Ankieta: Czy zamierzasz się zaszczepić na koronawirusa.
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak. Jak tylko będzie możliwość.
72.22%
13 72.22%
Nie wiem. Poczekam trochę i będę obserwował przebieg szczepień.
22.22%
4 22.22%
Nie zamierzam się szczepić.
5.56%
1 5.56%
Razem 18 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
COVID. Bezpieczeństwo szczepionki.
DziadBorowy napisał(a): Jaki produkt medyczny lub lek zatem Twoim zdaniem cokolwiek gwarantuje? 
Jedyna gwarancja jest taka, że jeśli lek jest odpłatny to trzeba będzie  wydać na niego kasę Uśmiech

Wracając na moment do skuteczności szczepionki warto przypomnieć, że znamy jedynie skuteczność względną, gdyż aby poznać bezwzględną trzeba by wszystkim testowanym (wraz z grupą kontrolną) zaaplikować dawkę wirusa. Z oczywistych względów (zbytnie ryzyko) się tego nie robi.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
freeman napisał(a): Jedyna gwarancja jest taka, że jeśli lek jest odpłatny to trzeba będzie  wydać na niego kasę Uśmiech


Więc nie rozumiem jaki cel miało stawianie pytania o gwarancje?


Cytat:Wracając na moment do skuteczności szczepionki warto przypomnieć, że znamy jedynie skuteczność względną, gdyż aby poznać bezwzględną trzeba by wszystkim testowanym (wraz z grupą kontrolną) zaaplikować dawkę wirusa. Z oczywistych względów (zbytnie ryzyko) się tego nie robi.

A co to znowu za wynalazek te skuteczności względne i bezwzględne?

Skuteczność tej szczepionki była testowana dokładnie tak jak każdej innej szczepionki. Czekano aż w grupie, która przyjęła placebo pojawi się na tyle duża grupa chorych aby można było uzyskać statystycznie istotne rezultaty. (stad zazwyczaj faza ta trwa kilka lat)

Pomysł zarażania zaszczepionych padał nie dlatego aby poznawać jakieś mityczne skuteczności względne i bezwzględne ale aby skrócić fazę III z tych 2-3 miesięcy do 2-3 tygodni,.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Gawain napisał(a):
Teista napisał(a): No nie bardzo mogę się z Tobą zgodzić. Taki np. Talidomid i jakakolwiek szczepionka to lek. Właściwie to nie lek, a produkt leczniczy -  zgodnie z  Dz. U. 2001 Nr 126 poz. 1381 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, Rozdział 1, Przepisy ogólne, Art.2
p. 30) produktem immunologicznym – jest produkt leczniczy stanowiący surowicę, szczepionkę, toksynę lub alergen, stosowany w celu:
a) wywoływania czynnej odporności (szczepionki)
b).................... 
Czyli lekiem nie jest.
Zgodnie z zapisami Ustawy nie ma czegoś takiego jak lek - jest produkt leczniczy i to wszystko co widzisz na półce w aptece, łącznie ze szczepionkami to produkty lecznicze. W języku potocznym nie stosuje się określenia „produkt leczniczy”, a po prostu lek, więc szczepionka jest lekiem.

Cytat:Brednie. Gdyby tak było to byśmy już dawno temu mieli masowe terapie genowe i potencjalną nieśmiertelność. DNA jest praktycznie niereaktywne i trudnomutujące. Zmiana DNA na poziomie komórkowym musiało by polegać na podstawianiu za pomocą wirusów kompletnych sekcji DNA w cytoplazmie czyli na wbudowywaniu kolejnych partii genów w komórkach i powielaniu ich kopii w każdej komórce ciała i to szybko, żeby organizm się przestawił na nowe tory a nie produkował masowo komórki rakowe. Leki zaś są metabolizowane i na tempo i dawkę wpływa wiele czynników od własności organizmu, po dietę. Osławiony grejpfrut spowalnia ów metabolizm, adenozyna z czosnku otwiera barierę krew-mózg i wpływa na tempo. A jak się przyjmuje kaloryczne jedzenie to może się i w komórkach tłuszczowych odkładać lek. 
Tak właśnie jest. Z kumulacją leków mamy tylko wtedy do czynienia, gdy dawka leku przewyższa zdolność organizmu do jego wydalania i metabolizowania. Czyli ta kumulacja może zaistnieć w bardzo krótkim czasie. Z kumulacją  wirusów, tych z natury i szczepionki (których organizm nie odróżnia) sprawa ma się inaczej, bo ssaki od 100 milionów lat w swoim DNA te wirusy kolekcjonują i kumulują i podaje się, że tych genów pochodzenia (tylko retrowirusowego) jest od 1 do 8% z całego ludzkiego DNA. Są nawet kompletne sekwencje wirusów gotowych do aktywnego stylu życia. 

A teraz o spawaniu. Do spawania bramki w ogrodzie nie będziesz analizował struktury krystalicznej metalu. Ale jeśli spawasz elementy silnika odrzutowego, albo konstrukcji, która poleci w kosmos to już tak. Będziesz analizować ułożenie atomów, poprawność struktury, kryształy, wtręty i mikropęknięcia. Moim zdaniem wprowadzanie obcego DNA/RNA do ludzkiego organizmu nie można przyrównać do spawania bramki w ogrodzie, a do lotu w kosmos już tak. Dlaczego??
Wcześniej padło pytanie o powikłania po szczepieniach - ogólnie. Podałem dwa i nikt nie komentował. Później padło pytanie o podanie jakiegokolwiek procesu, który może wywołać problemy po podaniu szczepionki Fajzera na covid – proszę bardzo:

Pseudogeny i retrogeny
Część retrosekwencji (tzw. sekwencje autonomiczne) koduje własną RT, dzięki czemu może samodzielnie amplifikować i ulegać transpozycji. Od nich zależy także amplifikacja pozostałych retroelementów (tzw. nieautonomicznych), niekodujących odwrotnej transkryptazy [17,23,26].
I dalej:
W wyniku działalności odwrotnej transkryptazy może dochodzić do transkrypcji przypadkowych fragmentów komórkowego mRNA i następnie do ich integracji z DNA chromosomalnym. Proces ten zachodzi bardzo rzadko, a w jego wyniku powstają niefunkcjonalne postaci genu, czyli tzw. pseudogeny (ryc. 2A), występujące w niewielkiej ilości kopii [32]. Pseudogeny mające własny promotor i mogące zatem samodzielnie ulegać transkrypcji określane są mianem retrogenów (ryc.2B). Sekwencje te nie mają własnej RT(są to zatem elementy nieautonomiczne), ale mogą ulegać transpozycji, korzystając z RT kodowanej przez inne retroelementy (np. retropozony L1) [26].
O konsekwencjach zdrowotnych napisano dalej – obszernie. Artykuł z 2006 Duży uśmiech
http://www.phmd.pl/api/files/view/2082.pdf

Cytat:Nie, nie ma takiej zasady, wszystkie zasady linkowałem wyżej.
Jest taka zasada. Przed szczepieniem należy wykonać badania na obecność przeciwciał. Jak masz, to Cię nie zaszczepią. Ta zasada do wielu lat jest zawieszana w takich przypadkach jak obecnie. Podobna zasada obowiązuje przy terapii antybiotykami. Wpierw antybiogram, później recepta – zasada również powszechnie zlewana.
Odpowiedz
Teista, przestań pierdolić na tematy o których nie masz pojęcia, bo tylko idiotę z siebie robisz. Covid w ogóle nie wkleja się do jądrowego DNA. To jest czyste RNA na każdym etapie rozwoju, obecne tylko w cytoplazmie. Nawet odwrotna transkryptaza od innego retrowirusa nie pomoże, bo covidowy RNA w ogóle nie wędruje do jądra.
[Obrazek: mtstupid.gif]
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Teista napisał(a): Zgodnie z zapisami Ustawy nie ma czegoś takiego jak lek - jest produkt leczniczy i to wszystko co widzisz na półce w aptece, łącznie ze szczepionkami to produkty lecznicze.

Bo produkt leczniczy ma szerszą definicję niż lek.

Cytat: W języku potocznym nie stosuje się określenia „produkt leczniczy”, a po prostu lek, więc szczepionka jest lekiem.

W języku potocznym mówi się glizda na dżdżownicę, więc dżdżownica to glizda... Weźże daj spokój z pustą erystyką. Szczepionka nie jest chemiczną substancją metabolizowaną w organizmie aby organizm działał lepiej, więc lekiem nie jest. To zwykły preparat biologiczny i dlatego działa inaczej niż apap czy cokolwiek innego.

Cytat:Tak właśnie jest. Z kumulacją leków mamy tylko wtedy do czynienia, gdy dawka leku przewyższa zdolność organizmu do jego wydalania i metabolizowania.

Czyli zawsze. Organizm metabolizuje określoną część dawki leku a resztę wydala, bądź absorbuje.

Cytat:Czyli ta kumulacja może zaistnieć w bardzo krótkim czasie.

Bzdury.

https://www.termedia.pl/poz/Dawkowanie-l...29126.html

Wystarczy, że leki się odłożą razem z tkanką tłuszczową i wiele lat później może dojść do zatrucia.

Cytat:Z kumulacją  wirusów, tych z natury i szczepionki (których organizm nie odróżnia) sprawa ma się inaczej, bo ssaki od 100 milionów lat w swoim DNA te wirusy kolekcjonują i kumulują i podaje się, że tych genów pochodzenia (tylko retrowirusowego) jest od 1 do 8% z całego ludzkiego DNA.

No tak, tylko, że te wirusy to się wkomponowują od jakichś 4,5 miliarda lat i wynik w przedziale 1-8% to wynik tak skrajnie i śmiesznie mały, że weź nie truj. Zwłaszcza, że w wypadku mRNA syntetyzuje się tylko białko Spike, które nawet wirusem nie jest a jedynie markerem dla układu immunologicznego i nie mnoży się w cytoplazmie, więc nie ma nawet potencjalnego kontaktu z DNA.

Cytat:Są nawet kompletne sekwencje wirusów gotowych do aktywnego stylu życia. 

Znaczy się uważasz, że jak coś się zmieni to ci się DNA w wirusa zamieni?

Cytat:A teraz o spawaniu. Do spawania bramki w ogrodzie nie będziesz analizował struktury krystalicznej metalu. Ale jeśli spawasz elementy silnika odrzutowego, albo konstrukcji, która poleci w kosmos to już tak.

Serio sądzisz, że każdy gram metalu przechodzi coś więcej niż najpierw serię zestandaryzowanych testów do masowej produkcji a potem ewentualne oględziny?


Cytat:Będziesz analizować ułożenie atomów, poprawność struktury, kryształy, wtręty i mikropęknięcia.

Tak, na etapie wdrażania do masowej produkcji. Potem dobiera się zestaw standaryzowanych czynności i produkuje jak leci w ogromnych ilościach. Potem to ewentualnie się wyrywkowo sprawdza czy partia materiału spełnia zakres wymogów i mieści się w normach. I szlus.

Cytat: Moim zdaniem wprowadzanie obcego DNA/RNA do ludzkiego organizmu nie można przyrównać do spawania bramki w ogrodzie, a do lotu w kosmos już tak. Dlaczego??
Wcześniej padło pytanie o powikłania po szczepieniach - ogólnie. Podałem dwa i nikt nie komentował. Później padło pytanie o podanie jakiegokolwiek procesu, który może wywołać problemy po podaniu szczepionki Fajzera na covid – proszę bardzo:

No ale najwidoczniej nie wiesz o czym piszesz. Pfizer wkłada do komórki mRNA jednego białka specyficznego dla koronawirusa, które mnoży się w rybosomie a nie w cytoplazmie.

Cytat:Pseudogeny i retrogeny
Część retrosekwencji (tzw. sekwencje autonomiczne) koduje własną RT, dzięki czemu może samodzielnie amplifikować i ulegać transpozycji. Od nich zależy także amplifikacja pozostałych retroelementów (tzw. nieautonomicznych), niekodujących odwrotnej transkryptazy [17,23,26].
I dalej:
W wyniku działalności odwrotnej transkryptazy może dochodzić do transkrypcji przypadkowych fragmentów komórkowego mRNA i następnie do ich integracji z DNA chromosomalnym. Proces ten zachodzi bardzo rzadko, a w jego wyniku powstają niefunkcjonalne postaci genu, czyli tzw. pseudogeny (ryc. 2A), występujące w niewielkiej ilości kopii [32]. Pseudogeny mające własny promotor i mogące zatem samodzielnie ulegać transkrypcji określane są mianem retrogenów (ryc.2B). Sekwencje te nie mają własnej RT(są to zatem elementy nieautonomiczne), ale mogą ulegać transpozycji, korzystając z RT kodowanej przez inne retroelementy (np. retropozony L1) [26].
O konsekwencjach zdrowotnych napisano dalej – obszernie. Artykuł z 2006 Duży uśmiech
http://www.phmd.pl/api/files/view/2082.pdf

No ja specjalistą nie jestem ale na moje oko to mogą tylko specyficzne rodzaje wirusów, które przenikają do cytoplazmy i podstawiają swoje zasady w miejsce tych produkujących białka RNA w tym mRNA. Czyli retrowirusy np.

Cytat:Nie, nie ma takiej zasady, wszystkie zasady linkowałem wyżej.
Jest taka zasada. Przed szczepieniem należy wykonać badania na obecność przeciwciał. Jak masz, to Cię nie zaszczepią. Ta zasada do wielu lat jest zawieszana w takich przypadkach jak obecnie. Podobna zasada obowiązuje przy terapii antybiotykami. Wpierw antybiogram, później recepta – zasada również powszechnie zlewana.
[/quote]

Przecież linkowałem kilka postów wyżej:

Cytat:Kiedy szczepić po przebyciu COVID-19?
W przypadku bezobjawowego zakażenia SARS-CoV-2 czy skąpoobjawowego COVID-19, szczepienie może być wykonane po zakończeniu izolacji. W przypadku ciężkiego przebiegu COVID-19 pacjent może wymagać dłuższego czasu, np. jeśli wystąpiła znaczna leukopenia, w leczeniu stosowano kortykosteroidy lub osocze ozdrowieńców, a planowane jest podanie żywej szczepionki. Wspomniane sposoby terapii dotyczą praktycznie wyłącznie pacjentów dorosłych, u których rzadko stosowane są szczepionki żywe. Tak jak przed każdym szczepieniem konieczne jest badanie kwalifikacyjne.

Na początku pandemii WHO zalecała, aby szczepienie po przebyciu COVID-19 wykonywać u osób z dwukrotnie ujemnym wynikiem wymazu z nosogardła w kierunku SARS-CoV-2 lub (w przypadku niemożności wykonania testu) po 14 dniach od ustąpienia objawów. Nie wynikało to jednak z przeciwwskazań do szczepienia, a względów epidemiologicznych (potencjalnie trwającego okresu zakaźności).

Obecnie nie wykonuje się kontrolnych wymazów, o zwolnieniu osoby z rozpoznanym COVID-19 z izolacji decyduje kryterium czasu od rozpoznania (10 dni w przypadku przebiegu bezobjawowego i minimum 13 dni w przypadku przebiegu objawowego).

https://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-...id-19-2-2/

Cytat:
https://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-...id-19-2-2/


Nie należy obawiać się sytuacji, że zaszczepimy dziecko lub osobę dorosłą zakażoną SARS-CoV-2.

Zdecydowana większość zakażeń wirusem SARS-Cov-2 ma charakter bezobjawowy, stąd też rodzice planujący szczepienie dziecka lub dorośli planujący swoje szczepienia, mają wątpliwości, czy można wykonać jakiekolwiek szczepienie, w sytuacji kiedy osoba jest już zakażona nowym koronawirusem. Obawiają się, czy taka sytuacja nie spowoduje problemów zdrowotnych. Nie należy obawiać się sytuacji, że zaszczepimy dziecko lub osobę dorosłą bezobjawowo zakażoną SARS-CoV-2. Wiele osób jest bezobjawowymi nosicielami różnych bakterii i wirusów i nie wpływa to na nasze decyzje odnośnie szczepień. Dodatkowo potencjał układu immunologicznego osoby szczepionej, również małego dziecka, jest ogromny.

Czyli nikt nie wchodzi na oddział i nie szczepi ludzi z aktywnym i ciężkim covidem.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain, no co ty? Jak rejestrujesz nowy preparat to nazywasz go lekiem? Niema czegoś takiego, jest preparat leczniczy i tylko preparat leczniczy możesz zarejestrować, leku nie zarejestrujesz. Podaj mi definicję leku, która jest stosowana w procesie rejestracji, ale nie ze strony: www.leczesiesam.pl. To jak będzie nazywać ten preparat Kowalski to inna sprawa, może być lek, a nawet lekarstwo. Przeczytaj Ustawę – podałem wszystkie informacje, bez problemu znajdziesz. W języku potocznym na owady mówi się robaki, a robaki to zupełnie inny takson – mam nadzieję, że o tym wiesz. To nic nie ma wspólnego z erystyką – albo operujemy definicjami, albo ludowym, powszechnym rozumieniem rzeczywistości – zdecyduj. Podaj mi jeszcze dwa przypadki kumulacji leku w tkance tłuszczowej, ale takie, że lek jest obecny po roku od odstawienia i się absorbuje – tylko dwa, ale porządne, nie ze strony www.leczesiesam.pl. , a z podręcznika do farmakokinetyki – proszę.
O kumulacji wirusów – nie przeczytałeś artykułu, który zalinkowałem. Tak twierdzę, bo analiza tekstu zajmuje więcej niż 2 godziny – czyli odpowiedź na drugie, ważniejsze pytanie o podanie jakiegokolwiek procesu…. też zostało zlane. Tak jak pisałem wcześniej – nowa frakcja- Wierzący Ateiści – mam ubaw po pachy, serio. Tak więc nie odniosę się do reszty Twojego postu w tym temacie, bo nie przeczytałeś. Czy to nazywasz erystyką? A może takie stwierdzenia jak: „brednie”, „skończ pierdolić” nazwiemy erystyką. Sądzę, że tak - to jest zagrywka erystyczna w 100%, najprymitywniejsza, ale erystyczna - szopenchaeurowska. Tu piję bardziej do Kmata i odpowiedź dla niego będzie poniżej.
Do spawania precyzyjnych konstrukcji należy przeprowadzić szczegółową analizę wszystkich elementów, a później jakość spawu - dla wszystkich elementów i spawów. Używa się metodyk analizy rentgenowskich z dyspersją energii i mikroskopu skaningowego do oceny jakościowej składu chemicznego stopu i wiele innych. Taka analiza kosztuje 400 pln i jest to nic w porównaniu z kosztem katastrofy w kosmosie czy na lotnisku. To nie jest produkcja masowa robotów kuchennych z 24 miesięczną gwarancją.
Gawain, ja wiem co piszę. Wszystkie białka są tworzone w rybosomie podczas translacji. No co ty??, oczywiście pomijamy in vitro, rozpatrujemy tylko in vivo. Jak w cytoplazmie tworzone jest białko?? – wytłumacz.
Wszystkie wirusy (jeśli atakują) wchodzą do cytoplazmy, a co dalej – to już zależy od wirusa, czasem to śmierć komórki. Statystycznie to wyjątek, bo wszystkim wirusom zależy na tym by obniżać wirulencję.

Kmat:
To nie ja pierdolę, a specjaliści co napisali zalinkowany artykuł. Też nie przeczytałeś, tak jak Gawain. Jak masz jakieś info to dawaj. W tym artykule nie opisują szczepionki na covid, a proces, w którym zbłąkane, obce RNA wchodzi do DNA. Z tym polemizuj, nie ze mną, bo ja virusologiem nie jestem, Ty też.
Odpowiedz
"Zbłąkane RNA" - muszę koniecznie zapisać w kajeciku
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
https://www.youtube.com/watch?v=o9fhxfdrt6E

O słynnym braku odpowiedzialności producenta za skutki uboczne. Jak zwykle tak jak większość rewelacji antywacków - okazuje się, że to gówno prawda, przynajmniej na terenie EU, gdzie producenci ponoszą odpowiedzialność za tą szczepionkę w takim samym zakresie jak przy pozostałych tego typu produktach.

Jak ktoś woli przeczytać szczegółowy opis tutaj:
https://ec.europa.eu/commission/presscor...DA_20_2390
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Nie zaszczepię się. Przy obecnym modelu dystrybucji szczepionki na jakiekolwiek szczepienie będę miał szansę załapać się najwcześniej za 3-4 lata, a do tego czasu to pewnie zaszczepi mnie już sam kowid.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Podam się za kuzyna Jandy i pewnie mnie zaszczepią ciupasem.

PS. W końcu swego czasu wiozłem ją swoim 126p z Pabianic do Łodzi, to się chyba liczy
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): PS. W końcu swego czasu wiozłem ją swoim 126p z Pabianic do Łodzi, to się chyba liczy
Jesteś ważną osobą. Wykorzystaj to.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Sofeicz
Cytat:Podam się za kuzyna Jandy i pewnie mnie zaszczepią ciupasem.
Prędzej cię zamkną za współudział.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Iselin napisał(a):
Sofeicz napisał(a): PS. W końcu swego czasu wiozłem ją swoim 126p z Pabianic do Łodzi, to się chyba liczy
Jesteś ważną osobą. Wykorzystaj to.

A samemu Niemenowi otworzyłem drzwi w Hotelu Europejskim, za co mi grzecznie podziękował.
To już chyba spełniam kryteria bycia celebrytą Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Ty to się umiesz ustawić... jak wygląda życie w wielkim świecie seksu i biznesu? Grasz z Ridżem Forresterem w golfa? Jadasz ośmiorniczki z Tuskiem? Latasz do Buenos Aires z Kuchcińskim? Szastasz milionami to tu to tam z Sasinem? Jeździsz z masonami do lasu na polowania na ludzi? Zdradzisz rąbka tajemnicy jak się bawią elity?

I najważniejsze - czy nam też załatwisz szczepionki? Po znajomości. W zamian oferuję forumowego plusa.
Odpowiedz
Postaram się.
Może być Sputnik V? Podobno Armeńcy tym już handlują na bazarach.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Ja już po pierwszej dawce, żona ma dziś o 10.30.

U mnie póki co tylko ból ramienia, w które podano szczepionkę, ale to pewnie dlatego, że generalnie mam z lewym barkiem nie do końca zidentyfikowany problem już od ponad roku i zastrzyk jako taki mógł to nasilić.

W Zagłębiowskim Centrum Onkologii w Dąbrowie Górniczej idzie to bardzo sprawnie. Do wczoraj rano (o 9.30 przyjąłem dawkę) od startu 4.01. zaszczepili ok. 600 osób, no i we wczorajsze święto lecieli z tym koksem dalej. Żona się przekona dziś jak rzecz wygląda w szpitalu MSWIA w Katowicach.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
Mnie też zacipowali. Cip złapał sygnał, odbiera i nadaje. W sumie chciałem cipa od Nokii zamiast Microsoftu, żeby być kompatybilnym z telefonem, ale na razie nie ma takiej opcji. Może w drugiej dawce. Genitalia na czole są trochę kłopotliwe w sytuacjach publicznych, ale może przydadzą się w życiu prywatnym.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości