Brainless napisał(a): Sądziłem, że szybko odsuną fanatyków na bok i skupią się na gospodarce i na początku tak właśnie było, o czym świadczyły licznie wrzucane w necie ich wystąpienia w sejmie. Niestety od momentu wystawienia Bosaka jako kandydata na prezydenta, co było żenującym posunięciem, to oszołomstwo zaczęło grać u nich pierwsze skrzypce.
No niestety muszę przyznać się do tego, że projekt o szumnej nazwie "Konfederacja", pomimo głosowania przeciwko nowym podatkom i daninom to niewypał. Tak jak jednak mówię, wymagali przetestowania w "warunkach polowych".
Rozumiem. Raz im się udało wykorzystać różne oszołomstwo. Niestety, promowanie takiego czegoś to dyskwalifikacja. Lepszy wynik frakcji narodników od korwinistycznej pokazał kto ten projekt przejął. Potem korwiniści tylko dorównali w dół.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
“What warrior is it?”
“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”
.

