Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tajemnice Księżyca
#1
http://www.gwiazdy.com.pl/14_98/2.htm
Jak do tego ustosunkowuje sie nauka i wy? Moze mi ktos wytlumaczy o co w tym chodzi bo ja jestem tylko uczniem 3 klasy liceum i poziom mojej wiedzy z fizyki nie jest zbyt duzyDuży uśmiech
Odpowiedz
#2
Neil Armstrong (...) krzyknął do mikrofonu: \"Widzę statki kosmiczne! Są olbrzymie! Jest ich tu chyba ze dwadzieścia\" Ośrodek Kontroli Lotów w Houston natychmiast przerwał połączenie.

Skąd on to wziął? :] Źródła nie podał. Jestem w pracy, więc na razie odpuszczam resztę, ale wrócę do tego Oczko
Odpowiedz
#3
Bardzo ciekawy artykuł. Ja już dawno temu interesowałem się tym tematem wiec nie wiele pamiętam. Wiem jedynie, że naukowcy nie mają jasnej teorii na to, skąd księżyc znalazł się na naszej orbicie. Jedną z teorii było założenie, że nasz satelita był niegdyś częścią naszej planety ale czego później dowiedziono ma on całkowicie inny skład chemiczny. Wszystkiego nie jestem sobie w stanie przypomnieć ale odświeżę sobie tą wiedzą i powrócę do tego tematu.

O tym, że księżyc jest stacją obcych wielokrotnie było już opisywane w literaturze SF. Nie zapominajmy jednak o tym, że już wielokrotnie fikcje literackie znajdywały odzwierciedlenie w rzeczywistości a nawet były inspiracją dla wynalazców.
Odpowiedz
#4
ha ha no tak kraza takie historia zwlaszcza na stronach o UFO oto link do jednej z nich
http://ufos.about.com/gi/dynamic/offsite...ro-si.html

jakby link nie zadzialal to tu jes tekst:

Cytat:According to the NASA Astronaut Neil Armstrong the Aliens have a base on the Moon and told us in no uncertain terms to get off and stay off the Moon.

According to hitherto un-confirmed reports, both Neil Armstrong and Edwin \"Buzz\" Aldrin saw UFOs shortly after that historic landing on the Moon in Apollo 11 on 21 July 1969. I remember hearing one of the astronauts refer to a \"light\" in or on a crater during the television transmission, followed by a request from mission control for further information. Nothing more was heard.

According to a former NASA employee Otto Binder, unnamed radio hams with their own VHF receiving facilities that bypassed NASA\'s broadcasting outlets picked up the following exchange:

NASA: Whats there?
Mission Control calling Apollo 11...

Apollo11: These \"Babies\" are huge, Sir! Enormous!
OH MY GOD! You wouldn\'t believe it!
I\'m telling you there are other spacecraft out there,
Lined up on the far side of the crater edge!
They\'re on the Moon watching us!
A certain professor, who wished to remain anonymous, was engaged in a discussion with Neil Armstrong during a NASA symposium.

Professor: What REALLY happened out there with Apollo 11?

Armstrong: It was incredible, of course we had always known
there was a possibility, the fact is, we were
warned off!(by the Aliens). There was never any
question then of a space station or a moon city.

Professor: How do you mean \"warned off\"?

Armstrong: I can\'t go into details, except to say that their
ships were far superior to ours both in size and
technology - Boy, were they big!...and menacing!
No, there is no question of a space station.

Professor: But NASA had other missions after Apollo 11?

Armstrong: Naturally - NASA was committed at that time, and
couldn\'t risk panic on Earth. But it really was a
quick scoop and back again.
According to a Dr. Vladimir Azhazha:

\"Neil Armstrong relayed the message to Mission Control that two large, mysterious objects were watching them after having landed near the moon module. But this message was never heard by the public -- because NASA censored it.\"

According to a Dr. Aleksandr Kasantsev, Buzz Aldrin took color movie film of the UFOs from inside the module, and continued filming them after he and Armstrong went outside.

Armstrong confirmed that the story was true but refused to go into further detail, beyond admitting that the CIA was behind the cover-up.

Zapalonym ufologom zycze dobrej zabawyUśmiech
"Wyznanie wiary takie ładne,
A czyny wiernych tak szkaradne."
Odpowiedz
#5
ominmy kwestie statkow kosmicznych i porozmawiajmy o innych zagadnieniach ktoryych jest sporo w podanym tekscie.
Odpowiedz
#6
Cytat:Zauważono wówczas, iż największe zniszczenia powstają wtedy, gdy na upatrzone obiekty zrzuca się serie jednakowo dużych bomb w ten sposób, że w miejscu ich upadku tworzy się równy czworokąt (wybuchy następują w jego narożnikach) lub prosta linia utworzona przez 3, 4 lub 5 bomb spadających jedna za drugą. Jest statystycznie niemożliwe, by meteoryty tej samej wielkości i masy wybijały na powierzchni Księżyca tak regularnie rozmieszczone kratery.
Powiem tylko ze ksiezyc jest bombardowany meteorami od 3,5 mld lat wiec kazdy najmniejszy fragment jego powierzchni jest pokryty kraterami, a gdy sie patrzy przez lunete to widzi sie tylko te najwieksze, gdy sie zas spojrzy przez duuuzy teleskop to widac ze kratery sa rozmieszczone nierownomiernie i maja rozne wielkosci, polecam przestudiowac mapy powierzchni ksiezyca ( pewnie gdzies sa w necie najpewniej na stronach astronomicznych ) Duży uśmiechDuży uśmiech

