Mustafa Mond napisał(a): statni United Surveys znów umieszcza Konfę pod progiem, ale kto to tam wie?
Moim zdaniem według mnie, jesteśmy świadkami zmierzchu Konfederacji.
Po pierwszo - Ukraina. Oczywiście, swoją retoryką rozbudzą część nastawionego negatywnie do Ukraińców elektoratu, ale to nigdy nie będzie grupa porównywalna do antywacków i antycovidowców.
No i w związku z tym, po drugo - ów COVID. Epidemia wygasa, koronawirus zaiste staje się drugą grypą, a Minister-Który-Będzie-Wisieć rekomenduje pp. Mateuszowi zniesienie od Prima Aprilis praktycznie wszystkich restrykcji, łącznie z maseczkami. I skąd tu paliwo do dalszych walk, mocium panie? Cóż ten bidny Grzegorz Braun pocznie, jak marszałek Witek nie będzie już go wykluczać z obrad za brak "szmaty na ryj"?
Boh trojcu lubit, więc jeszcze po trzecio - sama Konfa kruszeje. Wewnętrzny rozłam, Krul odpalił iskandery psychicznego odlotu, a Grzegorz kreuje Ukraińców na armię orków, przy których grzmocący kozy Ahmedzi ze sławetnej konferencji uchodzą jedynie za rozbrykanych zoofilów. Krzysiu Bosak miota się jak piskorz, pana Wilka to już nikt nie słucha (i pomyśleć, że niegdyś uznawałem go za rozsądnego gościa...), a pani Kaja Pło... Głodek raczy uchodźców tym, czego teraz oczywiście najbardziej potrzebują - propagandą antyaborcyjną.
Cóż tej biednej Konfie pozostanie? Korwinowe wynurzenia o spisku klimatycznym? Płaska Ziemia? Volodymyr Zelenskyy jako nowa twarz Rządu Reptilian? Ta łajba tonie i jak widać orkiestra do końca nie odpuszcza topowych hitów.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.

