Rok temu jeden dwudziestoparolatek mówił mi, na kogo głosował i chce głosować. Najpierw nie mógł sobie przypomnieć, jak się ta partia nazywa. W końcu wypalił "Konfederacja". Okazało się, że obejrzał kilka tiktoków i filmików na Jutubie Memcena. Spodobały mu się one. I tyle. Nie wiedział, że istnieją tacy politycy jak Winnicki i Braun. Zatem no... Dużo osób tylko muska i smyra politykę, a mają inne pasje, prace, rozrywki i zajęcia. Ale tacy też głosują.
"I sent you lilies now I want back those flowers"

