lumberjack napisał(a):W sieci jest mnóstwo już przepisów na to. Żona czy partnerka na pewno ogarnie....Mustafa Mond napisał(a): Ja bym se pożarł robaki jak Bear Grylls.
Ja też bym zeżarł se przeróżnych robaków, ale nie jak Grylls, bo on to na surowo. Ja bym se zesmażył to to i żarł jak chipsy.
Ja na razie marze o ślimakach. Bo jak byłam w Paryżu 10 lat temu nie udało mi się mojego męża tradi jedzenie namówić na to.A ślimaki sa podobne do polskich żołądków pewnie... z kurczaka...
a jeszcze coś z owoców morza tez przypomina pewnie ślimaki.
małże??