PozdroDuży uśmiech
I will bring enlightment to those who tell me about unexisting beings and then they will be soon wise instead of their present foolishness !! ( I hope so ! )
Odpowiedz
#7
Niewielkie żelazne jądro, suche skały podobne do płaszcza ziemskiego sugerują (Hartman, 1984), że Księżyc powstał w wyniku zderzenia pra-Ziemi z jakimś ciałem niebieskim o rozmiarach zbliżonych do ziemskich.

Przez ok. 100 milionów lat ze zderzających się i zlepiających okruchów skalnych uformowały się planety naszego Układu. Między orbitą pra-Ziemi a Marsem krążyła prawdopodobnie jeszcze jedna planeta. Była zbyt blisko i po pewnym czasie uderzyła w Ziemię.
Takie zjawiska zdaniem uczonych nie należały do rzadkości. Podejrzewa sie, że np. \"wsteczny\" w stosunku do innych planet kierunek obrotu Wenus czy Uran \"toczący się\" po swojej orbicie (oś obrotu w płaszczyźnie ruchu wokół Słońca) to rezultaty dawnych zderzeń z ogromnymi ciałami niebieskimi.
W filmach s-f planety zderzają się i eksplodują w ciągu sekund. W rzeczywistości \"moment\" takiego zderzenia to 20-30 minut dla planety wielkości Ziemi.

Symulacje komputerowe wskazują, że zderzenie musiało nastąpić pod możliwie najostrzejszym kątem, niemal otarcie się, i miało dwie fazy. W pierwszej nastąpiło uderzenie, pokruszone fragmenty płaszczy obu ciał i płynna magma wyleciały na orbitę pra-Ziemi i tam, okrążając Ziemię, zbierały się w gromadę. W drugiej fazie, po kilku dniach, gromada ta po raz drugi uderzyła w Ziemię, tym razem pod dużym kątem, wybijając na orbitę płynne już skały płaszcza Ziemi.
Po okresie od roku do 100 lat (nieprawdopodobnie krótko jak na stosunki kosmiczne) okruchy zebrały się w Księżyc.
Inny scenariusz zderzenia (kąt zderzenia) spowodowałby powstanie dwu księżyców, z których jeden albo zderzyłby się z drugim albo spadł na planetę. Jeszcze inny scenariusz spowodowałby, że okruchy wyrzucone zostałyby zbyt blisko Ziemi (poniżej tzw. granicy Roscha) i utworzyłyby pierścień okruchów skalnych (jak wokół Saturna, Urana, Neptuna), którym przyciąganie ziemskie nie pozwoliłoby utworzyć księżyca, z czasem ściągając na powierzchnię planety.

Nasz Księżyc powstał 4 miliardy lat temu, tuż za \"granicą Roscha\", w odległości 22,5 tysiąca kilometrów od Ziemi. Średnica kątowa jego tarczy na niebie była 15-krotnie większa niż dzisiaj. Prawdopodobnie pra-Ziemia była w całości pokryta oceanem a związana ze zderzeniem działalność wulkaniczna wypiętrzyła lądy. Ziemia po zderzeniu pokryta była płynnymi skałami. Księżyc z tak bliskiej odległości oddziaływał 4000 razy silniej niż dziś. Pływy o takiej sile powodowały silne, stopniowe spowolnienie obrotu Ziemi (doba pierwotnie trwała 18 godzin). Zaszło też zjawisko synchronizacji obrotu Księżyca z obrotem Ziemi - dlatego dziś widzimy tylko jedną jego stronę. Jednocześnie - pływy spowodowały oddalanie się Księżyca. Dziś jest on w odległości 384 tysięcy kilometrów (średnio).

Opisane tu zjawiska trwają nadal. Jeszcze 2000 lat temu doba była krótsza o 1/20 sekundy. Pomiary laserowe wykazały, że dziś prędkość oddalania się Księżyca wynosi 4 cm/rocznie.
Co więc nas czeka? Pełna synchronizacja - Ziemia obracająca się już tak wolno, że z Księżyca oddalonego dwu-trzykrotnie dalej niż dziś, widać będzie tylko jedną jej stronę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości