Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przemysław Czarnek
#41
DziadBorowy napisał(a): No ale z tego wynika, że gość nie chce zreformować dokształcania tak aby miało to sens i nauczyciele uczyli się rzeczy pożytecznych ale skasować jego wymóg. To, że formy dokształcania oferowane nauczycielom nie były przydatne nie oznacza, ze samo dokształcanie się nie jest przydatne. Nie wyobrażam sobie aby w obecnych czasach ktokolwiek wykonujący zawód oparty na wiedzy mógł robić to skutecznie bez ciągłego dokształcania się.
Przede wszystkim u nas nie ma w ogóle kształcenia nauczycieli poza nauczaniem wczesnoszkolnym. To by trzeba było zreformować. Teraz mamy specjalistów z różnych dziedzin, którzy mają dodatkowo zrobione jakieś przedmioty pedagogiczne.
Nie sądzę, żeby Czarnek potrafił coś zreformować, ale jeśli ten staż ma tak wyglądać, jak kiedyś to wymyślono, to lepiej, żeby go nie było. Nie sądzę, żeby ktoś na tym stracił. Chyba że nauczyciele, którzy lubią gifty od wydawnictw. A zajmowało to zawsze czas, który można poświęcić na lepsze przygotowanie lekcji albo nawet poczytanie jakiejś fachowej literatury, która rzeczywiście się do czegoś przydaje.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#42
"Dr Paweł Skrzydlewski, doradca ministra edukacji i nauki, stwierdził na łamach "Naszego Dziennika", że jednym z celów realizowanych przez polską szkołę powinno być "właściwe wychowywanie kobiet, a mianowicie ugruntowanie kobiet do cnót niewieścich". Czarnek odniósł się do tej wypowiedzi na antenie Polskiego Radia, stwierdzając, że Skrzydlewski jest "wybitnym filozofem mówiącym szczerą prawdę".
"Czarnek o "cnotach niewieścich": To na jakie dziewczęta mają być wrażliwe, męskie?" Michał Litorowicz gazeta.pl

No to chłopaki pojechali. Zastanawia mnie czy istnieje jakaś granica dla ich odlotu.
Odpowiedz
#43
To jest poniekąd powód, dla którego podejrzewam u Kaczyńskiego jakąś demencję. Na Czarnku nic nie zyskuje, ludzi, dla których minister nie jest żenującym człowiekiem-memem i tak ma. A u umiarkowańszych musi przez tego tłumoka tracić.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#44
dammy napisał(a): No to chłopaki pojechali. Zastanawia mnie czy istnieje jakaś granica dla ich odlotu.

Granicą jest talibański nadzór nad kobietami - kusicielkami niewinnych mężczyzn i źródłem wszelkiego grzechu.
I zapędzenie ich do KKK (Kinder, Küche, Kirche), gdzie ich miejsce.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#45
kmat napisał(a): To jest poniekąd powód, dla którego podejrzewam u Kaczyńskiego jakąś demencję. Na Czarnku nic nie zyskuje, ludzi, dla których minister nie jest żenującym człowiekiem-memem i tak ma. A u umiarkowańszych musi przez tego tłumoka tracić.

Ale nie traci, ciągle mają około 30% poparcia.
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#46
Dragula napisał(a):
kmat napisał(a): To jest poniekąd powód, dla którego podejrzewam u Kaczyńskiego jakąś demencję. Na Czarnku nic nie zyskuje, ludzi, dla których minister nie jest żenującym człowiekiem-memem i tak ma. A u umiarkowańszych musi przez tego tłumoka tracić.

Ale nie traci, ciągle mają około 30% poparcia.


Kaczyński zyskuje. Tylko trzeba przestać wierzyć, że jest wielkim kościółkowym konserwatystą, a założyć, że Czarnek ma przetestować nastroje i mobilizację społeczną. Jeśli Polacy nic nie zrobią, to będą cisnąć katotaliban dla beki.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#47
Żarłak napisał(a): Kaczyński zyskuje. Tylko trzeba przestać wierzyć, że jest wielkim kościółkowym konserwatystą, a założyć, że Czarnek ma przetestować nastroje i mobilizację społeczną. Jeśli Polacy nic nie zrobią, to będą cisnąć katotaliban dla beki.

Myślę co innego, że on wie, że PiS i czarni kapłani jada na tym samym wózku, i będzie już niedługo PiS popierać tylko ludek kościółkowy (te 30% to właśnie ten beton). Nie mogą się wycofać i jadą ku przepaści.
Odpowiedz
#48
Nie jadą ku przepaści, ponieważ nie ma żadnych masowych protestów. Jeśli będą protesty to katotalibanu nie będzie. Nie będzie protestów, to będzie katotaliban w odmianie Czarnko-pisowskiej. Sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić, a przy ty odwracają uwagę od ważniejszych spraw. beton i tak ich popiera. Betonu jest mniej niż 30%. W końcu choćby w ciągu ostatniego roku doprowadzili do przyspieszonej śmierci kilkadziesiąt tysięcy swoich wyborców.
To co mógłby PiS zrobić, to doprowadzić do przegrzania "czarnkowych tematów", przełączyć wajchę w drugą stronę i zrobić się "umiarkowanie lewaccki". Monsz Stanu Jarozbaw próbował coś z tym zrobić - przypomnę 5 dla zwierząt - ale że jest głupi, zdemenciały i otacza sie bandą zdeprawowanych kurew, z których każda mówi mu co innego, to na jesieni ubiegłego roku wyszedł mu Jaruzelski-bis, a nie ucieczka do przodu.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#49
Żarłak napisał(a): Nie jadą ku przepaści, ponieważ nie ma żadnych masowych protestów. Jeśli będą protesty to katotalibanu nie będzie. Nie będzie protestów, to będzie katotaliban w odmianie Czarnko-pisowskiej. Sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić, a przy ty odwracają uwagę od ważniejszych spraw. beton i tak ich popiera. Betonu jest mniej niż 30%. W końcu choćby w ciągu ostatniego roku doprowadzili do przyspieszonej śmierci kilkadziesiąt tysięcy swoich wyborców.
To co mógłby PiS zrobić, to doprowadzić do przegrzania "czarnkowych tematów", przełączyć wajchę w drugą stronę i zrobić się "umiarkowanie lewaccki". Monsz Stanu Jarozbaw próbował coś z tym zrobić - przypomnę 5 dla zwierząt - ale że jest głupi, zdemenciały i otacza sie bandą zdeprawowanych kurew, z których każda mówi mu co innego, to na jesieni ubiegłego roku wyszedł mu Jaruzelski-bis, a nie ucieczka do przodu.

No ale Protest Kobiet wzięli na przeczekanie...

A to że się pisowski lud nie będzie szczepić to ich problem z którym moga sobie nie poradzić. A jeśli chodzi o ,,lewackość'' to pis ciągle jest lewacki, tyle że gospodarczo. Nie ma nic dla zaoferowanie może tylko uciekać w jeszcze większy katotaliban lub nie wiem zacznie pierdzielić o ,,tysiunc plus'', najwyżej utrzymają te 30% bo nie wiem jak nowych zdobędą.
Odpowiedz
#50
"Ksiądz Adam Boniecki to nie jest Kościół katolicki ani chrześcijański. To jest jakiś Kościół neoprotestancki, bo to nic wspólnego z 10 przykazaniami Bożymi nie ma - powiedział Przemysław Czarnek w Radiu Wrocław, pytany o to, z czyich nauk przykładowo powinni czerpać uczniowie - o. Tadeusza Rydzyka czy właśnie ks. Bonieckiego."
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/nauka-re...im/zwg6d69

Wypocin Czarnka ciąg dalszy.
Odpowiedz
#51
Ale co w tym zdaniu fałszywego to nie wiadomo

Papilucas napisał(a):A jeśli chodzi o ,,lewackość'' to pis ciągle jest lewacki, tyle że gospodarczo.

O proszę nie myślałem że to powiem, ale pełna zgoda
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#52
InspektorGadżet napisał(a): Ale co w tym zdaniu fałszywego to nie wiadomo

Może to, że było pytanie o porównanie dwóch duchownych. I jeżeli już przyjąć roboczo, że Boniecki uprawia jakiś "kościół protestancki", to Rydzyk uprawia jakiś "kościół tietzlowy". Pamiętasz może:

"Sobald der Gülden im Becken klingt im huy die Seel im Himmel springt"
"Jak tylko gulden w miednicy zabrzęczy, w siup dusza do Nieba wskoczy"


(Tłumaczenie własne)
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#53
Samo twierdzenie że ks. Boniecki uprawia jakiś neoprotestantyzm jest bliskie prawdy. Nawet jeśli nie osobiście to toleruje takie poglądy w swoim pisemku. Ks. Rydzyk nawet jeśli lubi kasę to nie widziałem żeby Radio Maryja głosiło herezję, a czasem słucham ich audycji. I też ich krytykowałem za lizanie tyłka PiS'owi co działa na szkode radia
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#54
InspektorGadżet napisał(a): Samo twierdzenie że ks. Boniecki uprawia jakiś neoprotestantyzm jest bliskie prawdy.
No tak. Logika arystotelesowska jest dla lewakuf. Prawilni prawacy posługują się „bliską prawdą” Uśmiech

Cytat:Nawet jeśli nie osobiście to toleruje takie poglądy w swoim pisemku.
Czyli nie samochody, tylko rowery i nie sprzedają, tylko kradną. Tak właśnie wygląda „bliska prawda” Czarnka i Quinque.

