Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Księga Powtórzonego Prawa 23, 2
#1
Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. 

Księga Powtórzonego Prawa, 23, 2.


To jak wchodzimy w obszerną debatę na ten temat ? Co ja jeden małostkowy człowiek podejmujący się ogarnięcia, rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze? Potrzebuję was, ponieważ tylko wspólnymi siłami możemy konkurować z nieokiełznaną mądrością biblijną Cwaniak


Ps. O i jeszcze ostrzeżenie bezpodstawne kiedy to nawet nie tyle co sarkazm, a szczera chęć poprowadzenia dyskursu w tym temacie tak samo jakbym równie dobrze inny werset podał, a przecież mówimy o tym co widnieje w głównym fundamencie kościoła jakim jest Biblia.

Użytkownik otrzymał ostrzeżenie za ten post. Powod: Zaśmiecanie forum
Odpowiedz
#2
No ale jaka jest twoja teza z którą można by dyskutować, albo jakie jest pytanie na które można by odpowiedzieć? No, jest takie zdanie we wspomnianej księdze. I coś z tego faktu wynika? Będziemy tak sobie pykać po zdaniu z różnych starożytnych ksiąg, czy co?
Odpowiedz
#3
Filozoficzny Pietras napisał(a): Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. 

Księga Powtórzonego Prawa, 23, 2.


To jak wchodzimy w obszerną debatę na ten temat ? Co ja jeden małostkowy człowiek podejmujący się ogarnięcia, rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze? Potrzebuję was, ponieważ tylko wspólnymi siłami możemy konkurować z nieokiełznaną mądrością biblijną Cwaniak


Ps. O i jeszcze ostrzeżenie bezpodstawne kiedy to nawet nie tyle co sarkazm, a szczera chęć poprowadzenia dyskursu w tym temacie tak samo jakbym równie dobrze inny werset podał, a przecież mówimy o tym co widnieje w głównym fundamencie kościoła jakim jest Biblia.
Tu masz trochę  wyjaśnień.  Ciekawe są  komentarze.

http://www.crossdressing.pl/main.php?lv3...30&lang=pl

Jeden z komentarzy:

pragnę zaznaczyć, że w dziejach chrześcijaństwa, które liczy dwa tysiące lat, ubiór się wielokrotnie zmieniał, co świadczy o tym, że religia ta niekoniecznie zakazuje różnych rodzajów ubrań i jest elastyczna, jeśli chodzi o ubiór.
Weźmy chociaż ubiór faceta z XVII - XVIIIw. (vide Ludwik XIV), albo jeszcze ubiór mężczyzny ze średniowiecza. Kiedyś mężczyźni się pudrowali, nosili pończochy, sukienki, peruki, w starożytności też tuniki i nie było żadnej zgrozy, ani porównywania takiego człowieka z diabłem.
Natomiast w chrześcijaństwie nie zmienił się przez wieki jedynie strój liturgiczny, który jak na ironię świadczy o tym, że kiedyś mężczyźni z wyższych warstw społęcznych nosili długie suknie (na księży, a nawet zakonników szli niegdyś niemal wyłącznie dobrze urodzeni)
Tak przy okazji, to kiedyś mężczyzna miał większą swobodę, jeśli chodzi o ubranie niż kobieta. To dla facetów wynaleziono spodnie, a także majtki i przez długi czas kobiety ich nie nosiły. Po tym jak panie sobie wywalczyły prawa do spodni (o majtkach nie wspomnę  ) to swoboda ubraniowa w zależności od płci się odwróciła.

I na pewno się zgodzę, z tvpretty, że jak się już wierzy, to nie powinno się cytować zakazów i nakazów z Pisma Świętego wyjętych z kontekstu, a już na pewno nie ze Starego Testamnetu, gdzie znaczna część z nich i tak chrześcijan nie obowiązuje
„Ateizm to aroganckie przekonanie o tym, że cały Wszechświat nie został stworzony dla ludzi” M.Nugent
Odpowiedz
#4
Filozoficzny Pietras napisał(a): Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. 

Księga Powtórzonego Prawa, 23, 2.


To jak wchodzimy w obszerną debatę na ten temat ? Co ja jeden małostkowy człowiek podejmujący się ogarnięcia, rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze? Potrzebuję was, ponieważ tylko wspólnymi siłami możemy konkurować z nieokiełznaną mądrością biblijną Cwaniak


Ps. O i jeszcze ostrzeżenie bezpodstawne kiedy to nawet nie tyle co sarkazm, a szczera chęć poprowadzenia dyskursu w tym temacie tak samo jakbym równie dobrze inny werset podał, a przecież mówimy o tym co widnieje w głównym fundamencie kościoła jakim jest Biblia.

A przeczytałeś trochę więcej towarzyszących wersów niż ten jeden? Odcięte członki bądź rozgniecione jądra mieli eunuchowie. Kolejne przepisy mówią o ograniczeniach w noszeniu ubioru. Chodziło o zachowanie odrębności płci w tamtejszym tradycyjnym znaczeniu. Eunuchowie w tamten ówczesny genderyzm się nie wpasowali. Gdyż podejrzewam, że o to tam chodziło.
Odpowiedz
#5
Jednak....

Kobietą w spodniach jest obrzydliwoscią w oczach Pana.
https://youtu.be/jRI0hImgMeo

Nieśmiały
„Ateizm to aroganckie przekonanie o tym, że cały Wszechświat nie został stworzony dla ludzi” M.Nugent
Odpowiedz
#6
geranium napisał(a): Kobietą  w spodniach jest obrzydliwoscią w oczach Pana.
Tylko jeśli ukradnie te spodnie mężczyznie. (Jeśli ukradnie innej kobiecie, to w porządku). W swoich własnych spodniach może chodzić do woli.

Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego
Odpowiedz
#7
Filozoficzny Pietras napisał(a):  Co ja jeden małostkowy człowiek podejmujący się ogarnięcia, rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze? 

Małostkowość wyklucza Cię z merytorycznego podejścia do tego tematu, chyba że powyższy błąd w interpunkcji był zamierzony i podejmujesz się ją, wg. swoich własnych słów, "ogarnąć". Tylko jak wtedy rozumieć dalszą część zdania? Może tak: Co ja jeden rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze. O! To by nawet było ciekawe podejście, takie chrześcijańskie, bo problem natchnienia Biblii można by też od biedy wyrazić w słowach, że Biblia ma swój rozum. Ty jednak z mądrością biblijną chcesz konkurować... Secondhand embarrassment Oczko
Odpowiedz
#8
białogłowa napisał(a):
Filozoficzny Pietras napisał(a):  Co ja jeden małostkowy człowiek podejmujący się ogarnięcia, rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze? 

Małostkowość wyklucza Cię z merytorycznego podejścia do tego tematu, chyba że powyższy błąd w interpunkcji był zamierzony i podejmujesz się ją, wg. swoich własnych słów, "ogarnąć". Tylko jak wtedy rozumieć dalszą część zdania? Może tak: Co ja jeden rozumem Biblii mogę sam osiągnąć na tej drodze. O! To by nawet było ciekawe podejście, takie chrześcijańskie, bo problem natchnienia Biblii można by też od biedy wyrazić w słowach, że Biblia ma swój rozum. Ty jednak z mądrością biblijną chcesz konkurować... Secondhand embarrassment Oczko
Konkurowanie z mądrością biblijną? Erudytą żadnym nie jestem ale głaszam się na ochotnika Duży uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości