Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZwodnikPowszechny jest pismem ateistów
#1
Moderator Zefciu dał mi minus i napisał prywatną wiadomość w której zażądał udowodnienia ode mnie że TP jest ateistycznym pisemkiem. Zobaczymy czy przeprosi mnie za oskarżenia szerzenia fałszu

Argument numer jeden 
Czołowi "teologowie" TP tacy jak Bartoś i (obecnie) Tomasz Polak są ateistami i wprost to deklarują 

https://wiez.pl/2020/12/11/tomasz-polak-...enie-boga/
Polak napisał(a):Prof. Polak przyznaje, że jako ateista nie wyklucza istnienia doświadczeń religijnych
 
Należy też dodać że przyczyną odejścia z KK Bartosia była kobieta. Obecnie obaj są skrajnymi lewakami i antyklerykałami. Do tego grona zalicza się Obirek. Obecnie agnostyk i antyklerykał. Gwiazda "racjonalisty.tv".

Warto przytoczyć wypowiedź Ks. Joachima Badeni o Bartosiu:
"Odprawiałem z nim mszę św. To była droga krzyżowa, Golgota. Celebrować Eucharystię z kimś, kto czyni to obojętnie, nonszalancko, a nawet bez wiary..."

Kolejnym redaktorem TP (już byłym. Ale to dlatego że był za bardzo katolicki he he) była Anna Meller ateistka

https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc...rects=true

A. Drugi -

W TP wielokrotnie swoje artykuły pisali ludzie którzy byli ateistami którzy naigrywali się z KK np. Jerzy Vetulani

Można by rzec, ale przecież w TP piszą księża - Bartoś,  Polak i Obirek też nimi byli 

Ksiądz Dariusz Oko w rozmowie z pch24 (z okazji dni Tichnerowskich w Zakopanem) przytacza wypowiedź (którą Boniecki osobiście mu przekazał) ks. Bonieckiego który ubolewa nad tym że redaktorzy TP nie chodzą na mszę 

A. Trzeci -
Tygodnik Powszechny kpił z świętych np. Ojca Pio czy Faustyny czy świętych Pastuszków (np. Redaktor Sporniak mówił że Maryja Fatimska jest marnym teologiem) 

A. Czwarty-
Pomijam promowanie judaizmu czy islamizmu na łamach tego ścieku 

A. Piąty-
TP wielokrotnie podważał nauczanie KK w sprawie homo czy kapłaństwa kobiet. Ostatnio też promował aborcję(polecam przeczytać artykuły Zuzuanny Radzik na ten temat), promował też antykoncepcję 

https://www.tygodnikpowszechny.pl/to-nie...dzo-165493
TP napisał(a):"TO JEST PROTEST KOBIETY UCIELEŚNIONEJWcielonej. Nad jej ciałem państwo i Kościół chcą mieć kontrolę. W Kościele dominuje wciąż teologia macicy, dla niepoznaki nazywana teologią ciała i broniona do upadłego jako dziedzictwo polskiego papieża. Teologa macicy, czyli wywodzenie roli kobiety z jej potencjalnego (choć nikt nie pyta, czy chcianego) macierzyństwa, przed którym trudno uciec. W państwie właściwie to samo, odkąd politycy tak bardzo chcą podporządkować dostępne Polkom usługi medyczne nauczaniu Kościoła. I stąd może te zabiegi, by decyzję o macierzyństwie utrudnić: tabuizowanie permanentnie niedostępnej edukacji seksualnej, marny dostęp do ginekologów, pełnopłatna antykoncepcja, ograniczanie usług związanych z kobiecym zdrowiem reprodukcyjnym, wycofywanie państwowego finansowania innych usług medycznych"

Wspomniany wcześniej Artur Sporniak prowadził kiedyś całego blog w którym atakował nauczenie KK, w sprawach seksualnych

Przypominam że Antykoncepcja to grzech śmiertelny 

TP to pismo ateistów którzy udają katolików. Przedstawiłem pięć argumentów. Które wydają mi się conajmniej zadowalające. Oczywiście znalazłbym więcej ale musiałbym dłużej poszperać
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#2
InspektorGadżet napisał(a): napisał prywatną wiadomość w której
Czyli co? 5 punkcików karnych, czy udaję, że nie widziałem?
Cytat:zażądał udowodnienia ode mnie że TP jest ateistycznym pisemkiem
Napisałeś, że jest to pismo wydawane przez ateistów. Uzasadnienia zażądał Sofeicz. Ty zgrywałeś debila udając, że nie rozumiesz pytania.
Cytat:Argument numer jeden 
Czyli od razu widać, że Quinque żadnego dobrego argumentu nie ma. Gdyby miał, to by podał jeden dobry. A tak – poda fefnaście niedobrych.
Cytat:Czołowi "teologowie" TP tacy jak Bartoś i (obecnie) Tomasz Polak
W skrócie – wszyscy użytkownicy forum „ateista” to idioci i żaden nie potrafi zrobić rzeczy tak prostej, jak sprawdzenie jaka jest redakcja TP:
https://www.tygodnikpowszechny.pl/redakcja-25447
Oczywiście ani jeden, ani drugi w niej nie zasiada.
Cytat:W TP wielokrotnie swoje artykuły pisali ludzie którzy byli ateistami którzy naigrywali się z KK np. Jerzy Vetulani
Czyli jak w Radiu Erewań – nie wydają, tylko kiedyś tam coś tam pisali.
Cytat:Ksiądz Dariusz Oko w rozmowie z pch24 (z okazji dni Tichnerowskich w Zakopanem) przytacza wypowiedź (którą Boniecki osobiście mu przekazał) ks. Bonieckiego który ubolewa nad tym że redaktorzy TP nie chodzą na mszę
Wiedziałem, że Oko to podła kreatura, ale żeby robić takie akcje – publicznie opowiadać fragmenty prywatnych rozmów… myślałem, że do tego nie jest zdolny.
Cytat:Tygodnik Powszechny kpił z świętych
Nawet jeśli – nie jest to argument za ateizmem.
Cytat:A. Czwarty-
Pomijam promowanie judaizmu czy islamizmu na łamach tego ścieku 
Dwa absurdy w tak krótkim tekście. Primo – jeśli pomijasz, to nie jest to argument. Secundo – jak promowanie judaizmu ma świadczyć o ateizmie?
Cytat:A. Piąty-
TP wielokrotnie podważał nauczanie KK w sprawie homo czy kapłaństwa kobiet.
Jaki to argument za ateizmem?

Cytat:Przedstawiłem pięć argumentów.
No i?
Cytat:Które wydają mi się conajmniej zadowalające.
To jest pytanie?
Cytat:Oczywiście znalazłbym więcej
Powtarzam – gdyby redaktorzy TP byli rzeczywiście ateistami – wystarczyłby jeden.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#3
Zdaje się, że dla Gadżeta, podobnie jak dla Kaczyńskiego, "ateizm" to takie zbiorowe wiadro na wszystko, co nie jest ultramontańskim katolicyzmem - mieści się w nim niechodzenie na mszę, antykoncepcja czy choćby i promowanie judaizmu. Cały świat dzieli się na "katolicyzm", oczywiście ten prawdziwy, Rydzykowy, oraz "ateizm", czyli całą resztę. Civitas Dei i Civitas Diaboli.
Odpowiedz
#4
zefciu napisał(a):Czyli co? 5 punkcików karnych, czy udaję, że nie widziałem?
Rób co chcesz, nie mam zamiaru przed nikim się płaszczyć
zefciu napisał(a):Napisałeś, że jest to pismo wydawane przez ateistów. Uzasadnienia zażądał Sofeicz
Gdyby on tego zażądał napisałby wprost nie mam obowiązku rozumieć co autor ma na myśli
zefciu napisał(a):żaden nie potrafi zrobić rzeczy tak prostej, jak sprawdzenie jaka jest redakcja TP
Faktycznie, miałem o tym napisać ale mi umkneło. Są to byli redaktorzy. Dobitnie to świadczy jakie to środowisko skoro ich czołowi teologowie są ateistami
zefciu napisał(a):Czyli jak w Radiu Erewań – nie wydają, tylko kiedyś tam coś tam pisali.
Mówię o jawnych bluźniercach a nie o jakimś tam ateuszu co coś tam napisał
zefciu napisał(a):Nawet jeśli – nie jest to argument za ateizmem
Jest za zdziczenem tego towarzystwa
zefciu napisał(a):jak promowanie judaizmu ma świadczyć o ateizmie?
przedstawianie fałszu w dobrym świetle przez co ktoś może sobie pomysleć że wiara nie ma znaczenia
zefciu napisał(a):Jaki to argument za ateizmem?
Gdyby nie byli ateistami to by załozyli sobie swój kościół i tam robiliby co chcieli. A tak to jest jawny sabotaż a żaden wyznawca swojej religii tego nie czyni
zefciu napisał(a):Powtarzam – gdyby redaktorzy TP byli rzeczywiście ateistami – wystarczyłby jeden
Pękna erystyka

ZaKotem, ale to nie jest nawet katolicyzm niedzielny tylko świadome głoszenie herezji i sabotaż
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#5
Cytat:Faktycznie, miałem o tym napisać ale mi umkneło. Są to byli redaktorzy. Dobitnie to świadczy jakie to środowisko skoro ich czołowi teologowie są ateistami

Czytasz czasem co piszesz? Właśnie sobie zaprzeczyłeś w jednej linijce tekstu.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#6
TP nie jest pismem ateistycznym, ale nie jest też katolickim (w tym znaczeniu, że prezentowane treści podważają np. treści prezentowane przez hierarchię KrK, w tym papiestwo, itp.)
Aktualny redaktor naczelny zapytany w jednym z wywiadów na czym polega współcześnie katolickość tygodnika, stwierdził, że polega ona na tym, że jest to pismo, w którym porusza się temat KrK i wiary. W myśl takiej definicji najbardziej katolickim tygodnikiem w Polsce jest Newsweek.
Często ludzie związani z TP podkreślają, że jest to katolicki głos w Kościele, a tam gdzie głos i dyskusja tam muszą się pojawiać pytania, wątpliwości i podważanie. Bez tego inteligencka otoczka nie miałaby szansy zaistnieć wokół tegoż pisma. W sumie jest w tym sens, ale katolicy mogą czynić to samo także w mediach, które tego przymiotu katolickości nie posiadają, i które do niczego go nie potrzebują.

W pewnym momencie skończą w tym samym punkcie co PO, która zaczęła od Płażyńskiego a skończyła na Trzaskowskim i zapowiedzi nowej deklaracji ideowej. Tak im wróżę, choć wcale nie życzę. Wolałbym, żeby pismo istniało, zachowując przy tym swój charakter, ale bez odcinania pępowiny. I tutaj takie symboliczne odtrącenie ze strony władz KrK nie pomaga tylko szkodzi gdyż pomaga dryfować w tym kierunku.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#7
Baptiste napisał(a): TP nie jest pismem ateistycznym, ale nie jest też katolickim (w tym znaczeniu, że prezentowane treści podważają np. treści prezentowane przez hierarchię KrK, w tym papiestwo, itp.)

W ten sposób z grona mediów katolickich wyrzucasz wszystkie te rydzykowe, oraz prawdopodobnie te bardziej ortodosyjne jak Niedziela czy Rycerz Niepokalnej.

Nie prościej założyć, że katolicyzm to pewnego rodzaju spektrum gdzie na jednym końcu mamy Rydzyka a na drugim TP właśnie. I skoro medium uważa się za katolickie, ociera się o tą tematykę chociażby w szerokim zakresie, to nawet jeżeli zdarza im się prezentować treści niezgodne z nauczaniem KRK do czasu jak prezentują ją jako opinie a nie jako oficjalne nauczanie KRK to takie medium można wciąż nazywać katolickim.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#8
Zgadzam się, ale jednocześnie na takie końcowe punkty na skali patrzy się pewną dozą krytycyzmu i ostrożności. W pewnym momencie mogą one bowiem przekroczyć cienką, czerwoną linię i wylądować zarówno tam gdzie Międlar i Natanek, jak i tam gdzie Lemański czy właśnie wieloletni redaktor naczelny TP, Boniecki, ze swoim zakazem wypowiedzi medialnych.

Btw. Niedziela to mainstream w KrK a nie jakiś skrajny odchył.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#9
Co do możliwości przekroczenia tej linii owszem. Ale patrząc na zmiany w światowym kościele chociażby na pontyfikat papieża Benedykta to wydaje się, że sam KRK zmierza (choć bardzo powoli) raczej w stronę TP, tylko polski kościół ma z tym jakiś problem. Więc równie dobrze może się okazać, że strona rydzykowa znajdzie się za tą linią wcale z miejsca się nie ruszając.

Co do Niedzieli to z mainstreamem bardziej kojarzy mi się Gość Niedzielny. Sama Niedziela kojarzy mi się z pewnym ortodoksyjnym odchyleniem. Ale nie będę się spierał bo ani w kościele dawno nie byłem ani Niedzieli dawno w rękach nie miałem.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#10
Kilka razy spotkałem się z wewnątrzkościelną opinią, że gdyby w tej chwili miało mieć miejsce konklawe to z miejsca na tronie papieskim zasiada kardynał Robert Sarah. To się oczywiście może nigdy nie wydarzyć biorąc pod uwagę wiek rzeczonego, ale być może faktycznie istnieje w KrK jakaś potrzeba odwilży po zakończeniu pontyfikatu Franciszka.

Co do Benedykta to akurat jego pontyfikat wcale nie jest dobrze postrzegany przez środowisko bliskie TP. To nie jest człowiek z ich bajki.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#11
Gawain napisał(a):
Cytat:Faktycznie, miałem o tym napisać ale mi umkneło. Są to byli redaktorzy. Dobitnie to świadczy jakie to środowisko skoro ich czołowi teologowie są ateistami

Czytasz czasem co piszesz? Właśnie sobie zaprzeczyłeś w jednej linijce tekstu.

Nie zaprzeczam, Byli redaktorami tej gazetki? owszem. Byli kreowani na wybawicieli teologii przez tę gazetkę? owszem. Zresztą, już przed swoim coming- outem pisali herezje

Analogiczną sytuację widać z Jackiem Prusakiem jeszcze z 10 lat temu jego teksty można było czytać bez uszczerbku na wierze(choć miały one liberalne skrzywienie). A dziś po ponad 11 latach pracy w TP, nazywa broszurę z wizerunkiem Eucharystii śmieciem. Neguje nauczanie KK na temat homo.
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#12
Ze środowiskiem Radia Maryja związany był nieżyjący już Bogusław Wolniewicz, który przecież wierzącym człowiekiem nie był. A jednak nikt tego w szeroko ujętym Kościele Rydzykowi nie wypomina. Bo i nie jest tak bardzo istotne czy publicyści faktycznie są z jednej gałęzi, tylko czy dana publicystyka wpisuje się w ramach jednego, spójnego nurtu. Wolniewicz sympatyzował z KrK więc kontrowersji nie budził.
Podobnie w antyklerykalnych mediach o kierunku lewico-liberalnym nie ma problemu z zapraszaniem duchownych. Ba, nie ma też problemu z „mieszaniem się kleru w politykę”, wręcz przeciwnie, to mieszanie się w politykę jest bardzo oczekiwane. Z jedną „małą” różnicą-zwrot musi być zgodny z ideą przewodnią danego medium. Stąd też nie są to przypadkowi duchowni, tylko kilka powtarzających się, starannie dobranych nazwisk (niczym Wróblewski w TVP, ekspert od wszystkiego). Duchowni Ci nie są przecież zapraszani po to aby podważać liberalno-lewicowy punkt widzenia, aby wdawać się w jakąś polemikę. Zapraszani są po to aby ten punkt widzenia wspierać i grzecznie przytakiwać, mówić to czego się od nich oczekuje i co będzie użyteczne np. z politycznego punktu widzenia.

Tak to na tym medialnym rynku wygląda zarówno u Rydzyka, jak i w jakimś Newsweeku. Ale nie wygląda tak w TP, który przecież ma za sobą pokaźny, katolicki bagaż.
Dlatego też TP na własne życzenie wystawia się na ogień krytyki ze strony tych, którzy na ten bagaż zwracają uwagę. Dodatkowo TP jest niekonsekwentny w swej obronie. Z podobną krytyką nie spotykają się od dziś, tylko od dawien dawna. Przez komunę i lata dziewięćdziesiąte. I to 25 lat temu najbardziej dostawali po dupie w związku ze znanym papieskim listem do ówczesnego redaktora naczelnego. W środowisku katolickim szeroko poruszany był pewien zarzut, który Jan Paweł II tygodnikowi poczynił, choć cały list jako taki był jednak przyjazny i napisany z życzliwymi intencjami i wyrazem uznania. Tygodnik to podkreślał, odcinał się od wszelkich zarzutów dotyczących bycia piątą kolumną, itp., a potem jak rasowy alkoholik kolejny raz wracał do swoich nałogów i przyzwyczajeń, które przynoszą mu krytykę.

To nie jest też tak, że jakiś nurt intelektualny w szeroko ujętym środowisku katolickim to TP i na tym koniec. Pojawił się np. trochę bardziej konserwatywny Klub Jagielloński (bez katolickiego przymiotnika, ale nie jest on szczególnie potrzebny)  i osobiście według mnie to jest też lepsza jakość i ciekawiej piszący publicyści, np. dr Marcin Kędzierski.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#13
Ponieważ to ja zadałem pytanie Gadżetowi czuję się niejako wywołany do tablicy.
Zadałem to pytanie, bo bardzo mnie zdziwiło, że Inspektor, jak jakiś rydzykowy politruk, wali epitetami i miesza z błotem pismo, które jest dla mnie ciekawym głosem polskiego katolicyzmu.
Oczywiście Gadżeta nie rażą te wszystkie oszołomskie Natanki, Oka i Rydzyki, które wkładają maluczkim prymitywny, ksenofobiczny katolicyzm.
A przeszkadza mu środowisko, które nie idzie ka katechetyczną łatwiznę.
Mam kilku krakowskich znajomych związanych ze środowiskiem TP i jeden z nich dość trafnie określił etos pisma jako 'katolicki protestantyzm'. To znaczy przykładanie większej wagi do źródła nauk samego Mistrza, a nie wypracowanej doktryny KK.
Dodajmy do tego ryt sceptycyzmu i mamy komplet, ciężkostrawny dla lubiących wywijać ciupagą wiary.
Być może w jednym Inspektor ma rację.
TP to pismo myślących katolików, a jak katolik zaczyna myśleć, to staje się ateistą (a przynajmniej agnostykiem).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#14
Sofeicz napisał(a):a jak katolik zaczyna myśleć, to staje się ateistą (a przynajmniej agnostykiem).
Nie można być człowiekiem myślącym i ateistą w jednym. Zresztą, to co napisałeś jest kolejnym argumentem za moja tezą
Sofeicz napisał(a):Natanki
A dlaczego miałby mnie razić Oko czy Rydzyk? skoro nie głoszą herezji. A Natanek to co najwyżej lekki oszołom ale nie heretyk i ateista. Więc czemu miałbym mu bruździć?
Bapsite napisał(a):Ze środowiskiem Radia Maryja związany był nieżyjący już Bogusław Wolniewicz, który przecież wierzącym człowiekiem nie był. A jednak nikt tego w szeroko ujętym Kościele Rydzykowi nie wypomina
Niestety Smutny
Bapstie napisał(a):Ale nie wygląda tak w TP
Dokładnie tak to wygląda. Ja zostałem zbanowany na ich fanpeju za krytykę komunistki Szymborskiej. Ale chamskie, prymitywne antyklerykalne i antyrządowe posty są tolerowane. Nie widziałem też żeby w TP miał opublikowany jakikolwiek artykuł taki ksiądz Stehlin, albo chociaż taki Jacek Bartyzel
Bapstie napisał(a):konserwatywny Klub Jagielloński
Napewno jest to wyzszy poziom niż TP. Ale jedną z nielicznych religijnych publicystyk jaką można z czystym sercem polecić jest TeologiaPolityczna
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#15
Agnostycyzm nawet się z katolicyzmem nie kłóci.

