Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
Dobra, ja już tylko w tych kwestiach, gdzie EusMadeus mnie oczernia.

Cytat:A można prosić po polsku?
Jest po polsku. Nie rozumiesz jakichś słów, czy też masz problem z gramatyką jakiejś części zdania? Pytam, bo chcę wiedzieć, czy potrzebujesz słowniczka, czy analizy logicznej.

Cytat:Tak sugerowanie, że Twój rozmówca nie jest jeszcze w pełni ukształtowaną osobą jest atakiem personalnym.
Jak mogę sugerować coś, czego zaprzeczenie implikuję?

Cytat:Szanowny Panie Moderatorze banujący za to, że swoich poglądów nie jestem w stanie udowodnić w sposób naukowy na łamach tego forum.
Napisałem kilkakrotnie, że nie wymagałem „dowodu w sposób naukowy”, a jedynie matematycznego wykazania korelacji. Za następne takie kłamstwo będzie ost.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Lumberjack
W świetle danych najbardziej dla siebie wiarygodnych, bo zebranych samodzielnie i z własnego bezpośredniego otoczenia, ludzie, o których piszesz, zachowują się całkowicie racjonalnie, a w dodatku wykazują się patriotyzmem gospodarczym wspierając będących w potrzebie rodaków, którym partia z dnia na dzień odebrała prawo do zarabiania na życie.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Lumberjack
W świetle danych najbardziej dla siebie wiarygodnych, bo zebranych samodzielnie i z własnego bezpośredniego otoczenia, ludzie, o których piszesz, zachowują się całkowicie racjonalnie, a w dodatku wykazują się patriotyzmem gospodarczym wspierając będących w potrzebie rodaków, którym partia z dnia na dzień odebrała prawo do zarabiania na życie.
Wspiera się ludzi wpłacając na różne zbiórki. Te osoby, o których pisze lumber, po prostu nie potrafią zrezygnować na jakiś czas z żadnych przyjemności.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Nie mniejszość tylko połowa.

A widzisz, w głowie siedziały mi wartości ze stycznia, gdzie mówiło się o ok. 70% chętnych. Teraz, rzeczywiście, odsetek ten spadł do ok. 50%. Tragedia.

Cytat:W niedzielę byłem na mszy w intencji rodziców mojej nieślubnej. Po mszy spotkaliśmy sporo osób ze strony mojej nieślubnej. 60-letni wujek zaczął mi gadać o depopulacji i rtęci z w szczepionkach. Jego żona była dumna, że chodzi nielegalnie do kosmetyczki. Jedna para młodych rodziców z zadowoleniem pochwaliła się, że była w tajnej restauracji na obiedzie. Stara ciocia i tak i tak chodzi do kosmetyczki. Połowa z tych ludzi już po covidzie, dla wszystkich to taka mała grypka lub przeziębionko. A potem wszyscy poszli do domu na spotkanie rodzinne. Nie wiem czy tylko ja żyję w jakiejś enklawie antyszczepów czy może w każdej wiosce szczepionka to,jak pisze Gawain, złe mzimu. Ogólnie mam bardzo pesymistyczne przeczucia. Jeśli znam tylko kilka osób proszczepiennych na kilkadziesiąt antyszczepów, to chyba coś jest na rzeczy. Albo mam niefartowny zbieg okoliczności.

W ogóle wszyscy chyba czują dodatkową frajdę z powodu uczęszczania na różne tajne spotkania. Normalnie budują się nowe zręby Polski podziemnej.

Ja mieszkam w większym mieście i tutaj nastroje są jednak inne, choć antyszczepów też jest sporo. Wiesz, ja z jednej strony nie dziwię się tym ludziom - są tym wszystkim po prostu zmęczeni, a na dodatek rząd nie zbudował sobie pozycji godnej zaufania. Nie jestem jednak w stanie pojąć tego wspomnianego przez Ciebie przechwalania się. Ja, gdybym nawet poszedł do jakiejś zabunkrowanej restauracji czy oddał się potajemnie w ręce barbera, na pewno bym się z tym nie obnosił.

Na teorie o rtęci i depopulacji szkoda nawet strzępić ryjka. Współczuję za wujaszka, choć pewnie i niejeden z moich to taki sam gagatek - na szczęście nie muszę utrzymywać z nimi kontaktu.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
Inselin
Cytat:Wspiera się ludzi wpłacając na różne zbiórki.
W ten sposób wspiera się głównie swoje dobre samopoczucie. Dla lokalnego przedsiębiorcy, któremu arbitralną decyzją partii zabrano możliwość zarobkowania, realnym wsparciem jest kupowanie jego usług.
Cytat:Te osoby, o których pisze lumber, po prostu nie potrafią zrezygnować na jakiś czas z żadnych przyjemności.
Ludzie o których pisze Lumber już od roku ciągle rezygnują z jakichś przyjemności. Oni po prostu nie chcą robić za ostatnich frajerów. Skoro w samym środku trzeciej fali w majestacie prawa można zrobić na Jasnej Górze spęd na 10 000 osób (a Policji jest niezmiernie miło i cieszy się, ze spotkania w tak licznym gronie), to trzeba być ostatnim frajerem, by odmawiać sobie prawa do robienia tego co uważamy za ważne tylko dlatego, że rząd miał akurat kaprys tego zabronić.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): W ten sposób wspiera się głównie swoje dobre samopoczucie. Dla lokalnego przedsiębiorcy, któremu arbitralną decyzją partii zabrano możliwość zarobkowania, realnym wsparciem jest kupowanie jego usług.
Gdyby ludzie wydali ułamek tej kasy, którą wydają na imprezowanie, na bezinteresowną pomoc, przedsiębiorcy poradziliby sobie dużo lepiej. Nie mówiąc, już o tym, że jest cos takiego jak sprzedaż na wynos i odpowiedzialne restauracje działają właśnie w ten sposób.
Dwa Litry Wody napisał(a): Ludzie o których pisze Lumber już od roku ciągle rezygnują z jakichś przyjemności. Oni po prostu nie chcą robić za ostatnich frajerów. Skoro w samym środku trzeciej fali w majestacie prawa można zrobić na Jasnej Górze spęd na 10 000 osób (a Policji jest niezmiernie miło i cieszy się, ze spotkania w tak licznym gronie), to trzeba być ostatnim frajerem, by odmawiać sobie prawa do robienia tego co uważamy za ważne tylko dlatego, że rząd miał akurat kaprys tego zabronić.
Typowe zachowanie niegrzecznego dziecka. Ktoś robi głupio, to oni też zrobią głupio. Nieważne, że narażają więcej ludzi, przynajmniej nie będą się uważać za frajerów...
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości