Sebrian napisał(a): Po pierwszo - Ukraina. Oczywiście, swoją retoryką rozbudzą część nastawionego negatywnie do Ukraińców elektoratu, ale to nigdy nie będzie grupa porównywalna do antywacków i antycovidowców.Pytanie, czy to aby na pewno różne grupy. Nie sądzę. Antywacki chętnie łykają dowolny kit, np. światowy spisek żydomasoński. Propagandę antyukraińską też mogą łyknąć. Tylko tu jest inny myk. Konfa sprzedaje to w pakiecie z propagandą proputinowską. A to w obecnych czasach wielu może wystraszyć, bo jednak nawet ciężkie szury mogą teraz postrzegać Rosję jako egzystencjalne zagrożenie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.

