Żarłak napisał(a): Pozostaje poznać odpowiedź, dlaczego Bosak et consortes, zwłaszcza ONR, chcą RP narodowo-katolickiej bez wyjątków tj. "no może was nie zabijemy, ale się nie obnoście ze swoją niekatolickością".
Nie wiem jak obecnie, ale kiedyś, lata temu, trochę zadawałem się ze środowiskiem ONR-owców i trochę o nich wiem. W ogóle taka ciekawostka - kiedyś, nie wiem jak obecnie, żeby zapisać się do ONRu jako osoba niewierząca (a była taka właśnie możliwość) trzeba było podpisać się pod orzeczeniem w stylu "jestem świadom roli katolicyzmu w polskiej kulturze i zobowiązuję się do doceniania wkładu religii katolickiej w rozwój państwa i społeczeństwa polskiego". No coś jakoś w ten deseń. I co ciekawe - okazuje się, że połowa tych wszystkich ONRowców to ateiści, któzy szanują chrześcijaństwo.
Biorąc to pod uwagę raczej wątpię, aby tępiono niekatolików.
Jeszcze jedna rzecz - oni są tylko na pokaz tacy chrześcijańscy. Od zakrystii to wszystko wygląda inaczej - to są też zwykli plugawi politycy (i trochę patole i chlajusy) i marzy im się władza, kasa i dorwanie do żłoba. O tym właśnie, nie w taki bezpośredni sposób, rozmawiali sobie przy mnie.
Reasumując nie ma co traktować deklaracji narodowców na poważnie, bo są tyle samo warte co deklaracje pisowców, peowców, kukizowców etc.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Polska trwa i trwa mać

