Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego mężczyźni podrywają kobiety?
Notka na marginesie wątku, ponieważ Zakotełe nakreślił nam w nim świetlaną perspektywę przyszłości ludzkości.

Przy całej mojej antypatii wobec poglądów Słoika, pragnę podzielić się spostrzeżeniem, niestety nietrywialnym, że te jego poglądy barbarzyńskie - on sam na nie nie wpadł i ich własnomyślnie nie sformułował. On je hurtem zapożyczył. Skąd? Ano prosto z Usiech. To jest. proszę ja was, odprysk hamerykańskiego progresu.

Mało tego. Od jakiejś dekady przynajmniej, progres w Usiech polega na tym, że jeśli hamerykański progresywista lewak, a nawet pospolity centrowy trekkies, grupowo słucha szmoncesu, to on się pilnuje ściśle, ten centrysta, ażeby nie popaść w dobry humor - i to nawet jeżeli ten dowcip opowiada mu ze sceny Leonard Nimoy, żyd urodzony. W obliczu szmoncesu hamerykański centrysta zachowuje śmiertelną powagę, ponieważ jokes can be subversive. Przynajmniej tak owemu centryście podają do wierzenia progresywni ideowcy - ludzie światli, a każdy w glorii autorytetu tej instytucji, przez którą sobie przemaszerował, kiedy ZaKotem nie patrzył.

Chadzają o tych dowcipach subwersywnych smalltalki w tonacji serio na Hacker News. Chadzają nawet w obecności Słowian pamiętających sowiety, którzy niekiedy klarują otwartym tekstem, że słuchajcie koledzy, my tak nie możemy; przecież wy tę naszą sprawę jawnie ośmieszacie przed ludźmi. Nie dociera.

Dlatego daję jakieś dwadzieścia procent, że do końca tego stulecia Hameryka nam się wykopyrtnie i pogrąży w odmętach totalitaryzmu - hamerykańskiego, co znaczy: działającego wzorcowo i demokratycznego w stu procentach. Tam, gdzie nie wyszło Pol Potowi, hamerykański hakier pomyśli, zhakuje i zaprowadzi szczęśliwość powszechną, czemu wszyscy hamerykańscy centryści ochoczo przyklasną, żeby przypadkiem nie wyjść na ćwoków. Niestety, tak to dzisiaj wygląda - ziemia śmiałych, wolny kraj, lude, spasajtes.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości