Nie na poważnie, przecież to jest po pierwsze polityk a po drugie ma na nazwisko Mentzen. Pewnie mruga okiem do kościelnych ultrasów albo nawet do niektórych odklejonych hierarchów. Próbuje co chwyci i jak sondaże pójdą w górę, to podkręci śrubę. Jak spadną, to powie coś miłego o kobietach (ale tak aby Korwin o tym się nie dowiedział
.
.

