żeniec napisał(a): Ja bym powiedział, że po Korwinie i Platformie z lat 2000 nadal jest dużo sierot. Brakuje kogoś/czegoś z południowego wschodu kompasu. Petru dawał jak mówisz nadzieje, ale nie wyszło, i nisza nadal pozostaje niezagospodarowana.
Święte słowa - aż dziw, że to pole okazało się być tak jałowe w nowe talenty polityczne.
Wszyscy, jak jeden mąż, lgną do sierot po RRLu obiecując all exclusive i full wypas od Kapitana.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.

