Ankieta: Czy zamierzasz się zaszczepić na koronawirusa.
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak. Jak tylko będzie możliwość.
70.83%
17 70.83%
Nie wiem. Poczekam trochę i będę obserwował przebieg szczepień.
20.83%
5 20.83%
Nie zamierzam się szczepić.
8.33%
2 8.33%
Razem 24 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
COVID. Bezpieczeństwo szczepionki.
DziadBorowy napisał(a): Dlatego też stawiam diamenty przeciw orzechom, że gdyby TERAZ zrobić w Polsce szerokie badanie to negatywny stosunek do szczepień na covid będzie miał bardzo dużą korelację z gorszym wykształceniem.
Ciekawe by były takie badania. Na razie w zasadzie jedno tu się zgadza z obserwacjami w mojej bańce informacyjnej. Nie kojarzę żadnego znajomego nauczyciela akademickiego, który opowiadałby antyszczepionkowe brednie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
W mojej bańce tak samo. Wszyscy którzy mogli się zaszczepili, a Ci co nie mogą grzecznie czekają na swoją kolej. Wszystkie przypadki plandemików i antyszczepionkowów jakie spotkałem to dalsi "znajomi" (w sensie osoby, które znam a nie z którymi utrzymuję kontakty) pasujący z grubsza do archetypu Janusza i Haliny.

Tutaj rozwalił mnie jeden zatwardziały PISowiec. Zasadniczo z tych co Kaczyński dla nich jak papież. Ogólnie wierzy w każdą brednię jaką powie rząd a za PIS dał by sobie rękę uciąć. Z jednym wyjątkiem - w kwestii szczepionek na covid on akurat rządowi nie ufa Uśmiech
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): W mojej bańce tak samo. Wszyscy którzy mogli się zaszczepili, a Ci co nie mogą grzecznie czekają na swoją kolej. Wszystkie przypadki plandemików i antyszczepionkowów jakie spotkałem to dalsi "znajomi" (w sensie osoby, które znam a nie z którymi utrzymuję kontakty) pasujący z grubsza do archetypu Janusza i Haliny.
A właśnie tutaj w mojej bańce jest inaczej. Raczej osoby wykształcone, ale bez żadnych karier akademickich. Od zwykłych nauczycieli też zdarzało mi się słyszeć już dawno temu, że bardziej boją się tej paniki niż wirusa.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Taaaaa.
To proszę udowodnij, że to głównie pielęgniarki stoją za rozpowszechnianiem informacji antyszczepionkowych. 
Cytat:Badania?
https://abcnews.go.com/Health/parents-va...d=60674519

Cytat:Powoływanie się na gościa, który celowo i świadomie kłamał i porównywanie go do grupy, która rozpowszechnia kłamstwa, w które uwierzyła to zwykła manipulacja.
Ty się powołałeś na opinię jednej pielęgniarki i z tego wyciągnąłeś wniosek o odpowiedzialności tej grupy zawodowej za rozpowszechnianie fake newsów szczepionkowych. Stosując tą medotę podałem przykład lekarza, który jest jednym z głównych odpowiedzialnych za popularność antyszczepionkowych bredni.

DziadBorowy napisał(a): Tak było być może w momencie gdy antyszczepionkowcy to była nisza od STOP NOP i dziwnych profili na Facebooku. Zwyczajnych Januszy i Halinek to za bardzo nie interesowało. W momencie jednak gdy przyszły szczepienia na covid i ta sprawa zaczęła ich bezpośrednio dotyczyć okazuje się, że antyszczepionowa propaganda swoje zrobiła.  I teraz jest tak, że Halinka i Janusz się wahają - a jak się wahają to kombinują jak ten dylemat rozwiązać na swój prosty chłopski rozum. I oczywiście nic mądrego z tego nie wynika.

Dlatego też stawiam diamenty przeciw orzechom, że gdyby TERAZ zrobić w Polsce szerokie badanie to negatywny stosunek do szczepień na covid będzie miał bardzo dużą korelację z gorszym wykształceniem.
Być może tak jest w ogóle społeczeństwa, natomiast ja pisałem o samych pielęgniarkach jako źródle problemu, jak to przedstawił Gawain.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Być może tak jest w ogóle społeczeństwa, natomiast ja pisałem o samych pielęgniarkach jako źródle problemu, jak to przedstawił Gawain.


A to tutaj zgoda. Zresztą od jakiegoś czasu aby zostać pielęgniarką trzeba mieć minimum wykształcenie wyższe pierwszego stopnia, więc "jakieś technikum czy studium" już nie wystarczy.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Być może tak jest w ogóle społeczeństwa, natomiast ja pisałem o samych pielęgniarkach jako źródle problemu, jak to przedstawił Gawain.

No to przedstaw gdzie pisałem o "samych pielegniarkach. Ja uważam, że to rozrzucone po całej Polsce Halynki odpowiadają za to, że bzdurna propaganda w ogóle się utrzymuje. Nic tak nie przekonuje o słuszności własnego zdania jak znalezienie kogoś "mądrzejszego" czy "wtajemniczonego", który robi i mówi to co się osobnikowi podoba. Jedna Halynka odwala krecią robotę za setkę trolli.

DziadBorowy napisał(a):
Osiris napisał(a): Być może tak jest w ogóle społeczeństwa, natomiast ja pisałem o samych pielęgniarkach jako źródle problemu, jak to przedstawił Gawain.


A to tutaj zgoda.


No nie bardzo chyba, bo o samych pielęgniarkach to nie pisałem ani ja ani Lumber.

Cytat: Zresztą od jakiegoś czasu aby zostać pielęgniarką trzeba mieć minimum wykształcenie wyższe pierwszego stopnia, więc "jakieś technikum czy studium" już nie wystarczy.

Ten jakiś czas to 2011 rok, więc relatywnie nie dawno. Więc jeszcze solidna większość pielęgniarek ma tak samo jak nauczyciele, którzy do momentu zmian w ustawie musieli mieć jedynie studium lub jakąś szkołę o profilu zawodowym a po zmianie ustaw po prostu napisali jakąś pracę i że dwa zjazdy odbyli. Poza tym ciekawy jest poziom zastępowalności pokoleniowej bo na moje oko to solidna większość sióstr sobie wyjeżdża albo zostaje w prywatnych gabinetach lub szpitalach. W końcu to poszukiwany zawód i o wiele lepiej płatny w domach seniora w Niemczech niż u nas.
Odpowiedz
Gawain napisał(a): No to przedstaw gdzie pisałem o "samych pielegniarkach. Ja uważam, że to rozrzucone po całej Polsce Halynki odpowiadają za to, że bzdurna propaganda w ogóle się utrzymuje. Nic tak nie przekonuje o słuszności własnego zdania jak znalezienie kogoś "mądrzejszego" czy "wtajemniczonego", który robi i mówi to co się osobnikowi podoba. Jedna Halynka odwala krecią robotę za setkę trolli.

Napisałeś: "Standardowe zachowanie stadne. Zauważ, że lekarz to zawód prestiżowy i wymagający lat studiów a pielęgniarka to zawód od lat zajmowany przez "Halynki", żony "Ferdków", które pokończyły w najlepszym razie jakieś studium a w gorszym jakieś technikum pielęgniarskie. I takie osoby zachowują się tak jak otoczenie i nie zajmują się czytaniem badań i statystyk. Słyszą, że Astra daje silny odczyn, słyszą fake newsy i to właśnie one odpowiadają za gros paniki antyszczepowej."

Co to jest jak nie o pielęgniarkach Halynkach? Piszesz tylko i wyłącznie o pielęgniarkach i robisz z całej grupy zawodowej jakieś debilki, co to zachowują się jak jakieś otoczenie i rozsiewają fake newsy.
Odpowiedz
Pozostajac w temacie watku caly weekend mielismy slabe objawy grypowe, moja temperatura w piatek wieczor po szczepieniu to 34.9 Uśmiech
Dzisiaj tzn 72 godz po dalej czuje reke i nie mam energii, zona duzo lepiej, i najwyrazniej energia ja rozpiera bo nie tylko zrobila zakupy to obiad na 3 dni. Ja troche jej pomagalem, kupilem kwas buraczany ale glownie dalej siedze.
Odpowiedz
A ja w ankiecie zaznaczyłam, że się zaszczepię. Pomimo obaw, jakie są w mojej głowie.
Bywają takie momenty w życiu, że bardziej trzeba zaufać ludziom, którzy się na tym znają niż sobie.
W Wielki Piątek odebrałam telefon od numeru narodowego szczepienia, wypełniłam polecenia i zakwalifikowali mnie na Pfizera za miesiąc.
Przyjaciółka dwa dni później będzie szczepiona AstraZeneka.
Moje pytanie - skąd wynika taki podział podawania różnych szczepionek?
Odpowiedz
Maria-Magdalena napisał(a): Przyjaciółka dwa dni później będzie szczepiona AstraZeneka.
Moje pytanie - skąd wynika taki podział podawania różnych szczepionek?

Kwestia wieku. W przypadku Astra Zeneca brakowało badań dotyczących skuteczności u osób 60 czy tez 65+ więc zadecydowano, że starszym będzie podawany Pfitzer (ma on też lepszą skuteczność) a młodszym Astra Zeneca.

W pozostałych przypadkach jest to po prostu kwestia jaka jest dostępność danej szczepionki w danym momencie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): W przypadku Astra Zeneca brakowało badań dotyczących skuteczności u osób 60 czy tez 65+ więc zadecydowano, że starszym będzie podawany Pfitzer (ma on też lepszą skuteczność) a młodszym Astra Zeneca.

Kurde, to jak jest w końcu? Astra Zenka jest skuteczna u 60+ czy nie? Żeby nie było, że ojce mi się zaszczepią, poczują się pewniej, zaczną mniej uważać i złapią covida, którego przechorują tak jakby nie byli szczepieni. Czyli kurde nie daj Boże albo ciężko albo śmiertelnie.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
Jest skuteczna, badania już zdążono uzupełnić.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Co to jest jak nie o pielęgniarkach Halynkach? Piszesz tylko i wyłącznie o pielęgniarkach i robisz z całej grupy zawodowej jakieś debilki, co to zachowują się jak jakieś otoczenie i rozsiewają fake newsy.

Przeczysz sam sobie. Toż napisałem też i o nauczycielach:

Cytat:Ten jakiś czas to 2011 rok, więc relatywnie nie dawno. Więc jeszcze solidna większość pielęgniarek ma tak samo jak nauczyciele, którzy do momentu zmian w ustawie musieli mieć jedynie studium lub jakąś szkołę o profilu zawodowym a po zmianie ustaw po prostu napisali jakąś pracę i ze dwa zjazdy odbyli. Poza tym ciekawy jest poziom zastępowalności pokoleniowej bo na moje oko to solidna większość sióstr sobie wyjeżdża albo zostaje w prywatnych gabinetach lub szpitalach. W końcu to poszukiwany zawód i o wiele lepiej płatny w domach seniora w Niemczech niż u nas.

A jakoś nie przypierdalasz się do tego fragmentu. Dlaczego? Odpowiedź jest jasna, jakby nie turtać nie wyjdzie, że napisałem tak o całej grupie społecznej i musiałbyś narazić się na jeszcze większą śmieszność wmawiając wszystkim dookoła, iż twierdzę, że nauczyciele nie muszą mieć wykształcenia. Uogólniasz w przypadku pielęgniarek, żeby odwrócić uwagę od wmawiania postronnym czy nieuważnym czytelnikom tego co byś chciał wmówić. Paradne.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Dnia wczorajszego przyjęliśmy z moją Lubą śmiertelny preparat Billa Gates'a (bo chyba tylko Pfizer jest dziełem tego czorta?). Wszystko w porządku z wyjątkiem bólu ramienia. U mnie to klasyczna obolałość barku, Luba natomiast cierpi na mocny, rwący ból całej ręki - od miejsca wkłucia po same palce. Muszę jednak nadmienić, że kilka lat temu przechodziła półpasiec, który wysypał się właśnie na tym, lewym ramieniu. Bez wątpienia wirus podrażnił wtedy nerw, bo ta ręka odzywała się jej potem co najmniej kilka razy.

Przy okazji plusik dla Narodowych Czempionów, bo formularz e-rejestracji działa teraz modelowo. Mogłem sobie wybrać praktycznie każdą szczepionkę (może z wyjątkiem J&J) i zaszczepić się nawet w ten sam dzień, kiedy to uwolnił się m.in. mój rocznik. I tu drugi plusik - zgłoszenie chęci w styczniu, rzeczywiście, w jakiś sposób mnie uprzywilejowało.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
Dobrze wiedzieć jutro siądę do spisu powszechnego i się zapisze na szczepienie przy okazji posiedzeń przy kompie. Jest jakaś szczepionka jednodawkowa? Szkoda mi czasu na latanie po ośrodkach.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Jest jakaś szczepionka jednodawkowa?
Johnson&Johnson.
W majówkę w miastach wojewódzkich będą nią szczepić w punktach mobilnych wszystkich, którzy mają skierowanie. Bez uprzedniej rejestracji.

Tu można wyszukać, czy w Twojej okolicy są wolne terminy. Warto odświeżać, bo często się zmienia.
https://szczepienia.github.io/lubelskie
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Dzisiaj mnie zaczipowali Pfizerem.
Na razie nie mam kompletnie żadnych odczynów, nawet nie zauważyłem kiedy mi zastrzyk zrobili, bo używają insulinówek.
Oby tak dalej.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Insulinówek używają? I naród tak bardzo sra po gaciach? Do czego to doszło...
Sebastian Flak
Odpowiedz
Sebrian napisał(a): I tu drugi plusik - zgłoszenie chęci w styczniu, rzeczywiście, w jakiś sposób mnie uprzywilejowało.

To jest raczej minusik. Bo nigdzie nie było informacji o tym, że te osoby będą szczepione poza kolejką i wyglądało to na zwyczajną akcję sondażową w celu zbadania liczby chętnych na szczepienia.

Znaczy kto się zapisał dla niego plusik, ale z perspektywy reszty nie jest to ok, że rząd po kilku miesiącach przypomina sobie o tej liście robi słynny burdel ze szczepieniami i nagle się okazuje, że te osoby mają pierwszeństwo przed innymi.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): To jest raczej minusik.

Nom, chciałem się tera zapisać, to nie mogę. Muszę czekać do 10 maja, a wtedy jak wszyscy na raz ruszą to cholera wie kiedy będzie dostępny termin.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości