Sebrian napisał(a): Wyodrębniłbym tu jeszcze podgrupę 2.1: mężczyźni, którym nie idzie w relacjach z kobietami (również z przyczyn, niestety, niezależnych od nich) i winią za to kobiety właśnie oraz tzw. normików. Czyli sfrustrowani, przesyceni żalem, a wręcz nienawiścią goście, którzy najmocniej zwracają się ku ugrupowaniom o patriarchalnym sznycie.Mam wrażenie, że statystycznie mężczyźni jednak gorzej znoszą samotność i są bardziej podatni na tego typu frustracje.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.

