Sofeicz napisał(a): Mentzen jest za nierozwiązywalnością małżeństw.
Ki diabeł?
Pan Sławek rzecze: "Chciałbym, żeby państwo dało mi taką możliwość (nierozerwalności małżeństwa). To jest zwiększenie możliwości wyboru. Jest to propozycja wolnościowa".
No to ja Panu Sławkowi odpowiem tak, jak politycy jego ugrupowania - z Krulem JKM na czele - odpowiadali zwolennikom legalizacji związków partnerskich: zawrzyjcie sobie umowę cywilnoprawną przed notariuszem. Oh, jednak nie? Naprawdę? A dlaczego? Przecież w przypadku nieheteronormatywnych czy nawet heteryków, ale którzy chajtać się nie chcą to również byłoby zwiększeniem możliwości wyboru. I to realnym.
Pieprzeni hipokryci, tfu.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.