Cytat:Ks. Rydzyk nawet jeśli lubi kasę to nie widziałem żeby Radio Maryja głosiło herezję, a czasem słucham ich audycji. I też ich krytykowałem za lizanie tyłka PiS'owi co działa na szkode radia
Nie ucz Rydzyka pieniędzy robić. Uważasz, że Rydzyk zbudowałby swoje imperium bez lizania tyłków polityków?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#55
zefciu napisał(a):No tak. Logika arystotelesowska jest dla lewakuf. Prawilni prawacy posługują się „bliską prawdą”

No tak, bo zefciu nigdy nie słyszał określenia "blisko prawdy". Ja słyszałem to tak napisałem. Jest nawet taka książka z tym tytułem
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/249437/blisko-prawdy

zefciu napisał(a):Nie ucz Rydzyka pieniędzy robić. Uważasz, że Rydzyk zbudowałby swoje imperium bez lizania tyłków polityków?

No tak, bo TP nie lizał rowa Unii Wolności
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#56
InspektorGadżet napisał(a): Jest nawet taka książka z tym tytułem
Fajnie, że jest książka. Streścisz mi ją?

Niestety, to co Ty uważasz za „blisko prawdy”, to jest typowa „prawda ale z drobnymi poprawkami” znana z dowcipów o Radiu Erewań. I z tego sobie szydzę, a nie z użytej frazy.
Cytat:No tak, bo TP nie lizał rowa Unii Wolności
A lizał? Masz jakieś współmierne przykłady, czy tylko uprawiasz symetryzm dla symetryzmu?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#57
Nie wiem kto komu bardziej liże. Rydzyk politykom, czy politycy Rydzykowi...
Odpowiedz
#58
lumberjack napisał(a): Nie wiem kto komu bardziej liże. Rydzyk politykom, czy politycy Rydzykowi...
Układ jest dosyć prosty – politycy Rydzykowi dają publiczne pieniądze. Rydzyk w zamian udziela im poparcia w swoich mediach, które rozwija za te pieniądze.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#59
Papilucas napisał(a): No ale Protest Kobiet wzięli na przeczekanie...

A to że się pisowski lud nie będzie szczepić to ich problem z którym moga sobie nie poradzić. A jeśli chodzi o ,,lewackość'' to pis ciągle jest lewacki, tyle że gospodarczo. Nie ma nic dla zaoferowanie może tylko uciekać w jeszcze większy katotaliban lub nie wiem zacznie pierdzielić o ,,tysiunc plus'', najwyżej utrzymają te 30% bo nie wiem jak nowych zdobędą.

A muszą zdobywać nowych? Wybory skręcą, "Polcy i Polaki" znowu będą wyć z zachwytu, że "lewaki przegrały", a reszta nie będzie protestować. Wezmą na przeczekanie i tyle. A nieszczepienie się przez nieodpowiedzialnych idiotów to nie tylko problem PiS. Masz kilka milionów ludzi, którzy nie ponosząc nawet symbolicznego wkładu (vide darmowe szczepienie) w dobro wspólne, chcą korzystać z dobrodziejstw jakie wspólnota daje. Mało tego, są spierdolonym kompasem wskazującym mielizny i kotwicą głupoty, która ciągnie wszystkich w dół i cieszy się, gdy PiS robi źle. To jest poważny problem.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#60
zefciu napisał(a):Fajnie, że jest książka. Streścisz mi ją?

Ja tylko wskazałem że istnieje takie określenie

zefciu napisał(a):A lizał? Masz jakieś współmierne przykłady, czy tylko uprawiasz symetryzm dla symetryzmu?

Proszę bardzo
Władysław Kolasa napisał(a):Najbardziej brzemienny w skutkach okazał się ro k 1990 . Złożyło się nań
narastani e konflikt u wewnętrznego w łonie „Solidarności", czego efektem
wkrótce stał się rozpad dotychczasowej opozycji demokratycznej na obóz
popierający Lech a Wałęsę i frakcję opowiadającą się z a Tadeuszem Mazowieckim. „Tygodnik Powszechny " uczestniczył w tej rywalizacji od samego
początku. Tuż po ogłoszeniu prze z Wałęsę „wojny na górze " i ukonstytuowani u się Porozumienia Centrum odbyły się dwa inspirowane prze z Turo -
wicz a spotkani a intelektualistów, na których doszło do powołania ruchu
popierającego linię Mazowieckiego - Sojuszu na Rzecz Demokracji. Ruch
ten wprawdzie nie odegrał większej politycznej roli , gdyż wkrótce po rozłamie w KO n a posiedzeniu 2 4 czerwca , gdy Wałęsa w charakterystyczny dla
siebie sposób zaatakował m.in . Turowicza i z KO ustąpiły 63 osoby, utworzono w oparciu o Sojusz nowe ugrupowani e o ściśle partyjny m obliczu :
Ruch Obywatelski - Akcja Demokratyczna, z którego później wyłoniła się
Unia Demokratyczna, a następnie Unia Wolności.
- Tygodnik Powszechny w nowej rzeczywistości (1989-1999)

Pózniej możemy wyczytać że pismo to było uważane za pismo partyjne i dodatek do "GW". Jak kogoś to interesuje to cały artykuł jest dostępny za darmo w internecie

Formatowanie takie a nie inne bo tekst jest dość stary
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości