kmat napisał(a): Owady to w sumie podgrupa lądowych skorupiaków. Czyli nie może się to za bardzo różnić od krewetki.
O, a krewetek też nie jadłem.
kmat napisał(a): Kiedyś koleżanka przywiozła z Tajwanu suszone skorpiony. Smakowały jak chipsy. Najlepsze były samice z jajami przyklejonymi do odnóży.
Też bym chciał zeżreć skorpiona, zazdroszczę.
Widziałem w markecie ostatnio mięso z kangura i mięso ze strusia. Muszę spróbować jednego i drugiego, a ponadto chciałbym przetestować raka i homara. I ośmiornicę już bym dawno temu kupił, tylko moje bejbe się strasznie brzydzi. Dzięki Geranium za przypomnienie o ślimakach. Dodałbym do tego jeszcze żabę. No i te nieszczęsne robaki bym wrzucił na ruszt
Ogólnie to wszystko bym chciał zeżreć i spróbować z czystej ciekawości.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Polska trwa i trwa mać

