieś 25 złotych! Majuntek. Aż mnie dziwi, że jeszcze tej pandemii nie zwalczyli
Sebastian Flak
Odpowiedz
Cytat:"Wielu epidemiologów i wirusologów uważa, że wirus SARS-CoV-2, który doprowadził do pandemii, po raz pierwszy pojawił się ok. listopada 2019 r. wokół Wuhan. Pekin utrzymuje, że pierwszy potwierdzony przypadek dotknął mężczyznę, który zachorował 8 grudnia 2019 r. Instytut Wuhan nie udostępnił nieprzetworzonych danych, dokumentów na temat bezpieczeństwa i zapisów laboratoryjnych dotyczących obszernych badań związanych z koronawirusem u nietoperzy, które wielu (ekspertów) uważa za najbardziej prawdopodobne źródło wirusa" – pisze "Wall Street Journal".

Agencja Reuters w oparciu o informację niezidentyfikowanego badacza informowała w lutym, że Chiny odmówiły zespołowi WHO przekazania nieprzetworzonych danych na temat wczesnych przypadków COVID-19. Potencjalnie komplikuje to ustalenie początków epidemii.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...v,79cfc278

Cytat:Coraz więcej punktów szczepień rezygnuje z zamawiania AstraZeneki, bo nie ma na nią chętnych. Do końca czerwca jest ponad milion wolnych terminów na szczepienie przeciw COVID-19 tym preparatem - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".

"GW" cytuje szefa jednego z punktów szczepień powszechnych na Śląsku, który zaznacza, że zamawia AstręZenecę już tylko dla tych, którzy mają dostać drugą dawkę. Dodaje, że na pierwszą prawie nie ma chętnych.

Gazeta wskazuje, że niechęć do AstraZeneki nie ma żadnych racjonalnych podstaw. "Europejska Agencja Leków wielokrotnie zapewniała, że jej przyjęcie nie stwarza dodatkowego ryzyka. Badania dowodzą, że niebezpieczeństwo wystąpienia zakrzepicy po jej przyjęciu jest równie niskie jak po przyjęciu szczepionek opartych na technologii mRNA, czyli Pfizera i Moderny" - czytamy.

"A jednak to przypadki powikłań zakrzepowych po szczepieniu AstraZenecą zostały rozdmuchane przez media na całym świecie. Niewykluczone, że tę panikę nakręciła konkurencja i rosyjska dezinformacja" - pisze "GW".

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...1,79cfc278
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
Żarłak napisał(a): [quote='lumberjack' pid='751453' dateline='1620510723']
Polski kierowca gorszy niż covid.
Dwa razy musiałem spierdalać na pobocze. Nienawidzę polskich kierowców. Dla mnie są gorsi niż covid, bo częściej tworzą sytuacje dla mnie potencjalnie śmiercionośne. Chuj im w dupę. Wszyscy tacy wielcy mistrze kierownicy. I wszystkim się ciągle śpieszy.

Czyli covid jest gorszy.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Cytat:AstraZeneca opóźnia dostawę

W tym tygodniu do Polski miało dojechać 800 tys. szczepione.

"Otrzymaliśmy informację od firmy AstraZeneca, że 800 tys. szczepionek, które miały dojechać do Polski w tym tygodniu, nie dojadą. Niektórzy pacjenci będą mieli przesunięte terminy szczepienia, bądź przyjęcia drugiej dawki" - poinformował minister Michał Dworczyk w poniedziałek, 24 maja, podczas konferencji w Wałbrzychu.

Opóźnienia będą miały wpływ na funkcjonowanie części punktów szczepień

Dworczyk, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw szczepień powiedział, że w związku z problemami producenta z dostawami, w czerwcu rząd będzie kładł nacisk na szczepienia preparatami innych producentów.

https://echodnia.eu/radomskie/800-tysiec...wzCZoTZLxg
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:W brytyjskich mediach pojawiły się fragmenty najnowszych badań nad pochodzeniem koronawirusa. Prof. Angus Dalgleish i dr Birger Sørensen twierdzą, że mają dowody na obalenie teorii o odzwierzęcym pochodzeniu wirusa COVID-19. Zdaniem badaczy, naukowcy z Wuhan stworzyli wirusa w laboratorium, a następnie próbowali zatrzeć za sobą ślady, żeby wszystko wyglądało, jakby wirus wyewoluował naturalnie z nietoperzy.

Do prac badawczych dotarło Daily Mail. Brytyjski tabloid opublikował fragmenty wspomnianych badań, z których wynika, że ich autorzy mają dowody na potwierdzenie tezy, że koronawirus SARS-CoV-2 został sztucznie zmodyfikowany w laboratorium. Badacze uważają, że te przesłanki były przez rok ignorowane przez innych przedstawicieli świata nauki i polityki.

Autorami badań są profesor onkologii Angus Dalgleish oraz dr Birger Sørensen, wirusolog i prezes firmy farmaceutycznej Immunor, która stworzyła szczepionkę na COVID-19 o nazwie Biovacc-19.

Dalgleish i Sørensen twierdzą, że SARS-CoV-2 "ponad wszelką wątpliwość" został stworzony w laboratorium. Badacze uważają, że znaleźli dowody na to, że naukowcy z Wuhan wzięli naturalny "kręgosłup" koronawirusa, znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i włożyli do niego nowy element, zmieniając go w ten sposób w śmiercionośny i wysoce zaraźliwy SARS-CoV-2.

Prof. Dalgleish ocenił, że odkrycie manipulacji laboratoryjnej przy koronawirusie "musi rozpocząć szeroką dyskusję, czy takie eksperymenty są moralnie dopuszczalne". - Ze względu na szeroki wpływ społeczny, tych decyzji nie można pozostawić samym naukowcom - mówił ekspert na łamach brytyjskiej prasy.

Kluczową wskazówką domniemanej manipulacji ma być zdaniem naukowców rząd czterech aminokwasów, które znaleźli na kolcu SARS-CoV-2.

- Prawa fizyki oznaczają, że nie można mieć czterech dodatnio naładowanych aminokwasów pod rząd. Jedynym sposobem, w jaki możesz to uzyskać, jest sztuczna produkcja - stwierdził prof. Dalgleish w rozmowie z Daily Mail.

[...]Grupa naukowców z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Szwajcarii niedawno opublikowała list, potwierdzający, że teoria wycieku laboratoryjnego jest jak najbardziej aktualna. Mowa jest o Wuhan Institute of Virology, laboratorium, w którym naukowcy badali koronawirusy przed pandemią. Naukowcy z WIV zbierają, przechowują i analizują próbki najbardziej niebezpiecznych i zakaźnych patogenów znanych ludzkości. Instytut ma aż 4. poziom bezpieczeństwa biologicznego, czyli jest jednym z kilkudziesięciu tak bezpiecznych na świecie.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...x,79cfc278
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Jest to zastanawiający zwrot, ponieważ w zeszłym roku artykuły tych badaczy były odrzucane. Czy zmieniło się coś w toku badań? Czy interpretacja uległa zmianie? Czekam na kontranalizy.
W każdym razie, wiemy że do zarażeń na pewno dochodziło w listopadzie i być może nawet w październiku 2019 r. Ciekawe czy pojawi się ślad o jeszcze wcześniejszych źródłach.
Jak długo zachodzi proces transmisji na człowieka? Są jakieś minimalne okresy?

W przypadku wirusa wywołującego MERS, dzięki przebadaniu dwóch odmian tego koronawirusa stwierdzono, że ich wspólny przodek pojawił się około roku przed pobraniem próbek.

Cytat:Timing the Origin of Zoonosis

The time to the most recent common ancestor was estimated with a strict
molecular clock model. A plot of estimated tMRCA of the 2 human strains as a function of the fixed rate of molecular evolution shows that with the fastest measured rate of human CoVs (2 × 10−3 substitutions/site/year for SARS-CoV [20]) the tMRCA (i.e., October 2011; 95% highest posterior density: August–December 2011) is older than the start of 2012, but with slower rates it is calculated to be much older (Figure 4 [21–23]). However, for evolutionary rates as high as those of human influenza A virus and HIV (e.g., 3–5 × 10−3 substitutions/site/year), the estimated tMRCA becomes compatible with the earliest disease report in Jordan in April 2012 (7).


Na władzach Chin ciąży wielka odpowiedzialność za rozniesienie tego po świecie. Kluczową kwestią jest kiedy o tym wiedzieli, skoro w grudniu mieli już dziesiątki przypadków, ale lekarze dopiero pod koniec grudnia stwierdzili, że to jest nowe SARS.
Ewidentnie coś u nich "nie zadziałało".



Jednak, jeśli eksport nastąpił znacznie wcześniej, to robi się jeszcze ciekawiej.



[+]
Cytat:SARS-CoV-2 has been circulating in northern Italy since December 2019: evidence from environmental monitoring

Cytat:“It means that the new coronavirus can circulate among the population for a long time and with a low rate of lethality, not because it is disappearing, only to surge again,” he said.

The WHO said it would contact the paper’s authors “to discuss and arrange for further analyses of available samples and verification of the neutralization results”.

Italian researchers told Reuters in March that they reported a higher than usual number of cases of severe pneumonia and flu in Lombardy in the last quarter of 2019 in a sign that the new coronavirus might have circulated earlier than thought.

reuters

Tylko czy te przypadki, jeśli pewne, są tą samą odmianą co odkryta w Lombardii w lutym?


covid-19
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
W środę zaszczepiłem się w Polsce, bo Niemcy nie ogarnęli jeszcze ludzi nie uprzywilejowanych. Załatwiłem termin J & J przez wyszukiwarkę https://szczepienia.github.io pod Siedlcami na jakimś zadupiu. Dobrze że miałem samochód.  Cwaniak Nazajutrz miałem drobny efekt uboczny w postaci lekkiego kaca. Przeszło pod wieczór samo. Polacy są mistrzami improwizacji. Duży uśmiech
Polska to tylko przedłużenie Rosji do Odry.
Polexit: Priwislinski Kraj jako zbuntowana prowincja Wielkiego Imperium Rosyjskiego po prostu wróci na kolanach do swej prawdziwej matki - Matki Rosji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości