Ankieta: Czy zamierzasz się zaszczepić na koronawirusa.
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak. Jak tylko będzie możliwość.
70.83%
17 70.83%
Nie wiem. Poczekam trochę i będę obserwował przebieg szczepień.
20.83%
5 20.83%
Nie zamierzam się szczepić.
8.33%
2 8.33%
Razem 24 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
COVID. Bezpieczeństwo szczepionki.
lumberjack napisał(a): Nom, chciałem się tera zapisać, to nie mogę. Muszę czekać do 10 maja, a wtedy jak wszyscy na raz ruszą to cholera wie kiedy będzie dostępny termin.

Szukaj sobie tutaj w swojej okolicy:
https://szczepienia.github.io/

W Radomiu masz terminy na Astra Zeneca na 6 maja .

A tu masz terminarz zapisów:
Cytat:26.04 zapisy dla roczników 1974-1975
27.04 zapisy dla roczników 1976-1977
28.04 zapisy dla roczników 1978-1979
29.04 zapisy dla roczników 1980-1981
30.04 zapisy dla roczników 1982-1983
01.05 zapisy dla roczników 1984-1985
03.05 zapisy dla roczników 1986-1986
04.05 zapisy dla roczników 1988-1989
05.05 zapisy dla roczników 1990-1991
06.05 zapisy dla roczników 1992-1993
07.05 zapisy dla roczników 1994-1996
08.05 zapisy dla roczników 1997-1999
09.05 zapisy dla roczników 2000-2003

Jak przegapiłeś swój rocznik to nic nie szkodzi, bo można się rejestrować po tym terminie, zablokowane jest tylko rejestrowanie wcześniejsze.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Próbowałem tera (rocznik 1985) to mi wyskoczyło, że rejestracja nie jest możliwa. Kij tam, trza czekać.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
Brat jest z tego samego rocznika i dzisiaj zarejestrował się bez najmniejszych problemów przez konto pacjenta. Coś źle zrobiłeś.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): To jest raczej minusik. Bo nigdzie nie było informacji o tym, że te osoby będą szczepione poza kolejką i wyglądało to na zwyczajną akcję sondażową w celu zbadania liczby chętnych na szczepienia.

Znaczy kto się zapisał dla niego plusik, ale z perspektywy reszty nie jest to ok, że rząd po kilku miesiącach przypomina sobie o tej liście robi słynny burdel ze szczepieniami i nagle się okazuje, że te osoby mają pierwszeństwo przed innymi.

Z tego co pamiętam, wtedy komunikat brzmiał, iż kto zgłosi chęć poprzez formularz zostanie potraktowany priorytetowo, kiedy będą dla niego możliwości. W domyśle: dla jego rocznika. Oni chyba sami wtedy nie wierzyli, że w kwietniu będzie tyle szczepionek. Więc poniekąd tak się właśnie stało. Fakt, że wypadł mi termin
wcześniej niż kilka lat starszym kolegom, ale nie wepchnąłem się przed osoby 40+. Dlatego oceniam to ogólnie pozytywnie.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Brat jest z tego samego rocznika i dzisiaj zarejestrował się bez najmniejszych problemów przez konto pacjenta.  Coś źle zrobiłeś.

Tak. Dziś udało mi się bez problemu zapisać na astra zenecę.

Dziwi mnie szybki termin - 6 maja. Czyżby aż tak mało chętnych było?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
Na Astrę jest mało chętnych, więc terminy są znacznie lepsze od pfitzera. Jak brat się u nas wczoraj rejestrował to astra zeneca 1,5 tygodnia czekania, pfitzer około miesiąca.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
A ja se muszę przedzwonić do ośrodka i zarejestrować jak należy, bo oczywiście w moim regionie nie da się nic załatwić przez internet.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Dzisiaj mnie zaczipowali Pfizerem.
Na razie nie mam kompletnie żadnych odczynów, nawet nie zauważyłem kiedy mi zastrzyk zrobili, bo używają insulinówek.
Oby tak dalej.

Nie powiem, w dniu szczepienia nic nie było ale w nocy się zaczęło.
Rano się czułem jak bym miał skrzyżowanie kaca giganta ze zderzeniem z pociągiem.
Dreszcze, bóle mięśni, gorączka 38 st, potężny ból głowy, światłowstręt, ogólne wyplucie.
Spałem cały dzień, prawie nic nie jadłem, nie byłem zdolny do jakichkolwiek prac.

Dzisiaj jest już lepiej ale wciąż mam objawy lekkiego kaca - ciągle chodzę i piję litry wód i innych napojów.
Co to będzie przy drugiej dawce - strach się bać.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
A moi rodzice też już po pierwszej dawce Pfizera i zero efektów ubocznych. Ciekawe czemu tak różnie ludzie reagują na te szczepionki.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
Moja matka po Astrze nie miała żadnych dolegliwości. Ja stawiam na zdolność organizmu do adaptacji i siłę układu odpornościowego. Jak ktoś ma silny to i ewentualny odczyn jest silny. Jak słaby to organizm dłużej produkuje dawkę uderzeniową przeciwciał i nie traci sił na gorączki ani nie ma blitzkriegu w reszcie układów.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Wczoraj o 15 dostałem Astrę. Około 21 naszła gorączka. Przed południem mocny ból główy. Teraz jest już OK.
If a glyphward fails, you can blame it on the will of the Almighty. If your father fails, then it’s his fault.

— Brandon Sanderson
Odpowiedz
Dziś była druga dawka Astry. Zobaczymy, czy tym razem będą znów skutki uboczne.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Po drugiej dawce Astry Zenka. Trochę łagodniej, niż poprzednio, ale i tak dreszcze i temperatura wystąpiły, które zbijałem Gripexem, a dzisiaj rano się czułem jakbym kijem został obity. Znajomi raportowali mniej objawów po drugiej dawce, niż po pierwszej.
Odpowiedz
Zapisałem się do sąsiedniej gminy. We wtorek dostanę cipa od Astry Zenka
Sebastian Flak
Odpowiedz
Dostałem Johnsona. Od ósmej do 14 godziny po szczepieniu była masakra. Gorączka, drgawki, dreszcze i zęby mi szczękały jak kastaniety Duży uśmiech Wziąłem paracetamol i z czasem wszystko się uspokoiło i teraz jest już w miarę ok. Wygląda na to, że jakąś dobę po zaszczepieniu objawy mijają. Wiem jedno. Jeżeli covidek jest bardziej zjadliwy od NOPów po szczepionce to polecam każdemu się zaszczepić, bo tydzień takiej choroby wyniszczy nawet zdrowych ludzi.
Sebastian Flak
Odpowiedz
NHS o mnie zapomniało (za rzadko chodzę do lekarza) i dostałam szczepionkę z opóźnieniem. Astra. Po kilkunastu godzinach od przyjęcia zaczęłam się czuć źle (dreszcze i pocenie się). Poszłam do pracy, ale szybko wróciłam, bo byłam zbyt osłabiona, żeby pracować.
Ogólnie nie było bardzo źle, około doby dreszczy z zimna na przemian z poceniem się (dziwne, bo gorączki nie miałam), osłabienie i silny ból ręki. Wszystko szybko przeszło (tylko ręka kilka dni bolała), było warto.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a):
Iselin napisał(a):A ktoś coś wie o powikłaniach po latach w przypadku szczepionek w ogóle? I to powikłaniach groźniejszych niż powikłania po covid?
Pytaj antywacków, bo raczej w fachowej litetekraturze nic nie znajdziesz.
Bo jak po latach wyłapać te swoiste elementy, skoro ludzie w międzyczasie chorują na tysiące innych chorób.
Oczywiście jest słabsza lub silniejsza reakcja immunologiczna po samym podaniu szczepionki (i to jest właśnie to o co chodzi).
Nie tylko antyszczepionkowcy piszą o tym.W Polsce zrobił się taki głupi podział na antyszczepionkowców i miłośników szczepionek. Temat jest bardziej zawiły. Tu bardzo konwencjonalna opinia "zgodna z linią"
https://www.umcs.pl/pl/aktualnosci,4622,...97873.chtm

W Polityce był ciekawy artykuł o szczepionka wektorowych. Mam tylko wersje papierowe. Jak znajdę, podeślę.
O skutkach odroczonych.

Cieszę się, że ktoś założył ten wątek.

Gawain napisał(a):Dostałem Johnsona. Od ósmej do 14 godziny po szczepieniu była masakra. Gorączka, drgawki, dreszcze i zęby mi szczękały jak kastaniety Duży uśmiech Wziąłem paracetamol i z czasem wszystko się uspokoiło i teraz jest już w miarę ok. Wygląda na to, że jakąś dobę po zaszczepieniu objawy mijają. Wiem jedno. Jeżeli covidek jest bardziej zjadliwy od NOPów po szczepionce to polecam każdemu się zaszczepić, bo tydzień takiej choroby wyniszczy nawet zdrowych ludzi.
Ja chorował ok 10 dni , wysoka gorączka. Cały czas byłam przekonana , że to tylko zwykłe przeziębienie.
Chociaż ta gorączką dała do myślenia. Dominował kaszel. Piłam syropy na kaszel. Najczęściej tymiankowy. Jadłam dużo miodu.
Ponieważ mieszkam na odludziu a służby medyczne w Polsce działają byle jak, kontakt telefoniczny z lekarzem podjęłam gdy minęła mi gorączka. Stało się to z dnia na dzień.
Zrobiłam sobie prywatnie przeciwciał. Lekarz zostawił mi w "recepcji" skierowanie na wszelkie badania.
Nic szczególnego nie wykazały.
Zamierzam się zaszczepić we wrzesniu/październiku ( szczepienia mogą być już płatne) . Będę też uczestniczyć w loterii.  Duży uśmiech

Piszę o tym bo przechorowanie jest jak szczepienie. Zdania na temat nabytej odporności są różne.
Wielu fachowców nawet piszę, że odporność nabyta naturalnie może być lepszą.
Co nie znaczy, że namawiam do zachorowania. Oczko
Mamę w końcu namówiłam do szczepienia. Być może zmobilizowana została tym, że czeka ją leczenia szpitalne.
„W okopach nie ma ateistów” – to nie jest argument przeciwko ateizmowi; to argument przeciwko okopom…...
Autor: James Morrow
Odpowiedz
Do lekarza nie mogłam się dodzwonić  przez tydzień. W końcu do przychodni, gdzie gadałam przez domofon, dowiózł mnie sąsiad. Umówiłam się na rozmowę telefoniczną. Też było pod górkę.

Badania na przeciwciała zrobiłam prywatnie. 110 zlotych.

lumberjack napisał(a):A moi rodzice też już po pierwszej dawce Pfizera i zero efektów ubocznych. Ciekawe czemu tak różnie ludzie reagują na te szczepionki.
Coś chyba jest na ten temat w ostatnim moim linku w Twoim temacie. Koronowirus.
Mnie to też intryguje.
Moja mam dostała też pfizera, stwierdziła, że dostała powera. Duży uśmiech Oczko
Może był to efekt psychologiczny....
Długo się "woziłyśmy" z tym tematem.
„W okopach nie ma ateistów” – to nie jest argument przeciwko ateizmowi; to argument przeciwko okopom…...
Autor: James Morrow
Odpowiedz
Nie wiem czy obily sie o was informacje o niebezpieczenstwach szczepionek krazace po necie, w kazdym razie chcialbym zobaczyc badania opisujace dwe rzeczy:
- czy rzeczywiscie bialko kolcowe ytworzone przez nasz organizm jest bezpieczne czy nie,
- czy zostaje ono ( lub jego wiekszosc ) w okolicach wklucia czy krazy w krwiobiegu po organizmie.
Odpowiedz
Adam M. napisał(a): - czy rzeczywiscie bialko kolcowe wytworzone przez nasz organizm jest bezpieczne czy nie,
Białko S (spike) jest częścią wirusa i nie bardzo wiem o czym piszesz.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości