kmat napisał(a):żeniec napisał(a): Jak to tam teraz z sojuszami?Wątpię aby oni sami to jeszcze ogarniali.
Mnie się zdaje, że Mentzen podporządkował sobie narodowców. Nawet Rzepa o tym napisała. W takim razie Wolnościowcy, zajadli osobiści wrogowie Mentzena, którzy mają sojusz z narodowcami, są na wylocie. Kulesza został spierdolony ze stanowiska szefa koła i zastąpił go Bosak. Mentzen rzekł, że pewnie za niedługo z koła ubędą trzy szable. Mentzen udaje miłego i proponuje Wolnościowcom start w prawyborach jego partii, by zdobyć jedynkę na liście, tyle że Mentzen zorganizowałby prawybory tak, że Wolnościowcy by je pewnie przegrali. Wolnościowcy się upierają, że w żadnych prawyborach startować nie muszą, gdyż dawna uchwała Rady Liderów Konfy gwarantuje jedynki na listach wszystkim posłom Konfy wybranym w 2019 roku.
Wolnościowcy poczuli, że są na wylocie, więc desperacko starają się teraz oddalić od Konfy, by ktoś inny ich przygarnął. Stąd Wolnościowcy atakują ostatnio Brauna za onucyzm. Spóżnili się jednak o kilka miesięcy.
Na teraz jest tak, że Mentzen rządzi Konfą. Zaskoczył mnie, że mu się udało podporządkować Winnickiego. Brauna Mentzen toleruje, bo trochę głosów z pogranicza bractwa-kamractwa Brązowy daje. Tyle że Ziobro pewnie szantażuje Mentzena hakami i chce wykurzyć Mentzena, by przejąć narodowców dla siebie. Gdyby Ziobro przejął Konfę, wyganiając Mentzena, to uratowaliby się też anty-mentzenowi ("anty" do bólu personalnie, a nie ideowo) Wolnościowcy, bo do nich Ziobro nic nie ma. "Wróg mojego wroga...".
EDIT
Jako że chciałbym, by skrajna prawica wystartowała w dwóch ogólnokrajowych komitetach wyborczych, to scenariusz, gdzie Mentzen do wyborów wybrania swój prymat w Konfie, mi pasuje. Mentzen ma widocznie na pieńku z Ziobrą przez ziobrowe szantaże, a poza tym nie chce wpuścić do siebie innego samca alfa, bo ten zagrozi jego pozycji. Zatem mentzenowa Konfederacja wystartowałaby sama, a Solidarna Polska sama. Dzielta się. 4,9×2 im życzę.
"I sent you lilies now I want back those flowers"

