Brainless napisał(a): Sośnierza jako modelowego konfiarskiego komedianta akurat nigdy bym o to nie podejrzewał. Ale widać za mało jeszcze o nim wiem...Mógł się po prostu kapnąć, że Korwin z Braunem właśnie strzelili sobie w cohones z rusznicy przeciwpancernej. Po co tonąć razem z nimi? Tu naprawdę nie trzeba dużego IQ, żeby zauważyć, że sternicy skierowali Titanica na największą górę lodową w okolicy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.

