Mustafa Mond napisał(a): A nie słyszałem o tym żarcie. Zdezorientowany JęzykJedzie sobie rycerz, jedzie, i dojeżdża do rozstajów dróg. Widzi drogowskaz. W lewo: "Droga do sławy i bogactwa". W prawo: "Droga do ochujenia". Myśli sobie: sława i bogactwo już było, a ochujenie jeszcze nie. Może by tak spróbować? No i pojechał w prawo. Jedzie, jedzie, patrzy, a tu dziewięciogłowy smok pije wodę z rzeki. Nie myśląc rycerz chwyta za miecz i zaczyna ścinać te głowy. Pierwsza, druga, piąta, siódma, ósma.. w ostatnim momencie ostatnia głowa się odwraca i mówi:
- Ochujałeś? Ja tu tylko wodę piję.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.

