kmat napisał(a): Tam realnie nie ma żadnej wolnościowości. Korwiniści to po prostu ludzie dążący do czegoś, co pilaster nazwał na blogu dziadostwem. Ustroju typu Rosja, o niskiej praworządności i niskim poziomie usług publicznych. A że typową cechą takich ustrojów jest niskie opodatkowanie..Burdel, z elementami państwa policyjnego i teokracji. Np. z zakazem „promocji LGBT”.
Mnie chodziło o to, że Konfa lubi używać wolnościowego argumentu, ale robi to tylko wtedy, gdy im ta wolność „pasuje w kram”. Tak jak np. nomen omen Konfederacja w Wojnie Secesyjnej walczyła o „prawa stanów”. No chyba że było to prawo stanów do udzielania azylu zbiegłym niewolnikom. Wtedy o to konkretne „prawo stanów” już nie walczyła.
