Liczba postów: 128
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2018
Reputacja:
3
Co Pani Julia P.
Ma na myśli w ostatnim zdaniu tego tekstu??
https://wiadomosci.wp.pl/julia-przylebsk...mosci-push
Trzeba podważyć wszystko co da się podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. T.K.
Liczba postów: 21,717
Liczba wątków: 218
Dołączył: 11.2010
Reputacja:
950
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: ate 7 stopnia
Ona ma na myśli, że temu panu smakowały jej pierogi.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Liczba postów: 10,436
Liczba wątków: 99
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
563
Płeć: nie wybrano
Rozbroiło mnie to "nikt się nie spodziewał".
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,106
Płeć: nie wybrano
Ale oni chyba tego się faktycznie nie spodziewali. Zakładam, że liczyli na jakieś protesty w największych miastach, za które łatwo byłoby obwinić "lewaków i innych pedałów" ale to jaka była ich skala oraz to, że na ulice wyszła też prowincja całkowicie ich zaskoczyło. To pokazuje, że oni sami zaczęli wierzyć w propagandową bańkę, którą stworzyli i są coraz bardziej oderwani od rzeczywistości.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 10,436
Liczba wątków: 99
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
563
Płeć: nie wybrano
Uwierzenie we własną propagandę to poważny błąd.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 4,698
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
445
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
Ale nieunikniony w takich dworskich despotiach. Tam najlepszą strategią jest mówienie szefowi to, co ten chce słyszeć. Co oznacza właśnie propagandę szefa, bo to jest to, co szef chciałby, żeby było prawdą. Podobna rzecz zapewne stała się na Białorusi - pogubienie Łukaszenki wskazuje, że on od dłuższego czasu słyszał tylko "gospodarka kwitnie, naród cię kocha".
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.