A co do TP to Inspektor przeszarżował z oskarżeniami o ateizm, ale rzeczywiście coś w tym jest, że nie jest to gazeta prawdziwie, do końca, katolicka. Boniecki dostał nawet zakaz wypowiadania się - nie bez powodu.

Sofeicz napisał(a): A przeszkadza mu środowisko, które nie idzie ka katechetyczną łatwiznę.
Mam kilku krakowskich znajomych związanych ze środowiskiem TP i jeden z nich dość trafnie określił etos pisma jako 'katolicki protestantyzm'. To znaczy przykładanie większej wagi do źródła nauk samego Mistrza, a nie wypracowanej doktryny KK.
Dodajmy do tego ryt sceptycyzmu i mamy komplet, ciężkostrawny dla lubiących wywijać ciupagą wiary.
Być może w jednym Inspektor ma rację.
TP to pismo myślących katolików, a jak katolik zaczyna myśleć, to staje się ateistą (a przynajmniej agnostykiem).

Mnie się nie podoba działalność TP z jednego prostego powodu - utrzymuje on w wielu ludziach przekonanie, że mogą np. popierać aborcję, antykoncepcję etc. i być jednocześnie katolikami.

Przez takie rozmemłanie światopoglądowe większość Polaków (którym bliższe jest życie może nie ateistyczne, ale laickie na pewno) tkwi ciągle w tej religii zamiast odciąć się od pępowiny. Osobiście wolałbym, żeby KrK przymusił TP oraz każdego jednego polskiego katolika do jasnego określenia swoich poglądów. Przydałoby się jakieś oficjalne kościelne wyjaśnienie, że nie można jednocześnie uważać się za katolika i liberała obyczajowego. I jakaś automatyczna apostazja/ekskomunika/anatema (nie znam się, chodzi mi o automatyczne wykluczenie z kościoła).

KrK nie odcina się od pseudokatolików, bo to by oznaczało drastyczny spadek hajsu oraz wpływów politycznych.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#16
Cytat:Mnie się nie podoba działalność TP z jednego prostego powodu - utrzymuje on w wielu ludziach przekonanie, że mogą np. popierać aborcję, antykoncepcję etc. i być jednocześnie katolikami.

A odkąd to grzeszny człowiek nie może być katolem?

Cytat:A co do TP to Inspektor przeszarżował z oskarżeniami o ateizm, ale rzeczywiście coś w tym jest, że nie jest to gazeta prawdziwie, do końca, katolicka. Boniecki dostał nawet zakaz wypowiadania się - nie bez powodu.

U nas dominuje mentalność heretycka. Bodaj na KULu były badania z których wynikało, że myśmy są mentalnie protestantami a kontrreformacja jest tylko powierzchowna. I mnie zastanawia czy teoria Webera w związku z tym jest błędna czy też nie? Oto jest pytanie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#17
InspektorGadżet napisał(a): Rób co chcesz
Czyli puszczam mimo uszu.
Cytat:nie mam zamiaru przed nikim się płaszczyć
Au contraire – przyjmowanie czyichś poglądów jako faktów i robienie z siebie publicznie idioty broniąc tych poglądów jako faktów, które da się udowodnić to najwyższa forma płaszczenia się, o jakiej można pomyśleć. Ja zaś nie oczekuję od Ciebie żadnego płaszczenia się.
Cytat:Gdyby on tego zażądał napisałby wprost nie mam obowiązku rozumieć co autor ma na myśli
A jeszcze raz to samo zdanie, tym razem z interpunkcją, żeby się dało zrozumieć?
Cytat:Jest za zdziczenem tego towarzystwa
Czyli jak w Radiu Erewań. Co prawda nie ateiści, ale przecież zdziczali.
Cytat:przedstawianie fałszu w dobrym świetle przez co ktoś może sobie pomysleć że wiara nie ma znaczenia
Aha. Czyli Twój niezbity dowód na ateizm redaktorów jest taki, że jak ktoś dokona naciąganej interpretacji ich intencji, to może popaść w agnostycyzm.
Cytat:A tak to jest jawny sabotaż
W wyniku którego Kościół i katolicyzm stracił…
Cytat:Pękna erystyka
Dlaczego? Jeśli coś jest niezaprzeczalnie prawdziwe, to powinno się dać przeprowadzić jeden, porządny dowód. Kilka poszlak nigdy nie zastąpi jednego dowodu. Uzasadniłeś, że TP jest kinda sus i tyle.

Baptiste napisał(a): Często ludzie związani z TP podkreślają, że jest to katolicki głos w Kościele, a tam gdzie głos i dyskusja tam muszą się pojawiać pytania, wątpliwości i podważanie. Bez tego inteligencka otoczka nie miałaby szansy zaistnieć wokół tegoż pisma. W sumie jest w tym sens, ale katolicy mogą czynić to samo także w mediach, które tego przymiotu katolickości nie posiadają, i które do niczego go nie potrzebują.
Czyli:

Primo: Jak Kali korzystać z pluralizm w medium co nie należeć do Kali, żeby głosić poglądy Kali, to dobrze. Ale jak w mediach co należeć do Kali jest pluralizm, to źle, bo ktoś móc skorzystać.

Secundo: Inteligencja katolicka jest może przydatna, jak na obcych forach przekonuje ludzi, jacy to katolicy są inteligentni, otwarci i gotowi bronić swoich poglądów w dyskusji. Ale broń Kaczyński niech się ta inteligencja nie panoszy wśród katolików, bo jeszcze katolikom w główkach namiesza.

Baptiste napisał(a): Btw. Niedziela to mainstream w KrK a nie jakiś skrajny odchył.
No to jest kurna źle. Jeśli nieuznawanie państwowości Izraela to mainstream w KRK…

InspektorGadżet napisał(a): Byli kreowani na wybawicieli teologii przez tę gazetkę? owszem.
Byli?
Cytat:A dziś po ponad 11 latach pracy w TP, nazywa broszurę z wizerunkiem Eucharystii śmieciem.
Aha. Czyli pozostaje autorom TP na każdej okładce dawać wizerunek Eucharystii, a już nie będziesz krytykował tej gazety?

Podejrzewam, że chodzi o „broszurę”, która postulowała zakazać komunii na rękę w środku pandemii. Zrobić taką durną kampanię w takim czasie to jest właśnie sabotaż.

Cytat:Neguje nauczanie KK na temat homo.
Konkretnie gdzie i konkretnie jakie? Bo znowu węszę Radio Erewań.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#18
Baptiste napisał(a): Co do Benedykta to akurat jego pontyfikat wcale nie jest dobrze postrzegany przez środowisko bliskie TP. To nie jest człowiek z ich bajki.


Pomyliłem papieży. Chodziło mi o Franciszka oczywiście.


Sofeicz napisał(a): TP to pismo myślących katolików, a jak katolik zaczyna myśleć, to staje się ateistą (a przynajmniej agnostykiem).


Niekoniecznie, Mam myślących znajomych katolików, którzy bardzo źle czują się intelektualnie w Polskim kościele zdominowanym przez Jędraszewskich i spółkę - o co zwłaszcza w ostatnich kilku latach nie trudno. I jak sami przyznają trzyma ich przy nim TP właśnie, ta bardziej otwarta i mniej doktrynalna forma katolicyzmu.


lumberjack napisał(a): Mnie się nie podoba działalność TP z jednego prostego powodu - utrzymuje on w wielu ludziach przekonanie, że mogą np. popierać aborcję, antykoncepcję etc. i być jednocześnie katolikami.

A co w tym złego? Zostawmy aborcję na boku bo to cięższy temat ale taką antykoncepcję stosuje zdecydowana większość katolików. Idąc dalej tym tropem i ograniczając zbiór katolików do tych co zgadzają się ze wszystkim co głosi kościół zostanie nam może z 5% społeczeństwa.


Cytat:Przez takie rozmemłanie światopoglądowe większość Polaków (którym bliższe jest życie może nie ateistyczne, ale laickie na pewno) tkwi ciągle w tej religii zamiast odciąć się od pępowiny. Osobiście wolałbym, żeby KrK przymusił TP oraz każdego jednego polskiego katolika do jasnego określenia swoich poglądów. Przydałoby się jakieś oficjalne kościelne wyjaśnienie, że nie można jednocześnie uważać się za katolika i liberała obyczajowego. I jakaś automatyczna apostazja/ekskomunika/anatema (nie znam się, chodzi mi o automatyczne wykluczenie z kościoła).

A co to da? Przecież Ci ludzie dalej zostaną wówczas ze swoimi poglądami. I najprawdopodobniej poszukają sobie jakiegoś zamiennika dla KRK - niekoniecznie społecznie mniej szkodliwego.

Dużo lepszą opcją dla mnie jest to aby pod wpływem środowisk takich jak TP sam KRK się zreformował. Choć szkoda o tym gadać, bo szansa tak na pierwszą jak i na drugą opcję jest bardzo nieduża. Ani polski KRK nie pozbawi się większości źródeł dochodu ani nie zreformuje znacząco w najbliższym czasie.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#19
Sofeicz napisał(a): TP to pismo myślących katolików, a jak katolik zaczyna myśleć, to staje się ateistą (a przynajmniej agnostykiem).
Znam myślących katolików, którzy nie zamierzają stawać się ateistami. Niemyślący ateiści też istnieją.

lumberjack napisał(a): Mnie się nie podoba działalność TP z jednego prostego powodu - utrzymuje on w wielu ludziach przekonanie, że mogą np. popierać aborcję, antykoncepcję etc. i być jednocześnie katolikami.
Antykoncepcja to nie jest dogmat, który nie może ulec zmianie. Zresztą antykoncepcję stosują nawet bardziej konserwatywni katolicy, którym do TP jest bardzo daleko. Chyba nawet większość katoliczek nie wyobraża sobie chodzenia przez pół życia w ciąży, z dzieckiem przy piersi albo uwieszonym spódnicy. Co do aborcji, to mało ostatnio czytam TP, ale nie zauważyłam, żeby ją popierali. To, że jest się przeciwnym penalizacji czegoś, nie oznacza, że się to popiera.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#20
DziadBorowy napisał(a): A co w tym złego? Zostawmy aborcję na boku bo to cięższy temat ale taką antykoncepcję stosuje zdecydowana większość katolików. Idąc dalej tym tropem i ograniczając zbiór katolików do tych co zgadzają się ze wszystkim co głosi kościół zostanie nam może z 5% społeczeństwa.

No właśnie. Niektórym się zdaje, że bycie PT chrześcijaninem, to 'ruki pa szwam' i 'tak toczno'.
Ale na szczęście w KK nurtów jest cała moc i trafi się coś dla osobnika o IQ > 100.
Chociaż w Najjaśniejszej to margines.

PS. Właściwie, jako ateista 7 stopnia, powinienem mieć to głęboko gdzieś i cieszyć się, że za sprawą wierchuszki i oszołomów KK sam się spycha na margines myśli.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości