Sofeicz napisał(a):Mustafa Mond napisał(a): .... ale odkryłem, że ten bosy dupek zrzekł się obywatelstwa polskiego. Sam się wyeliminował.Z tego, co znalazłem w sieci, to nie ma żadnego twardego dowodu na to, że WC faktycznie zrzekł się obywatelstwa polskiego i przyjął inne (np. Ekwadoru).
Ekwador też mu nie pasi, bo wprowadził obowiązek szczepień, a WC jak każdy szur jest antywackiem.
Ogólnie dużo pustego gadania.
Została mu chyba tylko Erytrea albo Rosja.
https://www.wprost.pl/przeglad-prasy/128...lstwa.html
Mówił, że się zrzekł. On ma teraz chyba obywatelstwa Ekwadoru i USA, bo od lat siedzi w Arizonie. Ale z Arizony też chyba będzie musiał uciec, bo przez napływ Kalifornijczyków i Meksykanów to już bardziej stan Demokratów niż Republikanów.

Ale faktycznie nie wiadomo do końca, jak jest u niego z obywatelstwami. "Słowa, słowa, słowa".
EDIT:
A jednak głosowanie nad odwołaniem Ziobry ma być 14 grudnia. Może po to, by ZZ nie użył argumentu rocznicowego.

EDIT:
Nie śpię, bo myślę o Ziobrze. XD Il penso amore.
Ej. Ale zobaczcie. Kukizy trzy zagłosują za odwołaniem Ziobry. Konfa też. Koło Polskie Sprawy... chyba też, bo im najbliżej do Morawieckiego, ale są formalnie poza PiSem, więc Morawa się nie musi za nich tłumaczyć. Czyli jest remis 230 do 230. Do odwołania Ziobry potrzeba 231 posłów.
A teraz werble.
Niedawno jeden poseł PiSu, Małecki się nazywający, zagłosował przeciw ziobrowej ustawie o notariacie. Ustawa padła, bo jeszcze paru ludzi premiera było przeciw, co Ziobrę wkurzyło, bo ta ustawa była jednym z jego pieszczoszków prawnych. Wystarczy, że znów Małecki będzie przeciw Ziobrze i za niedługo Podwójny Zet dołączy do opozycji.

Co zabawniejsze, Ziobro może na to liczyć, by tak rozpocząć wywracanie łajby.
"I sent you lilies now I want back those flowers"

