Brainless napisał(a): No i obietnica ma posiada solidne podstawy. Oczywiście obiecuje się wtedy, kiedy wiemy, że jesteśmy w stanie danej obietnicy dotrzymać
Pozostaje mi wierzyć twoim zapowiedziom. : )
Mustafa Mond napisał(a): Może wyciągnięcie stamtąd co mniejsze szury i podczepienie ich pod jakiś blok opozycji demokratycznej pomoże. O podobnym scenariuszu pisał niegdyś użytkownik kmat, choć, z tego co pamiętam, bez swej pozytywnej oceny. Chodzi zwłaszcza o Mentzena, bo ma wielkie zasięgi w necie, ale też o Kuleszę i Dziambora. (...)
"Mentzenówka" (na podstawie moich spostrzeżeń o znajomych i tych ogólnych) to najmniej szurowy odłam Konfederacji i myślę, że można ich nawrócić.
Problem w tym, że każdy z nich zrównał w dół i chyba nie mają zamiaru dokonywać korekty. Wymienieni dawali się poznać jako sensowniejsi i powściągliwi. Niestety obecnie prezentują się słabo. Boli Kulesza, który chyba już tam nie pasuje i nie wiem czy do innego ugrupowania nie trafi w przyszłości PO/Polska2050, ale na razie ciągle uderza w tony wytyczone nie przez kogo innego, jak Mentzena, który będąc głównym odpowiedzialnym za strategię wyborczą (udaną, niestety) dał się poznać jako Memtzen. Niestety, zbyt dobrze wychodzi mu wchodzenie w buty Korwina. Takiego następcy to ja nie chcę widzieć.
Lata mijają i chciałoby się widzieć wyższy poziom debaty niż poziom podstawówki. Niech więc już robi wypad z resztą bandy.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
“What warrior is it?”
“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”
.


