kmat napisał(a):Też prawda. Też o tym pomyślałem. NeoLiD mógłby coś urwać PSL-owi i Kosiniak zostałby z 4,5% na przykład. Duże ryzyko.Mustafa Mond napisał(a): bo wtedy PSL miałby chyba środek ciężkości bliżej PiSu i Konfy,Tylko PSL może rozbić się o próg.
kmat napisał(a):No ale Hołownia i Czarzasty mają wspólny cel w odłupaniu bagna od PiSu. Osobiste wizje... mają podobne. Oboje chcą chyba państwa opiekuńczego, choć Czarzasty dość topornie i makiawelicznie do niego zmierza. Dzieli ich tylko parę spraw światopoglądowych i wystarczy, że Czarzasty nie nazywałby Hołowni "średniowieczem" za niepopieranie liberalizacji prawa aborcyjnego.Mustafa Mond napisał(a): Hołownia+Lewica to byłby przykokszony neoLiD.Nie sądzę, aby to odpaliło. Elektoraty podobne, ale ani Hołownia, ani Czarzasty nie łapią, kto i dlaczego ich popiera. A ich osobiste wizje są już dużo mniej kompatybilne.
Choć z drugiej strony część elektoratu Hołowni może uciec, bo w Lewicy są nuty "spurkowej" skrajności światopoglądowej. Kto?
1. Ci, co przyszli z PiSu po pseudowyroku aborcyjnym (koło 4 punkty procentowe).
2. Ci, co wcześniej nie głosowali, a są dość centrowi.
3. Elektorat "emocjonalny". Z miesiąc temu usłyszałem przypadkiem na stadionie piłkarskim pana, który wpierw wściekał się na jakiegoś medialnego mordercę i chciał dla niego kary śmierci przez powieszenie, a potem rzekł, że Polskę 2050 popiera.
Hmmm...
No dobra. Niech Kosiniak idzie z Hołownią. Mają chemię między sobą. W Płocku byli świetni.
A Tusk i Cesarzasty? Ich do sojuszu wyborczego może zachęcić wizja władzy. Przecież obaj łakną większości 3/5 lub nawet 2/3. Łakną? To niech idą razem. Tusk może troszkę poparcia na rzecz "chadecji" straci, ale ogółem lepiej dla niego, żeby miał np. 150 posłów i przewodził większości kwalufikowanej niż żeby miał 180 posłów i przewodził większości zwykłej.
Zatem, Tusku i Czarzasty, władza! Bierzcie większą władzę. Chcecie jej. Nie bez powodu z was dyktatorzy partii.
Ten argument może doprowadzić do dwóch bloków. Oby przekonał decydentów.
"I sent you lilies now I want back those flowers"


